Dodaj do ulubionych

Polska narodem sadomasochistow?

18.06.09, 01:21
Nie rozumiem tego oporu przed wprowadzeniem zapisu o zakazie bicia dzieci.
Naprawde wszyscy lejecie te swoje biedne dzieci? A wiecie dlaczego nie bijecie
doroslych? Oddaliby wam, a dziecko jest za slabe. Taki wariant damskiego
bokserstwa, tylko jeszcze gorszy...
Obserwuj wątek
    • tlenek_wegla Re: Polska narodem sadomasochistow? 18.06.09, 01:26
      Ile masz dzieci madralo?
      • pocoo Re: Polska narodem sadomasochistow? 18.06.09, 10:22
        Zastanawia mnie, skąd dzieci ,których nikt nie bije , uczą się bicia rodziców?
        Widziałam parokrotnie jak smyki 4-6 lat napieprzali swoich rodziców jak tylko
        się dało.Co z nich wyrośnie?
        Porządny człowiek szanujący swoich rodziców?
        Jestem zaciekłym wrogiem psychicznego i fizycznego znęcania się nad dziećmi.
    • paco_lopez Re: Polska narodem sadomasochistow? 18.06.09, 10:22
      a jak ktos nie bije dzieci, to po diabła mu zakaz. kobity tez nie
      bije a to równiez bez wzgledu na zakaz, natomiast tobie to
      nakopałbym bez wzgledu na zakazy za całokształt prowokacyjnej
      agitacji.
      • p.s.j Re: Polska narodem sadomasochistow? 18.06.09, 11:16
        > a jak ktos nie bije dzieci, to po diabła mu zakaz.

        Harr har, porażająca logika :) W takim razie - po co kary za kradzież? Przecież
        jak ktoś nie jest złodziejem, to po diabła grozić mu karą?
        (a w domyśle - a złodziej i tak ukradnie :P )
    • Gość: jedynydorosły Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.09, 11:43
      > Naprawde wszyscy lejecie te swoje biedne dzieci? A wiecie dlaczego >nie
      bijecie doroslych? Oddaliby wam, a dziecko jest za slabe.

      A ja mam odwrotnie. Nie biję dzieci(już za duże, pewnie bym nie dał rady), nie
      biłem w przeszłości, ale czasem zdarza mi się przylać dorosłemu.
      • arek103 wg wiekszosci na tym forum to niemozliwe 19.06.09, 14:22
        Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

        > > Naprawde wszyscy lejecie te swoje biedne dzieci? A wiecie dlaczego >n
        > ie
        > bijecie doroslych? Oddaliby wam, a dziecko jest za slabe.
        >
        > A ja mam odwrotnie. Nie biję dzieci(już za duże, pewnie bym nie dał rady), nie
        > biłem w przeszłości, ale czasem zdarza mi się przylać dorosłemu.

        Wg wiekszosci na tym forum to niemozliwe - jak to, wychowales dzieci bez bicia?
        I jak poradziles sobie jak rzucaly zabawkami? Podobno nie mozna sobie inaczej
        poradzic z tym problemem jak tylko uzywajac bicia (patrz post ponizej pt.
        Konkretny przyklad).
      • arek103 Bierzcie przyklad ludziska!!! 19.06.09, 14:24
        Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

        > > Naprawde wszyscy lejecie te swoje biedne dzieci? A wiecie dlaczego >n
        > ie
        > bijecie doroslych? Oddaliby wam, a dziecko jest za slabe.
        >
        > A ja mam odwrotnie. Nie biję dzieci(już za duże, pewnie bym nie dał rady), nie
        > biłem w przeszłości, ale czasem zdarza mi się przylać dorosłemu.

        Jednak mozna wychowac dzieci bez bicia:
        forum.gazeta.pl/forum/w,29,96770696,96782713,Re_Polska_narodem_sadomasochistow_.html
    • piwi77 Re: Polska narodem sadomasochistow? 18.06.09, 11:55
      arek103 napisał:

      > Nie rozumiem tego oporu przed wprowadzeniem zapisu o zakazie bicia
      dzieci.

      Taki zakaz nic nie da. Byłby to kolejny martwy przepis. Ci co leją,
      nie przestaną z powodu zakazu. Trzeba społeczeństwo odzwyczajać od
      bicia, wyraźnie mówiąc, że nawet rzekomo niewinny klaps jest porażką
      rodzica. Nawet ze strofowaniem należy uważać, pouczać, ale nie
      obrażać, nie wyzywać.
    • 12-3.r Re: Polska narodem sadomasochistow? 18.06.09, 14:43
      Wczraj sluchalam o poprawkach do tej ustawy o przemocy w rodzinie To bardzo
      śliski temat i kotrowersyjny Bo mozna zaszkodzić i w jedna i druga strone Tak
      dziecku jak i rodzicom
      • Gość: kingston Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.06.09, 16:52
        A w jaki sposob zaszkodzic mozna dziecku?
        • Gość: jedynydorosły Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.09, 17:06
          > A w jaki sposob zaszkodzic mozna dziecku?

          Może zapomnieć, że tradycja wyznacza mu(dziecku) jego miejsce w rodzinie i
          społeczeństwie.
    • Gość: vratislavia Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: *.lanet.net.pl 19.06.09, 00:42
      Bijących dzieci można karać na podstawie już istniejących przepisów. Mnożenie
      ustaw jest bez sensu.
      • strikemaster Parlament narodem zaklinaczy 19.06.09, 01:02
        Parlament ma to do siebie, że lubuje się w mnożeniu ustaw. Niedawno linkowałem tutaj ciekawy artykuł o zaklinaczach rzeczywistości. Oni chyba na prawdę uważają, że jak uchwalą, że Wisła płynie na północ to rzeka oswróci swój bieg. Chyaba zauważyłaś też, że skutechność polskiego Sejmu mierzy się ilością uchwalonych w danej kadencji ustaw.
        • des4 kokretny przykład 19.06.09, 08:50
          trzylatek ,grzeczny, ale mający swoje humory i uparty, od pewnego
          czasu nabrał paskudnego zwyczaju rzucania zabawkami - w rodzeństwo,
          w meble, w telewizor...dla niego jest to dobra zabawa, ale dla
          innych i dla telewizora już nie...

          prośby i perswazje w tym przypadku nie skutkują, dzieciak zresztą
          jest za młody na mądre wychowawcze przemowy, próby dodania dobrego
          przykładu "nie rzucaj w braciszka, pogłaskaj go" też nie dają
          efektów...w dodatku zdaje sobie sprawę, że źle robi...

          dzieciak więc przy każdym rzucie, dostaje lekko po łapce, ktora ten
          rzut wykonała, lekko ale tak aby poczuł...i staje się cud...po kilku
          dniach rzucanie w zasadzie znika, czasem jeszcz z rozpędu się
          zapomina i rzuci, ale zaraz po tym patrzy z przestrachem na rekę...

          rozumiem, ze w świetle nowego prawa trzeby by się było przygotować
          na wymianę telwizora i częste wizyty rodzeństwa u lekarza (rzut
          cięzkim samochodzikiem w glowę może zrobić dośc spora krzywdę)...

          na ale wg forumowych ekspertuff każde bicie to przecież katowanie i
          wyżywanie się na dziecku ...
          • lernakow Re: kokretny przykład 19.06.09, 08:56
            des4 napisał:

            > trzylatek ,grzeczny, ale mający swoje humory i uparty, od pewnego
            > czasu nabrał paskudnego zwyczaju rzucania zabawkami - w rodzeństwo,
            > w meble, w telewizor...
            >
            Ja bym zablokował dostęp do zabawek na jakiś czas (kilka godzin). Po
            przywróceniu zabawek wystarczy pilnować, czy nie zaczyna od rzucania i ew. znów
            zabrać. Też przechodzi najdalej po kilku dniach, bez klepania po łapce.
            • des4 Re: kokretny przykład 19.06.09, 12:38
              odcięcie dostepu do zabawek tez było przećwiczone, nie pomogło...
              • lernakow Re: kokretny przykład 19.06.09, 12:43
                des4 napisał:

                > odcięcie dostepu do zabawek tez było przećwiczone, nie pomogło...
                >
                Rzucał zabawkami nie mając dostępu do zabawek?
                I na takiego McGyvera pomogło poklepanie po rączce?
                • Gość: vratislavia Re: kokretny przykład IP: *.lanet.net.pl 19.06.09, 13:23
                  Nie. Pewnie po uzyskaniu dostepu do zabawek znowu zaczal rzucac.
                  • lernakow Re: kokretny przykład 19.06.09, 14:08
                    Gość portalu: vratislavia napisał(a):

                    > Nie. Pewnie po uzyskaniu dostepu do zabawek znowu zaczal rzucac.
                    >
                    Jeżeli zastosowano opisaną przeze mnie metodę, to wykonał co najwyżej jeden rzut
                    (jeśli rodzic był bardzo gapowaty). Normalny stan na dziś jest taki, że albo nie
                    rzuca, bo mu przeszło, albo nie rzuca, bo nie ma czym.
                    • des4 Re: kokretny przykład 19.06.09, 14:18
                      metoda dzialająca przy jednym dziecku, niekoniecznie działa u
                      innego...

                      po lekturze twoich wpisów na forum wydawałeś mi się inteligentnym
                      czlowiekiem...

                      a przeszło bo poskutkował (niestety) klaps...

                      nikt o zdrowych zmyslach nie bedzie bić dzieci dla samego bicia,
                      albo przyjmować bicie jako jedyną metodę wychowawczą, jednak czasami
                      klaps w tyłek rozwydrzonego dzieciaka czyni cuda...
                      • lernakow Re: kokretny przykład 19.06.09, 14:26
                        des4 napisał:

                        > metoda dzialająca przy jednym dziecku, niekoniecznie działa u
                        > innego...
                        >
                        To prawda. Ale to akurat była metoda uniemożliwiająca skuteczną recydywę.
                        Fizycznie uniemożliwiająca.

                        > po lekturze twoich wpisów na forum wydawałeś mi się inteligentnym
                        > czlowiekiem...
                        >
                        Przez monitor ludzie często wydają się inni, niż w naturze.

                        > nikt o zdrowych zmyslach nie bedzie bić dzieci dla samego bicia,
                        > albo przyjmować bicie jako jedyną metodę wychowawczą,
                        >
                        Prawo pisze się pod tych o mniej zdrowych zmysłach.

                        > jednak czasami klaps w tyłek rozwydrzonego dzieciaka
                        > czyni cuda...
                        >
                        Zapewne. Wolałbym jednak uniknąć rozwydrzenia (prewencyjnie) i próbować innych
                        metod (doraźnie).

                        A tak w ogóle nie jestem zwolennikiem takiej ustawy. Uważam, że wystarczy
                        obecnie istniejące prawo - pod warunkiem, że będzie egzekwowane.
            • arek103 ta ustawa ma byc takim biciem po lapce 19.06.09, 14:17
              lernakow napisał:

              > des4 napisał:
              >
              > > trzylatek ,grzeczny, ale mający swoje humory i uparty, od pewnego
              > > czasu nabrał paskudnego zwyczaju rzucania zabawkami - w rodzeństwo,
              > > w meble, w telewizor...
              > >
              > Ja bym zablokował dostęp do zabawek na jakiś czas (kilka godzin). Po
              > przywróceniu zabawek wystarczy pilnować, czy nie zaczyna od rzucania i ew. znów
              > zabrać. Też przechodzi najdalej po kilku dniach, bez klepania po łapce.

              Ta ustawa ma byc takim 'biciem po lapce' - ale doroslych. Jesli ktos jest na
              poziomie des4, czyli nie potrafi wymyslic zadnego innego systemu kar i nagrod
              poza biciem, to jedyna metoda na takiego rodzica-sadyste jest wlasnie ustawa.
              Jakby des4 wiedzial, ze za bicie dziecka grozi kara, to by moze cos pomyslal.
              Doroslych mozna, i powinno sie, w przeciwienstwie do dzieci straszyc takim
              prawnym biciem po lapce.
          • nelsonek Re: kokretny przykład 19.06.09, 08:58
            Rozumiem, ze w świetle nowego prawa trzeby by się było przygotować na wymianę
            telwizora i częste wizyty rodzeństwa u lekarza

            Nie tylko! Trzebaby sie jeszcze wytlumaczyc z nieupilnowania dziecka i z tego
            dlaczego to drugie ma obrazenia. Byc moze zwolennicy tej ustawy chcieliby
            rowniez by to rodzic dowodzil swej niewinnosci.
            • pocoo Re: kokretny przykład 19.06.09, 13:45
              nelsonek napisał:

              > Byc moze zwolennicy tej ustawy chcieliby
              > rowniez by to rodzic dowodzil swej niewinnosci.
              >
              Więcej niż pewne.Za nieudolność w procesie wychowawczym zabieraliby
              dzieci."Cudowna" perspektywa.
              Zwolennicy ustawy wiedzą,jak najlepiej wychować cudze dziecko.Swoje , wychowują
              po swojemu.
              Znałam matkę,która nawet nie podniosła głosu na syna.W każdym jej geście i
              słowie dominowała miłość.Syn to "docenił".Zadał matce ponad 70 ciosów nożem i
              dla pewności,że się nie podniesie ,roztrzaskał jej głowę czajnikiem.Skrajność?
              Znam wiele takich skrajności.
              Rodzice zawsze muszą pokazać , że są górą.Jeżeli ktoś myśli , że mam na myśli
              katowanie dzieci to jest idiotą.
          • piwi77 Re: kokretny przykład 20.06.09, 09:50
            des4 napisał:

            > prośby i perswazje w tym przypadku nie skutkują, dzieciak zresztą
            > jest za młody na mądre wychowawcze przemowy,

            Kompletne nieporozumienie. Jeżeli słowa (chciałbym usłyszeć te
            prośby i perswazje) nie skutkują, to winien tej sytuacji jest
            rodzic. Albo swoją postawą gorszy swe dziecko, albo nie umie z nim
            rozmawiać, albo nie okazuje mu miłości i szacunku. A być może
            wszystko razem. Teraz potrzeba jeszcze, że zacznie lać dzieciaka, to
            dochodzi jeszcze punkt czwarty. Wstyd.
    • arek103 Jednak mozna wychowac bez bicia!!! 19.06.09, 14:26
      Jednak mozna wychowac dzieci bez bicia:
      forum.gazeta.pl/forum/w,29,96770696,96782713,Re_Polska_narodem_sadomasochistow_.html
      Bierzcie przyklad!
      • tlenek_wegla Re: Jednak mozna wychowac bez bicia!!! 19.06.09, 14:35
        Najpierw dopracuj się potomka, później filozofuj...
        • arek103 Re: Jednak mozna wychowac bez bicia!!! 19.06.09, 22:22
          tlenek_wegla napisała:

          > Najpierw dopracuj się potomka, później filozofuj...

          Mam dwojke dzieci, nie raz pisalem o tym na forum.
          • tlenek_wegla Re: Jednak mozna wychowac bez bicia!!! 19.06.09, 22:52
            Watpliwe... Teoretyzujesz li tylko.
            • arek103 Re: Jednak mozna wychowac bez bicia!!! 20.06.09, 16:11
              tlenek_wegla napisał:

              > Watpliwe... Teoretyzujesz li tylko.

              Nikt ci nie kaze wierzyc, twoja sprawa.

      • Gość: jedynydorosły Re: Jednak mozna wychowac bez bicia!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.06.09, 15:26
        Nie wiem czemu wklejasz ten link. Nie biłem w przeszłości, bo uważam, że mogę
        osiągnąć z dzieckiem to co zechcę bez użycia przemocy. Nie było moim zamiarem
        wychować dzieci posłusznych, ale myślących. Przyznaję, nie jest to metoda łatwa
        i szybka, ale dalekosiężna.To, że czasem zdarza mi się przylać dorosłemu wynika
        z tego, że wokół roi się od takich, którzy byli bici w dzieciństwie i jest to
        jedyny argument jaki rozumieją. Łatwy i natychmiastowy. Co do specjalej ustawy-
        nie mam zdania. Nie chcę mi się czytać.
        • nangaparbat3 Re: Jednak mozna wychowac bez bicia!!! 19.06.09, 19:03
          Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):


          >To, że czasem zdarza mi się przylać dorosłemu wynika
          > z tego, że wokół roi się od takich, którzy byli bici w dzieciństwie i jest to
          > jedyny argument jaki rozumieją.

          I jedyny, jakim dysponują. To jest najwiekszy problem - nie umieja inaczej.
        • arek103 Re: Jednak mozna wychowac bez bicia!!! 19.06.09, 22:27
          Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

          > Nie wiem czemu wklejasz ten link.
          ...

          Bo jest to link niezwykle ciekawy.
        • black-emissary Re: Jednak mozna wychowac bez bicia!!! 20.06.09, 13:25
          Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):
          > Nie było moim zamiarem wychować dzieci posłusznych, ale myślących.

          Niezwykle celna uwaga.
          Bicie to przede wszystkim sposób na uwarunkowanie pewnych zachowań, wychowanie
          obywateli, którzy postępują dobrze tylko w strachu przed karą.
          Tyle, że ustawa zakazująca nic tutaj nie da.
          • Gość: jedynydorosły Re: Jednak mozna wychowac bez bicia!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.06.09, 15:34
            > Bicie to przede wszystkim sposób na uwarunkowanie pewnych zachowań

            Dokładnie tak. Prymitywny behawioryzm: bodziec-reakcja, przewinienie-lanie. Jak
            w tresurze psów. Zapomina się przy tym, że reakcja tak nabyta zanika po pewnym
            czasie. Szczególnie jak dla dzecka nie jest do końca jasne za co to lanie.
    • l.george.l Re: Polska narodem sadomasochistow? 19.06.09, 15:59
      Zrób coś zygocie niewidocznej gołym okiem - dostaniesz trzy lat. Wbij dziecku
      pacierz pasem przez tyłek do głowy - będziesz wzorem do naśladowania.
      • arek103 Re: Polska narodem sadomasochistow? 19.06.09, 22:29
        l.george.l napisał:

        > Zrób coś zygocie niewidocznej gołym okiem - dostaniesz trzy lat. Wbij dziecku
        > pacierz pasem przez tyłek do głowy - będziesz wzorem do naśladowania.

        No wlasnie.
    • Gość: DSD 2 konkretne przyklady IP: 144.92.198.* 19.06.09, 20:41
      Jestem ogolnie przeciwko biciu, ale zycie nie jest proste. Sam
      jedynydorosly przyznal ze zdarzalo mu sie pobic innychdoroslych, a
      nie sadze zeby uznawal to za norme.

      Pierwszy przyklad jest z netu:
      Kilkuletni chlopczyk bawi sie w wiazanie mlodszej siostrzyczce petli
      z ubrania na szyji. Rodzice zwracaja uwage, chlopczyk mowi ze juz
      nie bedzie, po chwili rodzice widza ze znowu to robi. Dostaje
      lanie, 'NIE WOLNO! ZROZUMIALES?'. Wiecej tego nie robi bo boi sie
      bolu. Brutalna fizyczna tresura, ale czy inne metody - perswazja,
      usuniecie wszystkich ubran, sznurowek, recznikow, szmat etc z pola
      widzenia, wiazanie rak itp. - sa lepsze? Stawka nie jest poplamiony
      obrus czy rozbity telewizor, ale zycie drugiego dziecka.

      Drugi przyklad z mojego dziecinstwa:
      Mialem jakies 7-8 lat. Bylem wraz z kolega i moim ojcem u dziadka na
      wsi. Dorosli byli w domu, my wymyslilismy genialny kawal. Kolega sie
      schowal, ja przybieglem z krzykiem do domu ze kolega wpadl do
      studni. Mozecie sobie wyobrazic reakcje mojego ojca. Kiedy prawda
      wyszla na jaw, skonczylo sie na pouczeniach. Ale jesli po takim
      stresie i zastrzyku adrenalinki pobilby mnie do krwi, nie mialbym o
      to teraz pretensji. Swiadkiem tego niewinnegu zartu byla moja
      babcia, ktora i tak przejmowala sie wszystkim wiecej niz potrzeba, a
      coz dopiero tym ze ktos sie wlasnie topi w jej studni. Budda z
      Jezusem mogliby stracic panowanie nad soba.
      • arek103 Re: 2 konkretne przyklady 19.06.09, 22:54
        Gość portalu: DSD napisał(a):

        > Jestem ogolnie przeciwko biciu, ale zycie nie jest proste. Sam
        > jedynydorosly przyznal ze zdarzalo mu sie pobic innychdoroslych, a
        > nie sadze zeby uznawal to za norme.

        Tu ci wyjasnil:
        forum.gazeta.pl/forum/w,29,96770696,96842154.html
        > Pierwszy przyklad jest z netu:
        > Kilkuletni chlopczyk bawi sie w wiazanie mlodszej siostrzyczce petli
        > z ubrania na szyji. Rodzice zwracaja uwage, chlopczyk mowi ze juz
        > nie bedzie, po chwili rodzice widza ze znowu to robi. Dostaje
        > lanie, 'NIE WOLNO! ZROZUMIALES?'. Wiecej tego nie robi bo boi sie
        > bolu. Brutalna fizyczna tresura, ale czy inne metody - perswazja,
        > usuniecie wszystkich ubran, sznurowek, recznikow, szmat etc z pola
        > widzenia, wiazanie rak itp. - sa lepsze? Stawka nie jest poplamiony
        > obrus czy rozbity telewizor, ale zycie drugiego dziecka.

        Zamiast bicia nalezalo powstrzymac dziecko.

        > Drugi przyklad z mojego dziecinstwa:
        > Mialem jakies 7-8 lat. Bylem wraz z kolega i moim ojcem u dziadka na
        > wsi. Dorosli byli w domu, my wymyslilismy genialny kawal. Kolega sie
        > schowal, ja przybieglem z krzykiem do domu ze kolega wpadl do
        > studni. Mozecie sobie wyobrazic reakcje mojego ojca. Kiedy prawda
        > wyszla na jaw, skonczylo sie na pouczeniach. Ale jesli po takim
        > stresie i zastrzyku adrenalinki pobilby mnie do krwi, nie mialbym o
        > to teraz pretensji.

        Nie kazdy jest takim masochista jak ty.

        > Swiadkiem tego niewinnegu zartu byla moja
        > babcia, ktora i tak przejmowala sie wszystkim wiecej niz potrzeba, a
        > coz dopiero tym ze ktos sie wlasnie topi w jej studni. Budda z
        > Jezusem mogliby stracic panowanie nad soba.
        • Gość: DSD Re: 2 konkretne przyklady IP: 144.92.198.* 19.06.09, 23:48
          > Tu ci wyjasnil:
          > forum.gazeta.pl/forum/w,29,96770696,96842154.html

          Przeczytalem.

          > Zamiast bicia nalezalo powstrzymac dziecko.

          Powstrzymywali, dziecko dalej to robilo. Mieli do wyboru
          powstrzymywac dalej liczac ze uda im sie w pore rozluznic petle,
          albo zastosowac drastyczne srodki w drastycznej sytuacji. Wybrali to
          drugie i nie potrafie ich za to potepic.

          > Nie kazdy jest takim masochista jak ty.

          Zauwazylem ze wiekszosc ludzi nie potrafi przyznac ze zrobila cos
          zle i zasluzyla na kare. Zgadzam sie ze pod tym wzgledem jestem
          wyjatkowym frajerem.
    • Gość: DSD Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: 144.92.198.* 19.06.09, 20:47
      > A wiecie dlaczego nie bijecie doroslych? Oddaliby wam, a dziecko
      > jest za slabe.

      Czasem to prawda, czasem nie. Doroslych, ktorzy chca zrobic sobie
      lub innym krzywde czasem powstrzymuje sie sila, czasem nawet mozna
      ich zabic. Roznica miedzy doroslym a dzieckiem jest taka ze dziecko
      nie zawsze rozumie ze jego zachowanie moze byc niebezpieczne dla
      niego/innych. Bicie dla rozladowania swojego stresu jest
      niedopuszczalne, ale dla powstrzymania dziecka przed zrobieniem
      sobie krzywdy... nie moge powiedziec'ZAWSZE I WSZEDZIE NIE'.
      • Gość: jedynydorosły Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.06.09, 21:29
        Dałeś wyżej przykłady, kiedy dopuszczasz użycie siły w znaczeniu wychowawcze
        lanie. To, że dałem klapsa starszemu w momencie gdy ten dokuczał młodszemu dało
        tyle, że ten starszy nauczył się, że nie może dokuczać młodszemu w mojej
        obecności. To, że napisałem, że nie biłem dzieci nie oznacza, że ustrzegłem się
        od dania kilku klapsów(jak zliczam, może z 5 na dwóch synów). I tych momentów
        się wstydzę, bo można było inaczej, spokojniej. Nawet "dla powstrzymania dziecka
        przed zrobieniem sobie krzywdy".
        A co do przemocy wobec dorosłych- nie będę prowadził moralnej dysputy z menelem
        zaczepiającym moją żonę pod sklepem.
        • Gość: DSD Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: 144.92.198.* 19.06.09, 22:10
          Co do przemocy wobec doroslych meneli - pelna zgoda, sa sytuacje ze
          mozna wykorzystac przewage fizyczna bez hamletyzowania.

          Co do dzieci - teoretyzuje, bo dzieci nie mialem i byc moze mial nie
          bede. Moje doswiadczenie ogranicza sie do wlasnych wspomnien z
          dziecinstwa i wiem ze przecietne dziecko rozumie mniej niz
          przecietny dorosly. Bicie moze spowodowac to ze dziecko nauczy sie
          ze trzeba grzeszyc tak zeby tata nie widzial - ale taki sam efekt
          moze miec perswazja slowna. A co powstrzymywania przed zrobieniem
          sobie krzywdy - lepiej miec wyrzuty sumienia ze sie uderzylo dziecko
          niz zastanawiac sie czy gdybym je uderzyl to moze by tego nie
          zrobilo (pewnie ze jeszcze lepiej nie miec ani jednego, ani
          drugiego). Pewnie ze jak maly Jasiu brudzi koszulki to mozna mu
          cierpliwie tlumaczyc az do skutku, ale nie wiem jak zachowalbym sie
          w tym przykladzie z robieniem petli na szyji siostrzyczki. Tutaj
          kosztem nie jest dodatkowe pranie ale zimny trup wlasnego dziecka.

          BTW, ojciec mnie nigdy nie uderzyl. Inna sprawa ze raczej nie
          dawalem mu powodow (ta studnia to raz, moze drugi to kiedy mial -
          niestety sluszne - podejrzenia ze podkradam komus pieniadze). Z
          wlasnego doswiadczenia i obserwacji innych wiem ze znacznie gorsze
          psychicznie moze byc bicie przez matke zeby rozladowac wlasne
          problemy.
    • Gość: Kima Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: 212.137.70.* 20.06.09, 08:58
      Jest roznica pomiedzy biciem a klapsem jako metoda wychowawcza - nie
      myl tego, to wlasnie wychowanie bezstresowe spowodowalo ze dzieci
      nie maja poszaniowania do nikogo i niczego, widac to na ulicach
      owoce - dzieci 10 i 12 latek dotkliwie pobili 9, i 10 latka - to
      sa fakty i takich przypadkow jest mnostwo, nauczyciele w szkolach
      nie czuja sie bezpiecznie bo zwiekszaja sie liczby malych
      agresatorow, no ale trzeba byc tumanem, zeby twierdzic ze klaps to
      bicie, ja dostawalam klapsy i nic mi sie nie stalo, nie jestem
      skrzywiona psychicznie jak niektorzy na tym forum.
      • piwi77 Re: Polska narodem sadomasochistow? 20.06.09, 10:01
        Dzieci, które biją innych, same są bite w domu. I nie myl niebicia z
        bezstresowym wychowaniem. Nie ma czegos takiego jak bezstresowe
        wychowanie, stres towarzyszy człowiekowi od urodzenia. Zawsze.
        • pocoo Re: Polska narodem sadomasochistow? 20.06.09, 13:05
          piwi77 napisał:

          > Dzieci, które biją innych, same są bite w domu.

          Nie zgadzam się.Roczne dziecko, które pojęcia nie ma o biciu, potrafi w geście
          niezadowolenia nieźle przyłożyć rodzicowi.
          W dzieciństwie byłam bita niejednokrotnie nie mając pojęcia za co.Nigdy nie
          biłam innych dzieci.

          I nie myl niebicia z
          > bezstresowym wychowaniem. Nie ma czegos takiego jak bezstresowe
          > wychowanie, stres towarzyszy człowiekowi od urodzenia. Zawsze.

          Nie zawsze.
          Dziecko, które robi to co podpowiada mu jego mały mózg a rodzice nigdy nie mówią
          słowa "nie" ,nie jest zestresowane .
          Zależy jeszcze, co rozumiemy pod określeniem stres?
          • piwi77 Re: Polska narodem sadomasochistow? 20.06.09, 14:22
            No ale przecież z rocznym dzieckiem nie można się bić. W sprawach
            wychowawczych trudno wyrokować na podstawie tylko jednego elementu,
            trzeba znać całokształt. Jestem jednak zdecydowanym przeciwnikiem
            bicia. Mam dwójkę dorosłych dzieci, nigdy nie dostały nawet klapsa,
            nigdy nie sprawiały kłopotów, zawsze były dobre i zawsze rozumiały
            co sie do nich mówi. Ale tez prawda, że dużo czasu im poświęcałem,
            bardzo to lubiłem. Rozmowa z dziećmi to cos fantastycznego, dzieci
            są bardzo mądre, rozumieją wiecej niż nam się wydaje, nie wolno ich
            zbywać byle czym, zawsze warto sie wysilić na odpowiedź uczciwą,
            którą będą w stanie zrozumieć. Tego wymaga szacunek do dzieci, który
            sie im należy.
            W sprawach wychowawczych na pewno się zgadzamy, jestem tego pewien.
            Nawet jeżeli na pierwszy rzut oka, mamy być może różne zdanie na
            pewien wychowawczy element. Pozdro.
            • pocoo Re: Polska narodem sadomasochistow? 20.06.09, 16:45
              piwi77 napisał:
              > W sprawach wychowawczych na pewno się zgadzamy, jestem tego pewien.
              > Nawet jeżeli na pierwszy rzut oka, mamy być może różne zdanie na
              > pewien wychowawczy element.

              Jestem przekonana,że zgadzamy się w bardzo wielu punktach.Bicie dzieci, to
              oznaka słabości i bezsilności rodziców.Wyłączam prymitywizm i sadyzm.Nie ma na
              świecie uniwersalnej metody wychowywania dzieci.Jeżeli dzieci znają swoją
              pozycję w rodzinie to nie ma zbytnich problemów.Jeżeli rodzice pokazują
              dzieciom,że to one nimi rządzą , to mamy problem.Największe spustoszenie w
              psychice dzieci sprawia nie klaps na opamiętanie a psychiczne znęcanie się nad
              nimi i wymyślanie kar.
    • magnusg Wspolczuje ci areczku, ze mama i tata cie leja,ale 20.06.09, 11:49
      jak bedziesz kiedys dorosly to mozesz sie wyprowadzic.:)
      • arek103 wazne zebys ty nie bil swoich dzieci 20.06.09, 15:51
        magnusg napisał:

        > jak bedziesz kiedys dorosly to mozesz sie wyprowadzic.:)

        a o mnie sie nie martw
    • Gość: Bokser Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.09, 13:26
      Ja tam czasami leję też dorosłych.
      • arek103 Re: Polska narodem sadomasochistow? 20.06.09, 16:04
        Gość portalu: Bokser napisał(a):

        > Ja tam czasami leję też dorosłych.

        I nie oddaja ci?
        • Gość: Bokser Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.09, 16:24
          Nie, bo się przewracają.
          • arek103 Re: Polska narodem sadomasochistow? 20.06.09, 19:02
            Gość portalu: Bokser napisał(a):

            > Nie, bo się przewracają.

            :) i nie podaja cie potem do sądu, bo sie boja?... :)
            • Gość: Bokser Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.09, 19:08
              Nie, bo już nie wstają.
            • Gość: Bokser Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.09, 19:23
              Ciebie też mógłbym zbić.
    • ama-24 Re: Polska narodem sadomasochistow? 20.06.09, 14:13
      ja dostawalam nie czesto i mnic mi sie nie stalo
      Gdyby ludzie od malego wiedzieli co to kara to dzis byliby porzadnymi ludzmi
    • Gość: calm is music Re: Polska narodem sadomasochistow? IP: *.static.espol.com.pl 20.06.09, 19:53
      Nie wiem co to klaps, nigdy go nie dostałam . może dlatego nie pojmuje przyzwolenia na taką własnie metodę.."wychowawczą"??
      Moi Rodzice jakoś tak nie mieli zamiaru w swojej bezsilności bić własnego ..dziecka.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka