Dodaj do ulubionych

dom spokojnej starości

06.10.05, 16:04
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,2945352.html
Obserwuj wątek
    • natla Re: dom spokojnej starości 06.10.05, 19:27
      To materiał na scenariusz horroru.....i tylko grozi mu do 5 lat? A rodziny? Nie
      wiem kto gorszy....
      • knidyjka Re: dom spokojnej starości 06.10.05, 22:17
        rodziny wolą zapacić aby tylko pozbyć się "balastu".
        Dla nich nie ważne, co czuje ich rodzic.
        • malwina52 Re: dom spokojnej starości 07.10.05, 16:03
          dlatego marze aby jak najdluzej
          byc sprawna i niezalezna babcinka,
          na swoja starosc pracujemy
          od dziecka, tylko wtedy nie zdajemy sobie
          sprawy, ze to na starosc zaprocentuje
        • m4-6 Re: dom spokojnej starości 09.05.13, 19:42
          knidyjka napisała:

          > rodziny wolą zapacić aby tylko pozbyć się "balastu".
          > Dla nich nie ważne, co czuje ich rodzic.
          Hej, hej...pomalutku z tymi ocenami rodzin....
          Właśnie mam mamuśkę(92 l) u siebie, dałam największy pokój do dyspozycji i traktuję jak księżniczkę, dogadzam jak tylko potrafię a mój mąż mi w tym pomaga.smilesmile
      • pia.ed Re: dom spokojnej starości 09.05.13, 19:47
        natla napisała:
        > To materiał na scenariusz horroru.....i tylko grozi mu do 5 lat? A rodziny?
        Nie wiem kto gorszy....



        A skad sie dowiedzialas o tych grozacych mu 5 latach? Calego artykułu nie mogłam przeczytać,
        bo trzeba byc prenumerantem... Czytałam jednak komentarze i wcale złe nie są ...

        forum.gazeta.pl/forum/w,72,29802834,,Co_sie_dzialo_w_domu_spokojnej_starosci_Oaza_.html?v=2&wv.x=1
    • polnaro Re: dom spokojnej starości 09.05.13, 22:23
      Chcecie mieć spokojną starość? Zadbajcie o nią sami odpowiednio wcześnie.
      • czarek_sz Re: dom spokojnej starości 09.05.13, 22:39
        Święte słowa. I oby tylko zdrowie na starość jako takie było.
      • pia.ed Re: dom spokojnej starości 10.05.13, 00:53
        polnaro napisała:
        > Chcecie mieć spokojną starość? Zadbajcie o nią sami odpowiednio wcześnie.



        A co dokładnie chcesz przez to powiedzieć?
        • iryska2604 Re: dom spokojnej starości 10.05.13, 10:49
          Chyba nie przez szukanie sobie miejsca w domu spokojnej starości? Ja to cały czas odbieram jako reklamę jakiegos osrodka, strony internetowej czy stowarzyszenia. Na tyle jesteśmy kumate ze gdyby co to sobie poradzimy. Tak myslę.
          • polnaro Re: dom spokojnej starości 10.05.13, 12:18
            Co mam na myśli? Podjęcie trudu i przeorganizowanie życia wtedy kiedy jest się sprawnym na ciele i umyśle. W każdej sytuacji rodzinnej to są inne działania, ale sami to róbmy póki czas. Irysko 'kumate' jesteśmy teraz i oby zawsze, ale....
            Tak ogólnie to trzeba:
            - Dbać o zdrowie, badać się oczywiście, ale na lekarzach nie poprzestawać /chyba wszyscy dziś przeczytali artykuł na czołówce gazety/. Rady Agi naszej smile wcielać w życie. Zdrowe odżywianie i ruch.
            - Zapewnić sobie takie lokum żeby samemu dawać radę jak najdłużej, bez oglądania się na pomocników /oby byli /.
            - Mądrze zarządzić posiadanymi dobrami - broń boże wszystkiego się pozbyć za wcześnie - przekazywać w taki sposób żeby obdarowany był zobligowany do wypełnienia zobowiązań, nie polegać na jednej osobie, bo ona nawet najuczciwsza też może np.zachorować, czy .....
            Moim zdaniem np. z dziećmi powinno się rozmawiać o tych sprawach jasno i konkretnie, bo nie zawsze one będą mogły pomóc w chorobie i starości, a więc.....to będzie kosztowało. Nie jest to nic wstydliwego i im wcześniej o tym się myśli tym mniej konfliktów potem.
            - Jeśli nie ma oszczędności, to najwyższy czas zacząć poważnie oszczędzać, może jakaś polisa, ale na to chyba za późno, zresztą co dla kogo bezpieczniejsze.
            - Dom opieki to ostateczność, ale też dobrze o tym porozmawiać, a jeśli nie ma z kim, to samemu się orientować jak wygląda sytuacja z opłatami i czasem oczekiwania.

            A jak się uda 'odejść' bez problemów, tym lepiej dla wszystkich. Niemyślenie o tych sprawach nie uchroni, niestety, nikogo przed starością, bo wszyscy chcą przecież długo żyć.
    • julinka601 Re: dom spokojnej starości 10.05.13, 14:23
      A ja biorę pod uwagę Dom Opieki. Oczywiście jeśli już nie mogłabym sama funkcjonować, bo dopóki to możliwe to chciałabym być w swoim domu z dochodzącą opieką bliskich i ew.płatnej opiekunki. A gdybym, nie daj Boże dożyła "obłożnej starości" to wtedy zdecydowanie chciałabym być pod opieką instytucjonalną, licząc na odwiedziny i dobry kontrakt z dziećmi,wnukami. Już to z nimi ustaliłam.
      Zależy mi na emocjonalnej bliskości z najbliższymi i mam nadzieję nic się w tej kwestii nie zmieni ale nie chcę być na tzw. łasce. Wszyscy pracują, większą część dnia są poza domem więc ta opieka byłaby taka połowiczna a stary,niedołężny człowiek z demencją, potrzebuje opieki non stop, często fachowej,medycznej.
      Wolę,żeby mnie dzieci odwiedzały 2-3 razy w tygodniu,potrzymały za rękę, podogadzały trochę niż miałabym widzieć zniecierpliwienie w ich oczach., to takie upokarzające.

      Prawdą jest ,ze nasze Domy Opieki nie są jeszcze na najwyższym poziomie ale mam nadzieję ,że będzie coraz lepiej. Koleżanki mama jest od pół roku w takim domu i krzywda jej się nie dzieje a obie córki codziennie odwiedzają ją na zmianę i są spokojne,ze jak idą do swoich obowiązków to matce się krzywda nie stanie /miała b.silną demencję ale teraz,od kiedy jest w tym domu ,to jest poprawa i jest z nią normalny kontakt/.

      Warto spojrzeć na tę kwestię łaskawiej i nie wrzucać wszystkich przypadków do jednego wora. Przecież na świecie /choćby w Niemczech/ jest to normalne i nikt nie dopatruje się w tym znieczulicy.
      • polnaro Re: dom spokojnej starości 10.05.13, 20:14
        Julinko, też ' tak mam'. Dokładnie. Może to nie będzie idealne dla mnie-staruszki, ale świat się zmienia i rodziny wielopokoleniowe, to rzadkość, a zresztą nasze dzieci pójdą na emerytury mając....70 lat big_grin jeśli w ogóle.
        • m4-6 Re: dom spokojnej starości 10.05.13, 21:10
          Och, gdyby tak można było zaplanować swoją starość, a to niestety życie pisze dla nas scenariusze, a i Stwórca może nieźle ubawić się z naszych planów.wink
          • polnaro Re: dom spokojnej starości 11.05.13, 08:58
            To fakt Mciu, ale jednak trzeba własnym życiem sterować, bo jak z falą puścisz wszystko, to rozbijesz się na pierwszej skale.
            • jaga_22 Re: dom spokojnej starości 11.05.13, 10:17
              Sterować mówisz Polnarciu,?żeby tak można było.
              To całe nasze życie,to jedna wielka niewiadoma.
              Wiem,że moim dzieciom nawet by taka myśl nie powstała,
              aby nas oddać do domu opieki.Widzieli jak sama opiekowałam się rodzicami.
              Człowiek który już nie chodzi jest szczęśliwy,że może zobaczyć
              swoje dzieci,choć przez chwilę,czuje sobą ,że ktoś bliski jest tuż
              obok,ale nie wykluczam niczego.W ciężkiej chorobie
              też bym nie chciała być ciężarem.
              • anoagata Re: dom spokojnej starości 11.05.13, 22:53
                Mcia ma rację,Pan Bozia ma zaplanowane i to nie zawsze zgadza sie z naszymi planami,niemniej Polnarka niektóre swoje mysli są trafione w dziesiątkę.
                Mam dwa przykłady z życia wzięte a jak różne w tej sprawie.
          • pia.ed Re: dom spokojnej starości 12.05.13, 10:06
            m4-6 napisała:
            > Och, gdyby tak można było zaplanować swoją starość,
            a to niestety życie pisze dla nas scenariusze ...



            To co napisala polnaro bardzo mi sie podoba. Czy mozesz w takim razie
            podac przyklad, co moze sie nie udac?

            • jaga_22 Re: dom spokojnej starości 12.05.13, 12:23
              Czy Marguyu nie planowała?planowała i co?
              od nowa musi zaplanować. Nie zawsze da się realizować zaplanowanego kursu, bo samo życie ma dla ciebie inną ścieżkę .wink
              • julinka601 Re: dom spokojnej starości 12.05.13, 17:32
                To prawda ,życie nas nieustannie zaskakuje ale warto mieć różne warianty alternatywne w zanadrzu. Zwykle bierze się pod uwagę rozwiązania na najtrudniejszy czas, bo te łatwiejsze same się rozwiążą.
              • pia.ed Re: dom spokojnej starości 12.05.13, 19:55
                jaga_22 napisała:
                Czy Marguyu nie planowała? planowała i co? od nowa musi zaplanować. Nie zawsze da się realizować zaplanowanego kursu, bo samo życie ma dla ciebie inną ścieżkę.




                Plany Marguyu były ściśle związane z mężem ... podróże po świecie,
                i na koniec osiedlenie się w miejscu z lepszym klimatem niz Francja
                czy Polska.

                W moim przypadku nie mam na kogo liczyć, wiec zaplanowałam wszystko z myślą wyłącznie o sobie. Juz teraz place za pomoc w domu, bo uważam ze mam prawo do wygodnego życia. Kiedy będę odpoczywać, jak nie teraz?



    • julinka601 Re: dom spokojnej starości 12.05.13, 17:39
      I jeszcze jedno, boimy się niewiadomej, czegoś nieznanego a czymś takim jest głęboka starość, śmierć, umieranie................więc myśląc o tym, jak o czymś oczywistym,nieuchronnym, w jakiś sposób oswajamy coś czego nie da się ominąć,zlekceważyć,zaczarować. Wszak rodzimy się po to żeby kiedyś umrzeć, i to dotyczy każdego bez względu na płeć, pochodzenie,wyznanie czy status majątkowy. Więc może warto jednak przygotować się na to?
      • polnaro Re: dom spokojnej starości 12.05.13, 17:48
        Chapeau bas Julinko.
    • anoagata Re: dom spokojnej starości 30.07.15, 18:19
      aga.andrzejew napisał(a):

      > Właśnie przez takie materiały, a może dzięki nim, zdecydowaliśmy o tym, że nasz
      > a babcia nie pójdzie do domu spokojnej starości, mimo tego że sama podjęła taką
      > decyzję. Przekonaliśmy ją, że lepszy pomysł to zatrudnienie opiekunki. Żeby mi
      > eć obok babci kogoś godnego zaufania zwróciliśmy się do Gold Care, mamy wykwali
      > fikowaną opiekunkę i jesteśmy bardzo zadowoleni i spokojni.

      Jeżeli piszesz szczerze to chwatit Tobie.
    • nothing-nic Re: dom spokojnej starości 16.08.15, 09:40
      P r z e z n a c z e n i e ! Większość w to wierzy, choć jest to oczywistą nieprawdą!Nawet tu wkradł się wątek z przeznaczeniem. W piśmie świętym wyrażnie i jednoznacznie zaprzecza się przeznaczeniu.Choć w przyrodzie występuje sporo przypadkowości, to większość naszego losu zależy jednak od nas samych....Nie zatem coś takiego, że ktoś jak ma zachorować, czy tragicznie zginąć, to jest to nieuchronne.W większości przypadków sami jestrśmy kowalem swego losu.......
      • jaga_22 Re: dom spokojnej starości 16.08.15, 10:15
        nothing-nic napisał:

        > P r z e z n a c z e n i e ! Większość w to wierzy, choć jest to oczywistą niepr
        > awdą!Nawet tu wkradł się wątek z przeznaczeniem. W piśmie świętym wyrażnie i je
        > dnoznacznie zaprzecza się przeznaczeniu.Choć w przyrodzie występuje sporo przyp
        > adkowości, to większość naszego losu zależy jednak od nas samych....Nie zatem c
        > oś takiego, że ktoś jak ma zachorować, czy tragicznie zginąć, to jest to nieuch
        > ronne.W większości przypadków sami jestrśmy kowalem swego losu.......

        No nie wiem,jest dużo faktów,że komuś udaje się wyjść cało z katastrofy
        a kolejnym razem ginie w innym wypadku.
    • dorka556 Re: dom spokojnej starości 19.08.15, 13:24
      Widocznie f-ma Gold Care ledwo dyszy i nie stać jej na porządną reklamę. Gdzie się nie ruszę wszędzie produkuje się joannabit np. wyborcza.pl, senior.pl itd. itd.
      My tu spamerów nie lubimy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka