Marynio,

25.06.05, 09:33
Ile lat świetlnych upłynęło, kiedy Marysia ostatni raz sprzątała naszą stację
orbitalną? Byłam tam wczoraj w celu odpoczynku w atmosferze próżni i co
widzę? Pływające resztki jedzenia i wina po imprezie sprzed rewolucji
francuskiej. Żeby mi to było ostatni raz podniesiony do potęgi zero.
    • mary.austin Re: Marynio, 25.06.05, 10:09
      Jaka płaca, taka praca.
      • wadera3 Re: Marynio, 25.06.05, 10:11
        i w ogóle....
        Mario ,może Ty śpisz,a pracodawca budzi Cię w wolny od pracy dzień....
        to trąci mobbingiem....
        • mary.austin Re: Marynio, 25.06.05, 10:40
          Quar wpadła na rekonesans, zauważyła, że trąci, więc mnie trącić raczyła.
          • wadera3 Re: Marynio, 25.06.05, 10:46
            otwórzmy więc okna na ogródek....
      • quarantina Re: Marynio, 25.06.05, 11:02
        Marysio, ja wogle nie widzę związku. Ja pracuję, dając Ci pracę, i nikt mi za
        to nie płaci, jakoś. Jeszcze płacę podatki, na dodatek.
      • quarantina Re: Marynio, 25.06.05, 11:07
        Marysio, ja wogle nie widzę związku. Ja pracuję, dając Ci pracę, i nikt mi za
        to nie płaci, jakoś. Jeszcze płacę podatki, na dodatek.
        • mary.austin Re: Marynio, 25.06.05, 12:36
          Rozumiem, że zatrudniając mnie uiściłaś podatek od luksusu? I od wzbogacenia
          także, bo przecież ze mnie najprawdziwszy skarb.
          • quarantina Re: Marynio, 25.06.05, 13:32
            Tak Mario, jesteś skarbem. Muszę to przyznać. Klejnotem w koronie, obok
            wszystkich innych. Jaśniejesz na firmamencie, co tam, nieboskłonie, niczym
            gwiazda polarna z piosęki Bogusia.
            • wadera3 Re: Marynio, 25.06.05, 13:38
              czy Boguś pisze teksty,czy muzyke? że tak wtrącę,niekoniecznie na temat?
              • quarantina Re: Marynio, 25.06.05, 13:40
                Na oko to wygląda na teksty.
                • wadera3 Re: Marynio, 25.06.05, 13:51
                  a na inny organ?
                  • quarantina Re: Marynio, 25.06.05, 13:55
                    Boguś gra na organach hammonda oraz nerwach sąsiadów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja