stefan4
17.01.25, 15:02
zaprawił się na wojowniczo. Gdzieś około godz. 13:30 najnowsza wypowiedź była z godziny około 13:30. Minęło półtorej godziny i już okazuje się, że od 11:06 nikt niczego nie napisał. Dwie i pół godziny dyskusji zniknęło ot, tak, bez śladu, jak gdyby ich nigdy nie było...
- Stefan