opornik4
20.06.08, 21:46
Kłamstwo należy do klasycznych metod stosowanych w kampaniach na rzecz
aborcji. Proaborcyjni działacze także szczególnie chętnie
– bo to łatwe – manipulują młodymi osobami – pisze publicysta
"Od kilku dni nie ustaje burza medialna wokół ciężarnej 14-latki z Lublina i
jej perypetii związanych z tym, czy powinna urodzić dziecko czy dokonać aborcji.
Ten przypadek doskonale pokazuje niezmienne od lat metody działania środowisk
proaborcyjnych.
Szczególnie chętnie – bo to łatwe – proaborcyjni działacze manipulują młodymi
osobami. A skutki takich działań bywają dramatyczne.
Na początku ubiegłego roku we Włoszech rodzice przy wsparciu organizacji
proaborcyjnych zmusili do dokonania aborcji 13-letnią Valentinę, która zaszła
w ciążę ze swym 15-letnim chłopakiem, choć bardzo chciała urodzić dziecko.
Trauma spowodowana aborcją sprawiła, że dziewczyna trafiła do szpitala
psychiatrycznego w Turynie."
Podobny mechanizm – odwoływania się do dramatycznych przykładów osobistych –
stosowano też w wielu krajach w przypadku eutanazji.
W Polsce pretekstem do dyskusji o legalizacji tej praktyki stała się półtora
roku temu się historia Janusza Świtaja. Kiedy ten sparaliżowany od 12 lat
mężczyzna wystosował do sądu dramatyczny apel z prośbą o wykonanie na sobie
eutanazji, od razu znalazło się wielu „życzliwych” domagających się spełnienia
jego żądań.
..Dziś jednak Janusz Świtaj jest pełen zapału, nadziei i życia.
Co takiego się stało? Co tak odmieniło człowieka, który przez dłuższy czas był
męczennikiem walki o prawo do eutanazji? Otóż wystarczyło, że do człowieka,
który czuł się opuszczony, nikomu niepotrzebny, pozbawiony poczucia sensu
życia, ktoś wyciągnął dłoń. To nie była pusta litość czy fabrykowanie łatwych
wzruszeń na odległość, które czynią nas lepszymi we własnych oczach, gdyż
pokazujemy światu
i sobie, jak potrafimy przejmować się losem innych.
To była autentyczna troska, opieka..."
Decyzja o aborcji czy eutanazji opiera się na strachu. Na strachu przed
przyszłością. Niestety są ludzie, którzy wypracowali skuteczne metody
podsycania tych lęków. I bez żadnych oporów grają
przerażeniem i obawami innych."
(Grzegorz Górny)
calosc pod:
www.rp.pl/artykul/147796.html