Dodaj do ulubionych

Orange - internet bezprzewodowy

27.10.07, 13:59
Mam pytanie, ma ktoś może internet bezprzewodowy (laptop) w Orange?

Jak Ci z Orange naliczają opłaty? Jest chyba jakiś stały abonament i za za coś
jeszcze się płaci, tak?
Obserwuj wątek
    • atina5 Re: Orange - internet bezprzewodowy 28.10.07, 17:28
      ORANGE, to najgorszy z najgorszych!!! Poprzednio nazywal sie
      WANADOO !!! Tylko problemy z nimi mialam!! Wycofaj sie czym
      predzej!!!! mieszkam w Hiszpanii,wiem co to jest za g.....o !!
      szkoda ze nie poczytasz FORRY po hiszpañsku na temat ORANGE !
    • stypendysta Re: Orange - internet bezprzewodowy 29.10.07, 18:06
      Nie słuchaj atiny5, bo polski Orange, a hiszpański to dwie różne sprawy - to jedynie marka wykupywana w celach marketingowych. Poszukaj na forach 'Internet' i 'Komputer' postów niejakiego hippeastrum - było o tym wiele. Ja do niedawna miałem Twój Internet (ten za 120 PLN), a teraz - gdy mam szerokie pasmo w kablówce - ze względów 'terenowych' mam teraz (oprócz 1 Mb 'na kablu') Internet w Orange (limit: 500 MB) za 60 PLN - zero problemów, a do maja nawet Windows i Office łatałem na tym Internecie (transfer 20-30 kB/s, czyli pod deklarowane 240-250 kb/s, przy limicie 2 GB - normalne zużycie miesięczne do 1 GB). Jedno jest pewne - wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych na pewno jest EDGE, na pozostałym obszarze - w najgorszym przypadku GPRS (ok. 50 kb/s, czyli ok. 8 kB/s).
      • Gość: mobilek Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.09, 02:12
        a co pracujesz dla nich!!!!
        mam prawie dwa lata (na szczęście już kończymy współpracę) i nie chcę słyszeć
        słowa "ORANGE" przez pierwszy tydzień po aktywacji OK czyli 100 - 200 kb/s a
        później w zasięgu EDGE tylko GPRS czyli od 0,3 do 20 kb/s porażka !!! a
        konsultanci w BOK "nie mamy wpływu na przeciążenie nadajników" po skutecznej
        odmowie przedłużenia umowy całkowita olewka z ich strony człowiek otwiera maile
        i między jednym a drugim spokojnie może fajka wypalić nie mówiąc o zrywaniu
        połączeń JEDNA WIELKA PORAŻKA !!!
      • stypendysta Re: Orange - internet bezprzewodowy 09.03.08, 18:27
        > jak wiadomo orange ma slaby zasieg gdzie niegdzie a plus ma najlepszy zasieg i
        > nie ch ktos powie ze w idei jest najlepszy zasieg to chyba jestem z kosmosu

        Może nie jesteś z kosmosu, ale o zasięgu Orange masz stare dane z epoki wyłącznego 1800 MHz. A co do parametrów: zmieniłem modem na Merlin XU870 i śmigam w takcie 1,5 Mb, co tylko utwierdza mnie w słuszności wyboru sprzed 2,5 roku. I teraz w terenie mam transfer równy połowie mojego domowego (3 Mb) z kabla.
        • Gość: . N i e d l a ORANGE IP: 81.210.119.* 16.12.08, 11:39
          Do delegatury Urzędu Komunikacji Elektronicznej Warszawa,
          ul. Górnośląska 6

          Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu.
          W dniu 10 października 2008r. podpisałam umowę na przyłączenie internetu w sieci
          Orange (Internet Orange freedom).
          W dniu 19 października 2008r. z informacji (0804-100-100) dowiedziałam się, że
          moja umowa zawarta w salonie Orange freedom w Piasecznie (ul. Kościuszki) nie
          spełnia wymogów formalnych, jednoczenie nie rodząc skutków prawnych. Czekałam,
          aż do 24 października, aby ktoś z salonu poinformował mnie o tym, że moja umowa
          nie spełnia wymogów formalnych- niestety nie doczekałam się. W tym samym dniu
          (24 października 2008r.) również złożyłam rezygnację z usług firmy Orange
          freedom. Moja rezygnacja została przyjęta (załącznik nr 1- kserokopia mojej
          rezygnacji, oryginał zaginął w salonie w Piasecznie przy ul. Kościuszki).
          Dnia 5 listopada 2008r. dowiedziałam się że podłączono mi usługę Orange
          freedom, pomimo mojej rezygnacji.
          7 listopada 2008r. kolejny raz byłam w salonie Orange (Piaseczno ul.
          Kościuszki), gdzie dowiedziałam się że umowa, która nie spełniała wymogów
          formalnych została podmieniona. Podminany dokonała pani A. Zielonka, przyznając
          się do tego podczas mojej wizyty w salonie 7 listopada 2008r. 20 listopada
          2008r. złożyłam skargę na salon w Piasecznie (załącznik nr 2).
          Po wielu trudach i wielogodzinnych rozmowach telefonicznych 26 listopada 2008r.
          udało mi się wywalczyć „odłączenie” usługi Orange freedom. Nadmieniam, że ja
          dotrzymałam wszystkich terminów, a firma Orange nie.
          Pisma, które otrzymałam od firmy PTK Centertel Sp. z o.o(załącznik nr 3) są
          nierzeczowe i same sobie zaprzeczają, szczególnie pismo z dnia 19 listopada
          2008r. podpisane przez panią Renatę Najdę, która jak wynika z pisma nie zna
          podstawowych terminów administracyjnych (liczy się data złożenia pisma w salonie
          Orange).
          Po złożeniu rezygnacji z internetu Orange freedom, w 100% przekona, iż linię
          mam wolną 6 listopada 2008r. podpisałam umowę z telekomunikacją polską o
          Nostradę Tp. Zależy mi na jak najszybszym podłączeniu się do internetu.
          Niestety od 5 listopada Orange freedom blokuje mi linie telefoniczną i nie mogę
          korzystać z usług innego operatora ( w tym przypadku Telekomunikacji Polskiej).
          Codzienne próby negocjacji z konsultantami firmy Orange do dnia dzisiejszego
          nie przyniosły rezultatu zwolnienia linii (pomimo pisma wystosowanego przez
          firmę PTK Centertel Sp. z o.o z dnia 26 listopada 2008r.(-załącznik nr 4).
          Od konsultantów z Telekomunikacji Polskiej (infolinia 9393) dowiedziałam się,
          że usługa Neostrada Tp nie będzie aktywna do póki firma Orange nie wystosuje
          pisma do Telekomunikacji Polskiej z informacją o zwolnieniu linii.
          Konsultanci z Orange (infolinia 0510-100-100), gdy dzwoniłam 5 grudnia 2008r.
          stwierdzili, że owe pismo o które się rozchodzi zostało już napisane, ale nie
          zostało wysłane do TP. Na pytanie, kiedy pismo zostanie wysłane usłyszałam dwie
          odpowiedzi:
          1)firma Orange ma 14 dni na wysłanie pisma od dnia rozwiązania umowy (26
          listopada 2008r.)
          2)firma Orange wyśle pismo do TP pod koniec drugiego okresu rozliczeniowego,
          czyli pod koniec grudnia.
          Jednocześnie nasuwają się pytania: kto ma ponieść koszty straconego czasu na
          negocjacje z konsultantami, nie zawsze kompetentnymi, firmy Orange? Kto ponosi
          odpowiedzialność za poniesione straty moralne- utrudniony dostęp do Internetu
          powoduje to iż ja i moja córka nie możemy się uczyć? Kto ma ponieść koszty
          połączeń wykonanych na infolinię firmy Orange?
          Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy. Liczę na szybką odpowiedź z państwa
          strony.

          • Gość: szaman Re: N i e d l a O IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 18:08
            można zgłosić na policję zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.podstawa to
            komplet dokumentów oraz rzeczowe i niejako beznamiętne opisanie sprawy.jeśli
            policja wdroży śledztwo to jest szansa na pomyślne załatwienie.to trwa-policja
            ma czas bodaj 14 dni na rozpatrzenie i przyjęcie lub odrzucenie wniosku o
            naruszenie prawa handlowego przez oszukańczą praktykę pracownicy salonu,co
            skutkowało niekorzystnym obrotem sprawy dla konsumenta.można także zwrócić się
            do biura ochrony praw konsumenta-i sądzę,że to najlepsze rozwiązanie bo
            pokierują fachowo i doradzą.
            • Gość: Adrik Wszystkie informacje IP: *.centertel.pl 06.01.09, 17:17
              Wiele ludzi ma problemy z Internetem Orange. I słusznie...!
              Ponieważ w salonach mówią nam same zalety tego Internetu, że bezprzewodowy, duża prędkość, możliwość podłączenia się w każdym miejscu do Internetu, tanio. Absurd! Kłamstwa, a raczej nie sprecyzowanie swoich ofert! To polega na tym, iż firma Orange ma stosunkowo mało serwerów, które można łatwo przeciążyć (stąd limity 512mb[najmniejsze na rynku] o których w salonach prawie nikt nie wspomina!), firma również nie ponosi strat i dokładnie, lecz "miotając" J.Polskim napisała umowę, w której tak ciężko zrozumieć, że nie dziwie się tych zdenerwowań u państwa. Zrozumiałe, mam ten sam problem. Jednak Orange to przebiegła, profesjonalna firma nie zważająca na problemy ludzi, lecz na kasę, która dopływa do nich co miesiąc za nic. Nic, ponieważ ten internet nie jest więcej wart niż 10zł/miesięcznie. Limit można przeciążyć w 4 dni z normalnego korzystania Internetu, bo bez niego w tych czasach ciężko się obejść. W zasadzie, limity są tak delikatne, że po małym ich przekroczeniu natychmiast jest obniżenie prędkości, a później dochodzi nawet do odłączenia. Zauważalne jest również, że grafiki na stronach są pakowane i po skopiowaniu adresu są początki np. "1.1.1.2", co jest oczywiście bardzo utrudniające, ale nie najgorsze w porównaniu do limitów, do tych obsesyjnych i niesprawiedliwych przekonań, iż ciężko jest wykorzystać 512mb miesięcznie. Ciężko?
              Pfff... Skoro 60min oglądania na YouTube pobiera aż 200mb przesłanych danych, to w ciągu trzech godzin człowiek jest w stanie zużyć cały limit, który jest przeznaczony na miesiąc!

              Dziękuje za przeczytanie całej mojej rozpiski, ale jestem przekonany, że nikt nie kupi tego Internetu, a tych co dali się już nabrać, gorąco i serdecznie pozdrawiam, i życzę im w nowym roku, zwiększenia limitów, albo ich całkowitego zaniku. Naprawdę, upokarzający Internet jak na taką poważną firmę sieci telefonicznych.
              Po raz drugi, dziękuję!
        • Gość: agnieszka Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 19:22
          tydzień temu byłam w salonie orange i pani konsultantka zaproponowała mi że
          jeśli nie mam nr. stacjonarnego i jeżeli nie chcę go wziąść to mogę przejść z
          karty na abonament i wtedy będe miałam internet w orange a nie w tp więc
          przeszłam z karty na abonament i po zawarciu umowy podpisaniu wszystkich umów
          powiedziano mi że niemoge mieć internetu bo niemam nr. stacjonarnego dziwne
          niewiem co mam teraz robić czy mogę wziąś int bezprzewodowy na abonament
          telefonu komurkowego?
          • myszkar Re: Orange - internet bezprzewodowy 20.05.08, 19:24
            witam wszystkich.Też mam coś do powiedzenia na temat internetu z
            orange. Jakieś 3 miesiące temu zdecydowałam się na laptopa w
            orange.I był to mój największy błąd.Laptop i program Vista jest
            spoko ale internet w orange to największa chała jaką w życiu
            widziałam.Nie polecam nikomu. Internet dobrze chodzi może około
            tygodnia a potem zaczynają się problemy.Bo żeby sie doczekać aż
            otworzy się jedna strona to trzeba czekać około 5 minut. Bardzo
            często nie ma połączenia z rzadną siecią.Nawet format nie pomaga.I
            nigdzie nikt mi nie może powiedzieć dlaczego tak się dzieje.W
            salonie odsyłają do BOK ale tam się dodzwonić nie można. Pozdrawiam
            wszystkich użytkowników tego nieszczęsnego operatora
            • Gość: Julia Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.centertel.pl 27.07.09, 20:16
              Ja niestety tez się przejechałam na internecie z Orange!! Mam go od grudnia 2007roku i wyobraźcie sobie ze płaciłam przez rok w sumie za nic. 60zł miesięcznie za zero uzytku poniewaz nie chciał mi otworzyć żadnej strony. Dopiero w styczniu br 2009 zaczął normalnie działać- oczywiście wcześniej pisałam mnóstwo reklamacji po czym dostałam odpowiedź że z ich strony (orange)jest wszystko w porządku ze pewnie źle mam ustawiony komputer,za daleko okna od strony zachodu itp taka głupią instrukcje dostałam. Jednak jak wspomniałam bez skorzystania z instrukcji, bez jakichkolwiek działań internet zaczął działać. Moja radość trwała krótko bo pół roku. W chwili obecnej internet jest do niczego - Oni po prostu wykorzystuja klientów!!!!!!!!!!!!!
              Czekam az skończy mi się umowa i nie chcę juz z Nimi nic wspólnego. Nie polecam tego operatyora. ORANGE JEST DO NICZEGO!!!
            • Gość: zenobiuszdieta Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.centertel.pl 01.02.11, 00:50
              Tez mam ten internet i widzę że masz problem, ale najbardziej potrzebujesz pomocy teoretycznej. Możliwe że nie masz wystarczająco dobrze skonfigurowanego laptopa do korzystania z internetu, to robi się bardzo prosto. Musisz też wiedzieć które stronki pobierają więcej limitu a które mniej, na przykład ładowanie filmiku zabiera czasem nawet 200-300 mb a to mniej więcej po tygodniu zabiera Ci cały limit miesięczny. Tego internetu trzeba używać łagodnie, jest słaby ale dość stabilny jeżeli chodzi o sieć, jak zrywa, to raczej zależy od komputerka i zaniedbania ustawień technicznych, chętnie pomogę. zenobiuszdieta to mój skype
            • Gość: noname Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: 188.33.96.* 19.05.09, 14:53
              Nie ma bata - trzeba brac na okres probny internet bezprzewodowy. Tydzien
              odczekac, bo chyba przez jakis czas zwiekszaja poprostu transfer dla danego
              nowego uzytkownika (zeby taka scieme wcisnac). No i pozniej sprawdzic. To sa
              szumowiny i chwyca sie kazdej metody zeby zwabic gotowke. Ale prawda jest tez
              taka, ze predkosc zalezy od lokalizacji modemu. I dlatego warto najpierw
              przetestowac, zeby pozniej z nerwowk lawiatury nie rozpieprzyc.
            • stypendysta Re: Orange - internet bezprzewodowy 28.07.09, 08:38
              > Nie tylko Orange to dno,ale wszystkie te ich mobilne internety
              > (iplus,blueconnect (czyt.bluebadziew),a cały ten stypendysta wciska ludziom
              > BZDURY!!!

              Rozumieć mam, że bzdurą była moja praca z wykorzystaniem O BE, gdy przez trzy miesiące w terenie i w podróży pracowałem nad dużymi projektami grantowymi?

              SAM PISZESZ BZDURY nie mając pojęcia o realu.

              Tylko głupi wierzą reklamom i nie sprawdzają rzeczywistości - ja nie uwierzyłem, sprawdziłem warunki, gdzie potrzebowałem dostępu do sieci i ... dobrze na tym wyszedłem.
    • jureek Re: Orange - internet bezprzewodowy 24.06.08, 14:31
      Gdy przyjeżdżam do Polski na urlop, doładowuję kartę prepaidową Orange,
      podłączam komórkę do laptopa i mam internet, gdzie chcę i kiedy chcę. Jestem
      bardzo zadowolony, bo np. w Niemczech nie ma w ogole takiej możliwości, żeby
      przez komórkę bez umowy łączyć się z internetem. 100 kb transferu kosztuje 3
      grosze, można zaoszczędzić wyłączając w przeglądarce ładowanie grafiki (w
      firefoksie da się to zrobić, nie wiem, jak w IE). Szybkość nie jest
      oszałamiająca, ale na przeczytanie maili, czy forum wystarcza w zupełności.
      Szybkość zależy też od tego, gdzie akurat się znajduję. Moim zdaniem świetny
      pomysł z tym internetem na kartę prepaidową.
      Jura
      • Gość: ss Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 21:17
        Ja mam neostradę 1 mega i liveboxa z tpsa, a tpsa i orange to to samo (laptop
        średniej klasy kupiony normalnie w sklepie nie w tpsa) neo chodzi bezprzewodowo
        całkiem nieźle, ale ja nie ściągam filmów, muzyki i prawie nic nie wysyłam (poza
        e-mailami), głównie przeglądam strony i czytam różne wiadomości. Są jednak takie
        dni kiedy chodzi wolno, zależy od pory i dnia. Mam od stycznia tego roku i
        kilkanaście razy zdarzyło mi się że chodził wolno. Ogólnie dla moich potrzeb
        może byc.
    • Gość: xnetax Orange - internet bezprzewodowy IP: *.centertel.pl 28.07.08, 11:10
      witam!!tez uwazam ze internet bezprzewodowy w ORANGE jest najgorszy!!
      myslalam ze orange to najlepsza siec komorkowa w polsce ale na
      wasnej skorze przekonalam jak bardzo sie myilam!!mam internet u nich
      od miesiaca, na dobry poczatek przyslali mi rachunek z kosmosu
      (znaczy opiewal naduzo wieksza sume niz mialam placic) dodatkowo
      dostalam rachunek z blednymi danymi!!obecnie mieszkam w miescie
      gdzie ten internet dziala CZASEM bez zarzutu, zapewniano mnie ze w
      miejscowosci z ktorej pochodze bedzie dzialal, wolniej ale bedzie
      tymczasem nawet nie drgnol!!!!i to jest mobilny internet...??jak
      dzwonilam na infolinie to pani sie burzyla ze jestem zla!nawet
      pracownik sie rozlonczyl!!i to juz jest szczyt wszystkiego!!teraz
      tylko kombinuje jak rozwiazac z nimi umowe...moze ktos wie jak
      rozwiazac umowe zeby nie ponosic kosztow zerwania umowy??
      (1000zl!!!!!)
      • Gość: któś Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: 77.223.217.* 12.08.08, 16:15
        Bardzo prosto. Skoro twierdzisz, że nie masz dostępu do internetu, to oznacza,
        że firma Orange nie wywiązuje się z umowy i nie świadczy przyrzeczonej usługi,
        więc nie musisz płacić im rachunków. Co więcej możesz wystąpić o zwrot
        poniesionych kosztów. Wszystko to jednak musisz mieć na piśmie, potwierdzone,
        albo przynajmniej nadane do ich siedziby listem poleconym. Nie ma takiego prawa,
        które nakazywałoby płacić za nic. Jeśli ktoś nie jest w stanie wywiązać się z
        umowy, to ponosi tego konsekwencje.
      • Gość: gabi Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.cust.tele2.se 04.09.08, 15:23
        witam:))
        bylam w takiej samej sytuacji jak ty nawet nie pytaj ile przezylam ile nie
        przespalam nocy jednym slowem mowic da mnie orange to jakies nie porozumienie.
        co ja robilam???po tygodniu posiadania modemu w domu oddalam go w salonie z
        pisem ze nie dziala to jak mi obiecano napisalam wszystko jak jest co dziala co
        nie w sumie ten internet wogóle mi nie dzialal!rachunki ktore przychodzily mi do
        domu odsylalam listem poleconym.
        warszawa odpisala mi ze musze zaplacic kare w wysokosci 1000 zł za zerwanie
        umowy i krotka pilka z nimi odpisalam ze nie zaplace poniewaz ten internet to
        jedno wielkie g....!!!i nie spelnia moich wymogow oczekiwan, glownie oparlam sie
        na pracowniku w orange ktory wciska cos na czym sie nie zna i powinni zajac sie
        swoimi jak to mowia odpowiedzialnymi pracownikami ktorzy umieja tylko podrywac
        kobiety i na niczym szczerze powiedziawszy sie nie znaja....
        tak jak pisze dasz rade dlowa do gory i nie daj sie im pisz pisz i jeszcze raz
        pisz odlowania od umowy.
    • Gość: Goryczak Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: 213.134.178.* 17.09.08, 23:51
      Kupowałem internet bezprzewodowy, umawialiśmy się na ExpreesCard,
      Ojciec podpisal umowę w pracy na szybkiego i okazało się ze wcisnęli
      nam modem na USB Icon jakiśtam... Po reklamacji otrzymaliśmy
      informacje, ze już tego się nie da zmienić i musi zostać tak jak
      jest, Dodam że instrukcja do modemu była zalana kawą... W centrum
      obsługi klienta poinformowano nas, ze jest możliwośc wymiany, trzeba
      wyslać do nich modem stary i napisać na jaki si.e chce zmienić, Więc
      tak zrobiliśmy... czekamy miesiąc... czekamy drugi... I oDesłali nam
      ten sam modem i okazało się że oni nie zmieniają... Czemu tak?
      Dostaliśmy falszywa informację żeby nie skorzystać z prawa
      wypowiedzenia umowy do 5 dni!!! Oni tam jedyne co zrobili to
      zdiagnozowali, ze modem jest zepsuty i trzeba naprawić
      (rzeczywiście... na 5 kreskach HSDPA strony otwieraly sie około
      minuty... pewnie ta kawa nie byla tylko na instrukcji) Teraz poszedł
      do naprawy i nie widzimy go kolejny miesiąc... Płaciliśmy już 3
      rachunki a z "internetu" korzystalem jeden dzień...

      Czy warto się męczyć?
      • Gość: kas Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.08, 08:42
        Cześć wszystkim. Przeczytałam forum ,bo moja mama szuka oferty internetu
        bezprzewodowego, pytała się o orange. Ja mam tpse i iplusa i jest spoko, nawet
        iplus przegania czasem tepse szybkości 2,4 Gb. Do rzeczy znalazłam tekst ,który
        może właścicieli orangu pocieszyć, a mnie zasmucić ,bo piszą że iplus najgorszy
        jest... ja się nie nabiore orangu nie biore. Zajrzyjcie i głowa do góry :D
        www.money.pl/gospodarka/ngospodarka/ebiznes/artykul/internet;jak;blyskawica,220,0,241116.html
      • Gość: Orgazzz Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 18:34
        Gość portalu: Wersi napisał(a):

        > Internet bezprzewodowy u nas jest jeszcze w powijakach. Lepiej zakupić coś
        > pewnego... na przykład Netię.

        nie sposób się nie zgodzić. chociaż sama bezprzewodówka chodzi dobrze, to np. to
        co by wiele osób teraz interesowało - tani net w komórkach jest jeszcze kiepsko
        dostosowany. niestety jeśli chodzi o np. radiówkę widziałem już zaniki sygnału
        podczas burzy, więc nie do końca ufam w tę technologię. kabelek jest wg mnie
        nadal najlepszy, a ew. wifi mozna sobie rozprowadzić z rootera. tak więc raczej
        bym się dziś rozglądał za dobrą ofertą kablową. przykład netii na pewno jest
        dobry, bo mają silną oferę. może nie najsilniejszą, ale na pewno są solidna firmą.
        • Gość: ~Paweł Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 20:15
          Oj, to ja mogę bardzo dużo powiedzieć o internecie w Orange. Poszedłem na studia i musiałem kupić taki internet. Płacę 60 zł na miesiąc, mam modem Sony Ericsson GC 85 czy jaoś tak. W każdym bądź razie BADZIEWIE! Prędkość tragiczna, gubi sygnał, sama aplikacja też się wiesza. Porażka! Na szczęście umowa kończy mi się w lutym! Założę sobie neostradę, bo innych operatorów u mnie na wsi nie ma. Nie ściągam filmów itp. Ja chcę tylko, aby strona otworzyła się natychmiast, a nie po 3 minutach. Filmik z You ube, który trwa 1,5 min. ładuje mi się z 10 minut! Tragedia! Nigdy więcej żadnego internetu z Orange! W tej sieci mam też telefon. Tu nie narzekam, a wręcz przeciwnie, jestem bardzo zadowolony. Po raz kolejny przedłużyłem z nimi umowę na telefon, ale o internecie niech mi wogóle nie wspominają!
        • mmonika25wawa Re: Orange - internet bezprzewodowy 31.10.08, 15:22
          NETIA- solidna forma to chyba żart, zamówilam internet z netii
          wieźli mi modem 2 miesiące jak dostalam modem to okazało sie ze nie
          mogę połączyc sie z internetem, borykałam sie z nimi miesąc dźwoniąc
          do BOk-u do technikow tp sa bo oczywiście oni wypożyczaja
          okablowanie od TP Sa i jedna firma na druga zwalala wine, oddalam im
          to badziewie czyli ich modem i zerwalam umowe odziwo po modem
          przyjechali bardzo szybko, poczym za jakis czas przyslali mi
          faktórke bym zapłacila za cos z czego nie mogłam korzystac.
          Normalnmie koszmar ile zdrowia straciłam to moje. Teraz mam neta w
          TP. Sa kończy mi sie umowa i tez chce zmienic na bezprzewodowy albo
          radiowy prosze doradcie jaki mam wziasc bo juz mam dosyc walki z
          kolejnym operatorem.
      • Gość: . Re: Orange - internet bezprzewodowy NIE! IP: 81.210.119.* 16.12.08, 11:40
        Do delegatury Urzędu Komunikacji Elektronicznej Warszawa,
        ul. Górnośląska 6

        Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu.
        W dniu 10 października 2008r. podpisałam umowę na przyłączenie internetu w sieci
        Orange (Internet Orange freedom).
        W dniu 19 października 2008r. z informacji (0804-100-100) dowiedziałam się, że
        moja umowa zawarta w salonie Orange freedom w Piasecznie (ul. Kościuszki) nie
        spełnia wymogów formalnych, jednoczenie nie rodząc skutków prawnych. Czekałam,
        aż do 24 października, aby ktoś z salonu poinformował mnie o tym, że moja umowa
        nie spełnia wymogów formalnych- niestety nie doczekałam się. W tym samym dniu
        (24 października 2008r.) również złożyłam rezygnację z usług firmy Orange
        freedom. Moja rezygnacja została przyjęta (załącznik nr 1- kserokopia mojej
        rezygnacji, oryginał zaginął w salonie w Piasecznie przy ul. Kościuszki).
        Dnia 5 listopada 2008r. dowiedziałam się że podłączono mi usługę Orange
        freedom, pomimo mojej rezygnacji.
        7 listopada 2008r. kolejny raz byłam w salonie Orange (Piaseczno ul.
        Kościuszki), gdzie dowiedziałam się że umowa, która nie spełniała wymogów
        formalnych została podmieniona. Podminany dokonała pani A. Zielonka, przyznając
        się do tego podczas mojej wizyty w salonie 7 listopada 2008r. 20 listopada
        2008r. złożyłam skargę na salon w Piasecznie (załącznik nr 2).
        Po wielu trudach i wielogodzinnych rozmowach telefonicznych 26 listopada 2008r.
        udało mi się wywalczyć „odłączenie” usługi Orange freedom. Nadmieniam, że ja
        dotrzymałam wszystkich terminów, a firma Orange nie.
        Pisma, które otrzymałam od firmy PTK Centertel Sp. z o.o(załącznik nr 3) są
        nierzeczowe i same sobie zaprzeczają, szczególnie pismo z dnia 19 listopada
        2008r. podpisane przez panią Renatę Najdę, która jak wynika z pisma nie zna
        podstawowych terminów administracyjnych (liczy się data złożenia pisma w salonie
        Orange).
        Po złożeniu rezygnacji z internetu Orange freedom, w 100% przekona, iż linię
        mam wolną 6 listopada 2008r. podpisałam umowę z telekomunikacją polską o
        Nostradę Tp. Zależy mi na jak najszybszym podłączeniu się do internetu.
        Niestety od 5 listopada Orange freedom blokuje mi linie telefoniczną i nie mogę
        korzystać z usług innego operatora ( w tym przypadku Telekomunikacji Polskiej).
        Codzienne próby negocjacji z konsultantami firmy Orange do dnia dzisiejszego
        nie przyniosły rezultatu zwolnienia linii (pomimo pisma wystosowanego przez
        firmę PTK Centertel Sp. z o.o z dnia 26 listopada 2008r.(-załącznik nr 4).
        Od konsultantów z Telekomunikacji Polskiej (infolinia 9393) dowiedziałam się,
        że usługa Neostrada Tp nie będzie aktywna do póki firma Orange nie wystosuje
        pisma do Telekomunikacji Polskiej z informacją o zwolnieniu linii.
        Konsultanci z Orange (infolinia 0510-100-100), gdy dzwoniłam 5 grudnia 2008r.
        stwierdzili, że owe pismo o które się rozchodzi zostało już napisane, ale nie
        zostało wysłane do TP. Na pytanie, kiedy pismo zostanie wysłane usłyszałam dwie
        odpowiedzi:
        1)firma Orange ma 14 dni na wysłanie pisma od dnia rozwiązania umowy (26
        listopada 2008r.)
        2)firma Orange wyśle pismo do TP pod koniec drugiego okresu rozliczeniowego,
        czyli pod koniec grudnia.
        Jednocześnie nasuwają się pytania: kto ma ponieść koszty straconego czasu na
        negocjacje z konsultantami, nie zawsze kompetentnymi, firmy Orange? Kto ponosi
        odpowiedzialność za poniesione straty moralne- utrudniony dostęp do Internetu
        powoduje to iż ja i moja córka nie możemy się uczyć? Kto ma ponieść koszty
        połączeń wykonanych na infolinię firmy Orange?
        Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy. Liczę na szybką odpowiedź z państwa
        strony.

          • Gość: rycho Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: 31.61.4.* 16.12.11, 16:34
            To epoka kamienia łupanego. Na reklamy wydają masę pieniędzy. Jak złapią nowego klienta to im wisi koło dupy. Nawalony modem normalna firma wymienia od ręki. W tej chwili minął miesiąc od reklamacji/chiński huawai/ i się jeszcze nie odezwali.Po 14 dniach niech mnie w dupę pocałują. Zmieniłem operatora.
          • Gość: Daria Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.cdma.centertel.pl 02.05.13, 19:49
            Jeśli chce się zmarnować pół życia na czekanie aż załaduje się strona to Orange jest idealne.
            To co oni wyprawiają przechodzi ludzkie pojęcia, oszukiwanie ludzi i branie kasy za nic przychodzi im bardzo łatwo, bo ile można siedzieć i czekać aż załaduje Ci się np. zwykłe Allegro? A no można i to długo bo czasami nawet 15 minut, a o filmach na YouTube nawet nie wspominam, katastrofa kompletna. Pobierać też nie ma jak, bo transfer jest tak wolny, że można by przebiec maraton warszawski w tym czasie, a piosenka i tak się dalej nie ściągnie. Dramat, odradzam każdemu internet w Orange, ten tzw. "internet" to jedynie dla ludzi o mocnych nerwach.
            • Gość: MrRiverdance Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.centertel.pl 02.05.13, 22:41
              W rozmowach telefonicznych z operatorem,a właściwie z konsultantami,prędkość wzrastała do przyzwoitej prędkości,ale tylko po rozmowie z konsultantem,natomiast jak się nie dzwoni to olewają klienta .Nie winie tu konsultantów telefonicznych,Oni tylko wykonują swoją pracę i nie mają wpływu na decyzje z góry.Nie mogę narzekać na telefon,to odrębna kwestia,ale internet to absolutny niewypał a wręcz czyste oszustwo i naciąganie.Mam żal do siebie,że tak się dałem zrobić,ale zrobiłem to świadomie,myśląc,że jeśli z telefonem nie ma problemu to pewnie przy tak licznej konkurencji będzie może nie super,ale chociaż znośnie,a tu zonk.Nie dba się o stałych klientów z racji chociaż wierności operatorowi ,ale tym samym się ich traci nie myśląc o zdobywaniu nowych,wniosek nasuwa się jeden-orange dorobili się fortuny i więcej im już nie trzeba,na początku każdy klient był na wagę złota i zdobywali nowych abonentów rzetelnością po której zostało tylko wspomnienie,czekam tylko na koniec umowy i cześć,zapomnę o orange i więcej nie chce słyszeć o internecie od tego operatora.Płacę 80 zeta miesięcznie za niby 7.2,a dostaje 0.01 w porywach do 0.19,obłędna prędkość.Ktoś powie,że pewnie na peryferiach polski,ale w takich miastach jak Warszawa,Poznań,Katowice,Łodzi i wielu innych miastach powyżej 100 tyś. mieszkańców taki tranfer danych ,porażka.Tłumaczenie zawsze było jedno,problem z kartą lub wadliwy sprzęt,takie tłumaczenie dzieciom .Po rozmowach telefonicznych sprzęt się naprawia a po jakimś czasie znów ulega awarii ,dobry sprzęt,sam myśli i wie kiedy coś mu dolega i naprawia się sam,tylko dlaczego po rozmowie z operatorem.Na zakończenie ,jak najdalej od orange i jego internetu jeśli chce się zachować jako takie zdrowie psychiczne ,pozdrawiam wszystkich starych i nowych klientów orange,cierpliwości,może swoją polityką sami się skończą,czego im życzę :)
          • Gość: naleśniki Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.centertel.pl 25.10.14, 22:57
            ja mam bezprzewodowy internet Bussines Every where.. .byłem zadowolony... dostałem nawet notebooka, ale później pożałowałem.... 100zł msc za szybki internet na pół godziny raz na miesiąc.. a potem? potem 18kb/s do 200kb/s zesr... sie można.... cały czas jestem w orange.. uwięziłem się z umową na 3 lata!! naszczęscie w tym roku mi się kończy!! nie polecam.....pozdrawiam.. i współćzuję posiadaczom internetu w orange! powodzenia!
      • Gość: . N i e !!!!!! d l a ORANGE IP: 81.210.119.* 16.12.08, 11:40
        Do delegatury Urzędu Komunikacji Elektronicznej Warszawa,
        ul. Górnośląska 6

        Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu.
        W dniu 10 października 2008r. podpisałam umowę na przyłączenie internetu w sieci
        Orange (Internet Orange freedom).
        W dniu 19 października 2008r. z informacji (0804-100-100) dowiedziałam się, że
        moja umowa zawarta w salonie Orange freedom w Piasecznie (ul. Kościuszki) nie
        spełnia wymogów formalnych, jednoczenie nie rodząc skutków prawnych. Czekałam,
        aż do 24 października, aby ktoś z salonu poinformował mnie o tym, że moja umowa
        nie spełnia wymogów formalnych- niestety nie doczekałam się. W tym samym dniu
        (24 października 2008r.) również złożyłam rezygnację z usług firmy Orange
        freedom. Moja rezygnacja została przyjęta (załącznik nr 1- kserokopia mojej
        rezygnacji, oryginał zaginął w salonie w Piasecznie przy ul. Kościuszki).
        Dnia 5 listopada 2008r. dowiedziałam się że podłączono mi usługę Orange
        freedom, pomimo mojej rezygnacji.
        7 listopada 2008r. kolejny raz byłam w salonie Orange (Piaseczno ul.
        Kościuszki), gdzie dowiedziałam się że umowa, która nie spełniała wymogów
        formalnych została podmieniona. Podminany dokonała pani A. Zielonka, przyznając
        się do tego podczas mojej wizyty w salonie 7 listopada 2008r. 20 listopada
        2008r. złożyłam skargę na salon w Piasecznie (załącznik nr 2).
        Po wielu trudach i wielogodzinnych rozmowach telefonicznych 26 listopada 2008r.
        udało mi się wywalczyć „odłączenie” usługi Orange freedom. Nadmieniam, że ja
        dotrzymałam wszystkich terminów, a firma Orange nie.
        Pisma, które otrzymałam od firmy PTK Centertel Sp. z o.o(załącznik nr 3) są
        nierzeczowe i same sobie zaprzeczają, szczególnie pismo z dnia 19 listopada
        2008r. podpisane przez panią Renatę Najdę, która jak wynika z pisma nie zna
        podstawowych terminów administracyjnych (liczy się data złożenia pisma w salonie
        Orange).
        Po złożeniu rezygnacji z internetu Orange freedom, w 100% przekona, iż linię
        mam wolną 6 listopada 2008r. podpisałam umowę z telekomunikacją polską o
        Nostradę Tp. Zależy mi na jak najszybszym podłączeniu się do internetu.
        Niestety od 5 listopada Orange freedom blokuje mi linie telefoniczną i nie mogę
        korzystać z usług innego operatora ( w tym przypadku Telekomunikacji Polskiej).
        Codzienne próby negocjacji z konsultantami firmy Orange do dnia dzisiejszego
        nie przyniosły rezultatu zwolnienia linii (pomimo pisma wystosowanego przez
        firmę PTK Centertel Sp. z o.o z dnia 26 listopada 2008r.(-załącznik nr 4).
        Od konsultantów z Telekomunikacji Polskiej (infolinia 9393) dowiedziałam się,
        że usługa Neostrada Tp nie będzie aktywna do póki firma Orange nie wystosuje
        pisma do Telekomunikacji Polskiej z informacją o zwolnieniu linii.
        Konsultanci z Orange (infolinia 0510-100-100), gdy dzwoniłam 5 grudnia 2008r.
        stwierdzili, że owe pismo o które się rozchodzi zostało już napisane, ale nie
        zostało wysłane do TP. Na pytanie, kiedy pismo zostanie wysłane usłyszałam dwie
        odpowiedzi:
        1)firma Orange ma 14 dni na wysłanie pisma od dnia rozwiązania umowy (26
        listopada 2008r.)
        2)firma Orange wyśle pismo do TP pod koniec drugiego okresu rozliczeniowego,
        czyli pod koniec grudnia.
        Jednocześnie nasuwają się pytania: kto ma ponieść koszty straconego czasu na
        negocjacje z konsultantami, nie zawsze kompetentnymi, firmy Orange? Kto ponosi
        odpowiedzialność za poniesione straty moralne- utrudniony dostęp do Internetu
        powoduje to iż ja i moja córka nie możemy się uczyć? Kto ma ponieść koszty
        połączeń wykonanych na infolinię firmy Orange?
        Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy. Liczę na szybką odpowiedź z państwa
        strony.

        • Gość: DANA Re: N i e !!!!!! Orange zzzzzłłodzieje i tyle!! IP: *.skierniewice.vectranet.pl 20.07.10, 16:54
          Nie jestem zadowolona z usług tej firmy ORANGE .Zatłuściłam zanim
          doładowałam druczek doładowania kupionego w kiosku za 50 zł.
          Wysłałam z ich punktu usługowego ksero: paragonu zakupu ,ksero tego
          doładowania z częściowo widocznym numerem doładowania i innymi
          danymi jak Nr zakupu itp.,fakturę zakupu tego doładowania i pismo z
          reklamacją zawierającą wszystkie możliwe dane jakie można było
          odczytać na tym druczku częściowo zatłuszczonym.W tym punkcie
          sprzedaży nie powiedzieli że powinnam wysłać do orange komplet tych
          dokumentów .Wobec tego wyrzuciłam ten zatłuszczony druczek a oni
          domagają się go. Minęło 33 dni i wystąpiłam o uznanie reklamacji.Na
          co oni proszą o komplet dokumentów łącznie z tym zatłuszczonym który
          wyrzuciłam.Nie uznali mi tej reklamacji od lipca ub.roku i chyba nie
          uznają .Ja wydałam kasę a oni skorzystali.Złodzieje i tyyle!!!!!!
          • Gość: anka Re:skarga IP: *.146.227.31.ip.abpl.pl 25.08.11, 20:45
            ja mam tylko jedno pytanie,czy mogę poozwać orange do sądu? Nie dawno dostałam nowy numer z telefonem.Nikt jeszcze nie dostał mojego numeru telefonu,a ta firma już komuś dała mój numer.Zdzwoniono do mnie z zastrzeżonego,pomimo że zastrzegłam sobie podawania mojego numeru i blokowanie zastrzeżonych i reklam.Mam to na piśmie.Gdzie mam złożyć skargę?Proszę o podpowiedź.Z góry dziękuję
            • Gość: Zygi Re:skarga IP: 83.238.5.* 21.11.11, 18:24
              Skargi tego typu mozna wyslac na adres bok@orange.pl tylko im podaj numer telefonu o ktory chodzi. Ja skargi pisze do jednej osoby w orange tj Pana Łukasza Dymko koleś rzeczowy i napewno znajdzie rozwiązanie na probem... od innych szablony dostaniesz i nic wiecej... poecam kolesia kiedys mialem dług na prawie 2000 anulował mi w zamian za podpisanie umowy na neta mobilnego Int dziala genialnie a 2000 nie musialem placic ( niechcacy telefon laczyl mi sie z netem)

              Pozdrawiam Zygi
              • Gość: Sylas Re: polecam siec "INM"internet na mazurach IP: *.kraj.com.pl 14.10.14, 20:13
                Witam INM internet miał być szerokopasmowym internetem w mojej miejscowości.Mieszkam 10 km od Malborka,główny nadajnik w mojej miejscowości znajduje się 800 metrów od mojego domu.Pomiędzy dachami moim na którym jest odbiornik a dachem z nadajnikiem nie ma nic,mimo to w godzinach wieczornych i weekendami prędkość spada i strasznie przerywa.Mimo wielokrotnych kontaktów z ich biurem obsługi(tylko w godzinach roboczych),bo jeśli awaria jest w weekend to czekam do poniedziałku,nic się nie zmieniło poza wzrastającą nadzieją iż będzie normalnie działać to za co zapłacę.Poprzednio korzystałem z Plus internetu mobilnego ZTE i nie spodziewałem się że to kiedyś powiem,ale był lepszy.Mobilny internet na wsi służył mi lepiej od stacjonarnego "szerokopasmowego" Internetu.Jeśli ktokolwiek się zastanawia niech bierze cokolwiek innego tylko nie INM.A na Mazurach mają taki zasięg,że cieszą się z byle czego co pozwala przeglądać strony.
    • Gość: zobaczcie moj post Re: Orange - internet bezprzewodowy IP: *.centertel.pl 30.12.08, 12:54
      to największy szajs jaki mogą wciskać ludziom!! płace 60 zeta za 3,6 mega, ktorą
      mam przez 3 dni, a za 12 zeta mogę mieć 15 mb za stale łącze w akademiku albo za
      49 2 mb od kablówki, to takie gó.no nie wiem po co to wzięłam, głupia byłam,
      ludzie nie bierzcie tego szitu!!!!!!! po wykorzystaniu 1gb internet osiąg
      niebanalne 15kb/ s az sie w czlowieku gotuje jak musi czekać na otwarcie strony
      10 minut;/ czy można rozwiązać z nimi umowę nie płacąc tych 800 zł? nie wiem
      jakąś skargę czy coś?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka