Dodaj do ulubionych

Apache: Air Assault (pytanie)

27.11.10, 01:04
Czolem,

Ktos juz probowal w to grac? Nie wiem, czy to ja cos zle robie, czy to ta gra jest tak kompletnie beznadziejna? Jak na razie z wstepnych obserwacji (kilkanascie misji) nie ma tu krztyny logiki, realizmu i na dodatek gra jest napchana bledami jak misiu pluszem. Przy zadnej grze sie tak nie wkurzalem, jak przy tym gniocie. A moze to ze mna cos nie elo?

Pozdrawiam,
Sidian
Obserwuj wątek
    • alienisko Re: Apache: Air Assault (pytanie) 27.11.10, 01:54
      Nooo... toć to crap. Zagrałem w demo na PS3 i powiedziałem sobie "jak ja tęsknię za LHX-em" smile
    • wytrawny_troll na ten programos brak kwalifikacji 27.11.10, 16:12
      Niestety jak wyżej pobrałem demo i zagrałem i zemdlałem z......znużenia.Crap to jeszcze komplement.Crapem można nazwać większość produkcji tegorocznych .A to wychodzi a w zasadzie wypełza poza nawias robi fikołka,wywija orła i wali pawia.Brzydkie tekstury jakby z cityinteractiv ,koszmarne kolory,widok z kokpitu poraża.............brakiem detali.Nie wiem po co i kto w coś takiego zainwestował ale gonić kijem i wynieść na kopach.Tragedia to jeszcze przy tm kabaret.Brak skali nawet dno byłoby lepsze bo jest od czego się odbić a tu żałość.Zgiń przepadnij Apasze coś tam.
    • kk3kk3 Re: Apache: Air Assault (pytanie) 27.11.10, 16:15
      Po prostu zrecznosciowka i tyle.
    • break-thru re: Apache: Air Assault (pytanie) 27.11.10, 19:03
      Niestety, prawdziwe symulatory umierają i nie widać by ktokolwiek z branży jest zainteresowany reanimacją.
      Ratunek to mody do starych gier, które ambicje do bycia symulatorami miały ale przy okazji były nie grywalne.
      (np. _chyba_ w apache vs. havoc jeśli wylądowałeś o metr od nakreślonego miejsca misja była nieukończona)
      • nordbodek Re: re: Apache: Air Assault (pytanie) 28.11.10, 15:36
        umieraja? ja mam problem w co grać, ale z powodu obfitości: dcs: bs, dcs: a-10 c, lock on: fc 2, steel beasts: pro pe, Rise of Flight, floght simulator x, steel fury... czasu mi brakuje
    • sir_nomis Re: Apache: Air Assault (pytanie) 27.11.10, 21:19
      Nie wiem czy rozmawiamy o tej samej grze, ale mi się Apache: Air Assault podoba. Nie spodziewałem się oczywiście czegoś w rodzaju DCS: Black Sharka. A:AA ma wszystkie wady i zalety jakie miał Wings of Prey, z tym że jest kilka nowych całkiem fajnych elementów nawalanie z działka używając FLIRa no i tryb kooperacji. Grafika oczywiście nie jest najważniejsza, ale ci co mówią, że gra jest brzydka, to albo mają jakiś dziwny gust, albo odpalili grę na jakimś tosterze albo innym przestarzałym PS3 (mój fanboyizm przemawia wink ). Gra wygląda ślicznie w rozdziałce full HD na wysokich detalach. Niemal fotorealizm. I co w odróżnieniu od wielu symulatorów/"arcadowych gier lotniczych" gra wygląda super z wysokiego i całkiem przyzwoicie z niskiego pułapu. Misje afrykańskie sprawiły, że poczułem się jak w filmie Black Hawk Down, gdzie sceneria do złudzenia przypominała Mogadishu.
      Fakt, że jest to zręcznościówka. W trybie realistycznym (w sumie innego nie próbowałem) i tak nie czuje się przepustnicy tak jak w DCS: Black Sharku, jest sporo uproszczeń i brak obowiązkowego dla śmigłowców trimmera, ale lata mi się i tak przyjemnie na swój zręcznościowy sposób. Jest dużo akcji i misje pędzą są pełne epickich starć wśród wybuchów i masy wrogów niczym w MW2. Dla mnie gra jest warta tych 80złotych. Dla tych którym podobał się Wings of Prey to Air Assault jest właściwie tym samym w nowoczesnych klimatach z duża dawką walki powietrze-ziemia.
      • sidian Re: Apache: Air Assault (pytanie) 28.11.10, 15:18
        Moje watpliwosci dotyczyly raczej samego gameplayu niz grafiki. Jako raczej stary gracz mniejsza uwage przywiazuje do detali, a wieksza do tego, jak wyglada rozgrywka. W Ultime Online gralem z przerwami do 2006 roku, a to chyba o czyms swiadczy smile.

        Glowny zarzut, jaki mam do tej gry to beznadziejne SI, kompletny brak logiki, debilny system respawnow i celowania oraz naprawde kiepsko pomyslany system przeladowywania rakiet.

        Zacznijmy od SI. Nie testowalem jeszcze gry w cooperative (nie moge zmusic zadnego ze znajomych do kupna smile), ale przydzielony mi przez gre drugi pilot obsluguje dzialko jak niemowlak. Trafia raczej rzadko, nie strzela, jesli smiglowiec leci szybciej niz 70km/h (mil/h?), czasami wydaje sie, ze zasnal, bo nie strzela wcale. W misji, ktora mnie zmogla, jest duza baza wroga, w ktorej zdecydowana wiekszosc obrony przeciwlotniczej stanowi piechota uzbrojona w wyrzutnie rakiet naprowadzanych. Nie ma sposobu zmuszenia drugiego pilota do ostrzalu, musialem robic naloty dywanowe rakietami, zeby uniknac marnego konca. W misji, w ktorej bronimy zestrzelonego Apacha nie ma opcji, zeby spokojnie krazyc nad pobojowiskiem i tylko odpowiednio sie ustawiac, zeby drugi pilot mial odpowiednie pole ostrzalu, bo drugi pilot zwyczajnie nie strzela. Trzeba zawisnac w powietrzu i samemu strzelac, od czasu do czasu wyskakujac jak dziecko z wrzatku do trybu latania, zeby uniknac rakiet z RPG.

        Brak logiki. Naprawde dobrze wyposazona armia jest w stanie wyslac jednego Apacha do walki z:
        1) Samolotami bezzalogowymi uzbrojonymi w systemy EMP.
        2) Kilkunastoma smiglowcami wroga.
        3) Dwoma bazami wroga nadzganymi obrona przeciwpowietrzna.
        4) Kilkoma kolumnami pojazdow wyposazonych w systemy obrony przeciwpowietrznej.

        Kto tu jest dobrze wyposazony? Armia czy piraci z jakiejs bananowej republiki, z ktorymi sie walczy? A moze to ja jestem piratem, bo stosunek sil w kazdej kolejnej misji staje sie coraz bardziej przytlaczajacy. W jednej z nich trzeba samotnie rozniesc na strzepy kilkanascie kolumn pojazdow opancerzonych. Dodatkowo system uszkodzen jest dosc srednio zrobiony. Przypadkowo dzien przed instalacja ogladalem na Discovery program o Apachach i pamietam dokladnie jedno zdanie: "Apache jest wyposazony w dwa silniku. Jesli jeden zostanie uszkodzony, smiglowiec moze spokojnie latac na drugim, majac ograniczone zdolnosci bojowe." Przez to jedno zdanie czulem sie nieco dziwnie lecac na ryj w dzungle z uszkodzonym prawym silnikiem (i w pelni sprawnym lewym).

        Dodatkowo dziwi to, ze kazdy z przeciwnikow jest lepiej wyposazony niz ten biedny Apache. Ich wyrzutnie rakiet niekierowanych strzelaja jakies 4 razy szybciej niz te zamontowane w Apachu (i potrafia strzelac z obu na raz, co jest dla Apacha wybitnie za trudne). System strzelania full-auto jest wyjatkowo slaby, bo wtedy nawet trzylatek moglby policzyc wszystkie rakiety. Szybciej jest po prostu walic w przycisk jak najszybciej. Za to przeciwnik rzyga rakietami w takim tempie, ze potrzebna by byla kamera poklatkowa, zeby je policzyc. Wygladaja jak woda z weza strazackiego.

        System respawnow. Po zgonie pojawiamy sie gdzies niedaleko miejsca, w ktorym nas zestrzelono. Na tyle niedaleko, ze z reguly w zasiegu tego, co nas zestrzelilo. Jesli jest to stanowisko wyrzutni rakiet naprowadzanych, to zycze powodzenia, bo respawnuje sie stojac w miejscu, a smiglowiec dosc dlugo sie rozpedza. Na tyle powoli, ze kolejna rakieta z reguly zdazy spokojnie doleciec i zestrzelic nas znow. Raz mialem taka sytuacje, ze respawnowalem sie 5 razy w tym samym miejscu i dostawalem za kazdym razem kolejna glebe. Gra nie wpada na pomysl, ze moze to miejsce jest felerne i warto przeniesc respawn kawalek dalej, absolutnie nie. Do bolu respawnuje smiglowiec w jednym miejscu. Zabawne jest to, ze jesli ktos strzela do Ciebie z daleka, to wiazka rakiet potrafi doleciec juz po respie i zabic Cie jeszcze raz wink.

        No i najgorszy debilizm, czyli rakiety. W kazdej broni masz x pociskow. Wyrzutnia zaczyna sie przeladowywac dopiero jak wystrzelisz wszystkie. O ile podstawowa wyrzutnia przeladowuje sie pare sekund, to inne rakiet przeladowuja sie 2 albo 3 minuty (kierowane powietrze ziemia i powietrze powietrze). Te pierwsze jeszcze sie do czegos przydaja, bo w Apache Air Assault nawet paralotnie sa wyposazone we flary, ktore sa w stanie zmylic kazda (stuprocentowa skutecznosc) rakiete naprowadzana powietrze-powietrze. Rakiet tych mamy 4 w wyrzutni (a potem 3 minuty respawnu). Przeciwnik ma okolo 30 flar, wywala 2 flary na jedna rakiete. Latwo policzyc, ze do zniszczenia wroga samymi rakietami naprowadzanymi potrzebne bedzie 16 rakiet naprowadzanych, czyli 4 pelne podajniki, czyli 12 minut, zakladajac, ze idealnie nimi strzelasz, bo rakiety naprowadzaja sie nawet na flary odlegle od celu o kilkaset metrow. To sprawia, ze pojedynki ze smiglowcami ograniczajac sie do tego, kto bedzie wyzej (bo latwiej walnac serie ze zwyklych rakiet). Irytujace, zwlaszcza, ze najwieksza czescia smiglowca jest wirnik, ktory u przeciwnikow nie jest zadnym celem, bo rakiety przelatuja sobie przez niego, jakby go tam w ogole nie bylo. Do tego jeszcze ten "maly problem" przeladowywania. Musisz wystrzelac sie do gleby, zeby cokolwiek przeladowac. Jak przez przypadek zostanie Ci jedna kierowana w podajniku, to masz potem porzadny problem, bo po wywaleniu tej jednej masz dopiero reload. Recznego przeladowywania wyrzutni brak. To bardzo boli przy kierowanych, bo nie da sie ich wystrzelic bez celu (i np. czekac na reload lecac do nowego celu).

        Do tego jeszcze niektore cele wymagaja uzycia odpowiednich rakiet. Np betonowy barak, ktory mialem rozwalic w ogole nie poddawal sie zwyklym rakietom, musialem uzyc kierowanej. Wsadzilem w niego 70 rakiet i nawet go nie zarysowalem. Tak samo jest z niektorymi bunkrami. Ma byc kierowana i kropka. A co, jesli masz akurat 2 minuty respawnu? Schowaj sie za gore, wcisnij z (autohover) i idz na papierosa. Jak wrocisz, to beda respniete.

        To sa wlasnie rzeczy, ktore mnie tak irytowaly. Na koniec zostawilem system celowania, ktory mnie doprowadzal do szalu.TABem wyznaczasz cel dla rakiet kierowanych. W jakiej kolejnosci sa oznaczane cele? Nie pytajcie, algorytm jest zbyt skomplikowany, ale glownym celem jest doprowadzenie pilota do szalu. W kolko wyznacza cele odlegle o 3km schowane za gora (w ktora rakiety naprowadzane radarowo oczywiscie walna) zamiast oznaczyc mi ten czolg 30 metrow przede mna, ktorego inaczej niz kierowana sie praktycznie zdjac nie da. W pozniejszych misjach mozesz miec i sto celi w zasiegu radaru, oznaczenie czegokolwiek konkretnego jest zwyczajnie awykonalne. Efekt? Wlatujesz w zasieg rakiet, dusisz na zmiane tab i fire, po czym cieszac sie z osmiu zdjetych losowych celi wlatujesz i walisz normalnymi rakietami. Zalosne.

        Cos pominalem?

        Pozdrawiam smile,
        Sidian
        • sir_nomis Re: Apache: Air Assault (pytanie) 28.11.10, 18:23
          Masz dużo racji, bo gra ma swoje wady. Ale taka po prostu jest. Jeśli chcesz więcej logiki i realizmu to polecam DCS:Black Shark. Air Assault jest jak MW2. Z jednej strony jest bardzo uproszczona, za to z drugiej strony poziom trudności zwiększono drastycznie przez masę wrogów atakujących ze wszystkich stron. Często panuje chaos taki, że trudno wszystko ogarnąć, a co dopiero skupić się co NPC mówią.
          System przeładowywania rzeczywiście jest debilny (właściwie w ogóle powinno go nie być albo tak jak w Black Sharku tylko po wylądowaniu w bazie i pogadaniu przez radio z obsługą). Ale trzeba pamiętać, że to raczej gra akcji nie symulator i realizmu i logiki trudno tu szukać. Liczy się nawalanie, wybuchy, pędząca akcja itp..

          No i jeszcze raz do tych co czepiają się grafiki. Tych to kompletnie nie rozumiem. Według mnie gra spełnia wszystkie standardy i wygląda o niebo lepiej od podobnych gier tego typu. Chciałbym zagrać w poważny symulator typu DCS:Black Shark na silniku graficznym z A:AA.
          Reasumując na pewno nie jest to gra klasy A, ale ja bym jej crapem nie nazwał. W swoim gatunku i tak daje radę, bo na bezrybiu i rak ryba. Wskażcie mi lepsza grę tego typu? H.A.W.X ? no proszę?
      • rs_nus Re: Apache: Air Assault (pytanie) 28.11.10, 20:58
        mnie też się podoba tą zręcznościówka. Jest bardzo grywalna tak jak Comanche4. Podstawa to latać na niskich wysokościach w przypadku ostrzału chować się za przeszkody naturalne etc. Drażnią tylko te polskie dialogi są bardzo głupie i nienaturalne. Dla fanów symulatorów polecam DCs Black shark albo Enemy engaged 2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka