kwieto
24.08.02, 17:39
Dj napisał(a):
> Poczta w portalu Gazeta.pl sama tych wirusów nie rozsyła. Nawet jeśli ktoś
> dostaje wirusa z Twoim adresem w nagłówku to nie znaczy, że został wysłany
> z Twojego konta tak sam z siebie poprzez serwer poczty w Gazeta.pl.
A moze jednak? dostaje dziesiatki wirusow ilekroc troche aktywniej udzielam
sie na forum. Ze skrzynki gazetowej korzystam skrajnie rzadko, i niemal
wylacznie do odbierania maili - a to na ta skrzynke dostaje wirusy.
Dodam jeszcze, ze korzystam z systemu Unix'owego (Mac OS X) na ktorym zwykle
Pecetowe wirusy zwyczajnie nie dzialaja. Ponadto, mam zainstalowanego Norton
Antivirus'a w najnowszej wersji (8.0.2) uaktualnionego o baze nowych wirusow
16/08/02 (moge przeslac screenshot'a). Ostatnio skanowalem swoj dysk wczoraj,
wynik - komputer jest absolutnie czysty. Oprocz tego non stop jest wlaczone
skanowanie automatyczne. Nie widze mozliwosci by jakikolwiek wirus
zagniezdzil sie w moim systemie.
Mimo to, zdarza sie, ze dostaje informacje o tym, ze mail z wirusem zostal
wyslany z mojego konta. Dotyczy to WYLACZNIE konta gazetowego (uzywam jeszcze
kilku innych, na ktore wirusy nie przychodza). Zeby bylo ciekawiej,
informacje zwrotne o otrzymaniu ode mnie wirusa pochodza rowniez od osob, z
ktorymi NIGDY nie korespondowalem, nie mam wiec w swojej ksiazce adresowej
ich adresow. Podobnie - dostaje wirusy od osob z ktorymi nigdy nie wymienilem
nawet jednego maila - nie widze mozliwosci by mialy moje konto w swoich
ksiazkach adresowych - zwlaszcza, ze jak juz wspomnialem, uzywam go wylacznie
do sciagania poczty, skrajnie rzadko cos wysylajac.
> Najczęściej po prostu ktoś Cię ma w kliencie poczty typu Outlook w książce
> adresowej,ma wirusa na komputerze, wirus pobiera adresy z książki w poczcie
>i z tymi adresami się rozsyła.
Jak wiec wytlumaczyc to co napisalem powyzej - o wyslaniu przeze mnie wirusa
jestem informowany przez osoby ktorych nie znam i nigdy nie korespondowalem?
I dostaje maile od osob, ktore nie maja szans znac mojego adresu?
Chyba, ze wirus rozprzestrzenia sie poprzez serwer wyborczej, zbierajac
adresy odbiorcow ze stron forum na przyklad.
> Wirusy przychodzą, są ściagane na komputery poprzez serwery pop3 a
> następnie uruchamianie, bo nie zostają przeskanowane programami
> antywirusowymi. Proponuje zacząć od zainstalowania programu antywirusowego
> na swoim komputerze a przede wszystkim od nieotwierania poczty zawierającej
> podejrzane załączniki.
Tak nie dzieje sie w przypadku wirusow ktore dostaje i ktore rozsylam. Mam
zainstalowany program antywirusowy (w najnowszej dostepnej wersji), uzywam
systemu na ktorym nie dzialaja wirusy przeznaczone dla systemow typu Windows,
nie dzialaja tez wszelkiej masci makro-wirusy (po prostu nie uruchamiaja sie
w tym systemie). Mimo to z mojego konta rozsylane sa wirusy. Dzieje sie tak
WYLACZNIE z kontem Gazety Wyborczej, dlatego uwazam, ze problem lezy po
stronie gazety.
Nie zycze sobie, by moj adres byl rozsylany dziesiatkom osob przy okazji
dzialania w serwisie gazety jakiegos wirusa. Z drugiej strony nie chce
rezygnowac z logowanego wejscia na forum wyborczej.
Zrzucanie winy na lekkomyslnych urzytkownikow forum jest nie fair, gdyz nawet
super zabezpieczeni "wysylaja" zawirusowana poczte. Ewidentnie jest to sprawa
Gazety Wyborczej i jej totalnego braku jakichkolwiek antywirusowych
zabezpieczen
> Skanowanie poczty z poziomu serwera poczty w Gazeta.pl będzie możliwe.
> Pracujemy nad tym.
Cale szczescie, bo mam juz dosyc codziennego kasowania tony maili z
bezsensowna trescia...
> Do tego czasu najlepiej chronić swój komputer z poziomu klienta.
Swoj - tak. Ale nadal nie chce, by ktos dostawal zawirusowana poczte z mojego
konta. Szczegolnie ze moj komputer jest w 100% czysty.
Dochodzi juz do takich absurdow, ze jakis czas temu dostalem zawirusowana
poczte od samego siebie...