kamel_65 31.05.10, 22:26 zamknięty I jak ma być w Polsce normalnie, skoro koncerny niszczą życie uczciwym ludziom za cenę własny zysków? Dowalić tym molochom milionowe kary za zmowę cenową, to może zaczną myśleć. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: misio-bysio A gdzie Aptekarz walczy o tańsze leki ??? IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 01.06.10, 04:21 zamknięty Ten pan zarabial na boku odsprzedajac leki. Tylko tyle. O tym jest powyzszy tekst. Nie przeczytalem ze jego uczynek obnizyl cene lekow dla Kowalskiego i Nowaka. Link Zgłoś
metall Re: A gdzie Aptekarz walczy o tańsze leki ??? 01.06.10, 08:25 zamknięty Gość portalu: misio-bysio napisał(a): > Ten pan zarabial na boku odsprzedajac leki. Co rozumiesz przez "na boku"? > Nie przeczytalem ze jego uczynek obnizyl cene lekow dla Kowalskiego i Nowaka. Obniżył dla Schmidta. Link Zgłoś
Gość: es Aptekarz jesli juz to działa na szkodę Kowalskiego IP: *.ip.jarsat.pl 01.06.10, 09:49 zamknięty Skonczy się tym że i nas leki będą tak drogie jak w Niemczech czy Austrii. Tak jak powoli sie to dzieje np. z papierosami Link Zgłoś
Gość: igrek Re: Aptekarz jesli juz to działa na szkodę Kowals IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 10:28 zamknięty Aleś z tymi papierosami dowalił :D A może leki będą tak tanie jak w Grecji? Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Aptekarz jesli juz to działa na szkodę Kowals IP: *.chello.pl 01.06.10, 10:32 zamknięty Przydałoby się - na szczęście moja osiedlowa apteka ściąga niektóre leki z importu równoległego z Grecji i np. wspomnianą aspirynę kupuję w standardowej cenie ok. 2,50zł za 10szt. a nie po 5zł w "promocji" czy nawet po 8zł jak w niektórych pobliskich aptekach... Link Zgłoś
Gość: dbacz Re: Aptekarz jesli juz to działa na szkodę Kowals IP: *.lukman.pl 01.06.10, 13:01 zamknięty a jak aptekarz się Kowalski nazywa to jak może na szkodę kowalskiego działać? Link Zgłoś
Gość: artur Ale obnizył dla Browna czy Schmidta. IP: *.grupalotos.pl 01.06.10, 09:40 zamknięty A import równoległy z tamtych krajów obniża Kowalskiemu Link Zgłoś
Gość: rams Re: Ale obnizył dla Browna czy Schmidta. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:17 zamknięty HA HA - a co w Niemczech jest tańsze? Jakie refundowane leki sa tańsze tam niz unas. Przykład, konkretny i wazny proszę? I niezartuj w mityczna Aspiryna z Grecji. Link Zgłoś
pomysl.po.wypiciu Re: A gdzie Aptekarz walczy o tańsze leki ??? 01.06.10, 10:41 zamknięty odsprzedawał na boku? czyli nie wbijał na kasę tych leków? miał może jakieś hurtowe ceny czy sprzedawał większą ilość leków w cenie detalicznej? Link Zgłoś
Gość: exc Re: A gdzie Aptekarz walczy o tańsze leki ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 11:13 zamknięty Obniżył dla mnie (nie Kowalskiego ani Nowaka) i rzeszy świadomych pacjentów z Piły i okolic kupujących leki w Kubusiu, bo jest taniej. Niektóre leki dużo taniej. Jeden przykład: plavix, który we wszystkich aptekach kosztuje 95-100 zł, w Kubusiu dostanę na 40-50 zł. Warto iść ? Więc niech właściciel odsprzedaje jak to piszesz "na boku", bo jest to z korzyścią dla mnie i naprawdę wielu pacjentów. Link Zgłoś
Gość: raams DO EXC IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:25 zamknięty Ale to syper że kupisz PAlvix tanie. Extra - tyle, że jeśłuby aptekarze wyczaili interes na plavixie i masowo go wyprzedali do niemiec to ani w Kubusiu, anie nigdzie indziej nie kupiłbys go, i napewnoi nie taniej. Poza tym - harytatywnie działa. Sam pozbawia się zysku na Plavixie? Nie to ten żarłoczny koncern Sanofi zaślepiony zyskami obniżył swój zysk, sprzedał Kubusiowi Tanij, a kubuś zaoferował go Tobie. Tylko nie był juz tak miły dla pacjentów na Clexanne, bo kupił tanio, i wyprzedał Niemcom, którzy maja drogo. I pogłaskajmy go za to, a tysiące pacjentów dzięki takim jak właściciel Kubusia, wyklina na producenta, że nie może kupic leku. A kubus tylko stan konta obserwuje. niezłu kubuś. Link Zgłoś
Gość: wacuś4 Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.4web.pl 01.06.10, 05:21 zamknięty a miało być tak pięknie i nie być monopoli.... Link Zgłoś
lechujarek zaś socjalizm bohatersko walczy z problemami 01.06.10, 09:28 zamknięty ...nie znanymi w żadnych z innych systemów. A w czym tym razem problem? Ano w koncesjach! Chcesz handlować tabletkami? - musisz zapłacić haracz za koncesję. Kto korzysta na koncesjach? - koncerny farmaceutyczne, bo gdyby mógł handlować każdy, to by mogły się ugryźć w tyłek z tym swoim odgórnym ustalaniem cen dla każdego kraju. I znowu okazuje się, że na ograniczaniu wolnego rynku tradycyjnie traci zwykły, ciemny lud - który bezgranicznie wierzy, że każdy kto wprowadza gospodarkę ręcznie sterowaną robi to "tylko i wyłącznie dla ich dobra". Link Zgłoś
Gość: matti Re: zaś socjalizm bohatersko walczy z problemami IP: *.ghnet.pl 01.06.10, 09:41 zamknięty Tylko wolny rynek nas uratuje! Precz z socjalizmem! Tylko Janusz Korwin Mikke! Link Zgłoś
koloratura1 Re: zaś socjalizm bohatersko walczy z problemami 01.06.10, 10:29 zamknięty Gość portalu: matti napisał(a): > Tylko wolny rynek nas uratuje! Precz z socjalizmem! Tylko Janusz Korwin Mikke (podkreśl. moje)! Pierwszy Aptekarz Rzeczpospolitej? Bo, zdaje się, o lekach tu dyskutujemy... Link Zgłoś
bosman_maly Re: zaś socjalizm bohatersko walczy z problemami 01.06.10, 10:40 zamknięty Źle Ci się zdaje. Dyskutujemy o socjalistycznych ograniczeniach w handlu. Link Zgłoś
Gość: rams Do bosmana IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:21 zamknięty ALe rynek farmaceutyczny to nie handel, a ochrona zdrowia. Wg Ciebie wszystkie kraje od Japonii, poprzez Niemcy, Francjię po USA (i wszystkie inne) sa socjalistyczne i maja ograniczenia w handlu. Aptekarz e otrzymuja pieniądze z Twoich skłądek zdrowotnych jak szpitale, jak przychodnie. Lekarz daje ci recepte na lek. Nie możesz wykupić jej na straganie z kasetami porno tylko w aptece. Apteka dostaje moje i Twoje pieniądze nie z Twojego i Mojego wyboru - nie może więc działac jak chce. Link Zgłoś
metall Re: Do bosmana 01.06.10, 11:32 zamknięty Gość portalu: rams napisał(a): > ALe rynek farmaceutyczny to nie handel, a ochrona zdrowia. Ale tu nie ma sprzeczności. > Wg Ciebie > wszystkie kraje od Japonii, poprzez Niemcy, Francjię po USA (i wszystkie > inne) sa socjalistyczne i maja ograniczenia w handlu. Tak. > Aptekarz e otrzymuja > pieniądze z Twoich skłądek zdrowotnych jak szpitale, jak przychodnie. I to jest właśnie ten socjalizm - źródło problemów. > Lekarz daje ci recepte na lek. Nie możesz wykupić jej na straganie z > kasetami porno tylko w aptece. A co to ma do wolnego rynku farmaceutycznego? > Apteka dostaje moje i Twoje pieniądze nie z > Twojego i Mojego wyboru No właśnie, nie z naszego wyboru. A z czyjego? Link Zgłoś
Gość: rams do metalla IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:45 zamknięty Czyli co - 100% odpłatności, koncerny naprawde robią co chcą, a leki w takuch cenach jak w bogatych krajach. Pozbędziesz się dzięki temu 50% emerytów - poumieraja bo nie będzie ich stac na leki. Ni ebędziesz w stanie zapłacic za wycięcie ślepej kiszki u dziecka itp. Zdrowi tylko bardzo bogaci itp itd. To nie ucieczka od socjalizmu tylko dzicz. Gratuluje poglądów. > > Lekarz daje ci recepte na lek. Nie możesz wykupić jej na straganie z > > kasetami porno tylko w aptece. > > A co to ma do wolnego rynku farmaceutycznego? a ma to, że na dzień dobry - nie masz wyboru - musisz iść do apteki, bo nie ma wolnego rynku - lek może sprzedać apteka. Myśłisz, że czemu kiedys było 3000 aptek, zupełnie to wystarczało, a teraz mamy niemal 13 000 - bo to PEWNY biznes. Pewny bo nie wolny. Skoro machina Państwowa daje ci klienta poprzez system, skoro płaci - to wymaga - reguluje. Jakość budki z piwem, sklepiki, działają wg zasad rynkowych, ale kretynizmem byłoby uwolnić ochronę zdrowia, ale takie genialne pomysły można mieć, czemu nigdzie sue nie sprawdzają - cieawe? Może to cywilizacja. Jeśli Ci ona nie pasuje, zawsze można kupić działke na bezludnej wyspie. Link Zgłoś
metall Re: do metalla 01.06.10, 12:08 zamknięty Gość portalu: rams napisał(a): > Czyli co - 100% odpłatności, koncerny naprawde robią co chcą, a leki w > takuch cenach jak w bogatych krajach. Przypominam, że w tych bogatych krajach też o cenach decyduje państwo. > Pozbędziesz się dzięki temu 50% > emerytów - poumieraja bo nie będzie ich stac na leki. Ni ebędziesz w > stanie zapłacic za wycięcie ślepej kiszki u dziecka itp. Zdrowi tylko > bardzo bogaci itp itd. To nie ucieczka od socjalizmu tylko dzicz. > Gratuluje poglądów. Twoje wnioski, to nie moje poglądy. Nie rozpędzaj się za bardzo. > Myśłisz, że czemu kiedys > było 3000 aptek, zupełnie to wystarczało, a teraz mamy niemal 13 000 - bo > to PEWNY biznes. Pewny bo nie wolny. Czyli zgadzasz się, że państwo sterując i ograniczając rynek zapewnia PEWNY BIZNES. No ale to dobrze, czy źle? > Skoro machina Państwowa daje ci > klienta poprzez system, skoro płaci - to wymaga - reguluje. Ponawiam pytanie: to dobrze, czy źle, że machina państwowa zmusza do bycia klientem? > Jakość budki z > piwem, sklepiki, działają wg zasad rynkowych, ale kretynizmem byłoby > uwolnić ochronę zdrowia, Dlaczego wolny rynek piwa zapewniający łatwy i prosty dostęp do niego jest OKi, a uwolnienie ochrony zdrowia kretynizmem? > ale takie genialne pomysły można mieć, czemu > nigdzie sue nie sprawdzają - cieawe? Może to cywilizacja. Może. A może jednak ten PEWNY BIZNES? > Jeśli Ci ona nie > pasuje, zawsze można kupić działke na bezludnej wyspie. :-) Link Zgłoś
Gość: rams Re: do metalla IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 13:06 zamknięty "Dlaczego wolny rynek piwa zapewniający łatwy i prosty dostęp do niego jest OKi, a uwolnienie ochrony zdrowia kretynizmem?" Dlatego, ze piwa nie musisz pić, dlatego, że piwo kosztuje 2 zł. Uczestnikiem rynku zdrowia nie jesteś zazwyczaj z własnej woli, leki, a wiele z nich sa zbyt drogie, aby przeciętny Kowalski, Schmidt, czy Doe mógł sobie na nie pozwolic bez ingerencji państwa. Mitem jest, że każdy lek można sprzedać tani, bo tani aprodukcja. Wiele może i mogłoby, wiele bardzo drogich zanim trafiło do sprzedazy pochłonęło miliardy. Jeśłi koncern tego nie odrobi - to po co ma tworzyć? Dzięki tworzeniu wielu chorób dawnych juz nie ma. Zyjemy średnio ponad 70lat a nie 40. To kosztuje. Skoro kosztuje, a człowieka nie stac to MUSI wkroczyc inny płatnik - państwo. A jak płaci - to musi miec nad tym kontrolę. Koło sie zamyka. Ja nie mam nic przeci wolnemu rynkowi. JAk najwolniejszy, ale nie w tej dziedzinie. Tak samo oświata - płatne szkoły - 20% dzieci wcale by do nich nie chodziło. Link Zgłoś
metall Re: do metalla 01.06.10, 14:15 zamknięty Gość portalu: rams napisał(a): > Dlatego, ze piwa nie musisz pić, dlatego, że piwo kosztuje 2 zł. A dlaczego piwo kosztuje 2 zł, a nie np 20? Dlaczego koncerny piwowarskie i hurtownie nie wołają za "browar" więcej? Przecież wtedy zarobiliby 10 razy tyle. Nie chcą zarobić więcej, czy wykonują jakąś społeczną misję? Nie. Po prostu nikt z własnej woli piwa za 20 zł by nie kupił. Czyli RYNEK wymusza na producentach niższe, akceptowalne ceny (podatki chwilowo pomijam). Wielu usług medycznych za takie ceny też nikt z własnej woli by nie kupił, dlatego trzeba ludzi zmusić do płacenia wysokich cen poprzez przymusową, państwową "ochronę zdrowia". Kto jest na tym do przodu? Producenci i urzędnicy państwowi. Kto jest do tyłu? Podatnik, bo oprócz utrzymywania lekarza i pielęgniarki musi jeszcze utrzymać cały NFZ i MinZdr oraz płacić drożej za leki, z powyższych powodów. > Uczestnikiem rynku zdrowia nie jesteś zazwyczaj z własnej woli, Obecnie jesteś zmuszony przez państwo. > To > kosztuje. Skoro kosztuje, a człowieka nie stac to MUSI wkroczyc inny > płatnik - państwo. A skąd to państwo ma pieniądze? Państwo ma tylko tyle pieniędzy ile zabierze swoim obywatelom. A z tych zabranych musi jeszcze utrzymać stado darmozjadów. Sądzisz, że badania nad nowymi technologiami np w przemyśle nie kosztują miliardów? Na koniec pytanie. Bez opieki medycznej umarłby jakiś procent ludzi, nieważne jaki, na pewno nie wszyscy, bo jest wielu ludzi, którzy poza przeziębieniem i bólem zęba nie chorują (z tym można sobie poradzić bez "ochrony zdrowia"). Bez jedzenia umiera każdy człowiek. Czy jesteś za utworzeniem Narodowego Funduszu Żywienia utworzonego na wzór NFZ-u? PS. O cenach już pisałem to nie pytaj ponownie. Link Zgłoś
Gość: rams Re: do metalla IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 14:36 zamknięty uprawiasz demagogię. Piwo, receptura niewiele zmieniły sie od kilku tysięcy lat. Postęp jedynie widac w potanianiu produkcji. masz rację - 2 zł ustalił rynek, ale ponizejpewnej kwoty sie NIE DA - bo nikt nie dołoży. CAna X 10 nieoznacza zysków razy 10. Dobrze o tym wiesz - spozycie piwa spadnie o 95%. Usługa medyczna w Polsce w rama systemu jest wyceniana duzo niżej niz rynek. Wg NFZ lekarz specjalista powinien przyjac na wizycie 2 osoby w ciagu godziny. ZA wizyte otrzyma 4 pkt. Czyli w sumie 8 pkt. 1 punkt NFZ wycenia na 9 zł, czyli daje nam to 72 zł za godzinę. Zwylke taki specjalista pracuje w przychodni, wiec otrzymuje z tej kwoty średnio 60%, czyli ok 43 zł. O d tego odejmuje sie ewentualny koszt badan diagnostycznych. Niech zostanie mu 40 zł za godzinę. TAki specjalista w gabinecie prywatnym w ciągu godziny tez przyjmie 2 pacjentów. Ale zainkasuje zaleznie od miasta (to tez regulacja rynkowa) od 120, do 250 zł. Wielu nie narzeka na brak pacjentów, a pracuja w przychodniach niearz wypraszani przez dyrektorów. Niearz bo lubia, a nieraz bo tłumów w gabinetach nie mają. Jednak jeśłi chciałbyś by rynek uregulował kosz wizyty na poziomie, w którym Polaka będzie na wizyte stac - to gwarantuję, że nie będzie u kogo tych wizyt odbywać, bo majster na budowie dostaje 40 zł na godzinę, odpowiedzialność niemal żadna, a uczył sie 3 lata w zawodówce. Specjalista uczyłe sie w ramach szkół do 25 roku zycia, potem kilka lat jako specjalista - dopiwro zazwyczaj sporo po 30 nabywa prawa do leczenia jako ten specjalista - i chciałbys ceny dostepnej dla Kowalskiego? W tej dziedzinie NIE DA SIE tak tego ułożyć, że każdy płaci za swoje. A ochrona zdrowia jest chyba ważna? Państwo zabiera obywtelom - to prawda, ale za to co zabiera roóno każdemu (procentowo - przydałby sie liniowy) Twoje dzieci się uczą, leczą, twoi rodzice dostaja emeryturę, jedziesz po jakiekolwiek drodze etc. Gdyby cipaństwo nie zabierało dołożyłbys sie do emerytury sasiada, załatałbys drogę, zapłaciłbys nauczycielowi dziecka? ZA operacji wymiany zastawki bo Twoja raczyła sie była popsuć? PAtrzysz w bardzo ograniczony sposób - teraz nie chorujesz, albo mało - państwo Ci zostawi twoja składke i kupisz sobie aspiryne z Grecji, ale jak ci sie cos przytrafi i okaże sie że 10 osobowy zespół będzie musiał przeprowadzic skaplikowana operacje wyceniona rynkowo na 200 KPLN to zaśpiewsz inaczej, bo teraz zapłaci NFZ ze składki tak Twojej jak i mojej. W przeciwnym razie Twoja rodzina weźmie kredyt na pogrzeb - bo ZUS przeciez nic nie da - woly rynek. Link Zgłoś
metall Nie odpowiedziałeś. 01.06.10, 14:21 zamknięty Więc ponawiam pytania. Czyli zgadzasz się, że państwo sterując i ograniczając rynek zapewnia PEWNY BIZNES. No ale to dobrze, czy źle? ... to dobrze, czy źle, że machina państwowa zmusza do bycia klientem? Link Zgłoś
Gość: rams Re: Nie odpowiedziałeś. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 14:46 zamknięty Niech sobie będzie Pewny Biznes. Aptyekarz, farmaceuta wybrał ataki zawód, uczył się - kazdy z nas mógł zostac farmaceutą, i miec pewny biznes. Mnie nie rusza to, że jest pewny, a to, że w ramach tego biznesu robi sie przekręty, a potem powstają takie artykuliki, z eto koncerny, że spisek, ze machina pozera. W Szwecji wspominanej tu wiele razy - rynek uregulowany jak mało gdzie - nie ma problemów z dostepnościa leku, ograniczeniami, sprzedazą za granicę. Ochrona zdrowia to domena Państwa. Tam tez nie jest idealnie - ale rynek farmaceutycznu na pewno nie jest u nich zarzewiem konfliktów. CO do byća klientem, a właściwie pacjentem apteki nie zmusza Cie państwo a choroba. Chyba, ze uważasz, że leki można sprzedawac w kiosku, przez nie majacą o niczym pojecia pania KAzię. Ale dyskutowanie z toba jest trudne. Wygląda na to, ze jesteś zdania, ze mechanizm rynkowy da rade sobieze wszystkim - w zasadzie tak, ale doprowaadzi w niektórych dziedzinach do selekcji. Umrzesz, bo cię nie stać, będziesz głupi bo cie na szkołę nie stać. Chyba po to cywilizacja sie rozwija, żeby pewne złe strony wyeliminować. Jestem jak najbardziej za PEŁNA WOLNOŚCIĄ w większości dziedzin. Ale zdobycza cywilizacji jest miedzy innymi to, że zapewnia sie w takich gaąziach jak zdrowie i oświata i silniejszym i słabszym pewien poziom. Nie musi byc mieszkania dla kazdego, nie musi być samochów dla każdego i dobry obiad, ale ratowanie zdrowia i życia tak. Jeśli nie to nie jesteśmy ludźmi. Link Zgłoś
metall Re: Nie odpowiedziałeś. 01.06.10, 15:17 zamknięty Gość portalu: rams napisał(a): > Ochrona zdrowia to domena Państwa. I tu się właśnie różnimy. Ja uważam, że to źle, że tak jest. > Ale dyskutowanie z toba jest trudne. Z Tobą też nie łatwe. :-) > Wygląda na to, ze jesteś zdania, ze mechanizm rynkowy da rade sobieze > wszystkim - w zasadzie tak, No i tego siętrzymajmy. > Umrzesz, bo cię nie stać, Ale obecny system działa na zasadzie: Płacisz z góry pod przymusem. Jak zachorujesz, to z Twoich składek opłacany urzędnik zdecyduje czy, jak i kiedy będziesz leczony. Przykładów na to, że NFZ czyli urzędnik zdecydował, że nie będzie leczył dzieci, czy dorosłych, w sieci jest sporo. Link Zgłoś
Gość: gosc. Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 06:09 zamknięty racje ma aptekarz jezeli stal sie wlascicielem towaru jakim sa lekarstwa ani producent ani nabywca nie moze mu zarzucac dzialania na swoja szkode czyli oskarzenie jest bezpodstawne dysponuje towarem i nic wiecej. Link Zgłoś
zbyszek.bejach Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 07:30 zamknięty Gość portalu: gosc. napisał(a): > racje ma aptekarz jezeli stal sie wlascicielem towaru jakim sa lekarstwa ani > producent ani nabywca nie moze mu zarzucac dzialania na swoja szkode czyli > oskarzenie jest bezpodstawne dysponuje towarem i nic wiecej. Znam sprawę z pierwszej ręki. Nie masz racji. Prawo Farmaceutyczne jednoznacznie precyzuje, że klientem apteki może być jedynie ostateczny użytkownik, czyli ten kto leki zje albo wyrzuci. Nie wolno aptekarzowi odsprzedawać leków do dalszego obrotu. Rynek leków nie jest wolnym rynkiem. Link Zgłoś
Gość: ela Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.chello.pl 01.06.10, 08:23 zamknięty >Prawo Farmaceutyczne jednoznacznie > precyzuje, że klientem apteki może być jedynie ostateczny użytkownik taak? ja też znam tę ustawę. podaj paragraf definiujący klienta apteki. nie ma tam również definicji obrotu detalicznego i hurtowego. Link Zgłoś
antekguma1 Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 08:27 zamknięty zbyszek.bejach napisał: > Znam sprawę z pierwszej ręki. Nie masz racji. Prawo Farmaceutyczne jednoznaczni > e > precyzuje, że klientem apteki może być jedynie ostateczny użytkownik, czyli ten > kto leki zje albo wyrzuci. Nie wolno aptekarzowi odsprzedawać leków do dalszego > obrotu. Rynek leków nie jest wolnym rynkiem. To dlaczego sprzedaje gabinetom lekarskim i domom pomocy społecznej? To nie są końcowi odbiorcy. Link Zgłoś
svetomir Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 09:17 zamknięty antekguma1 napisał: > To dlaczego sprzedaje gabinetom lekarskim i domom pomocy społecznej? To nie są > końcowi odbiorcy. W pewnym sensie są. Oni tych leków nie odsprzedaja dalej, tylko ordynuja pacjentom. Link Zgłoś
Gość: huf Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 09:29 zamknięty "tylko ordynuja pacjentom." Prywatny gabinet wliczy sobie koszt leku w cenę więc tak jakby sprzedał. Link Zgłoś
Gość: antekguma Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:28 zamknięty Gabinety praktycznie nie kupuja leków - dostaja je gratis od firm. Przychodnie kupuje tylko te, które muszą - zgodnie z przepisami, a następnie ich ......nie sprzedają. Szpitalem kupuja w hurtowniach a nie w aptekach, a DPS równiez nie sprzedają, tylko leczą pensjonariuszy - kupuja dla nich, jakby w ich imieniu. SA WIĘC PODMIOTEM KOŃCOWYM. Link Zgłoś
Gość: rams Sorry - miało byc do antekguma, a nie jako antek g IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:29 zamknięty Link Zgłoś
Gość: ble Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: 77.252.233.* 01.06.10, 11:45 zamknięty > Gabinety praktycznie nie kupuja leków - dostaja je gratis od firm. TJA - zwłaszcza jak kupują iniekcje p/bólowe i p/zapalne na zniżkę mimo, że powinni na 100 % na zapotrzebowanie > Przychodnie kupuje tylko te, które muszą - zgodnie z przepisami, a > następnie ich ......nie sprzedają. nie no wcale - szczepionek złożonych dla dzieci nie kupują i nie sprzedają ??? a na grypę ? i może powiesz mi na jakiej podstawie prawnej ? a DPS równiez nie sprzedają, tylko leczą pensjonariuszy - kupuja > dla nich, jakby w ich imieniu. SA WIĘC PODMIOTEM KOŃCOWYM. jeśli kupują w ich imieniu to tak ale sporo z nich bierze faktury na siebie - więc też nie powinni korzystac z refundacji żyjem w innych krajach chyba :) Link Zgłoś
Gość: rams Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 13:13 zamknięty > Gabinety praktycznie nie kupuja leków - dostaja je gratis od firm. TJA - zwłaszcza jak kupują iniekcje p/bólowe i p/zapalne na zniżkę mimo, że powinni na 100 % na zapotrzebowanie NO I ZA TO KARAĆ > Przychodnie kupuje tylko te, które muszą - zgodnie z przepisami, a > następnie ich ......nie sprzedają. nie no wcale - szczepionek złożonych dla dzieci nie kupują i nie sprzedają ??? a na grypę ? i może powiesz mi na jakiej podstawie prawnej ? Ale to nie leki refundowane!!! Szczepionki obowiązkowe przychodnia dostaje ZA DARMO Z SANEPIDU!! A poza tym przychodnia kupuje szczepionki nieobowiązkowe w HURTOWNI a nie w aptece. a DPS równiez nie sprzedają, tylko leczą pensjonariuszy - kupuja > dla nich, jakby w ich imieniu. SA WIĘC PODMIOTEM KOŃCOWYM. jeśli kupują w ich imieniu to tak ale sporo z nich bierze faktury na siebie - więc też nie powinni korzystac z refundacji - Co ty wypisujesz? Czyli co DPS zarabia na lekach? Skora ma pacjenta pod opieka z astma to kupuje mu leki na astmę, a fakture bierze na siebie bo kupuje pacjentowi z środków DPS, które pochodza z odpłatności za pobyt i dotacji - ale za to pacjenta zywi, leczy itd.. Sa placówki, które WCALE nie kupuja leków - ale za to musio kupic je rodzina pensjonariusza - chyba rozwiązanie nr 1 jest sensowniejsze? żyjem w innych krajach chyba :) Masz rację. JA w Polsce a Ty? Link Zgłoś
Gość: ble Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: 77.252.233.* 01.06.10, 13:43 zamknięty dyskusja z tobą jest bezsensowna - nie rozumiesz sensu praw regulujących rynek farmaceutyczny. nie dość tego wydaje ci się, że to co wyczytasz w necie jest prawdą objawioną- jedyną słuszną - zachowujesz się jak dziecko neostrady Link Zgłoś
oelefante No jak to tak? Naprawdę? Przecież rządzi PO, czyli 01.06.10, 10:46 zamknięty "liberałowie".Ci co to na nich głosują "młodzi, wykształceni mieszkańcy dużych miast". Czyżby PO oszukało swoich "wykształconych i inteligentnych" wyborców i nie liberalizowało państwa? Niemożliwe... zbyszek.bejach napisał: >Rynek leków nie jest wolnym rynkiem. Link Zgłoś
Gość: RAms Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 08:18 zamknięty Nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Rynek leów to nie rynek kartofli gdzie kupisz worek i robisz z nim co chcesz. To rynek uregulowany, czoć w Posce za słabo. Apteka NIE MA PRAWA SPRZEDAWAĆ LEKU podmiotowi innemu niz pacjent. Obnrut hurtowy i sprzedaż do podmiotów innych niz pacjent to zupełnie osobna działalność. Link Zgłoś
Gość: bella96 Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.3s.pl 01.06.10, 08:37 zamknięty Czyli DPS, szpital, przychodnia, zakład pracy, etc. musi się w myśl ustawy zaopatrywać w hurtowni i nie może w aptece? Chyba nie do końca jednak tak jest. To tylko dowodzi, że prawo jest niedoskonałe, a koncerny farmaceutyczne skrajnie pazerne. Pozdrawiam, P. Link Zgłoś
Gość: Rams Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 10:42 zamknięty Bella - pomyśl co piszesz. DPS sprzwedaje kupione leki, czy poprzez pensjonariuszy jest końcowym klientem? TAk samo szpital. Ludzie - piszcie, opinie przedstawiajcie, ale na litość boską MYŚLCIE. Tu chodzi o sytuację hurtowej sprzedaży z apteki do podmiotu, który dlaej odsprzedaje innym aptekom za granicą. Jakie tu podobieństwo z DPS czy szpitalem - oni kupuja dla pensjonariuszy. Poza tym kolezanko - szpital i przychodniazaopatruja sie w ......Hurtowni, a nie aptece. Prawo jest całkiem ok, tylko ludzie s...syny. Aptekarze konkretnie. Dla niech liczy sie Tylko zysk, dla siebie. Koncerny też nie działają harytatywnie, tyle , że bez tych koncernów, oryginalnych szczególnie nadal srednia długość życiasiegała by zawrotnych 40 lat, a leczyłabyś sie u szamanów wywarem z szyszek zbieranych przy pełni o północy. A koncerna zarabia, krocie dla akcjonariuszy i krociue na badania, nad lekami. Pomyśl dlaczego wielu choruób, które zabijały tysiące ludzi JUZ NIE MA. Dzięki aptekarzom i wolnemu rynkowi? Link Zgłoś
Gość: ble Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: 77.252.233.* 01.06.10, 11:06 zamknięty Poza tym kolezanko - szpital i > przychodniazaopatruja sie w ......Hurtowni, a nie aptece. heheh - no faktycznie - choć nie mają do tego prawa. szpitale oczywiście w wiekszości mają (muszą prowadzić własną aptekę szpitalną a nie wszystkie ją mają) natomiast przychodnie nie mają prawa do kupowania, przechowywania i sprzedaży co jednak nagminnie robią a na co inspektorzy nie reagują bo za swoją bierność mają kasę od dystrybutorów Link Zgłoś
Gość: MichalM Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.rwd.prospect.pl 01.06.10, 09:17 zamknięty A jak aptekarz ma odróżnić pacjenta od nie pacjenta po tatuazu na czole? kolorze oczu? Tak dlugo jak dlugo lek nie jest na recepte kazdy ma prawo go sobie kupic tyle ile potrzebuje. Inna sprawa jezeli lek jest na recepte a apteka sprzedaje go bez to jest moim zdaniem wykroczenie. Link Zgłoś
Gość: rams MichalM IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:48 zamknięty A po tym , ze pacjent może miec na recepcie lek na max 3 miesiące. Jesli ma na więcej aptekarz NIE MA PRAWA SPRZEDAĆ. Link Zgłoś
metall Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 08:29 zamknięty Gość portalu: gosc. napisał(a): > racje ma aptekarz jezeli stal sie wlascicielem towaru jakim sa lekarstwa ani > producent ani nabywca nie moze mu zarzucac dzialania na swoja szkode czyli > oskarzenie jest bezpodstawne dysponuje towarem i nic wiecej. Tak by było w normalnym kraju o normalnym ustroju gospodarczym, czyli w kapitalizmie. Ale my nie żyjemy w normalnym ustroju, co chłopcy wyżej już uzasadnili. Jednemu nawet jeszcze za mało ragulacji - załamać się można. Link Zgłoś
jerzy.zywiecki Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 08:01 zamknięty Rynek farmaceutyczny to rynek prawdziwej mafii,która za zyski zrobi wszystko, nawet zamorduje(była taka pani,żona brytyjskiego ambasadora w którymś z państw afrykańskich).Ja po kolon C jadę do aptek czeskich i płacę równowartość 17.50 zł,w Polsce od 32 do 38 zł. Link Zgłoś
Gość: ble Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: 77.252.233.* 01.06.10, 08:35 zamknięty Ja po kolon C jadę do > aptek czeskich i płacę równowartość 17.50 zł,w Polsce od 32 do 38 zł. tylko, że użycie w 1 wypowiedzi słów colon i lek jest sporym nadużyciem Link Zgłoś
tojuzchyba10konto Precz z socjalizmem korporacyjnym 01.06.10, 08:15 zamknięty Byle się tylko właściciel i związki zawodowe nasyciły. Klient to wróg obydwu grup. Precz z socjalizmem korporacyjnym. Link Zgłoś
Gość: Ramirez Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 08:16 zamknięty Aptekarze prawie wszyscy robia przekręty. Bo jak nazwać otrzymanie of producenta leku, zwylke generycznego dużego rabatu. Cena leku dla pacjenta pozostaje bez zmian, bo czesto za lek pacjent płaci tylko 3,20 zł ryczałtu gdyz jest refundowany. Aptekarz placi cene niższą niz limit bo dostał rabat za duże zamówienie, a PAństwo czyli my płaci mu PEŁNĄ CENĘ ZA lek. CZyli również za tę część, za któą aptekazr nie zapłacił. To nagminne. Aptekarze psiocza na lekarzy, ale to właśnie z zawodzie farmaceuty pomylono misje pomocy, porady ze ślepym drapieżnym walczeniem o zysk za wszelka cenę. Kto to wreszcie ukróci? Link Zgłoś
Gość: m nie zapominajmy o lekarzach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 08:26 zamknięty za pisanie owych generyków firmy ich "szkolą" w ciepłych krajach, płacą za "wykłady" i dają narzędzia np. laptopy . i aptekarz wcale nie musi zamieniać na generyk, skoro on jest przepisany. Link Zgłoś
Gość: rams Re: nie zapominajmy o lekarzach IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:46 zamknięty Tylko, ze u nas bywa tak, że oryginał ma 10 generyków, lekarz pisze X a apteka wydaje Y bo dostała 25 rabatu i telewizor. Link Zgłoś
Gość: ble Re: nie zapominajmy o lekarzach IP: 77.252.233.* 01.06.10, 12:19 zamknięty > apteka wydaje Y bo dostała 25 rabatu i telewizor. no było tak kiedyś :) ale teraz już nie. dlaczego? bo rynek jest bardzo konkurencyjny i rzadko kiedy jest możliwość aż tak zaszaleć. no i wolumeny sprzedaży są mniejsze skoro masz 15 -20 odpowiedników Link Zgłoś
Gość: rams Re: nie zapominajmy o lekarzach IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 13:16 zamknięty A jednak tak jest nadal. cała moja kariera zawodowa to ta braną. Wybacz, ale wiem co sie wyrabia. Wolumen jest 25, a sprzedaje się 1 moze 2 - te mocno wspierane. Są nawet "zewnętrzne" premie dla personelu apteki za zamiane na konkretny lek z oweo wolumenu. Link Zgłoś
Gość: ble Re: nie zapominajmy o lekarzach IP: 77.252.233.* 01.06.10, 13:44 zamknięty Wolumen jest 25, a sprzedaje się 1 moze 2 - te > mocno wspierane. sprawdź sobie w słowniku co znaczy "wolumen" poza tym bycie repem nie znaczy, że wiesz o czym piszesz Link Zgłoś
Gość: rams Re: nie zapominajmy o lekarzach IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 14:09 zamknięty A kto to jest rep? Wolumen w znaczeniu giełdowym? Link Zgłoś
metall Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 08:37 zamknięty Gość portalu: Ramirez napisał(a): > Aptekarze psiocza na lekarzy, ale to właśnie z zawodzie farmaceuty > pomylono misje pomocy, porady ze ślepym drapieżnym walczeniem o zysk I tu jest właśnie pies pogrzebany. Dopóki będziemy uważali, ze praca lekarza, czy aptekarza to jakaś misja, a nie normalny biznes, to w ochronie zdrowia będzie burdel, czyli to co jest obecnie. Każdy kto uważa to za misję zaraz żąda kontroli tej misji przez państwo. Czyli domaga się systemu, takiego jaki mamy i tego który właśnie krytykuje. Jak państwo źle kontroluje, to domaga się większej kontroli i większej ... Kompletny brak logiki. Państwu, czyli jego urzędasom to pasuje, bo mają władzę i pieniądze. Link Zgłoś
Gość: sv Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.lublin.mm.pl 01.06.10, 09:59 zamknięty Lepiej jest być na łasce urzędnika, którego szefa wybiera się w wolnych wyborach, niż na łasce korporacji, kierującej się wyłącznie swoim zyskiem. Link Zgłoś
metall Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 10:08 zamknięty Gość portalu: sv napisał(a): > Lepiej jest być na łasce urzędnika, którego szefa wybiera się w wolnych > wyborach, niż na łasce korporacji, kierującej się wyłącznie swoim zyskiem. Czyli pasuje ci obecny system? Wybór urzędnika w wolnych wyborach, to jedna z gorszych rekomendacji. Skąd w ludziach ciągle tyle wiary w dobroć urzędników? Link Zgłoś
Gość: rams Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 13:36 zamknięty Skoro to zwykły biznes, to niech leczy kowal, leki sprzedaje organista. Wolny rynek. Toć organista mmoże być organistą po konserwatorium, ale i ktos kto świetnie gra, albo mu sie tak wydaje. Mechanikiem ktos kto ma smykałęe, to i lekarzem, ktos kto zna wiejskie mądrości. Tylko organiście płaci ksiądz jak mu sie grani epodoba, a lekarzowi PAŃSTWO. Jęłiby nie ono - to połowa ludzi ni eleczyłaby sie bo nie n=byłoby ich stać. Tak mechanik nie naprawi gratis, tak i lekarz nie wyleczy, a ze uczył sie trudnego zawodu 10 lat dlużej niz mechanik swoego - bezie chiał sporo. Tak ma byc - lekarz dla wybranych. Zostanie komus jego składka to se zapłaci. Składka pracownika np LG spod wrocławia - jakieś 180 zdrowotnej. A jest przewlekle chory, wydaje na leki 200 miesięcznie po refundacji, i ma gratis lekarza w ramach ubezpieczenia. Po Twojemu dostanie w pensji 200 więcej, za leki zapłaci 300, a za wizyte u lekarza 100. Jest 200 w plecy czyli nie styarczy mu na jedzenie - a to przykład "lajtowy" maksymalnie. Bo to zwykle emeryci, składka w zasadzie żadna, a koszty leczenia gdyby było jak w "wolnym rynku" ze 2000 miesiecznie. Link Zgłoś
Gość: rams Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 13:38 zamknięty DLa mnie lepiej. Zarabiam sporo, składki bardzo wysokie, a do lekarz anie chodzę. Wolny rynek. JA bedę leżał w sanatorum a np Twoja babcia cierpiec w kacie bo nie starczyło. Wolny rynek. Link Zgłoś
metall Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 14:25 zamknięty Gość portalu: rams napisał(a): > DLa mnie lepiej. Zarabiam sporo, składki bardzo wysokie, a do lekarz anie > chodzę. Wolny rynek. JA bedę leżał w sanatorum a np Twoja babcia cierpiec > w kacie bo nie starczyło. Wolny rynek. Masz jakieś kompletnie spaprane pojęcie wolnego rynku. Link Zgłoś
kamel_65 Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 02.06.10, 19:28 zamknięty Bo wg niego wolny rynek jest wtedy, gdy koncerny zarabiają miliony, a zwykli ludzie powinni zasuwać za jak najniższą pensję, byleby koncerny zarobiły. Link Zgłoś
metall Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 14:23 zamknięty Gość portalu: rams napisał(a): > Skoro to zwykły biznes, to niech leczy kowal, leki sprzedaje organista. > Wolny rynek. ... Bzdur poniżej pewnego poziomu już nie komentuję. Ale pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: rams Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 14:51 zamknięty No to o co Ci chodzi? Chcesz uwolnienia rynku leków. Kupuje co chcę i gdzi echcę. Leczy mnie kto chce i jak chce, czy jednak jesteś skazany na lekarza i aptekarza. Oni na producentów. Bez udziału państwa tak? koro bez udzału państwa - to każdy płaci za siebie. Skladek nie płacimy. No to masz sytuację - bogatego stać, słabego, nie. NA wiele rzeczy nie bezie stac nawet zamożnych osób. To o co cchodzi. Jakie bzdury. Przeciez to, że prawo leczenia ma lekarz to juz regulacja. Za w aptece może sprzedawać farmaceuta to regulacja. To godzisz sie na regulacje czy nie? Link Zgłoś
Gość: ble Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: 77.252.233.* 01.06.10, 08:38 zamknięty > Aptekarze prawie wszyscy robia przekręty. Bo jak nazwać otrzymanie of > producenta leku, zwylke generycznego dużego rabatu. Cena leku dla pacjenta > pozostaje bez zmian, bo czesto za lek pacjent płaci tylko 3,20 zł ryczałtu > gdyz jest refundowany. Aptekarz placi cene niższą niz limit bo dostał > rabat za duże zamówienie, a PAństwo czyli my płaci mu PEŁNĄ CENĘ ZA lek. > CZyli również za tę część, za któą aptekazr nie zapłacił. To nagminne. > Aptekarze psiocza na lekarzy, ale to właśnie z zawodzie farmaceuty > pomylono misje pomocy, porady ze ślepym drapieżnym walczeniem o zysk za > wszelka cenę. Kto to wreszcie ukróci? pokaż mi te hordy leków po 3,20 na których są te rabaty po kilkadziesiąt złotych :) Link Zgłoś
Gość: rams Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 13:19 zamknięty Formoterole, Olanzapiny, Ramiprile, niektóre statyny, Sartany, masa leków psychotropowych, generyczne klopidogrele, - innych nie wymienie - "do czynienia" miałem z tymi. Skoro z innymi nie - to sie nie wypowiem, choć wiem, że jest tak samo. Link Zgłoś
Gość: As Naucz się pisać a potem zabieraj głos. IP: 109.243.8.* 01.06.10, 08:55 zamknięty Bo twojego bełkotu nie da się czytać. Rozumiem,że jesteś z Wałbrzycha, ale czy to powód by pić od rana? Link Zgłoś
Gość: rams Aptekarz przekrętarz IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 08:19 zamknięty RAczej temu aptekazrynie za ewidentne łamanie prawa. Link Zgłoś
Gość: m Re: Aptekarz przekrętarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 08:31 zamknięty masz rację. on uważa że u niego nigdy nie brakowało tych leków. ale brakowało ich w wielu innych aptekach ! ! ! poszukajcie czasem leku clexane w aptekach , zwłaszcza dawka 0,6 i 0,4 Link Zgłoś
Gość: Ramirez Pęd aptekarzyn do zysku po trupach. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 08:23 zamknięty W tym czasie TYSIĄCE pacjentów w polsce nie miało możliwości kupienia BARDZO POTRZEBNEGO i nieraz ratującego życie leku, bo zachłanni aptekarze, nie zadowalali sie OGROMNY M ZYSKIEM ze sprzedaży leków do pacjentów i ślepo głodni szmalu sprzedawali importerom. Wypowiadaja się w komentarzah ludzi , którzy Clexanne nie potrzebowali. Ciekawe czy mądrzyli by się tak, pisali o zmowie, monopolu i wolnym rynku, gdzyby to Clexanne potrzebny był im albo ich bliskim, a przez takiuch zakłannych aptekarzyków nie mogliby go kupić. To rynek leków - tu nie może byc swobody. ps. JAk to się ma do artykółow dziennikarzyn, może tego samego, opisujących jak to mamy najdroższe leki w Europie - to po co od nas je wywożą. Link Zgłoś
Gość: m Re: Pęd aptekarzyn do zysku po trupach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 08:32 zamknięty jakie tysiące ? pomyśl trochę taki przekręt robiło kilka aptek na 12 tys. aptek Link Zgłoś
sokolasty Re: Pęd aptekarzyn do zysku po trupach. 01.06.10, 09:12 zamknięty "To rynek leków - tu nie może byc swobody. " Bo? Link Zgłoś
Gość: Rams Re: Pęd aptekarzyn do zysku po trupach. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 10:49 zamknięty Bo "w wolnym rynku" przedsiębiorca kupuje towar, ustala cenę, zdobywa klienta i sprzedaje mu. Kupuje za swoje, klient za swoje płaci cenę która akceptuje. Na rynku aptecznym - otwierasz firmę/ aptekę, dostajesz kjoncesję (7000 zł - niewiele jak na pewny biznes) następnie trafia do Ciebie pacjent z receptą - nie musisz go szukać, Lekarz Ci przysyła. Pacjent za refundowany nie placi ni, 3,20 baź część ceny, jest zadowolony - ty dostajesz marżę, a od państwa róóżnicę w cenie laku, a tym co zapłacił pacjent. Dysponujesz i zarabiasz na środkach publicznych z AUTOMATU. Wolałbyś, aby toi niebyło pod kontrolą, a leki za 100%? Nieśądę. Jęśli masz firme budowlaną i chcesz śwaidczyc usługi urzedowi, szkole - czyli państwu - musisz wygrać przetarg. Aptekarz zarabia za państwowe, pacjenci moga wykupic towar tylko u niego i ma to automatycznie. NIE MA KRAU gdzie rynek leków jest wolny. NIE ma. Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Re: Pęd aptekarzyn do zysku po trupach. IP: 62.29.174.* 01.06.10, 10:54 zamknięty Nie żadne mityczne "państwo" refunduje, tylko ja z mojej kieszeni. Tak, wolałbym żeby leki były za 100% i wolna konkurencja. Teraz koncern po skorumpowaniu urzędnika może dowalić sobie dowolną cenę z sufitu, którą podatnicy sfinansują. Link Zgłoś
Gość: rams Re: Pęd aptekarzyn do zysku po trupach. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:05 zamknięty Tylko czemu Albinie tu jest dyskusja o lekach, które w Polsce sa tak Tanie, ze sa wywozone masowo za granice. Głupi koncer dowalił sobie u nas cena najniższa w Euroopie. Trzeba to zmienić, i na przykładzie debilnej aspiryny z Grecji (gdzie owej aspiryny jest najwięcej podróbek w całej unii) udowadniać, że mamhy najdroższe leki i koncerny zeruja na biednych Polakach. Szkoda, że nie zuważaja tego właściciele aptek przy niemieckiej granicy, gdzi edurni niemcy ustawiaja się w kolejki aby kupic najdroższe leki w europie. Dziennikarzynu maca wam w głowach. Co pare tygodni jest artykuł lub program o tym jakie koncerny są złe, jakie leki drogi, pojawia sie mityczny lek na wszystko ASPIRYNA Z GRacji i wszyscy wierzą jakie leki mamy drogie. A prawda jest tak, ze leki mamy w cenach podobnych lub niższych, Aspiryne droższą - ale mamy za to setki zamienników aspiryny, lepszych niż podróby z Grecji w niższych cenach. A pisanie jak ktośw dyskusji o tym że w Szwecji płaci mniej - to pomieszanie z poplątaniem - myl ten ktoś CENE LEKU z odpłatnościa przez pacjenta. PAństwo Szwedzkie do danego leku po prosu dopłaca więcej niz Panstwo Polskie. A skoro w Szwecjo tak super, to do informacji zwolenników wolnego rynku w branży farmaceutycznej - w Szwecji regulacje tego rynku sa NAJWIĘKSZE W EUROPIE, a pteki wszystkie badź większośc sa PAŃSTWOWE!!!!! i jest ich w przeliczeniu na mieszkańca 5 x mniej niż w Posce - ale forumowi eksperci od niczego górą. Link Zgłoś
Gość: rams Re: Pęd aptekarzyn do zysku po trupach. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 10:31 zamknięty Kilka? Raczej nie wiesz o czym piszesz. Link Zgłoś
metall Re: Pęd aptekarzyn do zysku po trupach. 01.06.10, 08:57 zamknięty Gość portalu: Ramirez napisał(a): > To rynek leków - tu nie może byc swobody. Czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że tego typu problemy z lekami i obrotem nimi biorą się właśnie z braku swobody na rynku? Przecież różnica cen w różnych krajach wynika właśnie z tego, że producent leków nie ma swobody działania na rynku międzynarodowym, bo ten rynek jest regulowany i sterowany przez państwo. Każde państwo steruje swoim rynkiem leków i każde robi to inaczej niż państwa sąsiednie i stąd takie problemy. Link Zgłoś
Gość: Rams Re: Pęd aptekarzyn do zysku po trupach. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 10:32 zamknięty A czy Ty nie rozumiesz, że za te leki, refundowane - bo tu jesty podstawowy problem - płacimy wszyscy i obrót nimi nie może być swobodny? Ni ejest w żadnym kraju. Link Zgłoś
metall Re: Pęd aptekarzyn do zysku po trupach. 01.06.10, 11:21 zamknięty Gość portalu: Rams napisał(a): > A czy Ty nie rozumiesz, że za te leki, refundowane - bo tu jesty > podstawowy problem - płacimy wszyscy i obrót nimi nie może być swobodny? No nie rozumiem. Wiem, że tak jest, ale nie rozumiem dlaczego. Dopiero jak czytam ile kasy na tej refundacji - za którą wszyscy płacimy - robią firmy farmaceutyczne, to zaczynam rozumieć. Płaćmy normalnie firmom za dostarczony produkt i już. Po co to zabieranie wszystkim, a potem refundowanie im wydatków? No tylko po to, żeby przekręty robić - znasz jakiś inny powód? > Ni ejest w żadnym kraju. No to jest argument rzeczywiście mocny, szczególnie pod takim artykułem. Link Zgłoś
Gość: rams Do metalla IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:59 zamknięty Moim zdaniem wystarczy kontrola. Refundacja po wydatku - 90% lekó refundowanych w sferze wartościowej trafia do ciężko chorych - niepracujących, emerytów i rencistów. To u wielu pacjentów w skali miesiaca kilkaset i więcej zł. Jak sobie wyobrażasz w polskich waruknach refundowanie post factum? Ktoś zachoruje, dostanie antybiotyk - ok. A przewlekle chorzy? Wystarczy trzymanie się ptrzepisów - i karanie, surowe jak w przypadku z artykułu. przykład: Producent zwykle generyku miał akcję promocyjna. Apteki zamawiały zapasy nawet na 3-4 miesiące - opłacało sie :( Limit na formoterol wynosił 68 zł. I Oxodil, Zafirion kosztowały tyle samo 9to ta właśnie substancja). Ale Adamed, producent Zafironu dawał rabat np 25 %. Apteka miala cene nie 68 a np 50 zł. Pacjent i tak płacił ryczałt 3,20, ale apteka płaciła za Zafiron hurtowni o 18 zł mniej niz za Oxodil. NFZ jednak zwracał za jeden i drugi 68 zł, czyli do limitu. Czyli aptece opłacało się o wiele bardziej wydawać Zafiron. na 100 szt - 1800 zł zysku wiecej. Zysku totalnie nienależnego - wielu tak robi (pewnie większość) i tu należy zrobic porzadek - niestety póki jest refundacja z góry - a systemu lepszego, choć ten nie bez wad nie wymyślono - póty wolny rynek być tu nie może, ale mase pieniedzy da się zaoszczedzić - karając za takie jak wopisane procedery. Link Zgłoś
metall Re: Do metalla 01.06.10, 12:12 zamknięty Gość portalu: rams napisał(a): > Moim zdaniem wystarczy kontrola. No to jest. Sterowanie i kontrola. Link Zgłoś
kamel_65 Re: Do metalla 02.06.10, 19:35 zamknięty Dokładnie - już raz wielkie molochy chciały załatwić Adamed, bo konkurencję im robił - ale się nie dali. I bardzo dobrze. Link Zgłoś
Gość: Mark Re: Pęd aptekarzyn do zysku po trupach. IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 09:02 zamknięty Gość portalu: Ramirez napisał(a): > To rynek leków - tu nie może byc swobody. Wlasnie przez brak swobody nie mogles go kupic. Link Zgłoś
Gość: Koncern Panie Piotrze autorze artykułu. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 08:29 zamknięty Pan sobie z kolegami z gazetki skonsultiuje wspólna linię. Pan nie zauważył , że calkiem niedawno był artykół a tym, że mamy nah=jdroższe leki w Europie? Przeciez lament był strasznu o Gów...na Aspirynę, bez której klazdy sie obejdzie, jaka to tania. Tyle, że Aspiryna nie ratuje zycia, a prawdziewe leki, poprawiające komfort, leczące, artujące życie MAY nieraz NAJTAŃSZE. Przeciez dlatego sa wykupywane za granicę. Ale dla chorej i taniej sensacyjki, aby łatwo bez wysiłku pojeździc po producentach każda bzdure napiszecie. Link Zgłoś
Gość: po.sołtysa Re: Panie Piotrze autorze artykułu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 08:38 zamknięty Zmiana nicków niewiele pomoże kiedy widoczny jest Twój adres hosta. Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Panie Piotrze autorze artykułu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 08:39 zamknięty Masz płacone za każdy post że tak nadajesz wpis pod wpisem? Link Zgłoś
kamel_65 Re: Panie Piotrze autorze artykułu. 02.06.10, 19:37 zamknięty Ramirez, rams - przestań wreszcie pleść wszędzie to samo 3 po 3. Link Zgłoś
der-rauber Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 08:33 zamknięty Nie rozumiem w czym rzecz, producenci chcą sobie zrobić monopol na dostawy i zróżnicować ceny w danym kraju w zależności od swojego widzi mi się. No to w czym problem że znalazła się grupa która to zauważyła i kupuje lek tańszy w innym kraju i sprzedaje go taniej niż producent do droższego?? TO JEST WOLNY RYNEK i niech łaskawie przemysł przestanie robić ludiom wodę z mózgu. Po chamsku usiłują wysysać kieszenie i jeszcze się bronią przed szukaniem przez rynek tańszego źródła. Bezczelność. Link Zgłoś
Gość: mucha Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.lazurowa.waw.pl 01.06.10, 08:47 zamknięty > TO JEST WOLNY RYNEK i niech łaskawie przemysł przestanie robić ludiom wodę z > mózgu. Po chamsku usiłują wysysać kieszenie i jeszcze się bronią przed > szukaniem przez rynek tańszego źródła. Bezczelność. No i właśnie dla tego ten proces jest taki ciekawy. Link Zgłoś
Gość: Rams Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 10:52 zamknięty Kurde - wynie rozumiecie. Tu nie chodzi o to, że nie wolno szukać tańszego leku, tylko o to, żde APTEKARZ PROWADZIŁA WBREW POLSKIEMU PRAWU SPRZEDAŻ HURTOWĄ. Nie kara się go za zaopatrzenie Niemaca w tanszy CleXANNe, a za nielegalna sprzedaż. To jakby sprzedswał przy drodze benzyne bez akcyzy, vatu, koncesi prosto z cysterny. Dla dobra kowalskiego. Link Zgłoś
Gość: ble Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: 77.252.233.* 01.06.10, 11:12 zamknięty To jakby sprzedswał przy drodze benzyne bez akcyzy, > vatu, koncesi prosto z cysterny. Dla dobra kowalskiego. jednak nie całkiem nie popełniał wykroczenia karnoskarbowego ani też nie sprzedawał podmiotom nieuprawnionym. więc pytanie jest nieco inne - czy on popełnił wykroczenie czy ustawa jest niezgodna z podstawowymi prawami i w zasadzie o to będzie ten proces. w moim odczuciu niezależnie od wyniku nie będzie dobrze :/ Link Zgłoś
kamel_65 Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 02.06.10, 19:39 zamknięty Ty albo się czegoś nawąchałeś albo napiłeś, bo piszesz coś sprzecznego z logiką (ale to w Polsce norma chyba) i nie po naszemu. Link Zgłoś
Gość: Analityk Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.mofnet.gov.pl 01.06.10, 08:42 zamknięty CBA i NIK powinny zająć się tym kto ustala prawo korzystne dla koncernów farmaceutycznych a nie dla pacjentów. Aptekarz powinien zostać ministrem zdrowia. Link Zgłoś
mieetek Albo przegra albo ta mafia go ukatrupi. 01.06.10, 08:47 zamknięty Pmiętacie jak Hoffmann La Roche ukręcił łeb kampanii GW przeciwko korumpowaniu lekarzy? Trwała jeden dzień. Link Zgłoś
Gość: gal anonim Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: 195.117.116.* 01.06.10, 08:58 zamknięty W artykule to nie jest napisane, ale clexane jest lekiem na receptę i jednocześnie refundowanym przez nfz, czyli jeżeli aptekarz sprzedawał te leki za naszą zachodnią granicę to My wszyscy płaciliśmy pośrednio żeby Niemcy mogli tanio się leczyć.. Inna sprawa, bardzo ciekawy jestem która hurtowania tak bezproblemowo sprzedawała mu takie ilości opakowań, skoro wszystkie dawki clexane są brakiem rynkowym przynajmniej od kilku lat. Jest duża szansa że kupował bezpośrednio od Sanofi Link Zgłoś
Gość: ble Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: 77.252.233.* 01.06.10, 09:21 zamknięty > W artykule to nie jest napisane, ale clexane jest lekiem na receptę i > jednocześnie refundowanym przez nfz, czyli jeżeli aptekarz sprzedawał te leki > za naszą zachodnią granicę to My wszyscy płaciliśmy pośrednio żeby Niemcy > mogli tanio się leczyć.. bzdury prawisz - rozchód odbywał się na zapotrzebowania czyli na 100% odpłatność > Inna sprawa, bardzo ciekawy jestem która hurtowania tak bezproblemowo > sprzedawała mu takie ilości opakowań, skoro wszystkie dawki clexane są brakiem > rynkowym przynajmniej od kilku lat. > Jest duża szansa że kupował bezpośrednio od Sanofi sam sobie odpowiedziałeś, zresztą gdyby było inaczej nie wiedzieliby gdzie wypływa to clex. do tego trzeba sobie jasno odpowiedzieć, że brak rynkowy clexa jest spowodowany reglamentacją sanofi i niczym inny. no może jeszcze tym, ze dobrze płacą doktorom coby pisali clexa a nie fragmin czy fraxodi z którymi nie ma problemu Link Zgłoś
Gość: rams do ble IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:36 zamknięty Znowu ktos pisze a nie wie o czym. W polsce jak i na niemal całym świecie działaja firmy monitorujące rynek farmaceutyczny, dla rządów, koncernów. Czy firma Sanofi sprzedała bezpośrednio do apteki, czy posżło z jakiejkolwiek hurtowni, tak Sanofi jak i jego konkurenci sa w stanie określic z dokładności do 1 szt z jakiej apteki, do jakiej apteki ile sztuk doszło/zeszło. Proces produkcji Clexanne trwa .......1 rok!!!jeśli były takie przekręty, że szło za granicę - to nie da się w moment załatac luki, bo produkcje jeśli masz pojęcie planuję się. Zaplanowano na polse pewną ilość, zeszło duuuuużo więcej, stad luka i ryzyko dla polskich pacjentów. Firma reglamentowała - nie chce sprzedać? Reglamentowała by podnieśc cenę? - przeciez mamy najtaniej dlatego idzie za granicę - bzdura za bzdurą. Fraxodi sie nie sprzedaje tak bardzo bo jest - gorszy. Znawco - niedawno oba leki - tak Fraxodi ja i Clexanne był w ramach jednego koncernu. Komisja europejaska, a by unikna c sytuacji stworzenia niemal monoipolu nakazał a Sanofi odsprzedać jeden z produktów. Myślisz, że pozbyła sie lepszego? Ale po co sie zagłębiać, lepiej pisac bzdury bo łatwo i wygodnie. Link Zgłoś
Gość: ble Re: do ble IP: 77.252.233.* 01.06.10, 12:00 zamknięty > Znowu ktos pisze a nie wie o czym. W polsce jak i na niemal całym świecie > działaja firmy monitorujące rynek farmaceutyczny, dla rządów, koncernów. > Czy firma Sanofi sprzedała bezpośrednio do apteki, czy posżło z > jakiejkolwiek hurtowni, tak Sanofi jak i jego konkurenci sa w stanie > określic z dokładności do 1 szt z jakiej apteki, do jakiej apteki ile > sztuk doszło/zeszło. NIE - bo w tych firmach rynek jest podzielony na sektory i wiesz tylko ile mniej/więcej zeszło w sektorze. dlaczego tak jest ? bo tak są skonstruowane umowy z dostawcami danych, żeby nie ujawniać potencjałów poszczególnych aptek. no i nie wszystkie apteki dostarczają informację takiemu IMSowi. w hurtowniach za to informacja jest jeszcze bardziej zagregowana. > Proces produkcji Clexanne trwa .......1 rok!!! buhahahahah - nie żartuj sobie Zaplanowano na polse pewną ilość, zeszło > duuuuużo więcej, stad luka i ryzyko dla polskich pacjentów. produkcji nie planuje się na określony podrynek unijny. jeśli mówiłbyś o rynku pozaunijnym to być może, ale tylko być może. dlaczego ? ano dlatego, że produkty na rynek unijny niezależnie, którego państwa muszą spełniać te same wymogi - wymogi farmakopei europejskiej. różnica polega tylko ulotkach i opakowaniu. > Fraxodi sie nie sprzedaje tak bardzo bo jest - gorszy. tja - gorszy ? zabawne! to sugerujesz, że każde złamanie (bo to głównie ci pacjenci mają pisane clexa ) jest tak wrażliwe na ta domniemaną gorszość ? > Komisja europejaska, a by unikna c sytuacji stworzenia niemal monoipolu > nakazał a Sanofi odsprzedać jeden z produktów. Myślisz, że pozbyła sie > lepszego? lepszego dla kogo ? bo ja jestem pewien, że zostawiła sobie lepszy ALE LEPSZY DLA SIEBIE czyli ten na którym jest większa marża, większy obrót i większy potencjał a nie ten który ma lepsze właściwości terapeutyczne >Ale po co sie zagłębiać, lepiej pisac bzdury bo łatwo i wygodnie. to ty nie masz pojęcia o czym piszesz :) ja pracuję w tym sektorze, pracowałem również w fabryce więc wiem jak to się odbywa Link Zgłoś
Gość: rams Re: do ble IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 14:06 zamknięty > Proces produkcji Clexanne trwa .......1 rok!!! buhahahahah - nie żartuj sobie Więc sprawdź. Każdy może napisac hahaha - ale tak po prostu jest. Żadna tajemnica ani wieść gminna. Taki jest proces produkcyjny. Link Zgłoś
kamel_65 Re: do ble 02.06.10, 19:50 zamknięty To jakaś dziwna produkcja. Pacjenci mają czekać aż rok, żeby koncern wyprodukował lek dla nich? To już dawno by się pochorowali i poumierali. Jak mają zacofany sposób produkcji, to powinni go zmienić lub zlecić produkcję komuś bardziej zaawansowanemu. Link Zgłoś
kamel_65 Re: do ble 02.06.10, 19:44 zamknięty Jak produkcja 1 leku może trwać rok? Oni go ręcznie robią, pakują i wysyłają? Link Zgłoś
Gość: Bieniu Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.limes.com.pl 01.06.10, 09:23 zamknięty Nie chrzań jeśli wiesz o czym piszesz. Jeśli nie to najpierw sprawdź. Proponuję od procedur refundacyjnych. W którym momencie i na jakiej podstawie są refundowane środki...Bo na pewno nie w przypadku odsprzedaży innemu podmiotowi. Link Zgłoś
Gość: Soze Do Gala IP: *.galileusz.3s.pl 01.06.10, 09:28 zamknięty Albo zabierasz głos w sprawie o której nie masz pojęcia albo celowo siejesz zament. Stawiam na to drugie bo większość postów pod tym wątkiem do złudzenia przypomina MARKETING SZPTANY Link Zgłoś
Gość: gal anonim Re: Do Gala IP: 195.117.116.* 01.06.10, 09:42 zamknięty w którym miejscu nie mam racji ?? Znajomy ma aptekę i wiem trochę jak to wygląda, może nie na przykładzie clexane, ale na innych lekach, jak przyjeżdża p. Adolf albo Hans itp i ma recepty na 100-200 recept na paski do glukometrów albo insuliny i robi czystkę w aptece i to nie w jednej bo żadna nie ma takich ilości na stanie tylko odwiedza 3-5 aptek w jednej miejscowości, płaci za opakowanie 3,20 lub nawet 1 gr (te sławne leki po 1gr ) jeżeli aptekarz zejdzie z marży licząc że ludzie przy okazji kupią coś innego, a za jedno opakowanie pasków Państwo Polskie dopłaca 35 zł Link Zgłoś
Gość: ble Re: Do Gala IP: 77.252.233.* 01.06.10, 09:55 zamknięty ale pieprzysz :) do pasków NFZ dopłaca 44 lub 47 pln nie znam apteki która miałaby na stanie 100 op jakiegokolwiek rodzaju pasków poza tym gdyby taką metodę użył aptekarz z artykułu to nic by mu nie mogli zrobić - bo on wydał na recepty, mało tego na legalne recepty. ścigano by wtedy lekarza, który je wystawił lub delikwenta, który je sfałszował (jeśli byłyby nielegalne) Link Zgłoś
Gość: rams Re: Do Gala IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 10:58 zamknięty Tyle, że musiałby mieć POLSKIE RECEPTY. A takich nie ma więc to co piszesz to bujda na resorach. Jeśłi nie to Twój kolega aptekarz jest przestępcą - nie przyznawajsie do niego. Link Zgłoś
oelefante Remedium jest bardzo proste. Wystarczy 01.06.10, 11:01 zamknięty zliberalizować rynek leków. Niech każdy kupuje co chce i ile chce. Spadną ceny, skończą się braki w aptekach. Zajdą dokładnie takie same procesy, jak zachodzą na innych rynkach, gdzie nie ma ograniczeń. Tam, gdzie są ograniczenia zawsze jest drogo i brakuje towarów. No, ale rządzą nami komuchy z PO, więc na liberalizację nie ma co liczyć. Link Zgłoś
Gość: rams Re: Remedium jest bardzo proste. Wystarczy IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:15 zamknięty Ale pierdzielisz - przecież za leki refundowane - a to większośc tego rynku płaci w całości bądż w części Państwo. Poza tym są na RECEPTĘ. Mogą leczyc lub szkodzić. NIE MOŻE Być więc kto chce i ile chce. CZy piszący takie opinie maja rozum? Link Zgłoś
metall Re: Remedium jest bardzo proste. Wystarczy 01.06.10, 11:25 zamknięty Gość portalu: rams napisał(a): > Ale pierdzielisz - przecież za leki refundowane - a to większośc tego > rynku płaci w całości bądż w części Państwo. A to państwo skąd bierze pieniądze? Zabiera ludziom, którym potem refunduje ich wydatki, odliczywszy oczywiście NIECO dla swoich urzędników. I Ty rozumu szukasz u ludzi? > Poza tym są na RECEPTĘ. Mogą > leczyc lub szkodzić. NIE MOŻE Być więc kto chce i ile chce. Recepty nie mają tu nic do rzeczy. Link Zgłoś
oelefante A niby dlaczego nie? 01.06.10, 11:35 zamknięty Szkodzić mogą też noże, sznurki, chemia domowa, samochody. Czy to oznacza, że obrót nimi powinien być ograniczony? Należy zlikwidować kategorię "leków refundowanych" - bo to powoduje, że są one sprzedawane po zawyżonych cenach. I zlikwidować też kategorię leków wyłacznie na receptę. Idę do lekarza, przepisuje mi jakiś lek, idę do apteki, kupuję ile chcę tego leku. Potem drugi raz chcę kupić ten lek, znam jego nazwę, dawkowanie, więc sobie idę i kupuję bez recepty. Jako dorosły człowiek mam chyba prawo zdecydowac, na co chcę wydać swoje pieniądze o ile nie szkodzę tym innym, prawda? Chcę się zaćpać polopiryną - moja sprawa. Chcę sobie poćpać leki przeciwnowotworowe - również moja sprawa. Państwu i urzędnikom nic do tego. Pełna liberalizacja rynku leków oznacza, że będą one tańsze i łatwiej dostępne dla chorych. A jak ktoś chce sobie zrobić krzywdę, to ma tyle bezpłatnych metod, że nie będzie w tym celu chodził do apteki i specjalnie kupował lekarstw. Czytając Twój "kulturalny" post, w którym wyraziłeś postawę godnną prawdziwego socjalisty, odniosłem wrażenie, że jesteś wyborcą PO lub PiS-u, prawda? Link Zgłoś
metall Re: A niby dlaczego nie? 01.06.10, 12:19 zamknięty oelefante napisał: > Jako dorosły człowiek mam chyba prawo zdecydowac, na co chcę wydać swoje > pieniądze o ile nie szkodzę tym innym, prawda? Chcę się zaćpać polopiryną - moj > a > sprawa. Chcę sobie poćpać leki przeciwnowotworowe - również moja sprawa. > Państwu i urzędnikom nic do tego. No niby to takie proste i oczywiste, a wielu jakoś ciężko to pojąć. Dlaczego? Dlaczego tylu ludzi zgadza się - ba, walczy o to - żeby państwo traktowało ich jak idiotów, tylko dlatego, że jakaś część społeczeństwa, to rzeczywiście idioci. Efekt tego taki, że prawo dopasowane jest do idiotów i do tego, żeby idiotom dogodzić, kosztem ludzi rozsądnych. Dlaczego? > Czytając Twój "kulturalny" post, w którym wyraziłeś postawę godnną prawdziwego > socjalisty, odniosłem wrażenie, że jesteś wyborcą PO lub PiS-u, prawda? Równie dobrze SLD, PSL, Samoobrony, Partii Pracy ... Link Zgłoś
Gość: rams Re: A niby dlaczego nie? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 13:00 zamknięty CZyli co. Wojsko, po co, policja po co, oświata po co - bo służba z drowia jest z tej samej kategorii. Mogę sie z Twoim idolem niespełna rozumu zgodzić, że zmuszanie do zapinania pasów to zbyt daleko idace ograniczenia, ale pozbycię sie państwa z wymienionych wyżej dziedzin powoduje dzicz. Czsem myslę, że dla takich jednostek należałoby stworzyć rezerwat. Wtedy hasło "przetrwa najsilniejszy" sprawdzi się doskonale. tyle, że Ów Twój idol, odpadnie po pierwszej selekcji. A tak poważnie. Wspomniane leki przeciwnowotworowe. Kosztuje setki, nieraz tysiące zł. PAcjent nie wie o tym bo płaci ułamek. Sa tak drogie, gdyz badania nad nimi pochłaniaja setki milinów, a nieraz nawet miliardy zielonych. Złapiesz nowotwór to se pójdziesz kupić? JAk mozna takie idiotyzmy pisać. Może Aspiryna potanieje, ale jeśłi ktoś wyda na wynalezienie leku 2 miliardy dolarów, sprzedaje go kilkaset opakowań rocznie w ta duzym jak nasz kraju, to żaden rynek go nie zmusi do sprzedawania go w takiej cenie abys go kupił bez refundacji. Wycofa go z jakiejkolwiek sprzedaż - co juz nie jeden raz miało miejsce. Wolny rynek w branzy o której piszemy doprowadzi do tego, że opłacało będzie sie sprzedawać ową aspiryne, lek na przeczyszcznie i syrop prawoślazowy, a nikt centa nie wyda, aby opracowac cos nowego. Z twoimi poglądami całe szczęście, że jest najwyżej promil ludzi. Inaczej jedlibyśby świeżo upolowane szczury, chodzili brudni i śmierdzący, ale za to tylko ci, którzy przewtwali selekcję. Link Zgłoś
metall Re: A niby dlaczego nie? 01.06.10, 14:19 zamknięty Gość portalu: rams napisał(a): > PAcjent nie wie o tym bo płaci ułamek. Pacjent płaci za wszystko, łącznie z pensją zbędnego w tym łańcuchu urzędnika. Zrozum, że państwo ma tylko pieniędzy ile zabierze swoim obywatelom, czyli pacjentom. PS. Reszty nie komentuję, bo poniżej pewnego poziomu nie schodzę. Link Zgłoś
placebo99 Witamy w Polsce Ludowej! A kto jest premierem? 01.06.10, 09:02 zamknięty Od liberalizmu do komunizmu nie wielka jest granica... Link Zgłoś
Gość: DM Dla koncernów nie liczą się ludzie i ich zdrowie IP: 81.15.230.* 01.06.10, 09:11 zamknięty tylko i wyłącznie zyski się liczą... dlatego uważam, że gigantyczna ilość leków jest spożywania zupełnie niepotrzebnie... a ludzie zbyt masowo ulegają reklamom Link Zgłoś
Gość: gosciu DM IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 02.06.10, 13:23 zamknięty Tu chodzi o leki których NIE WOLNO REKLAMOWAĆ. Znowu obyty w temacie Link Zgłoś
Gość: Toni Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 01.06.10, 09:13 zamknięty "prawo nie okresla precyzyjnie" tzn. nie zakazuje , tzn. jest to dozwolone. Skonczmy z tym pokomunistycznym pytaniem "a czy wolno to robic" ? Link Zgłoś
Gość: iga Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.acn.waw.pl 01.06.10, 09:16 zamknięty żaden to janosik, raczej cwaniaczek, miał gdzieś pacjentów (czy naszych czy za granicą), liczyłą się KASA Link Zgłoś
metall Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 09:28 zamknięty Gość portalu: iga napisał(a): > żaden to janosik, No pewnie, że nie - Janosik to był bandyta. > raczej cwaniaczek, Raczej przedsiębiorca. > miał gdzieś pacjentów (czy naszych czy za > granicą), liczyłą się KASA A po co się firmę zakłada? Dla kasy. I bardzo dobrze. Link Zgłoś
Gość: rams metall IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 11:39 zamknięty Budowlaną tak - w aptece dysponujesz pięniędzmi systemu ochrony zdrowia. Jak lekarz zachłanny - to larum straszne, przysięgami hipokratesa rzucają, że pacjenci, że ludzkim trzeba być. Jak aptekarz przekrętas - to przedsiębiorca. Kpina. Link Zgłoś
metall Re: metall 01.06.10, 12:10 zamknięty Gość portalu: rams napisał(a): > Jak lekarz zachłanny - to larum straszne, przysięgami hipokratesa rzucają, Miej pretensję, do tych co "rzucają". Link Zgłoś
Gość: zak Witamina B17 i D3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 09:18 zamknięty Haj Aptekarze chciałbym kupic Witaminę D3 w dużych dawkach i B17. Czy ktos wie gzie mogę kupić? Link Zgłoś
Gość: Maleszka syn Wolny rynek? IP: *.acn.waw.pl 01.06.10, 09:28 zamknięty Tylko na papierze. Link Zgłoś
Gość: Bieniu Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.limes.com.pl 01.06.10, 09:31 zamknięty Tu chodzi o również o kasę-pacjentów czyli naszą kasę! Inspekcja farmaceutyczna wycina również import równoległy za wszelką, nomen omen, cenę. Poza tym wedle tych samych "przepisów" został uwalony w Polsce obrót między aptekami, w którym apteki wymieniały się lekami. Dzięki temu jeśli któraś miała tańszy bo zakupiony w innych hurtowni, wg lepszych stawek, itp mogła go odsprzedać innej. Link Zgłoś
borsuk07 a kto akceptował CENY leków dostarczanych do POLSK 01.06.10, 09:34 zamknięty Polski. Przedstawiciele Rządu Polskiego, NFZ kto odpowiada za takie UMOWY !!! Link Zgłoś
Gość: RAms Do borsuka IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.06.10, 10:54 zamknięty CZyli nie podoba CI się to, że Clexanne w Polsce jest tańsze? Pewnie nie zrozumiałes o czym dyskusja Link Zgłoś
Gość: obserwator Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: 195.242.176.* 01.06.10, 10:21 zamknięty Poziom tego artykulu jest taki jak calej Wyborczej. Kiedys to byla moja gazeta. Teraz to "dysponenci" roznych grup cwaniakow. 1. Ten gosc z artykulu to zwykly kombinator, z ktorego robia bohatera. Walczy z wielkimi koncernami okradajac spoleczenstwo. To moze pomnik temu co ukradnie z magazynow Sanofi i sprzeda za pol ceny na czarnym rynku? Przeciez dziala dla dobra pacjenta! 2. Wolny rynek jest wtedy gdy nie ingeruje regulator. Dopoki beda refundacje i doplaty do lekow nie bedzie mozna mowic o wolnym rynku i przykladac jego miary. Wolny rynek w farmacji to segment preparatow OTC i tam niech sobie dzialaja wolnorynkowcy. 3. Prawdziwy problem to wyludzanie przez tzw. apteki sieciowe nienaleznych refundacji, kompletny brak reakcji NFZ i cyniczna postawa Min. Zdrowia, ktore spokojnie przyglada sie temu procederowi. Nie czas i miejsce na dokladne tlumaczenie ale jednym zdaniem mechanizm mozna opisac tak: sieciowiec kupuje lek za 50zl., sprzedaje pacjentowi za 1gr(oddaje za darmo)i wystepuje do NFZ o refundacje w wysokosci 100zl. Oczywiscie NFZ refunduje i udaje, ze nic nie wie. Nikogo to nie obchodzi, ze gosc dostaje 2 razy wiecej niz wydal na zakup. To sie nazywa wolnym rynkiem. Winien jest takiej sytuacji NFZ, Min. Zdrowia i po czesci dziennikarze m.in. Gazety. Prosze zauwazyc, ze nie ma odwaznego, ktory bedzie dociekal jak to jest, ze nawet najtanszy chinski produkt nie kosztuje 1gr, apteki sieciowe sprzedaja leki za 1gr w duzych ilosciach i nie robia tego charytatywnie,Kto placi za ten lek? Oczywiscie NFZ! Jezeli juz zdarzy sie artykul o lekach za 1gr to autor smetnie i metnie nawija o wolnym rynku, o wolnym rynku tam gdzie go nie ma bo sa dotacje panstwowe! Ostatnie zdania to uzasadnienie mojej opinii z poczatku wypowiedzi. Link Zgłoś
Gość: Bieniu Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.ima.pl 01.06.10, 14:45 zamknięty A jak wyobrażasz sobie likwidację tego mechanizmu? Pomijając fakt, że mocno przejaskrawiasz problem - takich różnic, nawet przy najwięszych rabatach chyba nie ma (pewności nie mam, bo nie prowadzę apteki ale bliscy znajomi już tak), to przy obecnym sposobie refundacji nie da się problemu wyeliminować. Tak długo jak rynek będzie w tak specyficzny sposób regulowany tak długo będzie występował problem. Gdyby refundacja była propocjonalna do ceny zakupu (sprzedaży) problemu by nie było (były by inne ale to już odrębna sprawa). Teraz pretensje może mieć jedynie do ministerstwa, że tak negocjuje ceny (refundacje, ustalane również przez urzedników, są przecież ich pochodnymi). I jeszcze napisz proszę w jaki sposób ten aptekarz okradł społeczeństwo. To są mocne słowa. Jeżeli już ktoś jest stratny na tym procederze to Sanofi. Ale jeżeli już przyjąć Twoje rozumowanie to właśnie koncern okrada pacjentów i Państwo próbując reglamentować rynek (żeby była jasność ja uważam to za grę rynkową). To tyle w temacie. Link Zgłoś
Gość: Makanaki Do użytkownika BIENIU IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.10, 20:03 zamknięty JAk to sanofi straciło? No chyba, że niemeicki oddział. Polski sprzedałl duzo leku. Starcili pacjenci, którzy BARDZO POTRABOWALI clexanne, a przez to, że ponad 30% cwaniaczki wywiozły za granicę nie mogli go kupic w POLSCE. Link Zgłoś
olias Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 10:44 zamknięty żartujesz? szybciej taki moloch przyp.. premierowi jak ten zechce podskoczyć. Link Zgłoś
Gość: mac Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki IP: *.radom.vectranet.pl 01.06.10, 10:47 zamknięty to nie ten gość powinien stanąć przed sądem a te firmy farmaceutyczne.. Link Zgłoś
metall Re: Aptekarz walczy z koncernami o tańsze leki 01.06.10, 12:23 zamknięty Gość portalu: mac napisał(a): > to nie ten gość powinien stanąć przed sądem a te firmy farmaceutyczne.. Nie dostrzegasz tu w ogóle roli państwa i jego urzędników? Link Zgłoś