brusiatko0
06.12.07, 20:45
brałam 150 mg, ale byłam nerwowa-sytuacja rodzinna, lekarz zwiększył mi do
300mg, jest gorzej, płaczę bardzo często- na zawołanie, jaks myśl i już, po za
tym jestem totalnie otępiała, nic mnie rusza , niczego nie kończę, nie mam
motywacji, nic, dla mnie jest to gorsze rozwiązanie, zwłaszcza że zbliżają się
święta , a rodzina wiele ode mnie oczekuje, ja nie daję rady , wszystko robię
3 x dłużej niż normalnie, a mam dopiero 29 lat,
po za tym pojawiły sie u mnie problemy z krążeniem, prawdopodobnie nerwica
serca i ten lek mi w tym nie pomaga, nie działa na to,
do lekarza może uda mi się dostać jak sie uda to za tydzień, gorsza opcja to
styczeń, co robić?
co sądzicie, czy ten lek daje coś na lęki i nerwicę pozytywnego/.
dziś musiałam zażyć xanax, inaczej pojechałabym na pogotowie, czułam jakbym
mdlała, srece mnie bolało-lub raczej mięsnie, koszmar, proszę o rozsądne rady,
może jakieś metody , jak sobie radzić w takich sytuacjach
boje sie uzaleznienia od xanaxu, a moze do tego dojść, jak nie dotrwam do
wizyty, pomóżcie