Chciałam sobie przenieśc wczoraj czy przedwczoraj zimowe pisklę na konto główne i oczywiście musiał się wtrynić jakiś anonim i mi go przechwycić. No ale niech będzie, niech mu się hoduje na zdrowie.
A dziś patrzę na blog jajeczny i co widzę?

Nie zalałaby was krew?
(Swoją drogą, czy ktoś w ogóle włącza sobie adres
dc-emergency.blog.pl/ coby naszym smokom nabić klików?
Bo jakoś ostatnio jakby to nie działało.)