depresja

29.09.01, 23:55
super ,że o tym napisaliście,ale...był świetny artykuł o T.Beksińskim...później
autor napisał,że napisał za dużo.....nie ,za mało!!!......Tomasz nie żyje ,jemu
nic nie pomoże,ale depresji jest coraz więcej...oczywiście można napisać
ogólnie...ale to nie to samo....z artykułu o Beksie...małe dziecko zamyka się
często w ciemnej altance...to normalne?...nikt nie reaguje?.....z art. o
depresji ...uff...to nie choroba....może warto zrobić sekcję "Beksie" dla dobra
innych,żeby wiedzieli,że to...choroba !!! Miałam depresję,wyszłam z tego,moi
przyjaciele robili po tym wielkie oczy..." no wiesz do psychiatry to stuknięci
a Tyyy???? byłaś normalna" STRASZNE !!!!!
    • Gość: CHrySL Re: depresja IP: 192.168.1.* / *.idzik.pl 30.09.01, 01:15
      elodia. To nie jest takie rzadkie. To jest prawdziwa straszna choroba. Mam z nią
      prawie codzienny kontakt.Żal mi człowieka, bardzo go lubię. Ujawniło się
      właściwie nagle bez jakichkolwiek wcześniejszych sygnałów ostrzegawczych.Straszne
      do kwadratu. Co do Beksińskiego. Byłem uważnym słuchaczem Trójki, pamiętam
      wszystkie audycje muzyczne prowadzone przez Tomasza.Już wtedy dzieści lat temu
      było łatwo wyczuwalne że człowiek z taką pasją opisujący i prezentujący
      twórczość całej mrocznej zgraji spod znaku 4AD jest owładnięty jakimś
      szaleństwem.To było absolutnie wyczuwalne już wtedy, po tym co "puszczał",
      tłumaczył. Normalnie nie sposób było w tym wysiedzieć dłużej niż dwa trzy
      utwory.On tym żył.Żal że tak skończył.To był niezwykle wrażliwy człowiek.Za
      wrażliwy i chyba dotknięty tą straszną chorobą.To tyle. Pzdr.
Pełna wersja