Dodaj do ulubionych

wirus Żaba Budweiser

IP: *.chello.pl 04.03.02, 15:11
przed chwilą zza oceanu dostałam takie oto ostrzeżenie:

Ktoś rozsyła mily wygaszacz ekranu. Żaba Budweiser, "Buddylst.zip".
> > Jeśli go rozpakujecie w swoim komputerze, to stracicie wszystko!. Wasz
> > twardy dysk zostanie zniszczony, a ten "ktoś" uzyska Wasze nazwisko i
> > haslo (password) przez Internet. Nie rozpakowujcie w żadnym wypadku tego
> > wygaszacza ekranu! O ile wiadomo, wirus został puszczony w obieg od
> > wczoraj. Ta informacja zostala opublikowana wczoraj rano przez
> > Microsoft. Prosimy Was o rozpowszechnienie tej informacji do
> > wszystkich. Waszych znajomych, którzy majš dostep do Internetu.
> > Powtarzam raz jeszcze: skopiujcie i wyślijcie tę informację do
> > kogokolwiek aby ten wirus mógł zostać zablokowany. Poinformujcie
> > wszystkich znajomych i przyjaciół
Obserwuj wątek
    • gosia-s Re: wirus Żaba Budweiser 07.03.02, 09:48
      Ja taż dostałam, ale to nie wszystko; tam dołączone było również ostrzeżenie o
      osławionym już wirusie "I love you", który obecnie rozsyła się jako e-mail z
      tematem "Ciao Amiko" (na razie) z załącznikiem Southpark.exe.
      • eela Re: wirus Żaba Budweiser 07.03.02, 10:09
        Najlepiej sprawić sobie dobry program antywirusowy i uaktualniac baze wirusów.
        Ja ostatnio robie to codziennie,czasami co drugi dzień. Wyłapuje wszystko w
        momencie przechodzenia poczty z serwera do komputera. Oczywiście trzeba miec
        włączony skaner. Nie ma co liczyc na to, że administracja forum będzie dbać o
        nasze komputery, ma co innego na głowie. Sami musimy się pilnować. A większość
        ostrzeżeń o nowych wirusach to zwykłe kawały dowcipnisiów.
        • gosia-s Re: wirus Żaba Budweiser 07.03.02, 10:52
          eela napisał(a):

          > Najlepiej sprawić sobie dobry program antywirusowy i uaktualniac baze wirusów.
          > Ja ostatnio robie to codziennie,czasami co drugi dzień. Wyłapuje wszystko w
          > momencie przechodzenia poczty z serwera do komputera. Oczywiście trzeba miec
          > włączony skaner. Nie ma co liczyc na to, że administracja forum będzie dbać o
          > nasze komputery, ma co innego na głowie. Sami musimy się pilnować. A większość
          > ostrzeżeń o nowych wirusach to zwykłe kawały dowcipnisiów.


          Co racja to racja, ale ostrożności nigdy za wiele. Wspomnieć chociażby straty na
          astronomiczne sumy, na jakie naraził wiele światowych korporacji "dowcipniś",
          który stworzył wirusa "I love you". Nie można tego tłumaczyć brakiem
          odpowiedniego oprogramowania antywirysowego, z reguły każda firma je instaluje.
          • eela Re: wirus Żaba Budweiser 07.03.02, 11:33
            gosia-s napisał(a):

            > Co racja to racja, ale ostrożności nigdy za wiele. Wspomnieć chociażby straty n
            > a
            > astronomiczne sumy, na jakie naraził wiele światowych korporacji "dowcipniś",
            > który stworzył wirusa "I love you". Nie można tego tłumaczyć brakiem
            > odpowiedniego oprogramowania antywirysowego, z reguły każda firma je instaluje.

            Nie każda, w mojej nie ma :(((( i nie będzie. Tłumaczenie administratora jest tak
            głupie i mętne, że zdenerwowałam sie tylko raz, a potem sobie odpusciłam :)

            • gosia-s Re: wirus Żaba Budweiser 07.03.02, 11:53
              eela napisał(a):

              >
              > Nie każda, w mojej nie ma :(((( i nie będzie. Tłumaczenie administratora jest t
              > ak
              > głupie i mętne, że zdenerwowałam sie tylko raz, a potem sobie odpusciłam :)
              >

              No to dziwne, że nie ma. A swoją drogą program programem, ludzi się powinno
              uświadamiać. Znam takich, którzy korzystają z internetu (albo tylko z poczty
              zewnętrznej) i nie mając pojęcia o wirusach, otwierają każdą pocztę.
              • eela Re: wirus Żaba Budweiser 07.03.02, 12:55
                gosia-s napisał(a):

                > No to dziwne, że nie ma.

                W skaner na firmę trzeba troche zainwestować, a administrator serwera powinien
                byc fachowcem. W firmach często szefowie tego problemu nie dostrzegają. Słyszałam
                o firmie, gdzie adminem zrobili byłego kierowcę(!). U mnie (mimo, ze firma duza i
                państwowa) tez jest przypadkowy człowiek, co prawda inżynier, ale z serwerami nie
                miał nigdy nic wspólnego. W związku z tym nie ma pojecia o problemie. Podsunęłam
                rozwiązania (bo rozmawiałam z osoba, która jest własnie adminem serwera), ale on
                nic nie zrobi, bo własnie się nie zna i polega na opiniach różnych osób. A wiesz,
                jak u nas jest z opiniami: jak spotka się dwóch Polaków, to sa 3 zdania. On
                uważa, że nie da się nic zrobić, co jest oczywiście kompletna bzdurą. Najlepiej
                nic nie robic, zwalic problem na pracowników i miec z głowy.

                A swoją drogą program programem, ludzi się powinno
                > uświadamiać. Znam takich, którzy korzystają z internetu (albo tylko z poczty
                > zewnętrznej) i nie mając pojęcia o wirusach, otwierają każdą pocztę.

                Masz całkowiecie rację. Ja od tej ostatniej nawały zawirusowanej poczty bardzo
                pilnuje komputera. A swoja drogą własnie gdy nas tak bombardowały wirusy w
                skrzynce Gazety, odniosłam wrażenie, że portal tez nie ma skanera antywirusowego.
                Albo administratorowi serwera nie chciało się za bardzo przykładac do roboty
                • gosia-s Re: wirus Żaba Budweiser 07.03.02, 13:37
                  A swoja drogą własnie gdy nas tak bombardowały wirusy w
                  > skrzynce Gazety, odniosłam wrażenie, że portal tez nie ma skanera antywirusoweg
                  > o.
                  > Albo administratorowi serwera nie chciało się za bardzo przykładac do roboty


                  Cóż, Gazeta ostatnio rzeczywiżcie się nie popisała (ktoś napisał na
                  forum "Wirusy", że dostał wirusa klez.e od jednego z komputerów Gazety).
                  A w skaner chyba warto zainwestować, wirus może kosztować firmę dużo więcej.


                  • eela Re: wirus Żaba Budweiser 07.03.02, 14:03
                    O, dużo więcej. Gdy tylko zaczęła sie era PC-tów, o wirusach mało kto słyszał i
                    nikt sie specjalnie ich istnieniem nie przejmował, bo mało kto wiedział z czym
                    ma do czynienia. Straciłam wtedy (kolega przyniósł wirusa z plikami z
                    politechniki) bardzo dużo rysunków acadowskich, nie wszystkie mogłam odtworzyc
                    z automatycznej kopii. Mieli wtedy do mnie pretensje, że nie zrobiłam kopii
                    dysku. Ale komu by się chciało kopiowac dysk w tamtych czasach. Komputery były
                    wolne jak żółwie.
                    Klezy teraz często chodzą, trzeba uważać. U mnie dawno niczego podejrzanego nie
                    było, ale mam cały czas włączony skaner poczty (mam bardzo szybki komputer, to
                    mi specjalnie nie spowalnia działania) i dodatkowo raz w tygodniu sprawdzam
                    cały komputer, a czasami gdy wywalam zasygnalizowanego wirusa, to dodatkowo po
                    wyrzuceniu
                    • gosia-s Re: wirus Żaba Budweiser 07.03.02, 14:20
                      Wszystkie, co ważne trzeba kopiować na dyskietki, na wypadek inwazji wirusa w
                      firmie. To po prostu może się zdarzyć, a brak oprogramowania antywirusowego
                      uważam za totalne nieporozumienie.
                      A jeśli chodzi o wirusa klez.e, ostatnio wpływało mi to robactwo kilka razy
                      dziennie do poczty. Po przekopaniu dysku nic na szczęście nie znalazłam.
                      • eela Re: wirus Żaba Budweiser 07.03.02, 15:11
                        To co ważne, zajmuje mi bardzo duzo miejsca, kopiowanie jest uciążliwe. Na ogół
                        jak zamykam jakiś etap, dopiero wtedy kopiuję. Duże katalogi na zipa, żeby nie
                        powiększac liczby dyskietek. Ale odtwarzanie z zipa jest uciążliwe. Właśnie
                        musze teraz wyciągnąć program, który kiedys pisałam :((. Najlepiej by było,
                        zeby mieć jeszcze jeden komputer z dyskiem, traktowanym jako archiwum. Wtedy
                        można było by przesyłac dane kablem, to idzie piorunem i nie ma przekłamań.
                        Fajna jest ta komputeryzacja, szkoda tylko, ze tyle problemów niesie....
        • Gość: Pafik Re: wirus Żaba Budweiser IP: *.kom-net.pl 07.03.02, 11:57
          eela napisał(a):

          > A większość
          > ostrzeżeń o nowych wirusach to zwykłe kawały dowcipnisiów.


          Ten tez:

          www.mks.com.pl/baza.html?show=description&id=830

          :>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka