Pogratulować wypada...

07.06.08, 08:37
"Oni ją zaszczuli."

Niedość, ze dziewczyna ma 14 lat i została zgwałcona, to chcą jej
matce odebrać prawa rodzicielskie, a jej nie pozwalają na aborcję.
$E$%^&$#$@%@%@

"Ta sama organizacja proponuje znowelizować ustawę o planowaniu
rodziny i wykreślić przepis, który dopuszcza usunięcie ciąży, w
przypadku gdy jest ona wynikiem gwałtu lub zachodzi
prawdopodobieństwo nieodwracalnego upośledzenia płodu bądź
nieuleczalnej choroby dziecka."
Jaaaasne. Rodźcie inwalidów niezdolnych do przeżycie, bylebyście
rodziły.
    • xtrin Re: Pogratulować wypada... 07.06.08, 10:17
      Kilku kwestii nie rozumiem...
      Po pierwsze jakie są podstawy prób odebrania matce władzy rodzicielskiej.
      Po drugie jak to się ma do możliwości aborcji.
      Po trzecie zastanawia mnie gdzie niby była ochrona szpitala. Jak to możliwe, że
      jakaś grupa wpada do szpitala i blokuje możliwość wykonywania w nim zabiegów?!
      Co dalej? Świadkowie Jehowy zablokują możliwość wykonywania transfuzji krwi?

      Jedno natomiast jest pewne - moherowa zgraja po raz kolejny udowadnia, że ma
      gdzieś życie narodzone.
      • hypatia69 Re: Pogratulować wypada... 07.06.08, 10:38
        Jak sądzę podstawą do odebrania ma być owo "namawianie do aborcji"
        14letniego dziecka po gwałcie. A moze dopuszczenie do gwałtu...? Czy
        diabliwiedząco...?
        Mozliwość aborcji w połączeniu z ochroną występuje. Co dwóch czy
        nawet pięciu ochroniarzy poradzi na [powiedzmy] 50 niewiast z
        różańcami i dwóch klechów? Bić ich nie uchodzi, zresztą kupa ich. Ja
        prywatnie nie wiem, czy miałąbym opory przed przyłożeniem takiej
        jednostce, ale ochrona nie może radośnie pałować za klepanie
        koronek, bez wzgledu na to, czy uważa, ze to głupie, czy nie.

        Z transfuzja inna sprawa, bo ratuje życie. Podobno czasem świadkom
        tymczasowo odbierają prawa, coby zrobić. Bo tu już jest paragraf. Na
        koronki nie ma...

        Moherowa zgraja udowadnia ustawicznie, niestetyż.
        • xtrin Re: Pogratulować wypada... 07.06.08, 10:51
          hypatia69 napisała:
          > Jak sądzę podstawą do odebrania ma być owo "namawianie
          > do aborcji" 14letniego dziecka po gwałcie.

          Jeżeli jakakolwiek prokuratura na takiej podstawie umieszcza zgwałconą, ciężarną
          nastolatkę w pogotowiu opiekuńczym to jest to sprawa jest o wiele poważniejsza
          niż tragedia tej dziewczynki.

          > A moze dopuszczenie do gwałtu...?

          W takim przypadku sprawa jest poważniejsza. A nie można tego wykluczyć, że
          gwałcicielem był np. konkubent matki, a ona o wszystkim wiedziała i nie
          przeciwdziałała.

          Tak czy inaczej nie wyjaśnia to dlaczego aborcję wstrzymano. Prawo nie działa
          wstecz, matka i dziewczynka papiery podpisały przed pismem z sądu, więc aborcja
          jest legalna.

          > ale ochrona nie może radośnie pałować za klepanie koronek,
          > bez wzgledu na to, czy uważa, ze to głupie, czy nie.

          Za klepanie koronek nie, natomiast za paraliżowanie pracy jednostki jak
          najbardziej. A jeżeli to placówka prywatna to za samo przebywanie na jej terenie
          bez zgody właściciela także.
          Jeżeli ochrona sama nie dałaby rady należało wezwać posiłki z firmy
          ochroniarskiej lub policję.

          > Z transfuzja inna sprawa, bo ratuje życie.

          Dopiero jak dziewczyna sobie żyły podetnie to się okaże, że i tutaj o życie
          chodziło.
          • hypatia69 Re: Pogratulować wypada... 07.06.08, 11:01
            Xtrin, mi tego tłumaczyć nie trzeba.
            Moim prywatnym zdaniem nie ma nic poważniejszego niż tragedia
            dziewczynki. Ale to subiektywnie. Cała reszta... Nie chce mi się
            kląć.
            Co do ewentualnego konkubenta - nic tam nie ma, ale cos mi mówi, ze
            to obce jakies bydlę ja zgwałciło, bo inaczej byłaby już i z tego
            afera. A jest z racji akcji sił moherowych.

            A postaw sie na miejscu takiego ochroniarza... Ja sobie myślę i
            myślę od kilku godzin i dalej nie wiem, co bym zrobiła. Musiałabym
            sprawdzic, zeby wiedzieć.

            Na transfuzje jest paragraf i o tym mówię. Na koronki nie ma.

            Generalnie zdanie mam takie jak Ty i nie tłumaczę tej siakającej
            bandy. Po prostu buduję scenariusz, czym się będą gnoje tłumaczyć.
            • xtrin Re: Pogratulować wypada... 07.06.08, 11:29
              hypatia69 napisała:
              > Moim prywatnym zdaniem nie ma nic
              > poważniejszego niż tragedia dziewczynki.

              Moim prywatnym zdaniem możliwość powtarzania się takich przypadków jest
              poważniejsza od pojedynczej tragedii.

              > Ale to subiektywnie.

              Subiektywne, a przede wszystkim emocjonalne. Zbyt wiele emocji w tej sprawie.

              > Co do ewentualnego konkubenta - nic tam nie ma, ale cos mi mówi,
              > ze to obce jakies bydlę ja zgwałciło, bo inaczej byłaby już
              > i z tego afera. A jest z racji akcji sił moherowych.

              Bezpodstawne domniemania. Faktów niet, należy więc przyjąć różne ewentualności.

              > A postaw sie na miejscu takiego ochroniarza...

              Mohery za fraki i za drzwi. Prawo jest po stronie szpitala.

              Obawiam się, że się tam przestraszono RM i rozgłosu i dlatego nie podjęto
              odpowiednich działań. I za to imho osoby odpowiedzialne powinny odpowiedzieć,
              może nie karnie, ale dyscyplinarnie.

              > Na transfuzje jest paragraf i o tym mówię. Na koronki nie ma.

              Bez znaczenia. Z paragrafem czy bez niego praca szpitala nie może być
              paraliżowana przez jakiekolwiek zgrupowania. Nawet, jeżeli do roboty jest
              jedynie zmierzenie chorym temperatury.

              Sprawa jest złożona i niestety budzi nadmiar emocji, co nigdy nie sprzyja
              rzeczowej ocenie.
              Aborcja u nieletnich to niezwykle delikatna sprawa i nie tylko u nas budzi
              kontrowersje. Wymaga szczególnego spokoju i tego typu rozróby zawsze wyrządzą
              szkodę.
              Dziewczynka - cokolwiek dalej się nie wydarzy - została już bardzo skrzywdzona
              nie tylko gwałtem, ale i całym tym zamieszaniem. Na zawsze już będzie
              naznaczona, jeżeli nie jako "morderczyni" to jako wyrodna matka, która dziecko
              oddała czy matka wychowująca dziecko zboczeńca.
              • hypatia69 Re: Pogratulować wypada... 07.06.08, 12:15
                Jasne, że możliwość powtarzania sie jest powazniejsza od
                pojedynczej. I jesli agresywne osoby z kółka różańcowego oraz klecha
                nie zostaną jakoś ukarani, to na bank, takie akcje będą
                przeprowadzac coraz cześciej...
                Emocje sprytny księżulo wykorzystał, coby dziewczynkę pognębić i dać
                za przykład...:/
                Bezpodstawne. Ale zważywszy na ostatnio pobite i zabite przez
                konkubentów dzieci - gdyby to konkubent, to byłoby "trendy" o tym
                napisac. A mi tu z artykułu raczej bije po odczuciach, ze ta matka
                by nie dała dziewczynki skrzywdzić, gdyby mogła. Jakoś patologii
                rodzinnej nie wnioskuję.
                Jeden ochroniarz na 50 bab z różańcami nie poradzi. Insza rzecz, że
                za radykalne wykopanie ich i firma ochroniarska i szpital miałyby
                parszywą opinię... Ja bym najwyżej po premii im pojechała. Albo
                formułke naganną, jeśli to z niezdecydowania, a nie z
                antyaborcyjnych poglądów.
                Praca szpitala jako taka zakłócona nie była. Jeden zabieg.
                Co do:
                "Sprawa jest złożona (...) matka wychowująca dziecko zboczeńca."
                nic dodać, nic ująć...
                • xtrin Re: Pogratulować wypada... 07.06.08, 13:54
                  hypatia69 napisała:
                  > Jasne, że możliwość powtarzania sie jest powazniejsza od
                  > pojedynczej. I jesli agresywne osoby z kółka różańcowego
                  > oraz klecha nie zostaną jakoś ukarani, to na bank,
                  > takie akcje będą przeprowadzac coraz cześciej...

                  I dlatego właśnie warto o sprawie mówić.

                  > Ale zważywszy na ostatnio pobite i zabite przez konkubentów
                  > dzieci - gdyby to konkubent, to byłoby "trendy" o tym napisac.

                  Być może, ale to wciąż domniemania. Matka z córką ogólnie są skryte (nie
                  rozmawiały w tej sprawie z dziennikarzami), to i sprawa gwałtu mogła z tego
                  względu zostać wyciszona.

                  > Jakoś patologii rodzinnej nie wnioskuję.

                  Ja także nie, ale nie można tego wykluczyć.

                  > Praca szpitala jako taka zakłócona nie była. Jeden zabieg.

                  "Okupacja sekretariatu" nie zakłóca pracy szpitala?
                  • hypatia69 Re: Pogratulować wypada... 08.06.08, 13:39
                    Mówić trzeba jak najbardziej. Bo to przegięcie jest nawet dla
                    jednostki tak elastycznej jak ja.
                    "Matka z córką ogólnie są skryte (nie rozmawiały w tej sprawie z
                    dziennikarzami)"
                    Mnie to nie dziwi. Wystarczy, ze mała została zgwałcona i musiała
                    opowiadać to kilkakrotnie policji. Trudno, zeby sie dobrowolnie
                    rzyciły w paszczę mediom.
                    Jeśli panie w tym sekretariacie tylko klepały koronki, to raczej
                    niska szkodliwość społeczna czynu. Zaznaczam, ze ja tego nie
                    popieram i uwazam za głupią rozrywkę.
                • minniemouse Re: Pogratulować wypada... 09.06.08, 10:09
                  """Jeden ochroniarz na 50 bab z różańcami nie poradzi. Insza rzecz,
                  że
                  za radykalne wykopanie ich i firma ochroniarska i szpital miałyby
                  parszywą opinię... Ja bym najwyżej po premii im pojechała. Albo
                  formułke naganną, jeśli to z niezdecydowania, a nie z
                  antyaborcyjnych poglądów.""

                  za delikatna jestes Hypatia. babska wlazly i blokuja bezprawnie,
                  wiec nie ma cackania sie. furda z babami szpital ma prawo je wywalic.
                  wiec glosnikami sie je ostrzega " wynocha albo pomozemy wyjsc. macie
                  5 minut". mialabys zla opinie o takim szpitalu, bo ja nie.

                  po odczekaniu 5 minut ubieraja maski gazowe i obrzucaja babska gazem
                  lzawiacym i spychaja miotlami.. hehehe rozpedzilam sie- tak mi sie
                  tylko marzy. na serio to ochroniarze lapia sie za raczki i pra do
                  przodu. lub sa za szklanymi szybkami i tez pra do przodu.

                  Minnie
    • prairiewind ciagly gwalt 07.06.08, 10:22
      nienawisc KK (spod znaku RM) do ludzi narodzonych jest straszna.
    • crax Mnie co innego ciekawi... 07.06.08, 10:35
      Co ów "ksiądz i działaczki z organizacji obrońców życia" zrobią dla tej dziewczyny, gdy urodzi już owoc upojnych chwil z obślinionym zboczeńcem. Jak będzie wyglądała ich pomoc. Ale chyba się domyślam. "Będziemy się za was modlić" - taki najprawdpodobniej tekst usłyszy.

      Takich podłych ludzi jak tzw. "obrońcy zycia" ciężko znaleźć gdzie indziej. Czy oni mają sumienie?
      • hypatia69 Re: Mnie co innego ciekawi... 07.06.08, 10:44
        Modlić to sie bedzie księdzu. Działaczki uznają, że "dzieci rodza
        dzieci" i że "jak sie ku..ła, to niech sobie teraz radzi".
        Ewentualnie w ramach specjalnej łaski "prowokowała, to teraz ma,
        amen".

        Nie no, już klnę okropnie, chociaż mój mężczyzna bardziej, jak
        przeczytał.
        • crax Re: Mnie co innego ciekawi... 07.06.08, 10:52
          "Nie no, już klnę okropnie, chociaż mój mężczyzna bardziej, jak przeczytał."

          Taka wiadomość znakomicie zastępuje poranną kawę. Ciśnienie podnosi się do stratosfery.
          • hypatia69 Re: Mnie co innego ciekawi... 07.06.08, 11:04
            Myślę, ze dalej niż do stratosfery. Ja mam chęć szczerą pojechać tam
            i posprzątać. A słowo daję, że krwawe byłyby to porządki.
            Do meża tymczasowo sie nie zbliżam, bo siedzi i milczy...
      • xtrin Re: Mnie co innego ciekawi... 07.06.08, 10:53
        crax napisał:
        > Co ów "ksiądz i działaczki z organizacji obrońców życia"
        > zrobią dla tej dziewczyny, gdy urodzi już owoc upojnych
        > chwil z obślinionym zboczeńcem.

        Śmiem twierdzić, że nawet do porodu nie będą czekać. Jak tylko płód przekroczy
        magiczną barierę 12 tygodni i zniknie możliwość legalnej aborcji to stracą
        zainteresowanie sprawą. Aborcje w podziemiu ich nie ruszają.
        • lilimeye Re: Mnie co innego ciekawi... 07.06.08, 12:04
          xtrin napisała:

          > Śmiem twierdzić, że nawet do porodu nie będą czekać. Jak tylko płód przekroczy
          magiczną barierę 12 tygodni i zniknie możliwość legalnej aborcji to stracą
          zainteresowanie sprawą. Aborcje w podziemiu ich nie ruszają.

          Ja mam wrażenie, że tę durną moherową zgraję najmniej obchodzi życie
          czyjekolwiek, ani płodu, ani dziewczyny; dla nich najważniejsza jest sama idea i
          obsesyjna walka z "szatanem", a to, że przy okazji rozdeptują i to życie
          narodzone i nienarodzone - tego już w zaślepieniu nie dostrzegają.
          Szlag człowieka trafia. Na głupotę zdolną do takiego okrucieństwa i jeszcze
          bardziej na system, który takiemu krzywdzeniu nie jest w stanie przeciwdziałać.
          • hypatia69 Re: Mnie co innego ciekawi... 07.06.08, 12:19
            Dokładnie. Kuwakuwakuwa.
    • Gość: Magnus Zadna przesada nie jest wskazana IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.08, 10:48
      Ani propagowanie aborcji, ani takie proby odwodzenia od niej
      zgwalconej nastolatki.Dlatego tak wartosciowy jest obecny kompromis
      prawny i nalezy go przestrzegac.
      Swoja droga jestem ciekaw czy GW zrobilo by z tego afere, gdyby
      jakies feministki namawialy ta 14-latke do aborcji, a ona by nie
      chciala.
      • xtrin Re: Zadna przesada nie jest wskazana 07.06.08, 10:57
        Gość portalu: Magnus napisał(a):
        > Dlatego tak wartosciowy jest obecny kompromis
        > prawny i nalezy go przestrzegac.

        Ta sprawa to kolejna patologia obecnego "kompromisu". Nikt go nie przestrzega,
        ani z jednej, ani z drugiej strony. Jedni się skrobią w podziemiu, inni blokują
        aborcje nawet w rzadkich przypadkach dozwolonych prawem. Iluzja, zamiecenie
        problemu pod dywan, a nie żaden wartościowy kompromis.

        > Swoja droga jestem ciekaw czy GW zrobilo by z tego afere,
        > gdyby jakies feministki namawialy ta 14-latke do aborcji,
        > a ona by nie chciala.

        A znasz taki przypadek?
        • Gość: Magnus Re: Zadna przesada nie jest wskazana IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.08, 11:02
          To, ze prawo czasami nie jest przestrzegane nie moze byc
          argumentacja do uchylenia go.Tak samo mozna by zlikwidowac Kodeks
          Karny, bo mimo jego istnienia sa kradzieze,gwalty czy morderstwa.

          "A znasz taki przypadek?"
          Jestem na 100% pewny, ze gdyby taka dziewczyna zadzwonila to jakiejs
          feministycznej organizacji z prosba o porade to by dostala zalecenie-
          usun dziecko.Ty masz takie watpliwosci?
          • hypatia69 Re: Zadna przesada nie jest wskazana 07.06.08, 11:09
            *Ja* mam watpliwości. Feministki z "popularnych ruchów
            feministycznych" mogą sobie być formalnie głupie. Ale zadna kobieta
            ani nie wyskrobie się "bo tak", ani innej do tego namawiać nie
            będzie. Kobiety są bardziej empatyczne. Myślę, ze nawet Szczuka czy
            Kozyra nie powiedziałyby "usuń", tylko spytały "co czujesz? Jak
            czujesz? Tak zrób".

            Swoja drogą chwałą Ci za to, ze nie stwierdziłeś, że kółko różańcowe
            w tym przypadku miało racje. Dziekuję w imieniu własnym.
          • xtrin Re: Zadna przesada nie jest wskazana 07.06.08, 11:36
            Gość portalu: Magnus napisał(a):
            > To, ze prawo czasami nie jest przestrzegane
            > nie moze byc argumentacja do uchylenia go.

            "Czasami"? :)
            Tutaj nie chodzi zresztą o nieprzestrzeganie, ale o ogólnie niezadowolenie z
            tego prawa. Jakoś nie przypominam sobie w ostatnich dekadach debat na temat
            zaostrzenia bądź liberalizacji zakazu kradzieży, gwałtu czy morderstwa. A o
            granice dopuszczalności aborcji wciąż toczą się spory. Ten cały "kompromis" tak
            naprawdę mało kogo zadowala, co i rusz pojawiają się głosy, aby ustawę zaostrzyć
            czy rozszerzyć dopuszczalność. Cała ta afera też jest przecież tylko wstępem do
            prób zmian prawa.

            > Ty masz takie watpliwosci?

            Oczywiście, ze mam. Ba, jestem na 100% pewna, że nie dostałaby żadnego
            "zlecenia", a najpierw by jej dokładnie wysłuchano i wypytano czego sama
            pragnie. I być może dopiero wtedy by jej DORADZONO, aby ciążę usunęła.
            Ale nawet zakładając Twoją wersję wydarzeń to wciąż jeszcze daleko do opisywanej
            sprawy, nie sądzisz? Gdyby dziewczyna zadzwoniła do organizacji "pro-life" i tam
            usłyszała "urodź" to przecież nawet GW nie robiłaby afery.
            • magnusg Re: Zadna przesada nie jest wskazana 07.06.08, 11:50
              "Tutaj nie chodzi zresztą o nieprzestrzeganie, ale o ogólnie
              niezadowolenie z
              tego prawa. Jakoś nie przypominam sobie w ostatnich dekadach debat
              na temat
              zaostrzenia bądź liberalizacji zakazu kradzieży, gwałtu czy
              morderstwa. A o
              granice dopuszczalności aborcji wciąż toczą się spory. Ten
              cały "kompromis" tak
              naprawdę mało kogo zadowala, co i rusz pojawiają się głosy, aby
              ustawę zaostrzyć
              czy rozszerzyć dopuszczalność. Cała ta afera też jest przecież tylko
              wstępem do
              prób zmian prawa."
              Jak to sobie nie przypominasz?bez przerwy sa dyskusje o zaostrzeniu
              KK czy karze smierci dla mordercow?
              To, ze temat aborcji jest regularnie podgrzewany ma swoje
              uzasadnienie polityczne.Skrajna Prawica i skrajna Lewica probuja cos
              na nim ugrac.To temat awaryjny dla politykow tych skrajnych
              opcji.Jak juz nie ma jak zaistniec na forum publicznym to wyciagany
              jest temat przerywania ciazy.Tonace w sondazach SLD odgrzewa ten
              temacik tak samo jak Marszalek Jurek.Duzo latwiej o nim dyskutowac z
              uksztaltowanym od dziesiecioleci stanowiskiem niz o polityce
              fiskalnej czy zmianach podatkowych.To takie suche, trudne i nudne.A
              aborcja od razu trafia do wyobrazni.
              • xtrin Re: Zadna przesada nie jest wskazana 07.06.08, 12:01
                magnusg napisał:
                > Jak to sobie nie przypominasz?bez przerwy sa dyskusje
                > o zaostrzeniu KK czy karze smierci dla mordercow?

                Muszę klawiaturę wymienić, bo chyba niewyraźnie piszę...
                Mowa była o dyskusjach nad dopuszczalnością czynu, a nie wymiarem kary. Gdyby
                dyskusje o aborcji ograniczały się do tego ostatniego to nie byłoby sprawy.

                > To, ze temat aborcji jest regularnie podgrzewany
                > ma swoje uzasadnienie polityczne.

                Też, ale tutaj akurat mamy do czynienia z inicjatywą "oddolną", akcją części
                społeczeństwa, a nie polityków, to raz.
                Dwa - nawet to że aborcja jest tak politycznie atrakcyjna świadczy o tym, że nie
                ma w społeczeństwie zgody w tej sprawie, nie ma żadnego kompromisu.
              • crax Re: Zadna przesada nie jest wskazana 07.06.08, 12:12
                "...skrajna Lewica..."

                ROTFL!!!! Masz halucynacje? A gdzie ty ją widzisz? Masz może na myśli SLD? :)))))
          • minniemouse Re: Zadna przesada nie jest wskazana 11.06.08, 08:40
            """Jestem na 100% pewny, ze gdyby taka dziewczyna zadzwonila to
            jakiejs
            feministycznej organizacji z prosba o porade to by dostala zalecenie-
            usun dziecko.Ty masz takie watpliwosci?"""

            i na tym polega glupota moherow, oszolomow i najaranych kadzidlami -
            oni wiedza lepiej co inni mysla....

            Minnie
      • crax Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 11:08
        ...to nie boli.
        W Polsce nie ma żadnego "kompromisu". Chyba na papierze. W naszym kraju jest ZAKAZ aborcji. Koniec. Kropka.

        Gdyby ktoś powiedeział do tej dziewczynki: "Pomożemy ci, gdy urodzisz. Dostaniesz pomoc finansową, rzeczową, pomoc psychologa" - jeszcze byłbym to w stanie zrozumieć. Nie popierałbym, ale zrozumiał.

        Podobnie jak w przypadku tego sparaliżowanego chłopaka, który prosił o eutanazję. Fundacja Anny Dymnej ofiarowała mu pomoc. Konkretną pomoc: pracę i znalezienie sensu zycia. Natomiast wy... CO jej oferujecie?

        Jesteście sku..elami jakich świat nie widział.

        Możesz już wyłączyć myślenie.
        • Gość: Magnus Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.08, 11:23
          Nie wiem dlaczego wyzywasz mnie od sku..eli, bo wyraznie napisalem,
          ze postepowania tego ksiedza nie popieram.
          Musisz jednak zrozumiec, ze ta dziewczynka jest w sytuacji gdzie nie
          ma dobrego rozwiazania.Jesli dokona abrocji bedzie pozniej moze
          miala wyrzuty sumienia, jesli urodzi i bedzie chciala wychowac, to
          dziecko bedzie jej przypominalo gwalt.Jesli odda do adopcji, kiedys
          moze tez z uplywem czasu zacznie tesknic za dzieckiem i zalowac.
          Jesli zdecyduje sie urodzic panstwo powinno ja wspierac i finansowo
          i w formie pomocy psychologa, jesli uzna ze woli aborcje w takim
          przypadku panstwo powinno ja bezproblemowo umozliwic.
          Na tym polega sens kompromisu, ktory popieram.Aborcja na zyczenie-
          NIE,w takich jak tutaj przypadkach-Musi byc dozwolona.
          • crax Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 11:38
            "Nie wiem dlaczego wyzywasz mnie od sku..eli, bo wyraznie napisalem,
            ze postepowania tego ksiedza nie popieram."

            JESZCZE nie popierasz. Gdy takie "akcje" się upowszechnią (a na to się zanosi), ty i tobie podobni zmienicie zdanie, zapewniam. Przecież to OBRONA NIENARODZONYCH!!!!

            "Musisz jednak zrozumiec, ze ta dziewczynka jest w sytuacji gdzie nie ma dobrego rozwiazania."

            Dobrego - nie ma. Także uważam, że aborcja jest ostatecznością i najgłupszym środkiem antykoncepcyjnym. Z innych powodów niż wy - niemniej tak uważam.

            "Jesli dokona abrocji bedzie pozniej moze miala wyrzuty sumienia"

            No właśnie - "może". A ja ci mówię, że zapomni o tym po roku. Natomiast słodki dzidziuś, do urodzenia którego zostanie zmuszona, będzie jej traumą DO KOŃCA ŻYCIA. A przynajmniej przez jego większość. Jak znasz jakiegoś normalnego (nie-moherowego) psychologa to się go o to spytaj.

            "Jesli odda do adopcji, kiedys moze..."

            Jeśli... może... To się nazywa "gdybologia".

            "Jesli zdecyduje sie urodzic panstwo powinno ja wspierac i finansowo i w formie pomocy psychologa..."

            Ale powinna się zdecydować SAMODZIELNIE!!!! Nie pod przymusem oszalałych katoli łażących za nią krok w krok. Prawdopodobnie połowa z tych "kobiet" wyskrobała się kiedyś w młodości a teraz spłaca swój dług. Cudzym kosztem. Rzygać się chce.

            "Na tym polega sens kompromisu..."

            Powtarzam - nie ma żadnego kompromisu. Papier jest cierpliwy a zycie pokazuje co innego.
            • magnusg Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 11:45
              "JESZCZE nie popierasz. Gdy takie "akcje" się upowszechnią (a na to
              się zanosi), ty i tobie podobni zmienicie zdanie, zapewniam.
              Przecież to OBRONA NIENARODZONYCH!!!!
              "
              Nie rozsmieszaj mnie-ja mam wystarczajaco duzo lat, zeby miec jasny
              i uksztaltowany swiatopoglad i klarowne poglady na takie sprawy.Nie
              zaliczam sie do fanatykow ani jednej ani drugiej strony.Skrajne
              opinie Rydzyka czy Szczuki sa mi rownie obce.
              I nie mow mi naprawde co bede myslal i co bede robil.Jak chcesz
              sprobowac swoich sil jako wrozka to winnym temacie prosze.
            • xtrin Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 11:47
              crax napisał:
              > A ja ci mówię, że zapomni o tym po roku.

              Jeżeli jej dadzą, na co się nie zanosi. Jeżeli mimo przeszkód przed nią
              stawianych uda jej się dokonać aborcji to nie ma czego szukać w rodzinnej
              okolicy, a może i w całym mieście. Wszędzie będzie za nią podążać piętno
              "morderczyni".
              • crax Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 11:51
                "Jeżeli jej dadzą, na co się nie zanosi."

                Fakt, powinienem napisać "zapomniałaby".

                "Wszędzie będzie za nią podążać piętno "morderczyni"."

                To jeśli usunie. Bo jak urodzi to "sama sobie winna" albo "prowokowała to ma czego chciała".

                Ten kraj to katolicki dom wariatów.
                • xtrin Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 11:55
                  Jeżeli usunie to będzie "morderczynią".
                  Jak urodzi i odda do adopcji to będzie "wyrodną matką".
                  A jak postanowi wychować to będzie "tą, co wychowuje bękarta". Dzieciakowi też
                  żyć nie dadzą, każde jego nieidealne zachowanie będzie pożywką do komentarzy
                  "niedaleko pada jabłko...".

                  W tym jednym Magnus ma rację - dziewczyna w każdym przypadku ma przechlapane.
                  • crax Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 12:09
                    "W tym jednym Magnus ma rację - dziewczyna w każdym przypadku ma przechlapane."

                    Och, tak, zapewne ma... Zapomniał jedynie dodać z czyjej strony spotkają ją te szykany. Świadków Jehowy? Islamistów? Zielonoświątkowców? Adwentystów Dnia Siódmego? Chyba nie... Jakoś inaczej nazywa się to wyznanie.

                    Prawda, Magnus?
                    • Gość: Magnus Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.08, 12:50
                      Ale co ty sie mnie czepiasz?napisalem juz kilka razy, ze tego
                      zachowania ksiedza nie popieram?Mam to duzymi literkami napisac,
                      zebys zrozumial??Fanatyzm Pro-aborcyjny i fanatyzm tego ksiedza jest
                      mi rownie obcy.
                      • xtrin Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 13:56
                        Gość portalu: Magnus napisał(a):
                        > Fanatyzm Pro-aborcyjny

                        A co to? :|
                        • migreniasta Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 14:05
                          Nowoodkryty gatunek zwierza pożerającego dziewczynki, które mimo wszystko nie
                          chcą się wyskrobać.
                          Doprawdy dziwne stworzonko.Nie spotkałam się w swoim życiu z siłami nawołującymi
                          do aborcji.Być może żyję za krótko.
                      • crax Re: Włącz go jeszcze raz... 07.06.08, 15:40
                        "Fanatyzm Pro-aborcyjny..."

                        Dopiero co pisałem, że jestem przeciwnikiem aborcji. No, ale ty pewnie czytasz dwa pierwsze zdania z postu. Trudno.

                        Jestem za to fanatycznym przeciwnikiem państwa wyznaniowego. Państwa, w którym prokuratura, sądy, policja sra ze strachu przed jednym katolickim klechą i bandą katolickich dewotek.
                    • hypatia69 Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 13:32
                      Crax, przeginasz. Szukkanie penisa do odbytuu to cecha społeczna,
                      nie religijna. Zasada "nic mnie nie cieszyb tak, jak krzywda
                      bliźniego" obowiązuje wszystkich, nie *wyłąćznie* katolików.
            • magnusg Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 11:51
              "A ja ci mówię, że zapomni o tym po roku. "
              A niby na jakiej podstawie tak twierdzisz?
              • crax Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 11:55
                Na podstawie badań nad ludzką psychiką. Nie swoich, rzecz jasna, ale przeczytanych. Napisałem ci już - jeśli mi nie wierzysz (czego jestem pewien), spytaj jakiegoś psychologa.

                To, co ludziom wmawiają katolicy o "zniszczeniu psychiki na zawsze", o "urazie do końca życia" to bzdury nie mające JAKICHKOLWIEK podstaw w psychologii.
                • Gość: Magnus Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.08, 12:45
                  Wybacz, ale odsylanie mnie do jakis blizej nie okreslonych
                  psychologow i badan jest niepowazne.Ilu psychologow tyle opinii.
                  Duzo bardziej wymowne sa opinie kobiet, ktore aborcji dokonaly i
                  ktore jeszcze lata pozniej maja z tego powodu traume psychiczna
                  widzac na spacerze dzieciecy wozek czy dziecko u kolezanki.
                  Kazda kobieta pewnie inaczej to odbiera.Sa pewnie takie o ktorych ty
                  piszesz dla ktorych aborcja to jak zabieg kosmetyczny,ale sa tez
                  takie ktore nigdy w zyciu sie z tego nie podniosa.
                  • xtrin Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 14:26
                    Gość portalu: Magnus napisał(a):
                    > Duzo bardziej wymowne sa opinie kobiet, ktore aborcji dokonaly
                    > i ktore jeszcze lata pozniej maja z tego powodu traume psychiczna
                    > widzac na spacerze dzieciecy wozek czy dziecko u kolezanki.

                    Z pojedynczymi opiniami jest taki problem, że ciężko je uogólniać.
                    Niewątpliwie zdarzają się takie przypadki, ale to - wedle wszelakich badań -
                    margines. W większości przypadków zdrowe psychicznie kobiety, które nie są
                    poddawane negatywnej presji społecznej nie mają tego typu problemów.
                    • Gość: tomekjot Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... IP: *.gprs.plus.pl 09.06.08, 21:38
                      W większości przypadków zdrowe psychicznie kobiety, które nie są
                      > poddawane negatywnej presji społecznej nie mają tego typu problemów.

                      gdyby ta 14 latka zyła w innym społeczeństwie gdzie dopuszczalne jest współzycie w takim wieku napewno miała by swietne samopoczucie
                • mg2005 Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 11.06.08, 08:14
                  crax napisał:
                  >
                  > To, co ludziom wmawiają katolicy o "zniszczeniu psychiki na
                  zawsze", o "urazie
                  > do końca życia" to bzdury nie mające JAKICHKOLWIEK podstaw w
                  psychologii.


                  Ha,ha - jesteś żałosnym ignorantem...
                  Nawet brytyjscy psycholodzy z Królewskiej Akademii Nauk
                  potwierdzili istnienie syndromu poaboryjnego.
            • hypatia69 Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 13:28
              Crax... Magnus ma swoje pewne... cechy... Ale w tym konkretnym
              przypadku mu nie dowalaj, bo pisze przytomnie. Nie wykazuje się
              moherowością, tylkio gada z sensem. Odpuść, proszę.
            • mg2005 Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 11.06.08, 08:09
              crax napisał:

              >
              > "Jesli dokona abrocji bedzie pozniej moze miala wyrzuty sumienia"
              >
              > No właśnie - "może". A ja ci mówię, że zapomni o tym po roku.

              Skąd ta pewność ?!?... Jesteś ignorantem.


              Natomiast słodki
              > dzidziuś, do urodzenia którego zostanie zmuszona, będzie jej
              traumą DO KOŃCA ŻY
              > CIA.

              I to powód, żeby to dziecko zabić ?!?...
              Zapomniałeś o adopcji ?

              > Jak znasz jakiegoś normalnego (nie-mo
              > herowego) psychologa to się go o to spytaj.

              Normalny = słuszny ideologicznie ?


              >
              Prawdopodobnie połowa z tych "kobiet" wyskrobała
              > się kiedyś w młodości

              'Pawdopodobnie' jesteś gwałcicielem :) Jesteś żałosny...

        • demonii.larua Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 07.06.08, 12:24
          W naszym kraju jest ZA
          > KAZ aborcji. Koniec. Kropka.
          Czyli w którym kraju? Bo w Polsce wyabortowanie ciąży pochodzącej z gwałtu jest
          dozwolone.
          • paskudek1 Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 09.06.08, 14:44
            dokładniej "ciąży powstałej w wyniku czynu zabronionego". A jak widac na "załączonym obrazku" jest taka aborcja NIEWYKONALNA. Papiewr znosi wszystko.
            Swoja drogą z jednej storny cieszę się ze nie było mnie w tym szpitalu podczas tej rozróby, z drugiej załuję. Gdybym była miałabym jak w banku nockę na komisariacie i pewnie postawione zarzuty o obrazę księdza albo i nruszenie jego nietykalności:) Bo że nie siedziałabym cicho i nie patrzyła biernie to pewne.
          • a.giotto Re: Włącz na chwilę mózg, Magnus... 09.06.08, 21:15
            demonii.larua napisała:

            > W naszym kraju jest ZA
            > > KAZ aborcji. Koniec. Kropka.
            > Czyli w którym kraju? Bo w Polsce wyabortowanie ciąży pochodzącej z gwałtu jes
            > t
            > dozwolone.


            no i co z tego, że dozwolone? Nie mieści ci się w głowie, że ktoś wolałby jednak
            powstrzymać się od zabójstwa?

      • jdbad Re: Zadna przesada nie jest wskazana 07.06.08, 11:22
        Ech ty. Namawiały. Co za typ:(((
    • migreniasta Pogratulować wypada...tupetu 07.06.08, 13:49
      Bojówki toruńskie uzurpują sobie prawo do poprawiania prawa w jego granicach.Ta
      anarchia to prosta droga do przekonania społeczeństwa kto tak naprawdę rozdaje
      karty.Gdy po Zatoce Gdańskiej pływał statek wykonujący aborcje czułam podobny
      niesmak jak teraz gdy siłą łamane jest niezbywalne prawo kobiet o
      samostanowieniu.Co by nie pomyśleć-każda z tych opcji jest skrajnością. Sprawa
      aborcji jest tematem zastępczym dla każdej ze stron konfliktu.To poligon na
      którym można testować i próbować swych sił. Jestem ciekawa co stałoby się gdyby
      w ciążę zaszła siostra zakonna z plebanem.Najtrudniej podejmować decyzje
      ,których konsekwencji się nie poniesie
      • uyu Re: Pogratulować wypada...tupetu 07.06.08, 14:03
        Brak slow !

        To juz nie jest POlska, to nawet juz nie
        jest filia Watykanu. To integrystyczny, niedemokratyczny kraj w
        Europie Srodkowej.
        • a.giotto Re: Pogratulować wypada...tupetu 09.06.08, 21:25
          uyu napisała:

          > Brak slow !
          >
          > To juz nie jest POlska, to nawet juz nie
          > jest filia Watykanu. To integrystyczny, niedemokratyczny kraj w
          > Europie Srodkowej.

          dobre! :)))
    • mjot1 Chwała! 07.06.08, 16:11
      Chwała ci kapłanie, który charyzmą swą dorównałeś kaznodziejom
      znanym z kart historii i nawiązujesz do jakże chlubnych tradycji
      Świętego Oficjum.
      Chwała wam o dzielne niewiasty, które nie bacząc na trudy i czające
      się wszędy siły nieczyste stajecie w obronie tzw. dobra z „różańcem
      bojowym” w dłoniach
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=21353868&a=21380943
      Tak już jest ten świat zmajstrowany, że bez czerni nie znalibyśmy
      też i bieli, bez zła nie byłoby i dobra.
      Jestem przekonany (a ilość wypowiedzi „w temacie” w przekonaniu tym
      mnie utwierdza), że właśnie takie indywidua działaniem swym mogą
      dokonać wiele dobrego.
      Chwała wam o wy nieskazitelni, że odważnie odsłoniliście swe oblicza
      (już teraz) na tej ziemi.
      Nieszczęście tej biednej dziewczynki może być skierką, która ma
      szansę rozniecić płomień dobra.
      Wszak prawem naturalnym jest, że akcja rodzi reakcję.
      Jest więc nadzieja, że wielu ludzi dotychczas niewidomych dostrzeże
      sączony przez kler jad tzw. „miłości bliźniego”.

      Najniższe ukłony!
      Z nadzieją M.J.
    • a.giotto ohyda... 09.06.08, 21:13
      pomijając już to, że wersja "gwałtu" jest bardzo wątpliwa, to ohydne jest to, ze aborcjoniści za większą "zbrodnię" uważają uratowanie życia niż sam "gwałt" ...
    • Gość: obserwator Pomijając fakt, że artykuł jest jedną wielką manip IP: *.chello.pl 09.06.08, 21:23
      ulacją, a pani Pochrzęst złamała wszelkie zasady rzetelnośći dziennikarskiej, a WY daliście się okrutnie zmanipulować, tak, macie rację. Jeszcze po główce poklepać biedactwa???
    • piwi77 Hypatio, w tym wszystkim jest prosta logika, 11.06.08, 09:38
      kościołowi nie jest na rękę, że ludzie tak łatwo decydują o swoim
      życiu, powinni żyć w niewiedzy, upodleniu, nędzy, tak jak dawniej,
      tylko wtedy kościołowi nic nie zagraża.
Pełna wersja