Dodaj do ulubionych

obelga bycia cenzorem

13.01.07, 11:18
Zostanie cenzorem jest najwieksza obelga jaka moze spotkac normalnego
obywatela. Wszelkie werbalne wyrazenia tego nie sa tak odrazajace jak sam ten
fakt. Wlasnie z tego powodu osobniki obrazone maksymalnie same przez swe
postepowanie kryja sie pod zaslona "administratora". "aesa" lub innymi
czapkami niewidkami.

Dyskusja o kondycji cenzorow jest tym co cenzorow najbardziej denerwuje.
Mobilizuje to ich do brutalnych dzialan cenzorskich. Latwo to sprawdzic na
oslej lawce. Wyjatkowo rozciagliwe staje sie wtedy cos falszywie nazwane
regulaminem. Cenzor stosuje nieistniejace paragrafy (22) i nie chce tlumaczyc
sie z czegokolwiek, a w szczegolnosci z legalnosci swych dzialan.
Tak "idealy" "Solidarnosci" siegnely bruku. Warto bylo jesc ta zabe?
Obserwuj wątek
    • b.pascal Re: obelga bycia cenzorem 13.01.07, 11:40
      cichy__wielbiciel napisała:

      > Tak "idealy" "Solidarnosci" siegnely bruku. Warto bylo jesc ta zabe?

      Proponuję sobie nie wycierać gęby, a może i tyłka, "Solidarnością" przy każdej
      możliwej okazji, zwłaszcza w porywie frustracji wywołanej uświadomieniem sobie,
      że nawet wolnym świecie nie wszystko wolno. Ta "Solidarność" bowiem, jak każdy
      intensywnie (nad)używany produkt, szybko ulega degradacji, przez co przy każdym
      kolejnym użyciu staje się coraz mniej skuteczna. ;)
      • Gość: marcin-milcjant Re: obelga bycia cenzorem IP: *.range86-137.btcentralplus.com 13.01.07, 11:55
        > Proponuję sobie nie wycierać gęby, a może i tyłka, "Solidarnością" przy każdej
        > możliwej okazji

        a na jakiej podstawie tak twierdzisz? bo ja widze tylko jedna wzmianke na ten
        temat i niestety (dla ciebie) w bardzo celnym kontekscie. twoj emocjonalny post
        moze byc podyktowany faktem, ze i ty jestes cenzorem, o ktorych tu mowa (w
        dodatku przez nadgorliwosc malo popularnym) ale to nie zwalnia cie od pisania z
        sensem.
        • goopia_messja [...] 13.01.07, 16:57
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: marcin-milcjant Re: obelga bycia cenzorem IP: *.range86-137.btcentralplus.com 14.01.07, 00:22
            "my" to znaczy kto, khaki3? ty i wszystkie twoje pacynki?:)
            no chyba, ze admini ci znowu jakis mail potwierdzajacy przyslali. w takim razie
            podziel sie tym obiecanym screenem.
            • goopia_messja [...] 14.01.07, 18:08
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: marcin-milcjant Re: obelga bycia cenzorem IP: *.range86-137.btcentralplus.com 14.01.07, 18:22
                a ty dalej swoje. czy sadzisz,ze jedyne osoby jakie maja cie dosc to khaki,
                > james i browanx?

                nie wiem, ale jestes zywym dowodem na to, ze teze olsa "od siebie nie mozna
                uciec" jest prawdziwa. mial racje i widac to na podstawie twojego stylu
                wpowiedzi, charakterystycznych bledow literowych, wyjatkowej agresji i tylko
                dla ciebie wlasciwego slownictwa pijanego menela. w przeciwenstwie do ciebie
                nie potrzebuje zadnych maili "potwierdzajacych" od adminow by widziec to, co
                jest widoczne golym okiem. pytanie tylko po co to robisz: ja wiem ze to ty,
                admini widza, ze to ty (i dzieki mnie) wszyscy pozostali tez wiedza, ze to ty.
                nawet trudno powiedziec, ze robisz to ze wstydu, bo pod nickiem "khaki3"
                piszesz rownie tepym i wulgranym stylem. po co ci to wiec? by pokazac, ze
                admini pozwalaja ci na pacynkowanie? przeciez to tez juz wiadomo.
    • Gość: marcin-milcjant Re: obelga bycia cenzorem IP: *.range86-137.btcentralplus.com 13.01.07, 11:51
      zgadza sie.
    • cito1 Re: obelga bycia cenzorem 13.01.07, 13:10
      Kanarów też nie lubimy, ale gdyby ich nie było ci co odbijają bilety płaciliby
      wciąż więcej i więcej za tych co jeżdżą na gapę. Muszą być.
      • rycho7 daj legitymacje kanarow kieszonkowcom 13.01.07, 13:24
        cito1 napisała:

        > Muszą być.

        Polaczysz przyjemne z pozytecznym. Kanary beda sprawdzaly bilety za darmo.
        Spolecznie jak na tutejszym forum.
        • cito1 Re: daj legitymacje kanarow kieszonkowcom 13.01.07, 13:33
          Generalizujesz.
          Tam ktoś kogoś wiezie, ponosi koszty obligatoryjnie z urzędu należy się opłata
          zarówno za przejazd jak i kontrol, tu nie. To wolontariat połączony z hobby.
          • jaceq Re: daj legitymacje kanarow kieszonkowcom 13.01.07, 21:38
            cito1 napisała:

            > Generalizujesz.

            Nie. Utrafił w samo sedno (co czasem Mu się zdarza).

            > To wolontariat połączony z hobby.

            Oo! Zupełnie jak IPN BU (d. TW SB).
    • l.george.l Re: obelga bycia cenzorem 21.01.07, 23:43
      Niby żadna praca nie hańbi, ale nie wiem dlaczego cenzor-wolontariusz kojarzy
      mi się z esbeckim kapusiem, a nawet z czymś gorszym, bo kapuś chociaż coś z
      tego miał: paszport, kasę lub deficytowe dobra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka