Dodaj do ulubionych

Brat - zwyrodnialec

07.01.09, 02:38
wiadomosci.wp.pl/kat,67714,title,Dramat-piatki-rodzenstwa-brat-molestowal-grozil-smiercia,wid,10716346,wiadomosc_prasa.html


"Kilka lat trwał koszmar piątki rodzeństwa spod Hrubieszowa na
Zamojszczyźnie.

Sprawa wyszła na jaw, kiedy jedna z terroryzowanych przez starszego
brata dziewczynek próbowała popełnić samobójstwo.
Na szczęście, udało się ją uratować. Hrubieszowski szpital
powiadomił natychmiast policję. Gdy dziewczyna doszła do siebie,
została przesłuchana w obecności psychologa. To, co zeznała,
zszokowało śledczych.

Brat przez kilka lat zmuszał ją i czwórkę jej młodszego rodzeństwa
m.in. do picia moczu i jedzenia robaków. Kazał im się rozbierać,
groził zabójstwem.

23-letni Ireneusz G. posunął się jeszcze dalej. Zaczął molestować
jedną z sióstr. Drugą, która również nie miała ukończonych 15 lat,
próbował siłą zmusić do odbycia stosunku płciowego, ale został
spłoszony.

Mężczyzna znęcał się nad rodzeństwem tylko wtedy, kiedy matki nie
było w domu. Ojca nie mieli. Zmarł kilka lat temu. To wtedy Ireneusz
G. - według śledczych - zaczął gnębić dzieci.
Te kilkakrotnie mówiły matce, że boją się same zostawać w domu z
najstarszym bratem.
Kobieta jednak nie reagowała."
Obserwuj wątek
    • jeszcze.ja.live Re: Brat - zwyrodnialec 07.01.09, 07:14
      > Kobieta jednak nie reagowała."

      Znam jedna mloda matke, ktora jest tak bezwarunkowo zakochana w
      swoim pierworodnym czterolatku, ze nie widzi nic zlego w tym jak
      gnebi swoja dwuletnia siostre.
      To zdawaloby sie ze madra kobieta, otwarta na swiat, wrazliwa,
      wyksztalcona i ....
      • jaga_22 Re: Brat - zwyrodnialec 07.01.09, 08:24
        Dlaczego nie porozmawiała z dziećmi kiedy się skarżyły? Co
        nią powodowało ,że tak się zachowywała,
        że była bez serca dla pozostałych swoich dzieci?sad(
        http://i39.tinypic.com/2vdsj9f.jpg
        --
        Że dobrym być potrzeba i któż tego nie wie?
        Lecz dobry owoc rośnie nie na każdym drzewie. M.Rej
        http://i43.tinypic.com/25rfhn9.gif
    • ewa553 Re: Brat - zwyrodnialec 07.01.09, 10:21
      to oczywiscie straszne, patologiczny typ ten brat. Ale matka?
      Podejrzewam ze wychowujac sama szostke dzieci nie miala sil
      na prawdziwe wychowywanie ich. Zbyt zajeta byla organizowaniem ich
      zycia. Tak sie domyslam, ale jak bylo naprawde?
      • anka125 Re: Brat - zwyrodnialec 07.01.09, 11:58
        Tak najczęściej bywa w "zapomnianych przez Boga i ludzi" małych ,zapyziałych
        miejscowościach.Tam gdzie wrony zawracają i gdzie bieda aż piszczy.Niestety,na
        lubelszczyżnie jest wiele takich miejsc.Jakby się czas zatrzymał jeszcze w XVI
        wieku.
        • pia.ed Re: Brat - zwyrodnialec 07.01.09, 13:49
          Weszlam na wiadomosci lokalne, i rzeczywiscie -w tym regionie sporo
          sie dzieje ...

          wiadomosci.wp.pl/kat,1019383,wiadomosci_lokalne.html


          anka125 napisała:
          > Tak najczęściej bywa w "zapomnianych przez Boga i ludzi"
          małych ,zapyziałych miejscowościach.Tam gdzie wrony zawracają i
          gdzie bieda aż piszczy.
          Niestety,na lubelszczyżnie jest wiele takich miejsc. Jakby się czas
          zatrzymał jeszcze w XVI wieku.
      • pia.ed Re: Brat - zwyrodnialec 07.01.09, 13:38
        A ja podejrzewam, ze byla to pijaczka, albo osoba niesprawna
        umyslowo,
        bo normalna kobieta reagowalaby na tego typu skargi dzieci.


        ewa553
        > Podejrzewam ze wychowujac sama szostke dzieci nie miala sil
        > na prawdziwe wychowywanie ich.
        Zbyt zajeta byla organizowaniem ich zycia.
        • pia.ed Dwie matki 07.01.09, 16:49
          Jedna matka ze znieczulica,
          a druga - pijana ...

          miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6126238,Pijana_matka_z_dzieckiem_zasnela_na_przystanku.html



          Pijana matka z dzieckiem zasnęła na przystanku

          "Wrocławscy policjanci zatrzymali w poniedziałek po południu pijaną
          kobietę,
          która przysnęła na przystanku autobusowym na Nowym Dworze, choć
          miała pod opieką czteroletniego synka.

          Policjanci wezwani na przystanek przy ul. Rogowskiej przebadali
          kobietę alkomatem - wykazał 3,15 promila. Dziecko było wystraszone i
          wyziębione, na wszelki wypadek wezwano do niego pogotowie. Na
          szczęście nic mu nie było, policjanci oddali chłopca ojcu, a matkę
          zawieźli do izby wytrzeźwień ..."
          • wiga2008 Re: Dwie matki 07.01.09, 17:50
            pia.ed napisała:
            >Pijana matka z dzieckiem zasnęła na przystanku

            Wyrozumiałości trochę. Mróz wielki był, kobiecina chciała się rozgrzać nieco. A że o dzieciaczynie biedulka zapomniała? Cóż, mamusia....crying

            --------------------------------------------------------
            Jestem na dwóch dietach, bo na jednej strasznie głoduję.
            (zasłyszane, autor nieznany)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka