Witam szanowne grono. Chciałbym się z wami podzielić sytuacją jaka ma miejsce właśnie teraz pomiędzy mną, a Netią i jako swatka występuje TP.
No to tak:
dostęp do świata internetu mam dzięki usłudze Netii (uciekłem od drogiej Neostrady w chwili gdy UE uwolniła BSA) opcja 2Mbit hula fajnie, nic nie zrywa, ale w chwili obecnej nie da się już z takim speedem nawet filmików na YT oglądać komfortowo

Żona moja luba uwielbia seriale różnej maści (głównie o lekarzach) i sobie ogląda na iitv jednakże też szału nie ma, buforuje się i przerywa
Dwukrotnie już Netia zawierała ze mną umowę na prędkość większą niż 2Mbit. Zawsze kończyło się to w ten sam sposób:
ma być 10Mbit, zapewniają, że będzie działać i zonk! dzwonię zgłaszam, za jakiś czas dzwoni pan z TP i mówi, że tylko 2Mbit

ok.
Jednakże! w lutym znów uległem i przedłużyłem umowę z opcją do 6Mbit

miało być od 01.03.2011 i o dziwo! było! działało fajnie

do wczoraj... wczoraj przed południem doszło do awarii linii TP, padły telefony itp. zgłosiłem, po kilku godzinach (około 5!) naprawili, ale internet zaczął wariować. Tzn. zrywało połączenie i łączyło, nie jakoś chamsko, ale co jakiś czas więc napisałem zgłoszenie na stronie Netii.
Dzisiaj rano obudził mnie telefon od pana z TP z pytaniem czy są problemy z internetem; odpowiedziałem, że od wczorajszej awarii owszem są! więc pan powiedział, że dokona pomiarów i za pół godziny zadzwoni. tak też uczynił i jakież było moje zdziwienie gdy poinformował mnie, że prędkość 6Mbit nie będzie działać! maksymalnie 2Mbit i mam sobie zadzwonić do Netii żeby zmienić umowę, a on zmieni prędkość!
Zanim oburzony dodzwoniłem się do Netii prędkość została już obniżona, modem zsynchronizował się na 2Mbit (Data Rate 2496 320 kbps) co doprowadziło mnie do szału!
Zgłosiłem najpierw chęć rozwiązania umowy, a następnie zgłosiłem obniżoną bez mojej zgody prędkość łącza przez TP.
Jeśli ktoś ma podobne doświadczenia i wie jak można zakończyć sprawę w miarę szybko i bezboleśnie to chętnie przeczytam
Polska panie, to jest bardzo dziwny kraj!