iryska2604
06.12.17, 19:20
Na naszych oczach dwie frakcje w PiS próbują się zabić. Kaczyński może tego nie przetrwać - z Jakubem Bierzyńskim* rozmawia Dariusz Facoń.
Dariusz Facoń: Czy ta pełzająca rekonstrukcja rządu to nie jest tylko przykrywka? Kaczyński rzuca nam kolejne nazwiska premierów, żeby odwrócić uwagę od rozwalania sądownictwa i zmian ordynacji wyborczej?
Jakub Bierzyński: - Bzdura. Kaczyński nie musi niczego przykrywać. Jest grudzień, pada deszcz, protesty są rachityczne, opozycja nie istnieje. Nikt i nic nie jest w stanie PiS zatrzymać. Kwestia sądów jest na tyle ważna, że nie ma sensu przykrywać jej rekonstrukcją.
To o co chodzi?
- O prawdziwą rozgrywkę na śmierć i życie wewnątrz PiS, która może Kaczyńskiego wiele kosztować. Nie wiadomo, jak się to skończy. Walczą na naszych oczach dwie frakcje, które próbują się zabić. Szydło to dawny Zakon PC. A ludziom Mateusza Morawieckiego marzy się wydarcie władzy z rąk starych towarzyszy Kaczyńskiego, którzy mentalnie wciąż tkwią w latach 90. i prowadzą swoje stare spory z liberałami o III RP. Te dwie grupy w PiS to zderzenie cywilizacji. Było to widać od samego początku, gdy ten rząd zaczął działać.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22742938,killer-morawiecki-w-tej-rozgrywce-chodzi-o-wyciecie-zakonu.html#MT2
Ciekawa jestem jak się to potoczy.