marcotills Ono ma topeja - co to jest topej ? ;) 08.11.05, 11:03 mary.austin napisała: Z czym to jeść? -- a je potam ono -> tak je ono od tyłu tą onomatopeję Odpowiedz Link
marcotills Ono ma topeja - alegoria onego co ja ma na topie;) 08.11.05, 11:09 albo: metafora (również trudne słowo...) - takiego psa, któremu skóry za dużo narosło i się marszczy, ale robi to bardzo sympatycznie ) Odpowiedz Link
mary.austin Re: Ono ma topeja - alegoria onego co ja ma na to 08.11.05, 11:18 Taki w zbyt dużym pokrowcu? Ono ma kiepskiego krawca Odpowiedz Link
marcotills Re: Ono ma topeja - alegoria onego co ja ma na to 08.11.05, 11:28 mary.austin napisała: Taki w zbyt dużym pokrowcu? Ono ma kiepskiego krawca -- ono było śliczniutkie i puszyste ale się odchudziło Odpowiedz Link
mary.austin Re: Ono ma topeja - alegoria onego co ja ma na to 08.11.05, 11:50 No tak. Dopiero załapałam. Ale nie martwię się nazbyt, niespełna pół godziny mi to zajęło. Odpowiedz Link
mary.austin Re: Ono ma topeja - alegoria onego co ja ma na to 09.11.05, 20:47 marcotills napisał: > albo: metafora (również trudne słowo...) - takiego psa, któremu skóry za dużo > narosło i się marszczy, ale robi to bardzo sympatycznie ) meta fora - koniec świata netoholika Odpowiedz Link
marcotills Re: Ono ma topeja - alegoria onego co ja ma na to 09.11.05, 21:01 mary.austin napisała: marcotills napisał: albo: metafora (również trudne słowo...) - takiego psa, któremu skóry za dużo narosło i się marszczy, ale robi to bardzo sympatycznie ) meta fora - koniec świata netoholika -- Mary! - Jesteś boska)) Odpowiedz Link
marcotills Re: Ono ma topeja 08.11.05, 11:16 pewnie ono, za to "manie topeja", pays taxes, jak mówią Szkoci Odpowiedz Link
to.ya Re: Ono ma topeja 08.11.05, 17:00 A ten topej to smażony? duszony? saute? czy może w zielonej czapeczce? Odpowiedz Link
bogulo Re: Ono ma topeja 08.11.05, 17:56 musowo duszony, inaczej sad zgodzilby sie na ujawnienie zdjec i nazwiska dusiciela, a tak pozostaje "ono" Odpowiedz Link
to.ya Re: ono ma to-pe-ya ;) 08.11.05, 22:27 elllllloułłłłłłłłłłłłłł Vojtinek Pozdrav! Odpowiedz Link
marcotills Re: Topej wie, że ono go ma? 09.11.05, 19:47 Yoko Ono wie, to i topej pewnie tyż Odpowiedz Link
marcotills Baca sprzedaje topeja ;) 09.11.05, 20:24 Na targu baca sprzedawał gadającego psa topeja. Turysta nie bardzo wierzył, że pies potrafi gadać. - Pewnie, że potrafię - wtrącił się do rozmowy topej. - To nawet sprawiło, że przez pewien czas pracowałem dla Mi-5 jako szpieg... Wie pan, nikt nie sądził, że pies potrafi mówić i rozumieć, co się przy nim mówi, Rejewski, Różycki i Zygalski coś tam liczyli, ale gdybym nie podsłuchał rozmowy pewnych niemieckich oficerów i nie zdradził ich tajemnic, Enigma do dziś pozostałaby zagadką... No, a po zakończeniu służby pracowałem trochę jako tłumacz, potem emeryturka, dzieci, stabilizacja... - Baco, wy na pewno sprzedajecie tego psa? - Tak. - A za ile? - Za 5 złotych. - Takieeego psa???! - A bo on takie głupoty pierdoli... -- )) Odpowiedz Link