dociek
26.02.18, 23:06
Zawsze hieny cmentarne wzbudzały we mnie obrzydzenie i pogardę. Jak pokazują ostatnie czasy, PiSlamiści czerpią wręcz orgiastyczną satysfakcję z uprawiania takiej właśnie dewiacji. Czy następny etap dla "ludzi" partii władzy, ich sojuszników i miłośników, to będzie grupowa, cmentarna orgia w gronie partyjnych nekrofilów?
wiadomosci.wp.pl/rodziny-jaruzelskiego-i-kiszczaka-beda-zmieniac-nagrobki-trzeba-to-wymazac-6224492463007873a
"Rząd ma się w środę zająć ustawą, która pozbawi stopni generalskich m.in. Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka. Politycy PiS chcą iść jeszcze dalej i zmienić im napisy na nagrobkach, a nawet przenieść groby w inne miejsce. ...
- Oczywiście. Skoro odbieramy im stopnie generalskie, to w żadnym wypadku nie mogą one pozostać na nagrobkach. Kiszczak i Jaruzelski to byli zdrajcy narodu. Rodzina może mieć inne zdanie, ale napisy na grobach trzeba zmienić. Trzeba to wymazać. Mam nadzieję, że ustawa jak najszybciej zostanie przyjęta i szybko dokonamy zmian – mówi Wirtualnej Polsce wiceszef sejmowej komisji obrony Waldemar Andzel z PiS....
W PiS jest więcej pomysłów na to, jak potraktować nieżyjących już działaczy komunistycznych. - Nagrobki powinny zostać objęte osobnym aktem prawnym, na podstawie którego wszyscy komunistyczni kolaboranci, którzy uczestniczyli w prześladowaniach Polaków i sprawowali władzę w imieniu Moskwy, powinni być przeniesieni z cmentarzy, które dzisiaj są narodowymi nekropoliami. To, jak rodziny czy mocodawcy moskiewscy urządzą nagrobki swoich stronników to już państwa polskiego nie interesuje – mówi Wirtualnej Polsce poseł PiS Stanisław Pięta."