rrnn
30.04.06, 01:11
bardzo prosze o opinie osob obeznanych z prawem w nastepujacej kwestii:
Regulamin multipleksow cinema city zabrania wnoszenia jakiegokolwiek jedzenia nie zakupionego w ich sklepiku. dzis po przedarciu biletu zostalismy poproszeni o pozostawienie przed sala naszej reklamowki z zakupami (kawa w proszku, orzeszki nerkowca itp) i odebranie ich po seansie. Naszym zdaniem jest to oburzajace i chcielibysmy zrobic cos w tej sprawie, moze nawet pozwac cinema city. naszym zdaniem:
1) kino to nie restauracja. kupujac bilet do kina place za mozliwosc obejrzenia filmu, a nie zzerania chipsow. idac do kina nie musze sie specjalnie przebierac, moge tez wnosic rozne rzeczy, pod warunkiem ze nie przeszkadza to innym gosciom. jesli chrupanie popcornu niby nie przeszkadza, to dlaczego nie moge wniesc banana?
2) w sklepiku mozna kupic tylko popcorn, nachosy i batoniki. nie mozna tam kupic zdrowych przekasek, takich jak orzechy nerkowca albo owoce. poniewaz w sklepiku nie ma nieprzetworzonej, zdrowej zywnosci, zakaz wnoszenia swoich rzeczy to dyskryminacja osob zdrowo sie odzywiajacych. rozumiem, ze jesli kupie cocacole ktora jest w sklepiku, to mozna miec pretensje. ale skoro firma cinema city i tak nie sprzeda mi orzeszkow bo ich nie ma, to po co konfiskata?? pies ogrodnika?
3) wniesienie rzeczy do sali kinowej to jeszcze nie konsumpcja
Jesli ktokolwiek moglby sie wypowiedziec, czy firma cinemacity ma prawo stosowac taki regulamin, bylabym wdzieczna
jesli uwazacie, ze regulamin zostal wprowadzony bezprawnie, to prosze o podanie mi formalnego sposobu na uporanie sie z tym problemem
serdecznie pozdrawiam i zycze milego "weekendu"