eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p

IP: 87.198.20.* 17.09.06, 13:15
"Mnóstwo pirackich plików można znaleźć również w sieci BitTorrent, mimo
oficjalnych starań jej właścicieli o przestrzeganie prawa."

Nie ma to jak fachowe dziennikarstwo. Szkoda tylko, że nie podali, kto jest
"właścicielem sieci BitTorrent"
    • Gość: 666 eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 13:15
      No to zmiana na emule.
      • Gość: gnidy Re: hehe, to jak walka z psimi kupami :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 13:34
        Prędzej policja zlikwiduje w Polsce problem psich kup niż darmowe ściąganie z
        internetu:)))
        Cóż, wytwórnie nie nadążyły za rozwojem technologii więc czas najwyższy
        zmienić model biznesu lub ZAMYKAĆ i WYNOCHA jak się nie podoba!!!
        • Gość: bujak dokladnie IP: *.broker.com.pl 17.09.06, 14:19
          zamiast biadolić jak to jest źle może by w końcu otworzyć jakiś sklep z muzyką za grosze i utrzeć nosa piratom i sieciom p2p

          no tak ale zapomnialem - wtedy nie można by ściągać ciężkich pieniędzy od klientów

          • Gość: kot prezesa Jankesi zamordowali osiołka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 15:07
            Jak zarżną muła,to chyba zostanę islamistą...
            • Gość: the_foe Re: Jankesi zamordowali osiołka IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.09.06, 15:32
              jak? KADa nie wylacza, nie da sie.
              • al.fondo Re:KADa nie wyłączą 17.09.06, 22:12
                Prawda, musieli by zlikwidować internet:)
                • Gość: thor Jak ci CBS wyladuje na dachu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:09
                  to inaczej pogadamy.
                  Powazniej: jak dlugo bedzie internet tak dlugo wymiana plikow bedzie
                  praktykowana. Niech sie producenci skupia na jakosci i cenie produktow, a nie za
                  plyte audio chca 100zeta.
                  • Gość: WalDo Re: Jak ci CBS wyladuje na dachu IP: *.acn.waw.pl 18.09.06, 13:43
                    Gość portalu: thor napisał(a):
                    > za plyte audio chca 100zeta.
                    No wiesz, "ochrona" kosztuje. To takie "uczciwe" sycylijskie praktyki ;) Jak Kali ukraść, to dobrze, jak Kalemu, to źle.
                    • Gość: lapy precz! Re: Jak ci CBS wyladuje na dachu IP: 62.233.251.* 18.09.06, 13:48
                      www.futrega.org/wk
                      a moze abonament od p2p?
                      • plaszcz Gazeta straszy - a wszystko DZIAŁA po staremu_____ 18.09.06, 19:53
                        przestraszyłem się na dobre że serwery edonkey zostały odcięte... na szczescie wszystko chodzi :)
                        dziennikarze z gazety nie wiedza co piszą :)
                      • Gość: Sasek Re: Jak ci CBS wyladuje na dachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:18
                        Sprzeciw.
                        Nie każdy używający sieci p2p łamie prawo. Dlatego nie każdy powinien płacić za jej używanie.
                    • Gość: nat99 kółko sie zamyka IP: 193.26.131.* 18.09.06, 15:48
                      plyty sa drogie, bo wszyscy sciagaja muze z netu. gdybysmy tego nie robili,
                      ceny by spadly. a ze conajmniej malo realne jest to, ze nagle wszyscy przestana
                      ja sciagac, wiec pogodzmy sie lepiej z cenami CD
                      • Gość: MJ Re: kółko sie zamyka IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.06, 15:55
                        > plyty sa drogie, bo wszyscy sciagaja muze z netu. gdybysmy tego nie robili
                        ceny by spadly

                        Do pewnego stopnia by spadly ale bez przesady. Tu sie raczej klania prawo
                        popytu i podazy niz takie dziwne obliczenia. Ceny by zostaly na takim poziomie,
                        na jakim moznaby zedrzec maksymalne zyski. Jesli ludzisz sie,ze plyta
                        kosztowalaby np 5 zl to jestes w bledzie.
                        • nat99 Re: kółko sie zamyka 18.09.06, 16:17
                          oczywiscie, ze nie kosztowalaby 5zl!! chodzilo mi raczej o mniejszy spadek
                          ceny. Jak teraz plyta kosztuje 60zl to kosztowalaby dajmy na to 45. Jak
                          kosztuje 50zl to 30 z hakiem.
                          A co do prawa podazy i popytu. Hmmm... O to tu wlasnie chodzi. Podaz przewyzsza
                          popyt, bo ceny sa za wysokie ( a co za tym idzie wszyscy z netu sciagaja).
                          Gdyby ceny plytek spadly, to wiecej ludzi kupowaloby oryginaly. I tak oto
                          krzywa podazy i popytu spotkalaby sie w owym punkcie gwarantujacym rownowage.
                          Ale do tego to jeszcze daleko...
                          • Gość: Azazello Kółko się nie zamyka IP: *.man.czest.pl 18.09.06, 18:14
                            Spadek cen o 30% i tak nic nie da. Póki będzie coś za darmo, puty większość będzie wolała zapuścić kompa na nockę i mieć płytkę niż płacić te 45 zamiast 60. Tylko drastyczne obniżenie cen byłoby w stanie coś pomóc, tzn. z 50 PLN na 10.
                            Zastanawia mnie bowiem jedna rzecz. Dlaczego jest tak, że nowość na kasecie magnetofonowej kosztuje 10 PLN, podczas gdy na płycie 50 PLN zważywszy na fakt, iż koszt wytworzenia i nagrania jednej płyty jest niższy niż kasety.
                            Zupełnie inna kwestia to taka, że internet staje się powoli coraz ważniejszym rynkiem (w rozumieniu środka za pośrednictwem którego można dokonywać transakcji handlowych). Pewne rzeczy można na nim dostać za darmo, chodź bezprawnie (multimedia), za inne trzeba płacić (niestety perfum nie ściągnę sobie przez Turbotorrent). Jak na każdym innym rynku, zawsze dochodzi w pewnym stopniu do łamania prawa, fałszerstw czy machlojek. Tak czy siak, może zajmie to dekady, ale prędzej czy później internet stanie się dominującym rynkiem handlu dobrami wszelakimi. Pytanie tylko w jakim stopniu przemysł fonograficzny, filmowy, growy, czy programowy dostosuje się do tych zmian. Albo dojdzie do tego, że firmy te pójdą po rozum do głowy, zaczną publikować arcydzieła w necie za niewielkie pieniadze i z szybkim transferem pobierania danych, albo piractwo zezre to wszystko.
                            • mefisto999 Mam jedno ALE! 19.09.06, 11:35
                              W calej tej dyskusji bierzemy pod uwage: koncerny fonograficzne, sieci P2P i nie pokornych klientów.
                              Ale zapominamy jenej stronie medalu PRODUCENTACH SPRZĘTU.
                              Jak ich polityka ma się do polityki antypirackiej wydawców filmowych/muzycznych/komputerowych

                              Przez lata koncerny elekroniczne reklamowały lub reklamują w chwili obecnej takie urzadzenia jak:
                              -komputerowe czytniki/nagrywarki CD
                              -komputerowe czytniki/nagrywarki DVD
                              -stacjonarne odtwarzacze płyt CD/DVD z wbudowanym kodekiem DivX
                              -stacjonarne nagrywakri płyt DVD z wbudowanym dyskiem twardym
                              oraz
                              -osobiste odtwarzacze płyt AUDIO-CD
                              -osobiste odtwarzacze plikow MP3

                              czy to nie jest troche ironiczne!

                              Koncerny filmowe/muzyczne/komputerowe są wsciekłe dlatego że nie moga już klientom mydlić oczu wysokimi kosztami technologji nargywania płyt CD oraz DVD.
                              Co gorsza technologia ta okazała się tak tania że trafiła w ręce indiwidualnego klienty i rozpowszechnia się prawie na całym swiecie.
                              Teraz każdy kto ma troche pieniedzy i oleju w głowie może sobie kupić nagrywarke i nagrywać płyty AUDIO-CD z plików MP3 sciagniętych z internetu. A to tylko mała cześc możliwości nagrywarek.
                              SZEROKO DOSTEPNA TECHLOLOGIA PLYT DCI DVD ZLAMALA MONOPOL KONCERNOW!!
                              • Gość: 1234 Re: Mam jedno ALE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 12:26
                                w przypadku takich firm jak philips czy sony, byl artykul w WIRED, ktory
                                ujawnial kulisy ekonomiczne ich polityki. generalnie oba z nich zarabiaja
                                ostatnio znacznie wiecej na nagrywarkach cd/dvd i odtwarzaczach mp3 niz na
                                sprzedawaniu muzyki. autor przekonywal, ze nie beda podcinac galezi na ktorej
                                siedza i nie beda walczyc z "nielegalnym" obiegiem mp3, bowiem i tak oplaca im
                                sie dokladac do muzyki, bowiem z nawiazka zwraca im sie to, tylko w innej branzy.
                              • Gość: Sasek Re: Mam jedno ALE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:24
                                > Teraz każdy kto ma troche pieniedzy i oleju w głowie może sobie kupić
                                > nagrywarke i nagrywać płyty AUDIO-CD z plików MP3 sciagniętych z internetu.

                                Nie zapominajmy, że jakość CDDA jest znacznie wyższa, niż MP3. Nagranie MP3 na CDDA niczego nie zmieni, wciąż jakość będzie słyszalnie gorsza (chyba że komuś słoń nadepnął na ucho to mu różnicy nie robi ;-P)
                          • Gość: lobby Re: kółko sie zamyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 19:51
                            stary, co ty jestes za rocznik? w momencie kiedy ja przestalem kupowac legalne
                            cd wlasnie kosztowaly 60 pln, nic sie nie zmienilo i nie zmieni...
                          • Gość: smil Re: kółko sie zamyka IP: *.crowley.pl 18.09.06, 21:15
                            > Gdyby ceny plytek spadly, to wiecej ludzi kupowaloby oryginaly. I tak oto
                            > krzywa podazy i popytu spotkalaby sie w owym punkcie gwarantujacym rownowage.

                            Prawidłową z ekonomicznego punktu widzenia polityką nie jest znalezienie równowagi między podażą i popytem tylko maksymalizacja zysków. Jeżeli iloczyn sprzedanych płyt i ceny jest największy przy 60 złotych, to nikt nie zmniejszy ceny by zaspokoić popyt
                            • fnoll Re: kółko sie zamyka 18.09.06, 22:45
                              a ja i ściągam, i kupuję płyty :)

                              ale tak czy siak nie jest ze mnie dobry target, bo mainstream mam głęboko...
                      • Gość: very swedish? Re: kółko sie zamyka IP: *.nl.bth.se 18.09.06, 16:29
                        > plyty sa drogie, bo wszyscy sciagaja muze z netu. gdybysmy tego nie robili,
                        > ceny by spadly. a ze conajmniej malo realne jest to, ze nagle wszyscy
                        > przestana ja sciagac, wiec pogodzmy sie lepiej z cenami CD

                        Plyty CD byly drogie praktycznie "od zawsze", takze w czasach, gdy Internet byl znacznie mniej popularny a sieci P2P praktycznie nie istanialy. Swoja wielka popularnosc zawdzieczaja miedzy innymi cenom roznych multimediow.

                        Wsrod artystow panuje przekonanie, ze po wydaniu 1 cedeka juz powinno wszystkich z zespolu i sztab posrednikow stac na kupienie domu. O gazach znanych aktorow, szczegolnie w USA, nie wspomne.

                        Chyba jedyna zmiana w sposobie sprzedazy muzyki, jaka dokonala sie na przestrzeni kilku lat lat (to bardzo duzo dla nowych technologii), to mozliwosc kupowania pojedynczych piosenek przez siec. W tym czasie w technologia multimedialna przeszla chyba z kilka rewolucji. Ich trwanie uparcie przy swojej inercji i checi zysku cementuje wszelki nielegalne alterwantywy.
                        • Gość: carramba Re: kółko sie zamyka IP: *.gwc.org.uk 19.09.06, 07:33
                          O ile wiem w Polsce nadal nie można legalnie kupować pojedynczych utworów - nie da się płacić w iTunes.
                          Nota bene $0.99 za utwór to cały czas ca 50-60 zł za płytę.

                          A nośniki z muzyką w sklepach nie stanieją - kilka lat temu rzecznik prasowy Sony Music Polska powiedział wprost, w wywiadzie, że ceny płyt z muzyką I TAK nie spadną, nawet jeśli piractwo zostanie zmniejszone do zera. NIE SPADNĄ, gdyż NIE zostaną obniżone przez koncerny. Jakoś w końcu trzeba zarobić na bandę prawników, nespa? :>
                        • Gość: 1234 Re: kółko sie zamyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 12:32
                          > Plyty CD byly drogie praktycznie "od zawsze", takze w czasach, gdy Internet byl
                          > znacznie mniej popularny a sieci P2P praktycznie nie istanialy. Swoja wielka p
                          > opularnosc zawdzieczaja miedzy innymi cenom roznych multimediow.

                          bzdura - patrz moj post nizej. nie byly drogie ZAWSZE, a na zachodzie, gdzie
                          zarobki sa wieksze o 3-5x niz w polsce, od dawna nie sa dobrem luksusowym i za
                          godzine pracy mozna sobie czesto kupic 1 cd. u nas - czesto za dniowke.

                          >
                          > Wsrod artystow panuje przekonanie, ze po wydaniu 1 cedeka juz powinno wszystkic
                          > h z zespolu i sztab posrednikow stac na kupienie domu. O gazach znanych aktorow
                          > , szczegolnie w USA, nie wspomne.

                          mowisz chyba o "artystach" pokroju maryli rodowicz albo eminema. fakt, ich stac
                          na kupno domu. ale znajduja sie oni na samym szczycie krzywej gaussa.


                          >
                          > Chyba jedyna zmiana w sposobie sprzedazy muzyki, jaka dokonala sie na przestrze
                          > ni kilku lat lat (to bardzo duzo dla nowych technologii), to mozliwosc kupowani
                          > a pojedynczych piosenek przez siec. W tym czasie w technologia multimedialna pr
                          > zeszla chyba z kilka rewolucji. Ich trwanie uparcie przy swojej inercji i checi
                          > zysku cementuje wszelki nielegalne alterwantywy.

                          o ile wiem, mozna bylo zawsze kupowac single na normalnym nosniku - nie jest to
                          wiec zadna rewolucja... fakt, ze teraz mozesz sobie kupic dowolny utwor, a nie
                          ten, ktory jako powerplay wybrala wytwornia.
                        • Gość: DJ Re: kółko sie zamyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:32
                          Artyści dostają niewielkie ochłapy z tego, co wydawca zarobi. Spróbujcie kiedyś wydać płytę a dowiecie się, kto tak naprawdę okrada artystów ;\
                      • Gość: gosc Re: kółko sie zamyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 19:57
                        Gość portalu: nat99 napisał(a):

                        > plyty sa drogie, bo wszyscy sciagaja muze z netu. gdybysmy tego nie robili,
                        > ceny by spadly. a ze conajmniej malo realne jest to, ze nagle wszyscy
                        przestana
                        >
                        > ja sciagac, wiec pogodzmy sie lepiej z cenami CD

                        i sciagajmy z netu dalej :) zapomniales dodac he h ehe
                        • nat99 Re: kółko sie zamyka 18.09.06, 20:46
                          -ałaś
                      • Gość: LMB Płyty są drogie, kasety nie były! IP: *.icpnet.pl 18.09.06, 23:46
                        > plyty sa drogie, bo wszyscy sciagaja muze z netu.

                        Bzdura. To jest to, co Ci mówią wytwórnie. W rzeczywistości ceny płyt nie spadły
                        po upowszechnieniu się CD. Wiadomo, że nowa technologia (CD) jest początkowo
                        droższa od starej, ale ceny CD nigdy NIE OSIĄGNĘŁY cen kaset. Mówią o tym nie
                        tylko konsumenci, ale czasami sami artyści. Rentowność producentów muzyki w
                        latach 90-tych znacznie wzrosła dzięki dużo wyższym cenom CD. A kopiowanie?
                        Zawsze było. Kto nie ma kasety przegranej z CD?
                        • Gość: kgsz Re: Płyty są drogie, kasety nie były! IP: *.gwc.org.uk 19.09.06, 07:37
                          "(...) kopiowanie? Zawsze było. Kto nie ma kasety przegranej z CD?"

                          Albo mi coś umknęło, albo przy technologiach analogowych masz straty przy kopiowaniu.

                          Kopiując CD -> CD w zasadzie nie masz utraty jakości (bo DAT-y się nie upowszechniły więc różnica) i dodatkowo masz korekcję błędów.
                          • lmblmb Re: Płyty są drogie, kasety nie były! 19.09.06, 10:06
                            Gość portalu: kgsz napisał(a):

                            > "(...) kopiowanie? Zawsze było. Kto nie ma kasety przegranej z CD?"
                            >
                            > Albo mi coś umknęło, albo przy technologiach analogowych masz straty przy
                            > kopiowaniu.

                            Mówiłem o kopiowaniu z CD na kasetę, nie z MC na MC. Straty przy kopiowaniu na
                            kasety chromowe na dobrym sprzęcie są minimalne.

                            > Kopiując CD -> CD w zasadzie nie masz utraty jakości (bo DAT-y się nie upow
                            > szechniły więc różnica) i dodatkowo masz korekcję błędów.

                            Korekcja błędów jest cechą formatu CD, nie samego formatu zapisu. Możesz mieć
                            WAV w formacie takim, jak CD, i jeśli odtwarzasz go z dysku, to korekcja jest
                            niepotrzebna.
                      • Gość: 1234 Re: kółko sie zamyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 12:28
                        bzdura. nie wiem czy pamietasz, jak jeszcze 6-7 lat temu plyta kosztowala 20-30
                        pln. potem jakis madrala z koncernu BMG rozpowiadal w mediach, ze niebawem ceny
                        plyt osiagna poziom "europejski". wkrotce potem nastapila drastyczna podwyzka CD
                        i zaczely kosztowac ok. 50pln. teraz plyty zagranicznych wykonawcow kosztuja ok.
                        70 a nawet wiecej - o wiele drozej niz np. w usa, gdzie przecvietna cena to
                        12-15usd, czyli 30-50 pln max. nie ma to nic wspolnego z internetm i sciaganiem
                        plyt, tylko ssaniem z glupich klientow, nie rozumiesz?
                      • Gość: zgreg Re: kółko sie zamyka IP: *.acn.waw.pl 19.09.06, 13:29
                        > plyty sa drogie, bo wszyscy sciagaja muze z netu. gdybysmy tego nie robili,
                        > ceny by spadly. a ze conajmniej malo realne jest to, ze nagle wszyscy przestana

                        Nie masz racji. Dawno temu, gdy o sciaganiu z netu nikomu sie jeszcze nie snilo
                        muzyka i filmy tez byly bardzo drogie. Fakt, spotykalo sie na bazarach piratow,
                        ale nikt mi nie wmowi, ze bylo ich na tyle duzo, zeby wplynac na ceny.

                        A z cenami od zawsze dzialy sie dziwne rzeczy. Gdy ide do sklepu i kupuje album
                        muzyczny to niezaleznie od tego czy wybieram nosnik MC czy CD kupuje dokladnie
                        ten sam produkt (tyle, ze w innej jakosci - ale przeciez nagrali go tylko raz,
                        nie?). Tymczasem mimo tego, ze wyprodukowanie i nagranie kasety magnetofonowej
                        jest _drozsze_ od CD, kompakt kosztuje 2-3 razy wiecej. Podobnie ma sie sprawa z
                        DVD i VHS (sorry, ale trudno uwierzyc, ze mozliwosc wybrania sobie sceny czy
                        inne bajery sa w stanie spowodowac tak duza roznice w cenie).

                        Jest tylko jedna droga na ukrocenie wymiany plikow przez p2p, obnizenie cen.
                        Dopoki wytwornie nie zrozumieja, ze lepiej jest sprzedac taniej, ale wiecej
                        piractwo bedzie kwitlo w najlepsze. Microsoft juz to pojal, z tego co czytalem
                        Windows Vista ma byc oferowany w naprawde przystepnej cenie. Wytwornie filmowe i
                        plytowe chyba nie, w koncu ciagle sie slyszy o zwiekszaniu restrykcji (pije tu
                        do banalnych w ominieciu dla piratow, ale cholernie uciazliwych dla uzytkownikow
                        DRM), ale podejrzewam, ze ludzie w koncu sie wkurza i glosujac portfelami
                        wymusza na nich jakies reformy.

                        Oby :)
                  • domcia76 Re: Jak ci CBS wyladuje na dachu 19.09.06, 08:43
                    W pełni się zgadzam. Sama chętnie bym kupowała w necie filmy i pliki muzyczne,
                    ale nie za takie pieniądze, jak na płytach w sklepach! Te ceny są chore i
                    zaporwe. Aż dzie wbierze, że w dobie tak popularnego internetu i odtwarzaczy
                    dvd, w dziedzinie sprzedaży filmów i muzyki nic się nie zmieniło... Najpierw
                    producenci powinni zacząć zmiany od swojej branży.
                  • Gość: hehe Re: Jak ci CBS wyladuje na dachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 11:53
                    ale co wy ludzie panikujecie w Polsce ściąganie nie jest kradzieżą :) aby cos ukraść (według prawa) trzeba pozbawić kogoś posiadanego przedmiotu a przy robieniu kopi nic sie nikomu nie zabiera. Wiec reklama nie kradnij filmów jest bzdura, bo nie kradniesz według prawa (chyba ze z empiku pod płaszczem wynosisz). Co najwyżej można skarżyć o stracone zyski ale to nie jest kradzież i dużo trudniej to udowodnić wiec poszczególni użytkownicy sa praktycznie bezpieczni. Na tej samej zasadzie działa thepirtebay stoi w Szwecji a Szwedzi nie maja uregulowanej prawnie tej kwestii, wiec nie robia nic nielegalnego.
                    • Gość: hehehe Re: Jak ci CBS wyladuje na dachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:39
                      Mało tego! ;) Żeby skopiować utwór i udostępnić w sieci p2p, to trzeba mieć z czego! :P Dziwnym zbiegiem okoliczności wytwórnie zapominają, że "pirat" musi przecież najpierw kupić choć jeden oryginalny krążek. A w takim razie przewidywany zysk z tej płyty wytwórnia dostaje. Więc czego jeszcze chce więcej? :P
            • Gość: ulisse Re: Jankesi zamordowali osiołka IP: *.58-82-r.retail.telecomitalia.it 29.09.06, 00:08
              moj dziala swietnie, nalezy najpierw wystartowac osiolka a potem polaczyc sie z
              netem (n.p. wtykajac wtyczke lan). dziala jak zawsze...
        • Gość: Bartek Problem psich kup jest banalny do rozwiazania IP: 195.190.143.* 18.09.06, 13:59
          np. w Austrii jest kara dla wlasciciela (jezeli nie sprzatnie kupy po psie) w
          wysokosci 200(czy moze 2000) Euro. I psich kup w miescie nie ma.

          Mysle, ze gdyby wprowadzic:

          - kampanie reklamowa/uswiadamiajaca z opisem problemu,
          - kary - poczatkowo 50zl + wzrost o 100% kazdego roku do np. 400zl,
          - 10% udzialu dla strazy miejskiej za wypisanie mandatu

          to psie kupy znikna w ciagu 1-2 lat.

          ale oczywiscie potrzebna jest tutaj chec rozwiazania problemu

          pozdrawiam
          • Gość: zorro Re: Problem psich kup jest banalny do rozwiazania IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.06, 14:43

            > np. w Austrii jest kara dla wlasciciela (jezeli nie sprzatnie kupy po psie) w
            > wysokosci 200(czy moze 2000) Euro. I psich kup w miescie nie ma.
            > Mysle, ze gdyby wprowadzic:
            > - kampanie reklamowa/uswiadamiajaca z opisem problemu,
            > - kary - poczatkowo 50zl + wzrost o 100% kazdego roku do np. 400zl,
            > - 10% udzialu dla strazy miejskiej za wypisanie mandatu
            > to psie kupy znikna w ciagu 1-2 lat.
            > ale oczywiscie potrzebna jest tutaj chec rozwiazania problemu
            > pozdrawiam

            Psie kupy to problem ale Polak nie Austriak i choćby kara była 500zł to kupy i
            tak będą. zacznijmy od tego że psów w centrum nie powinno wogóle być, a jak już
            to jakieś pekińczyki, kundle miejskie czy takie tam. Ale jak widzę psa typu
            spaniel, owczarek w tym zasmrodzonym wybetonowanym centrum to od razu widać ilu
            debili mamy, bo normalny czlowiek psa w takich warunkach gdzie wysrac moze się
            tylko na chodniku by nie trzymał.
            • Gość: Arek Banalny do rozwiazania - S P R Z Ą T A Ć IP: *.aster.pl 18.09.06, 15:25
              Chyba nikt z Was nie mieszkał w żadnym z wielkich miast Europy czy świata.
              Warszawa to prowincjonalne miasteczko i jeśli chce się tutaj coś zmienić to
              warto przyjrzeć się jak robią to inni.
              Każdy kto mieszkał wie jakie kopy śmieci są w innych miastach i podobnie jak
              kupy psie to nie jest kwestia KARANIA (to sowiecki pomysł na prawo i tresowanie
              ludzi) to jest kwestia NOCNEGO SPRZĄTANIA.
              • Gość: master_of_flamaste Re: Banalny do rozwiazania - S P R Z Ą T A Ć IP: *.acn.waw.pl 18.09.06, 21:28
                Z tym sprzątaniem nie jest tak ccy jak myślisz.

                Jestem właścicielem psa i jestem zmuszony pozwalać psu "produkować" gdzie
                popadnie. Dlaczego? Bo w mojej dzielnicy Warszawy nie ma pojemników na psie
                kupy. Odrazu zaznaczę, że kosze na smieci nie są odpowiednimi pojemnikami na
                psie odchody. Niestety nie wezmę psiej kupy w kieszeń i nie pójdę z nią do domu :)
                Kiedyś władze dzielnicy Targówek porozstawiały w parkach pojemniki na psie
                odchody. Pojemniki stały zaledwie 3 tygodnie. Dlaczego? Sportowa młodzież z
                okolicznych bloków się nudziła...
                Swoją drogą mój jest zarejestrowany, rocznie płace za niego podatek - niech
                słyżby miejskie spożytkują ten podatek na słuzby oczyszczania miasta.
                Wyprzedzając argumenty typu "ten podatek jest zbyt mały" - jestem gotów płacić
                wiekszy pod warunkiem, że będzie dobrze spożytkowany.
            • Gość: Wykidajło Re: Problem psich kup jest banalny do rozwiazania IP: *.netrix.one.pl 18.09.06, 15:38
              Oczywiście, można np zlikwidować wszystkie psy i problem psich kup zniknie.
              Pozostanie za to (w skali Polski) problem ok. miliona ton odpadów mięsnych
              (rocznie) do utylizacji, któte to odpady są obecnie zżerane przez te czworonogi
              i wydalane w wiadomy sposób. Myślę, że po takim drastycznym rozwiązaniu każde
              miasto wystawi sobie w swoim centrum gustowną spalarnię (w Warszawie na około
              25 tysięcy ton rocznie). Zamiast kup będą dioksyny, na szczęście niewidoczne,
              bez smaku i zapachu. Są alternatywne rozwiązania - francuskie i angielskie,
              gdzie odpady przerabiano na mączkę do skarmiania bydła, co doprowadziło do BSE.
              Jest też wynalazek niemiecki - ponieważ tam nic nie może się zmarnować, znaczna
              część odpadów idzie w kiełbasy, zresztą i u nas niektóre zaawansowane
              technologicznie firmy już to zaczynają robić. U nas do niedawna utylizatorami
              były też czworonożne futerkowce, ale po licznych kampaniach ekologów
              rozwiązanie to praktycznie zanikło. No i co wolicie?
            • nat99 Re: Problem psich kup jest banalny do rozwiazania 18.09.06, 15:51
              fakt, polak nie austriak. jak polak dostanie mandat to i tak bedzie kombinowal,
              zeby nie zaplacic. a im wyzszy ten mandat bedzie, tym bardziej prawdopodobne,
              ze nie zaplaci. to zaleznosc wprost proporcjonalna
            • Gość: rafvonthorn Re: Problem psich kup jest banalny do rozwiazania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 17:36
              System podpatrzony w UK: wszystkie zarejestrowane psiury mają założoną
              kartotekę, w której jest też badanie kodu DNA. Każdą znalezioną kupę poddaje
              się analizie, po czym właściciel zwierzaka dostaje grzywnę. 1000 funtów. Kup
              nie widziałem...
              • Gość: dude Re: Problem psich kup jest banalny do rozwiazania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 20:08
                Chcesz powiedzieć, że masowo bada się DNA psich gówien?
                • Gość: lloopp Re: Problem psich kup jest banalny do rozwiazania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 20:27
                  Na koszt wlasciciela
              • majkelos13 Re: Problem psich kup jest banalny do rozwiazania 18.09.06, 21:39
                Co piłes?
            • Gość: 100lec Re: Problem psich kup jest banalny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:45
              ...do rozwiazania: zrobić miejsca, gdzie pies może się do cholery wreszcie spokojnie wysr.. :P
          • lajtowa Re: Problem psich kup jest banalny do rozwiazania 18.09.06, 15:03
            Gość portalu: Bartek napisał(a):

            > np. w Austrii jest kara dla wlasciciela (jezeli nie sprzatnie kupy po psie) w
            > wysokosci 200(czy moze 2000) Euro. I psich kup w miescie nie ma.
            >
            >

            Hehehe, a ty w ogóle byłeś w Austrii? Zapewniam cię, że tu w Wiedniu psich kup
            jest co najmniej tyle, co w Warszawie, jeśli nie więcej. A jeśli nawet są kary,
            to nikt sie ich nie boi:D
      • Gość: zaphod Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.237.spine.pl 17.09.06, 14:50
        I tak uzytkownicy eDonkeya stanowili maly procent uzytkownikow ed2k, wiekszosc
        jedzie na eMulu i ma sie dobrze.
        • Gość: heather-grace Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 19:56
          no jasne, a poza tym mogą sobie zamykać, bo na miejsce jednego zlikwidowanego
          powstają ze 2-3 nowe serwisy i zawsze tak będzie. umarł napster potem
          audiogalaxy i inne i jakoś niczego to nie zmieniło. a filmy i muzykę i tak
          ludzie będą ściągać z internetu, bo w dzisiejszych czasach wyjście do kina czy
          kupno płyty to dla wielu w tym kraju to luksus. wyjście do kina 3 osobowej
          rodziny to 100 pln, za 120 pln mam abonament neostrady i sciagam sobie muzyki i
          filmów ile wlezie.
          • Gość: 1234 Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 12:38
            bedziesz wiec sobie sciagal kolego, dopoki RIAA nie dogada sie z neostrada i nie
            zabanuja p2p w ogole. tak juz jest w wielu krajach, gdzie uderza sie w
            providerow, a nie szare myszki jak ty. wowczas jestem ciekaw co zrobisz.
            • Gość: mzimu Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.system.szczecin.pl 19.09.06, 20:39
              ciekawe jacyż to providerzy i w jakich krajach banują p2p (czy zdajesz sobie
              sprawę, że p2p nie służy bynajmniej tylko do piracenia)? a hipotetyczny provider
              banujący p2p podcina gałąź na której siedzi - jego klienci pójdą sobie do
              konkurencji.
            • Gość: Sasek Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:47
              RIAA? W Polsce? :D A ty sobie czasem krajów nie pomyliłeś? ;D
      • mike-great Albo iMesh 17.09.06, 22:09
        Albo iMesh

        Gość portalu: 666 napisał(a):

        > No to zmiana na emule.
        • Gość: p2p Re: Albo iMesh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 15:59
          IMesh?:) heheh to ktoś jeszcze na tym jedzie?

          Dopóki nie pozamykają serwerów muła to wymiana będzie trwała nadal, a pozamykać
          je będzie cięzko bo nie są nastawione na zysk. Podobnie sam program eMule,
          który jest oprogramowaniem open source ktore kazdy moze dowolnie zmieniac.

          Nawet jesli udaloby im się cos z tym zrobić to pozostaja jerszcze torrenty
    • Gość: Jeremy Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.dialog.net.pl 17.09.06, 13:20
      Ponieważ skądinąd wiem, że niektórzy redaktorzy Wyborczej, traktują serwis internetowy jako bezpłatną korektę merytoryczno-językową przed oddaniem tekstu do druku, informuję łaskawie: nie ma właścicieli sieci Bit Torrent. Co więcej nie istnieje też taka sieć w klasycznym rozumieniu P2P. Technologię tę można raczej nazwać zbiorem sieci niezależnych. Dlatego też prędzej Internet zostanie wyłączony niż RIAA upora się ze zjawiskiem o nazwie BT.
      • Gość: drwal Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.icpnet.pl 18.09.06, 13:42
        i po "wedlug" (wg) nie stawia sie kropki, teraz juz przy pomocy nas obu moga
        oddac tekst do druku :)
        • Gość: hapesek Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 15:29
          Może to nie miejsce i pora, ale... a propos poprawności językowej - dlaczego
          warszawiacy ogólnie i cała telewizja kaleczą polski akcent? Nie mieszkam w
          stolicy, my może zaciągamy, ale akcentowanie słów takich jak fizyka, polityka,
          idzie nam znacznie lepiej. Ostatnio jedna genialna aktorka w reklamie zetki
          mówi afryka tak, jakby jej niczego nikt w szkole aktorskiej nie nauczył. Zgroza!
          • slbm Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p 19.09.06, 08:33
            I tak już zostanie. Przecież Koterski w "Dniu świra" wyśmiał to publicznie i
            prosto z mostu. Wręcz wykrzyczał - ustami Marka Kondrata - z ekranu. Cała
            Polska się śmiała. A potem ludzie wyszli z kina i zapomnieli. Swoją drogą -
            jeśli jesteśmy przy poprawności językowej - dla mnie zagadką jest kiedy ktoś
            odkryje przed panem Prezydentem RP istnienie wyrazu "tę" oraz różnice pomiędzy
            sformułowaniami "proszę pani" i "proszę panią".
      • Gość: Sasek Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 21:09
        To ja poproszę o korektę jeszcze jednej rzeczy: ankiety, która wyświetla się tuż obok tego artykułu. A wygląda ona tak:
        "Czy ściągasz pliki z sieci p2p?
        a) Tak
        b) Tak, ale tylko te nie chronione prawami autorskimi
        c) Nie
        "
        a więc sugeruje, że legalne jest tylko ściąganie plików znajdujących się w domenie publicznej, a ściąganie plików objętych prawami autorskimi jest przestępstwem. Jest to oczywiście nieprawda!
        Odpowiedziałem w ankiecie "TAK", czyli podobnie jak znakomita większość internautów. Czy wszystkich którzy odpowiedzieli "TAK" można nazwać przestępcami? Nie tak prędko! :P
        Dlaczego?
        Redaktorzy "Wybiórczej" zapominają chyba [albo są kompletnymi ignorantam w tej kwesti], że np. oprogramowanie dostępne na licencji GPL, czy dzieła sztuki objęte licencją Creative Commons, można całkowicie legalnie ściągać z sieci p2p, mimo że SĄ CHRONIONE PRAWAMI AUTORSKIMI! :P Po prostu ich autorzy używają wspomnianych licencji, by na takie ściąganie ZEZWOLIĆ.
        Drugim błędem jest fakt, że sam fakt ściągania z sieci p2p plików nie jest przestępstwem w świetle polskiego prawa [a już ZWŁASZCZA NIE JEST KRADZIEŻĄ, bo nie polega na pozbawieniu drugą osobę mienia, które do niej należy - tworzona jest kopia, więc obie osoby mają własną i nikt niczego nie traci]. Przestępstwem jest dopiero rozpowszechnianie dzieła w celu uzyskania korzyści materialnych. Czyli mówiąc prościej, jesteś przestępcą dopiero wtedy, gdy handlujesz płytkami na bazarze i zarabiasz pieniądze za utwór, którego nie jesteś autorem. I tylko WTEDY może być mowa o okradaniu autora.
        • szczurek.polny Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p 25.09.06, 14:20
          > Przestępstwem jest dopiero rozpowszechnianie dzieła w celu uzyskania
          > korzyści materialnych.
          No ale o tym koncerny medialne działające w Polsce zdają się nie pamiętać.
          Nie jest również przestępstwem np. odtwarzanie publiczne w placówkach szkolnych
          i wychowawczych. Jeśli więc nauczyciel kupi płytę z filmem "Mikrokosmos" wraz z
          numerem Rzeczpospolitej, to może ten film legalnie pokazać wszystkim dzieciakom
          w szkole, mimo że na płycie jest napis: "Odtwarzanie publiczne ..., w szkołach,
          ... zabronione".
          • Gość: Sasek Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 15:09
            Ostatnio był fajny motyw jak bodajże UOKiK pozwało dwóch wydawców filmach na DVD [VISION i TimeWarner o ile dobrze pamiętam] za oszukiwanie swoich klientów napisami na płytach zabraniającymi kopiowania i straszenie więzieniem ;J
    • Gość: marianek eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.devs.futuro.pl 17.09.06, 13:20
      "Sieć eDonkey 2000 przestała być dostępna. Kradnąc muzykę i filmy łamiesz prawo"

      w okienku jest co innego
      • 0x0001 Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p 17.09.06, 13:22
        Spec od Photoshopa ma w niedzielę wolne. Jutro poprawią, coby dodać screenshotowi dramatyzmu :).
      • Gość: 666 Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 13:23
        Bo to jest w następnym okienku jakie się pokazuje ale Wybiórcza leci po łebkach.
    • Gość: n_0body Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.icm.edu.pl 17.09.06, 13:29
      fakt faktem większość darmowych aplikacji też jest w sieci ed2k tylko wiadomo są
      istoty ludzkie i imbecyle. Jeżeli z wielu powodów nie można ściągnąć starszych
      wersji via http np Linux Mandrake 10.0 ktory elegancko smiga na wysluzonym
      sprzecie to po co takie wielkie halo. Zamykanie drogi do p2p to jest chyba
      nieodpowiednia droga. Po za tym jakie piractwo, jeżeli w zapisie polskiego prawa
      istnieje zapis: Każdy może posiadać kopię zapasową w wyjątku posiadania
      oryginału o ile nie rozprowadza tego na własną korzyść majątkową (sprzedaż np.).
      Poza tym bittorent jak ktoś ujął niefrasobliwie pomaga rozprowadzać pliki
      których oficjalnie nie ma na serwerach z powodu przeciążeń łączy.
      • pako19 no to zmieniamy na eMule i jedziemy dalej... :P 17.09.06, 14:02
        gorzej jak pozostałe p2p zamkną :O
        • Gość: the_foe Re: no to zmieniamy na eMule i jedziemy dalej... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.09.06, 15:32
          a co? chca zlikwidowac protokol TCP/IP?
          • Gość: baba Re: no to zmieniamy na eMule i jedziemy dalej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 00:30
            zawsze pozostaje ipx/spx :}
            • dexterek77 Re: no to zmieniamy na eMule i jedziemy dalej... 18.09.06, 13:24
              I jeszcze kilka innych. Np appletalk ;P
      • Gość: bambi7 Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.csk.pl 17.09.06, 14:53
        można posiadać kopię zapasową, ale kupionego dla siebie filmu/muzyki itp., a
        nie ściągniętego od nie wiadomo kogo z p2p - to jest "drobna" różnica
        • Gość: Tomir Wojna można wykonywać kopie na własny użytek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 15:54
          Można wykonywać kopie na własny użytek w przypadku utworów już
          rozpowszechnionych. Tak mówi prawo. Możesz nagrać piosenkę z radia, zrobić sobie
          kopię płytki kumpla, również pobieranie danych z p2p nie jest przestępstwem w
          myśl polskiego prawa.

          Problem pojawia się dopiero wtedy kiedy sam dystrybuujesz kopie utworu poza
          własnym kręgiem towarzyskim bądź rodzinnym.
          • Gość: xxx Re: można wykonywać kopie na własny użytek... IP: 195.116.211.* 17.09.06, 19:26
            > Problem pojawia się dopiero wtedy kiedy sam dystrybuujesz kopie utworu poza
            > własnym kręgiem towarzyskim bądź rodzinnym.

            To właśnie robisz w sieci BitTorrent - pobierane utwory są jednocześnie udostepniane.
            • Gość: zenek Re: można wykonywać kopie na własny użytek... IP: *.radio90.pl 18.09.06, 13:27
              > > Problem pojawia się dopiero wtedy kiedy sam dystrybuujesz kopie utworu
              > > _poza_własnym_kręgiem_towarzyskim_bądź_rodzinnym._
              >
              > To właśnie robisz w sieci BitTorrent - pobierane utwory są jednocześnie udostep
              > niane.

              a DC które jest w zasadzie serwerem czatu umozliwiającym także wymianę plików?
              jak jesteś z kimś na czacie to w sumie jest to jakiś twój znajomek, nie?
              • Gość: gosc Re: można wykonywać kopie na własny użytek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:32
                tylko ze dc nalezy do drugiej generacji p2p, albo i nawed pierwszej ;) teraz
                dokladnie nie pamietam bt napewno nalezy do trzeciej generacji ed2k
            • Gość: Sasek Re: można wykonywać kopie na własny użytek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:55
              >> Problem pojawia się dopiero wtedy kiedy sam dystrybuujesz kopie utworu
              >> po za własnym kręgiem towarzyskim bądź rodzinnym.
              >
              > To właśnie robisz w sieci BitTorrent - pobierane utwory są jednocześnie
              > udostepniane.

              A czy ktoś mi coś za to płaci? :P NIE! I dlatego nie łamię prawa ;) Prawo jest łamane dopiero wtedy, gdy idę na stadion i sprzedaję płytki z nagraną muzyką ściągniętą z p2p.
        • Gość: WalDo Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.acn.waw.pl 18.09.06, 13:50
          Gość portalu: bambi7 napisał(a):

          > można posiadać kopię zapasową, ale kupionego dla siebie filmu/muzyki itp., a
          > nie ściągniętego od nie wiadomo kogo z p2p - to jest "drobna" różnica

          Nie do końca. To tak jak z dolarami za komuny - można było posiadać, nie można było sprzedawać. I tutaj też możesz mieć, pod warunkiem, że nie korzystasz (nie instalujesz, nie słuchasz, nie oglądasz itd) oraz nie udostępniasz.
          • callafior Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p 18.09.06, 17:07
            > Nie do końca. To tak jak z dolarami za komuny - można było posiadać, nie można
            > było sprzedawać. I tutaj też możesz mieć, pod warunkiem, że nie korzystasz (nie
            > instalujesz, nie słuchasz, nie oglądasz itd) oraz nie udostępniasz.
            A i tak masa ludzi handlowała dolcami.
        • callafior Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p 18.09.06, 17:04
          > można posiadać kopię zapasową, ale kupionego dla siebie filmu/muzyki itp., a
          > nie ściągniętego od nie wiadomo kogo z p2p - to jest "drobna" różnica
          I tak p2p nie zniknie, nie zliwidują Internetu (zawsze z Wielkiej Litery) ani
          protokołu TCP/IP. Ten problem (tzn problem dla producentów, mi to nie
          przeszkadza) zniknie, gdy oprogramowanie będzie OpenSource.
      • Gość: WalDo Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.acn.waw.pl 18.09.06, 13:48
        Gość portalu: n_0body napisał(a):

        > Każdy może posiadać kopię zapasową w wyjątku posiadania
        > oryginału o ile nie rozprowadza tego na własną korzyść majątkową (sprzedaż np.)
        I własnie nie o posiadanie chodzi a o udostępnianie. Jak zapewne wiesz sieci p2p opierają się na _wymianie_ - Ściagnąłeś? Podaj innym. Gdyby nie to udostępnianie sieci p2p szybko umarłyby śmiercią naturalną. Albo byłyby tak wolne (nieliczne grono udostępniających), że ściągnięcie gry czy filmu trwałoby tygodniami.
        • Gość: MJ Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.06, 15:59
          Udostepnic mozna wiejska impreze albo moje sex party i problem nielegalnosci
          udostepniania zniknie.
        • Gość: Sasek Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 21:16
          > I własnie nie o posiadanie chodzi a o udostępnianie.

          I gdzie widzisz przestępstwo w udostępnianiu?
          Przyjrzyj się jeszcze raz, tym razem uważniej:
          "...o ile nie rozprowadza tego NA WŁASNĄ KORZYŚĆ MAJĄTKOWĄ (SPRZEDAŻ NP.)"
          Jeszcze nie ma tak dobrze, żeby ktoś mi płacił za to co udostępniam przez p2p. I dopiero gdy takie czasy nadejdą, możesz nazwać mnie przestępcą.
          • Gość: katarek Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.bochnia.pl 22.09.06, 07:59
            Z ustawy:
            "Art. 116.
            1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w
            wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram,
            wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
            pozbawienia wolności do lat 2 .
            2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia
            korzyści majątkowej,
            podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."
            Tak więc wydaje się, że polskie prawo zabrania nieuprawnionego
            rozpowszechniania nie tylko w przypadku, gdy się na tym zarabia (dalej jest
            nawet mowa o karze, za nieumyślne popełnienie tego czynu). Obawiam się, że
            udostępnianie utworów przez p2p też może być rozumiane właśnie jako
            rozpowszechnianie.
    • Gość: z centrum "Oglądnąć" to regionalizm, nie szerzcie tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 14:12
      >Taki komunikat mogą oglądnąć na swoich ekranach dotychczasowi użytkownicy >eDonkey
      • Gość: brunorc Re: "Oglądnąć" to regionalizm, nie szerzcie tego IP: *.red-82-159-33.user.auna.net 17.09.06, 15:43
        Niestety, to się szerzy szybciej niż kacza grypa. Widzę, że Gazeta Wyborcza
        kontynuuje nową świecką tradycję przyjmowania do działów regionalnych i
        fachowych redaktorów, których kwalifikacje potwierdza trójczyna z polskiego.
      • Gość: Marysia i Wojtek Re: "Oglądnąć" to regionalizm, nie szerzcie tego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 16:35
        A słowo "nie szerzcie" też nie jest miłe dla ucha. To niepoprawna forma.

        A co do "oglądnąć" to zgadzam się z tym, sam nie cierpię tych skrótowych
        regionalizmów w stylu "pozdro".

        • Gość: z centrum Re: "Oglądnąć" to regionalizm, nie szerzcie tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 19:25
          > A słowo "nie szerzcie" też nie jest miłe dla ucha. To niepoprawna forma.

          Serio? A jak sobie wyobrażasz wołacz 2. osoby l. mnogiej? I co to robi w nowym słowniku?

          so.pwn.pl/lista.php?co=szerzcie
          • Gość: eluś Re: "Oglądnąć" to regionalizm, nie szerzcie tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 00:05
            Gość portalu: z centrum napisał(a):

            > > A słowo "nie szerzcie" też nie jest miłe dla ucha. To niepoprawna forma.
            >
            > Serio? A jak sobie wyobrażasz wołacz 2. osoby l. mnogiej? I co to robi w
            nowym
            > słowniku?
            >
            > so.pwn.pl/lista.php?co=szerzcie

            Wołacz w czasowniku? ;)
            • Gość: z centrum Re: "Oglądnąć" to regionalizm, nie szerzcie tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:30
              > Wołacz w czasowniku? ;)

              Ojej, miał być tryb rozkazujący :) Przejęzyczenie.
            • kubaszymanski1 Re: "Oglądnąć" to regionalizm, nie szerzcie tego 18.09.06, 15:31
              Wsumie to też nie lubie niedbalstwa tam gdzie ono powinno być a go nie ma ale
              wiecie z drugiej strony no to są juz naprawde straszne szczegóły to o co wy się
              czepiacie.No ale mamy demokracje...
              • kubaszymanski1 Re: "Oglądnąć" to regionalizm, nie szerzcie tego 18.09.06, 15:32
                sorry użyłem złego "skrótu myślowego"...;)
      • Gość: WalDo Re: "Oglądnąć" to regionalizm, nie szerzcie tego IP: *.acn.waw.pl 18.09.06, 13:55
        "Oglądnać" zostało niestety dopuszczone jako poprawna polszczyzna :( sjp.pwn.pl/lista.php?co=ogl%B1dn%B1%E6
        Wprawdzie w słowniku są tylko odniesienia do poprawnej formy "obejrzeć", ale nie ma żadnych uwag, że "oglądnięcie" jest regionalizmem :( A brzmi koszmarnie :(
        • Gość: z centrum Re: "Oglądnąć" to regionalizm, nie szerzcie tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 14:52
          > "Oglądnać" zostało niestety dopuszczone jako poprawna polszczyzna :( sjp.pwn.pl/lista.php?co=ogl%B1dn%B1%E6

          > Wprawdzie w słowniku są tylko odniesienia do poprawnej formy "obejrzeć", ale ni
          > e ma żadnych uwag, że "oglądnięcie" jest regionalizmem :( A brzmi koszmarnie


          No niezupełnie. To, że słownik wymienia to jako regionalizm, nie znaczy jeszcze, że jest dopuszczone do ogólnej polszczyzny. Jest po prostu wymieniane jako regionalizm (małopolski) - i tak określane przez zeszłoroczny Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN.
        • Gość: z centrum P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 14:56
          W pełnej wersji Uniwersalnego SJP, na którym oparta jest wersja online, jest zaznaczone, że to słowo potoczne.
        • Gość: Sasek Re: "Oglądnąć" to regionalizm, nie szerzcie tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 21:21
          Językiem posługują się ludzie, a nie słowniki. Jest żywy i ciągle się zmienia, przystosowując do nowych okoliczności. Jeśli mielibyśmy obecnie mówić taką polszczyzną, jaka była poprawna w czasach napisania "Bogurodzicy", to nie wiem czy ktokolwiek by nas zrozumiał ;J
    • Gość: jjh Co za "fachowość" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 14:43
      Dobrze by było gdyby autor choć troche poczytał o p2p. Polecam Wikipedie. A co do RIAA to muszę napisać, że ich metody i myślenie jest równie zacofane jak Kaczyńskich. "Walcząc" w taki sposób z piractwem nie likwidują nawet 1 promila problemu.
      • Gość: tyo RIAA nie jest po to żeby zlikwidować a likwidować IP: *.ipt.aol.com 17.09.06, 21:41
        jw
        • Gość: Przemek Re: RIAA nie jest po to żeby zlikwidować a likwid IP: 217.153.153.* 18.09.06, 13:37
          czyli dokladnie, jak kaczynscy - oni nie chca skonczyc lustracji, ale chca
          lustrowac ;)
          • Gość: rece precz od p2p Re: RIAA nie jest po to żeby zlikwidować a likwid IP: 62.233.251.* 18.09.06, 13:50
            RIAA jest po to zeby ZARABIAC!

            a na naszym rodzimym gruncie: H W D Z (zaiksowi oczywiscie)

            --------------
            www.futrega.org/wk - wolna kultura
        • Gość: WalDo Re: RIAA nie jest po to żeby zlikwidować a likwid IP: *.acn.waw.pl 18.09.06, 13:59
          Celna uwaga kolegi/koleżnaki tyo :) Przecież straciliby pracę. To jak z koncernami farmaceutycznymi - produkują leki, żeby leczyć a nie WYleczyć ;)
      • Gość: Sasek RIAA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 21:25
        > Co do RIAA to muszę napisać, że ich metody i myślenie jest równie
        > zacofane jak Kaczyńskich. "Walcząc" w taki sposób z piractwem nie
        > likwidują nawet 1 promila problemu.

        Ale za to ile mogą na tym zarobić! :D :P
    • litestep Re: 17.09.06, 17:43
      "Dzięki obsłudze innego popularnego protokołu wymiany plików - BitTorrent -
      program był bardzo odporny na popularne w internecie fałszywki - pliki udające
      popularne tytuły."
      OMG.
      To znaczy, że mldonkey wcale nie ściąga fałszywek bo obsługuje tyle protokołów?
      Większej bzdury dawno nie widziałem
    • Gość: Kaaksi [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 20:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: iwonka Re: Po to żeby ludzie słuchali piszczących idiote IP: *.eranet.pl 17.09.06, 20:32
        mozesz sobie kupic te plyty w internetowych sklepach, gdzie sa dostepne rozne
        egztyczne wydawnictwa.

        Uważam, ze utwory powinny byc platne- niech kosztuja 2PLN, ale za prace ludzi
        zaplacic trzeba.
        • Gość: Monika Te "Iwonka" IP: 62.111.139.* 17.09.06, 23:24
          gościu wpisujesz imię kobiece aby sprowokować, po co? dobrze wiesz, że żaden
          facet nie napisałby takich bredni, tylko posiłkujesz się imieniem damskim by
          sprowokować ludzi i przeczytać odpowiedzi typu "baby do garów". Jestes kretynem.
        • Gość: TPepe I koniecznie trzeba placic jak sie kolezanece.... IP: *.nencki.gov.pl 18.09.06, 13:42
          ....porzycza ksiazke, ze tez z tym bezczelnym piractwem nie zrobili porzadku. I
          jak zostawiasz gazete w metrze, to ma tresc znikac! Inaczej takich
          piratow-sostawiaczy pod sad! Taka zostawiona gazete to moze nawet 100
          przeczytac, wiec niech zostawiacz zaplaci i odsetki i jeszcze jakas nawiazke na
          PCK, zeby sobie zapamietal.
      • dexterek77 Re: Po to żeby ludzie słuchali piszczących idiote 18.09.06, 13:31
        > Nie ma nic złego w tych programach, bo przecież na przykład kiedy chcę to mogę
        > sobie ściągnąć piosenki z Litwy po litewsku czy z Łotwy po łotewsku albo z
        > Finlandii po fińsku, na które w radiu jest ban

        Nie zgodzę sie. Od kilku dni jestem bombardowany z radia jedną piosenką śpiewaną po fińsku. Konkretnie tą: pozytywne.pl/loituma/

      • Gość: Esflores Ciekawe... IP: *.aster.pl 18.09.06, 14:36
        O ile argentyński rock był łatwo dostępny o tyle na skandynawów czekało się
        miesiącami. Kari Bremnes, Wimme Saari i wielu innych było bardzo trudno
        osiągalnych. O muzykę niszową czy etniczną było dosyć trudno, za to dużo New
        Age, ambientów i Budda Barów.
    • Gość: Robuś można wykonywać kopie na własny użytek... IP: *.echostar.pl 17.09.06, 21:11
      Można wykonać kopie na własny użytek, a kto mi udowodni że nie kupiłem płyty,
      zrobiłem sobie kopie a nastepnie zgubiłem oryginał?????? Edonkey był moim
      jedynym programem p2p, którego używałem. jaki jest inny równie dobry i
      bezpieczny jak osiołek?????
      • Gość: FreakyMisfit Re: można wykonywać kopie na własny użytek... IP: *.dialog.net.pl 17.09.06, 21:22
        > jaki jest inny równie dobry i bezpieczny jak osiołek?

        To ktoś w ogóle używał edonkeya? Ale jaja :) 99% ludu używa eMule.
        • Gość: ktoś BitLord rules IP: *.ipt.aol.com 17.09.06, 21:47
          sami sprawdźcie
          • Gość: gem58 Re: BitLord rules IP: 62.233.251.* 18.09.06, 13:53
            eee? BitLord to ten co ma toolbara z kasynami i serwisami porno? to ja
            podziekuje, polecam BitComet, w ktorym te doskonale ficzery zostaly zastapione
            wyszukiwarka trackerow :)
            • Gość: nroht Re: BitLord rules IP: 212.160.172.* 18.09.06, 14:04
              A od BitComet jeszcze lepszy (w ogóle najlepszy) jest uTorrent.
              • Gość: Esflores Bardzo Ważne Pytanie Laika IP: *.aster.pl 18.09.06, 15:00
                W artykule wymieniono 4 programy p2p: amule, emule, shareaza i mldonkey

                We wszystkich dotychczasowych wątkach pojawiły się kolejne: iMesh, BitLord,
                BitComet, uTorrent.

                Używałem osiołka, mam więc pytanie: czy wszystkie te softy korzystają z tego
                samego zasobu? Czy ilość muzyki i plików do pobrania (a więc czas ściągania)
                zależy od ilości użytkowników konkretnego programu p2p???
                Chciałbym wybrać ten program który korzysta z najszerszego kręgu dawców- sam
                udostępniam dużo rzadkiej muzy, jeśli każdy z programów tworzy własny krąg
                wymieniających się użytkowników, to konkurencja jest tu psu na budę.
                Więc jak to jest?
                • Gość: poczciwiec Re: Bardzo Ważne Pytanie Laika IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.09.06, 15:59
                  eMule korzysta z tych samych zasobów co eDonkey ktory jest jego "ojcem
                  protoplastą", z tym ze eMule to projekt bardziej zaawansowany technicznie, bo
                  "oryginalna" siec overnet stanowi jedna tylko z wielu do której emule może się
                  podłączyć, oczywiście przeszukując pozostałe.

                  poza siecią edk2, która jest scentralizowana, mimo iż ma bardzo wiele
                  niezależnych serwerów, których zamknięcie jest niemożliwe, emule korzysta z
                  sieci zdecentralizowanej, t.j. kademila, która powstała w trosce o to by
                  odciążyć edk2, a przy okazji zagwarantowała "wieczne życie" edk2

                  eMule jest dla rodzin systemu MS Windows
                  aMule został napisany dla systemów UNIX-pochodnych czyli Linux, FreeBSD i MacOSX

                  oba programy są darmowe oraz open-source czyli w nie jest możliwe udupienie
                  którego kolwiek. otwartość źródła gwarantuje nam też, że oprogramowanie to jest
                  bezpieczne dla naszych danych, nie zawiera żadnego irytującego adware, ukrytego
                  spyware czy też trojanów.

                  mldonkey też jest chyba opensource, ale shareaza chyba już nie więc tam może być
                  jakiś spyware, poza tym nie są to programy tak popularne jak dwa wymienione
                  wcześniej (nie testowałem więc nie jest to akurat najwiarygodniejsza wypowiedź)

                  co do sieci bittorent, to trudno jest ją porównać do ed2k jako, że owszem jest
                  bardziej wydajna, ale tylko w przypadku najnowszych publikacji, starsze, które,
                  niewiele osób "seeduje" są o wiele lepiej osiągalne w edk2
                  moje typy co do tej sieci to: BitTorrent (oryginalny klient), Azerus i rtorrent

                  na koniec warto założyć sobie zaszyfrowaną partycję, najlepiej jakimś AESem. no
                  ale to pogoolgić se proszę.
                  • Gość: Esflores Bardzo D Z I Ę K U J Ę IP: *.aster.pl 18.09.06, 16:25
                    Wielkie dzięki, muszę się doinformować bo jestem zupełnie poza tematem. Widzę
                    że w temacie "p2p" wiedza też oznacza większe możliwości. Muszę znaleźć czas i
                    poczytać. Dzięki wielkie
                • natural7 Re: Bardzo Ważne Pytanie Laika 18.09.06, 16:02
                  p2p.info.pl/mod-subjects-viewpage-pageid-175.phtml
                  • Gość: Esflores Re: Bardzo Ważne Pytanie Laika IP: *.aster.pl 18.09.06, 16:41
                    Również dziękuję, gdybym przypuszczał, że p2p tak się rozrosło to bym sobie w
                    ogóle zaczął googlać, nie miałem o tym pojęcia. Dzięki.
            • Gość: niko Bit Comet nie taki super - ciągnie malware IP: *.aster.pl 18.09.06, 18:40
              Browser BiTCometa ciągnie malware - zwłaszcza minibrowser dla TorrentPortalu ma
              wredne pop-upy od których mój antywirus się otrząsa
    • Gość: paranoja Ciekawe kiedy zakażą produkcji noży. IP: *.server.ntli.net 17.09.06, 21:32
      Tyle osób zostało zamordowanych nożem, powinno się więc zakazać produkcji noży.
    • waldik13 eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p 17.09.06, 22:37
      szkoda że eDonkey został unieruchomiony
    • heraldek eDonkey zdechl, beda nastepne, jeszcze lepsze..... 17.09.06, 22:50
      ....bo beda mialy mniejszy, bardziej hermetyczny network.....
      RIAA wygrala z eDonkey podobnym sposobem jak z KaZaA-a,
      wpuszczajac do sieci mnostwo plikow skorumpowanych, uszkodzonych,
      zastepujac fragmenty w orginalnych programach kawalkami porno
      czy innego shit-u, kilkuset megabajtowe zip-y. rar-y, iso, sie nie
      otwieraly co bylo frustrujace szczegolnie dla uzytkownikow wolnego
      polaczenia internetowego....to mialo ich zniechecic do korzystania
      z serwisu.....
      W KaZaA-i szybko sie udalo wprowadzic nawet 50-70% "poszadkowanych"
      utworow muzycznych, eDonkey sie bronil dluzej...ale nie potrzebnie....
      Aby istniec, programy P2P musza sie zmieniac czesto, aby nie pozwolic
      na celowe "zasmiecanie" networku......przy kilku milionach uzytkownikow
      jednoczesnie, przez kilka lat traci sie kontrole nad zawartoscia sieci....

      Tak jak Napster zmienil rynek muzyczny (kilkaset milionow uzytkownikow
      sciagnelo kilkadziesiat bilionow utworow)....eDonkey tez pozwolil
      milionom zajrzec do programow, na ktore nigdy nie byloby ich stac....
      ...a to czy wykorzystywali te programy bez licencji w celach
      komercyjnych, to juz inna sprawa......

      eDonkey, zaorales sie na smierc, ale zrobiles kawal dobrej roboty...
      Czesc Twojej Pamieci.....
      • Gość: gosc Re: eDonkey zdechl, beda nastepne, jeszcze lepsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 23:34
        A co to jest "skorumpowany" plik? Bo chyba nie jest to tłumacznie
        od "corrupted"?
        • Gość: el Re: eDonkey zdechl, beda nastepne, jeszcze lepsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 00:10
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > A co to jest "skorumpowany" plik? Bo chyba nie jest to tłumacznie
          > od "corrupted"?

          Zainicjalizuj dygitalną wersję english translatora, to się dowiesz ;))
          • Gość: rzybura Korupted ! IP: *.server.ntli.net 18.09.06, 14:04
            Zupgrejduj sobie ta wersje z beta na jakis lepszy produkt, a Wybiorcza przeciez
            dba o rozwoj intelektualny czytelnikow-w ktoryms tam wydaniu byla plyta ze
            slownikiem.
          • Gość: Sasek Re: eDonkey zdechl, beda nastepne, jeszcze lepsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 22:00
            "zainicjalizować" to akurat jest poprawny wyraz, mimo że nie znajdziecie go w słownikach języka polskiego, nawet tych najbardziej nowoczesnych. Podobnie jak nie znajdziecie wielu innych wyrazów stricte "technicznych". Wyraz "inicjalizacja" jest używany np. przez programistów, i wbrew temu co niektórzy sugerują, jest on bardziej poprawny, niż "inicjacja". A jak ktoś nie wierzy, niech sobie zajrzy do słownika co znaczy słowo "inicjacja" i jak te sprawy się mają do nadawania początkowej wartości zmiennym, czy przygotowywanie jakiegoś modułu programu do działania ;P
      • Gość: raj Re: eDonkey zdechl, beda nastepne, jeszcze lepsze IP: *.ap.krakow.pl 18.09.06, 18:58
        > RIAA wygrala z eDonkey podobnym sposobem jak z KaZaA-a,
        > wpuszczajac do sieci mnostwo plikow skorumpowanych, uszkodzonych,
        > zastepujac fragmenty w orginalnych programach kawalkami porno
        > czy innego shit-u, kilkuset megabajtowe zip-y. rar-y, iso, sie nie
        > otwieraly co bylo frustrujace szczegolnie dla uzytkownikow wolnego
        > polaczenia internetowego....to mialo ich zniechecic do korzystania
        > z serwisu.....
        > W KaZaA-i szybko sie udalo wprowadzic nawet 50-70% "poszadkowanych"
        > utworow muzycznych, eDonkey sie bronil dluzej...ale nie potrzebnie....

        A co ty za bzdury wypisujesz.
        1) KaZaA miala do niczego haszowanie - haszowany byl tylko poczatkowy fragment
        pliku, dlatego nigdy nie mozna bylo miec pewnosci, czy plik ktory sie sciaga
        jest w porzadku (i nawet nie chodzi mi tu o fake'i, tylko np. o plik uszkodzony
        gdzies w srodku). ED2K, tak samo jak BitTorrent, uzywa calego zestawu haszy dla
        calego pliku i dla poszczegolnych jego kawalkow. Dzieki temu weryfikacja
        integralnosci pliku jest prawie bezbledna - to sluzy m.in. do odzyskiwania
        uszkodzonych fragmentow pliku; dzieki dobremu haszowaniu klient ed2k jest w
        stanie sciagnac tylko uszkodzona czesc pliku (i wie ktora to jest), a nie calosc
        od nowa
        2) oczywiscie ze w sieci ed2k jest mnostwo fake'ow, ale dzieki wspomnianemu
        powyzej haszowaniu ich wykrycie jest bardzo latwe. Od tego sa m.in. serwisy
        takie jak osloskop, podajace hasze sprawdzonych, zweryfikowanych plikow. Jezeli
        ktos sciaga pierwszy lepszy plik, nie sprawdzajac jego poprawnosci, tylko
        ekscytujac sie nazwa, i dostaje fake'a, to jest po prostu glupi i sam sobie
        winien. Bo mogl latwo wczesniej sprawdzic co sciaga.
        Swiadomie korzystajac z sieci ed2k nie da sie sciagnac fake'a!
        • Gość: author Re: eDonkey zdechl, beda nastepne, jeszcze lepsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 19:04
          Popieram, dobre wyjaśnienie.
          W eMule fake'i to zazwyczaj tylko kwestia nazwy - każdy użytkownik inaczej
          nazwie plik (aby ukryć nazwę np. jakiegoś filmu porno) i to nazywają fake'iem.
          Często pliki w eMule nie są fake'ami "produkowanymi" przez organizacje typu RIAA
          tylko poprzez użytkowników, którzy wprowadzają błędne nazwy nieokreślające
          treści pliku.
        • Gość: Sasek Re: eDonkey zdechl, beda nastepne, jeszcze lepsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 22:18
          > 1) KaZaA miala do niczego haszowanie - haszowany byl tylko poczatkowy
          > fragment pliku, dlatego nigdy nie mozna bylo miec pewnosci, czy plik
          > ktory sie sciaga jest w porzadku (i nawet nie chodzi mi tu o fake'i,
          > tylko np. o plik uszkodzony gdzies w srodku). ED2K, tak samo jak
          > BitTorrent, uzywa calego zestawu haszy dla calego pliku i dla
          > poszczegolnych jego kawalkow. Dzieki temu weryfikacja integralnosci
          > pliku jest prawie bezbledna - to sluzy m.in. do odzyskiwania
          > uszkodzonych fragmentow pliku; dzieki dobremu haszowaniu klient ed2k
          > jest w stanie sciagnac tylko uszkodzona czesc pliku (i wie ktora to
          > jest), a nie calosc od nowa

          I właśnie ta jego zaleta staje się ostatnio jego największą słabością :( Mianowicie zauważyłem takie oto zjawisko: Pobierany jest plik, brakuje już tylko jakiegoś niewielkiego kawałka, i nagle klient ed2k stwierdza, że coś mu się nie zgadza w tych haszach. I to nie zgadza mu się do tego stopnia, że porzuca cały plik i zaczyna ściągać od nowa. I tak za każdym razem, i zawsze brakuje mu tylko tego ostatniego kawałeczka. Nagle z 3MB do pobrania robi się 120MB, bo tyle zostaje ściągnięte gdy ten sam plik jest pobierany tyle razy od nowa.
          Podejrzewam, że ktoś właśnie znalazł sposób na oszukiwanie programów p2p wysyłając błędne hasze i zmuszając system korekcyjny programu p2p do pobierania całego pliku cały czas od nowa. Jeśli się w porę nie zauważy że jakiś plik ściąga się już któryś raz ponownie i ściągnąć się nie może, to można sobie nieźle nadwyrężyć limity transferu :/
          Zna ktoś jakieś sposoby na takich cfaniaczków?
      • Gość: Sasek Re: eDonkey zdechl, beda nastepne, jeszcze lepsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 22:04
        > RIAA wygrala z eDonkey podobnym sposobem jak z KaZaA-a, wpuszczajac
        > do sieci mnostwo plikow skorumpowanych, uszkodzonych, zastepujac
        > fragmenty w orginalnych programach kawalkami porno czy innego shit-u

        To jak to się stało, że nikt ich jeszcze za to nie pozwał?
        Przecież nie tylko łamali prawa autorskie, ale też szereg innych, np. zakaz szerzenia pornografii bez informowania odbiorcy na jakie treści będzie wystawiony. Może nawet większość udostępnianego w sieciach P2P nielegalu rozpuszcza RIAA? :P
    • Gość: Japka Syzyfowa praca ścigaczy. IP: *.spray.net.pl 17.09.06, 23:37
      skopali osła więc dostaną nagrody i premie bez szkody dla p2p.
      całe szczęście, że ścigaczami są normalni ludzie, którzy pewnie też
      korzystają z dobrodziejstw sieci.
      robią taką pozorowaną szopkę przez osiem godzin dziennie
      a prywatnie śmieją się ze swojej kretyńskiej instytucji.
    • Gość: el Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 00:21
      Swoją drogą jak ma nie być piractwa w p2p, skoro ja, chcąc być w porządku
      kupiłem kilka utworów na iplay.pl, a potem okazało się, że se te utwory mogę
      wsadzić - tzn. mogę ich słuchać tylko z komputera, na który je zassałem bo na
      innym nie pójdą oraz takie kwiatki:

      - wspaniałomyślnie dostaję prawo do dziesięciokrotnego wypalenia cd,
      - mogę se nagrać na przenoścny odtwarzacz 25 razy (!!!)
      - jak przychodzą znajomi, to nie mogę go puszczać, bo wspólne słuchanie jest
      zabronione (!!!)

      Zatem ściągnąłem sobie emule.
      • Gość: Sasek Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 22:20
        "Prawo do czytania" - bardzo fajny tekst, i jakże pasujący do tej sytuacji ;)
        Pokazuje co nas czeka w najbliższej przyszłości, jeśli nie przejrzymy na oczy i będziemy dalej dawać sobie wstawiać kit ;P
        www.gnu.org/philosophy/right-to-read.pl.html
    • Gość: eMule A kto używał eDonkey, skoro jest eMule? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:04
      A kto tego używał (komercha), skoro jest doskonały eMule?
      • Gość: reksio Re: A kto używał eDonkey, skoro jest eMule? IP: 62.233.185.* 18.09.06, 17:06
        O wile doskonalszy jest BearShare. W Polsce moze mniej znany ale znacznie
        lepszy od eMule.
        • Gość: raj Re: A kto używał eDonkey, skoro jest eMule? IP: *.ap.krakow.pl 18.09.06, 18:41
          > O wile doskonalszy jest BearShare. W Polsce moze mniej znany ale znacznie
          > lepszy od eMule.

          To tak jakby porownywac przyslowiowe jablka z pomaranczami - eMule jest klientem
          sieci/protokolu ed2k, a Bearshare - Gnutelli. To sa calkiem dwie niezalezne rzeczy.
          Poza tym Bearshare, tak jak oryginalny eDonkey2000, jest programem adware -
          instaluje wraz ze soba kupe modulow wyswietlajacych reklamy. To juz raczej
          proponowalbym Shareaze, ktora jest klientem i ed2k, i Gnutelli i BitTorrenta -
          wszystko w jednym ;-) - i podobnie jak eMule jest open-source...

          A co do samego artykulu, to nie rozumiem robienia sensacji z zablokowania jednej
          - i to najgorszej - aplikacji korzystajacej z sieci ed2k, zwlaszcza w sytuacji
          gdy 90% uzytkownikow tej sieci uzywa eMule. A serwerow ed2k nie zablokuja
          przeciez, skoro kazdy moze taki serwer postawic na ogolnie dostepnym
          oprogramowaniu i jest ich od cholery i troche...
        • Gość: emule Re: A kto używał eDonkey, skoro jest eMule? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 19:00
          Nie ma lepszego programu p2p od eMule - wiele filmów (niektórych filmów jest 10
          wersji 3cd 2cd 1cd dvd itp. itd.) tak samo z muzyką. Ściąganie i system kolejek
          wykluczają inne programy - na pewno emule nie jest ideałem ale jest najbardziej
          dopracowany.
          • Gość: 1234 Re: A kto używał eDonkey, skoro jest eMule? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 12:49
            > Nie ma lepszego programu p2p od eMule - wiele filmów (niektórych filmów jest 10
            > wersji 3cd 2cd 1cd dvd itp. itd.) tak samo z muzyką. Ściąganie i system kolejek
            > wykluczają inne programy - na pewno emule nie jest ideałem ale jest najbardziej
            > dopracowany.

            uogolniasz. do muzyki niezastapiony jest soulseek - jego zasoby sa
            nieporownywalne z zadna inna siecia muzyczna. slsk skupil ludzi, ktorzy
            zaczynali z napsterem i potem przeszli na audiogalaxy. powiedzialbym, ze na
            emulu nie ma nawet 1% muzyki, ktora jest na soulseeku. komercja typu dyskografie
            dire straits czy queen - moze tak, ale gdy zaczynasz penetrowac noise czy black
            metal, emule okazuje sie swiecic pustkami.

            odnosnie filmow i softu - faktycznie rzadzi emule, ale gdy pliki sa malo
            popularne, ssanie trwa tygodniami. sa filmy majace tylko 2-3 seederow i nie
            mozna sie ich doczekac. o wiele lepsze - i jednoczesnie mniej zagorozone
            zamknieciem - sa hermetyczne communities typu www.karagarga.net . to w chwili
            obecnej najlepsza i najwieksza spolecznosc w necie poswiecona niezaleznym i
            artystycznym (lub lepiej: niekomercyjnym filmom). 8 tys. uzytkownikow, 13 tys.
            filmow, wiekszosc seedowana caly czas, bardzo dobry system creditow sluzacy
            podtrzymywaniu odpowiedniego ratio (np. za reseedowanie sa przyznawane specjalne
            punkty), zero szitu, same perelki. wielu, wielu z nich nie mzona znalezc na emule.

            inne sieci typu gnutella czy overnet nie oferuje w porownaniu do w/w zbyt wiele.
    • Gość: anka IMESH IP: *.elsnerow.waw.pl 18.09.06, 13:09
      czy u was działa???/
    • Gość: jedrzej_krk eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.ipt.aol.com 18.09.06, 13:10
      bzdury moi drodzy. w artykule jest mowa o oficjalnej wersji emule, wersje
      zmodyfikowane przez uzytkownikow, tzw. mody czyli MorphXT albo Emule XTreme
      dalej dzialaja :P coz, rozumiem, ze w artykule autor takich rzeczy pisac nie moze ;>
      • Gość: jedrzej_krk Jakies bzdury, nie wiem po co ten artykukul!!! IP: *.ipt.aol.com 18.09.06, 17:55
        bzdury moi drodzy. w artykule jest mowa o oficjalnej wersji emule, wersje
        zmodyfikowane przez uzytkownikow, tzw. mody czyli MorphXT albo Emule XTreme
        dalej dzialaja :P coz, rozumiem, ze w artykule autor takich rzeczy pisac nie moze ;>
    • Gość: jandrzeja a co sądzicie o innych sieciach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:17
      ja sprobowalem szyfrowanego mute.ale strasznie obciaża Lącze.poza tym nie ma się
      kontroli nad tym co przelazi przez mój komp no i slabo się sciągało.narazie
      używam szareazy.ale mam oko na to mute,może usprawnią.
    • rosomak666 Polecam Limewire 18.09.06, 13:17
      Dobry.
      • Gość: a Re: Polecam Limewire IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 19:08
        A ja zdecydowanie NIE POLECAM. Ciężko z tego w ogóle ściągnąć, fake'i nie do
        wykrycia.
        • Gość: Sasek Re: Polecam Limewire IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 22:25
          A jest coś wogóle poza fake'ami? :P
          Może kiedyś było, ale obecnie jakiekolwiek hasło się nie wpisze w wyszukiwarce, zawsze dostaje się głównie porno i jakieś spamowe pliki z reklamami iPoda w wmv :P
    • Gość: mułek eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.238.udn.pl 18.09.06, 13:18
      to wystarczy się przesiąść na eMule :P
    • r306 To kiedy zamkna fabryki broni? 18.09.06, 13:24
      No bo przeciez broni mozna uzyc do bezprawnego zabicia czlowieka i producent w
      zaden sposob przed tym nie zabezpiecza!!!

      Kiedy pod noz pojda producenci samochodow? Tyle ludzi ginie na drogach....
      Kiedy.... itd, itd.

      Analogicznie mozna zamknac oprogramowanie serwerow WWW, FTP itp., ktore
      umozliwia wymiane tresci.
      To straszne - Microsoft ze swoim IIS-em promuje piractow! Bhehehehehe.

      Doprawdy, kuriozalnosc wyrokow, ktore zapadaja za sprawa RIAA mnie oslabia...
      • Gość: Sasek Re: To kiedy zamkna fabryki broni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 22:27
        > To straszne - Microsoft ze swoim IIS-em promuje piractow!

        O wiele gorszym problemem jest szerzenie się wirusów wykorzystujących luki w MS IIS ;P
    • Gość: foo Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:24
      Dzlaczego nie działa u nas itunes?
      Bo 1$ za piosenkę i 2$ za odcinek serialu TV dla ZAISK jest nie do zakceptowania!
      • Gość: xaliemorph Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.icpnet.pl 18.09.06, 17:06
        ZAIKS na wszystkim dupę zawraca, nawet puszczanie radia internetowego powyżej
        pewnych przepustowości kosztuje, a mimo że puszczasz np. muzykę alternatywną to
        ..... pieniądze nie idą na twoich ulubieńców tylko jakiś przydupasów
    • Gość: yeast Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.resetnet.pl 18.09.06, 13:32
      eDonkeya używał chyba tylko ten, co jakimś cudem nie usłyszał o eMule...
      • Gość: reksio Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: 62.233.185.* 18.09.06, 17:08
        albo ten który używa O wiele lepszego BearShare
    • Gość: terence Re: eDonkey: Kolejny unieruchomiony program p2p IP: *.elb.vectranet.pl 18.09.06, 13:40
      a ja mówie BitComet i torrenty rządzą! świnioe nie powstrzymają p2p! :)
Pełna wersja