Dodaj do ulubionych

Patrząc z sentymentem na mechanizmy starych gier..

09.04.11, 12:49
Witam

Chcę podzielić się z wami spostrzeżeniami z, nagle zapalonej nad moją głową, lampki. Czasy się zmieniają a, jak wiecie razem z nimi ludzkie poglądy i potrzeby. To co kiedyś zarysowywało ludzki światopogląd teraz wydaje się być tylko marnym cieniem nowoczesności; wydaję się być bo wcale takie nie jest. Celując w rejon gier przypomnę wam niedzisiejsze juz mechanizmy, których teraz ze świecą w ręku należałoby szukać. Otóż bez zbędnej polemiki a z konkretami opowiem jak to kilkanaście godzin temu włączyłem grę z 2000r tj. American Mcgee's Alice. Szmat czasu, 11 lat, sprawił, że zauważyłem jak bardzo ta gra wygląda inaczej na oczach innych, nowych produkcji. Nie chodzi mi o wykreowany w zamysłach twórców świat który oczywiście jest unikalny ale o mechanizmy techniczne rządzące grą. Pozytywne mechanizmy.

https://bowdowntous.com/images/uploads/gallery/400/american_mcgees_alice_1425__large.jpg

Teraz konkrety. Pierwszym mechanizmem jest po prostu to, że gra włącza się bezproblemowo na Windows 7 w 64 bitach. Bez żadnych patchy, bez zadnych dupereli w konfiguracji, bez niczego. Klikasz na ikonę i wchodzi bez zadrapania..Rzecz niespotykana w dzisiejszych czasach.

Drugim są idealnie dopasowane do moich potrzeb, myślę, że jestem przeciętnym graczem który coś tam przeżył jeśli chodzi o gry, także i dopasowany do potrzeb większości graczy ustawienia sterowania postacią. Gra jest oczywiście prosta bez zbędnych przycisków, jednak te wszystkie ruchy które wykonywała Alicja podczas podświetlania przycisków kierowania ułatwiały znacznie orientację. Przyznam szczerze ile to razy zdarzało się, wchodząc do opcje sterowania nowszych gier człowiek rozmyślał co znaczą te wszystkie nazwy obok odpowiadających przycisków na klawiaturze.

Trzecim mechanizmem jest oczywiście zapis rozgrywki, proste, w moim przypadku, F6 i gra jest zapisana, bez checkpointów, które często potrafią doprowadzić do irytacji. Chcę zwrócić tutaj uwagę na to, że w dzisiejszych czasach twórcy zbyt często narzucają nam coś. W tym przypadku jest to checkpoint, który jest zabezpieczeniem przed zrujnowaniem sobie rozgrywki. Kiedyś człowiek denerwował się tylko i wyłącznie w sytuacji gdy źle zapisał grę (upadki z dużej wysokości i zbyt duża odległość pomiędzy zapisami) teraz denerwuje się (nie chcę tutaj użyć niewłaściwego słowa) cały czas jeśli tylko zginie i zmuszony zostanie do rozpoczęcia od checkpoint'a. W teorii gracz powinien się bardziej przykładać i jak najrzadziej powtarzać checkpointy jednak większość teorii w praktyce jest tylko abstrakcją

Czwartym mechanizmem jest to, że gra chodzi od początku do końca bezproblemowo bez potrzeby instalowania patchy, które oczywiście są, jednakże gra nie zmusza nas do ich pobierania. Mentalność twórców się zmienia i podczas gdy kiedyś po prostu bez zbędnego afiszowania się z tym robiło się gry tak długo na ile to było potrzebne; tak teraz twórcy nastawieni są na produkcję patchy jeszcze przed wydaniem pełnej wersji. Powodów jest kilka, termin wydania podyktowany przez wydawcę bądź wczesne buńczuczne zapowiedzi, że gra będzie idealna i termin się nie zmieni. Teraz rynek gier to korporacja zarabiająca olbrzymie pieniądze, kiedyś to byli ludzie tworzący coś po godzinach w garażu. Oczywiście przesadzam, ale przez przesadyzm chcę coś nakreślić. Aktualnie jest coraz mniej wydawców którzy chcą coś wnieść do świata gier, i to wnieść coś prosto z serca. Mniej nie znaczy wcale mało, w 21 wieku istnieją firmy które tworzą piękne, zapadające w pamięć gry, nie takie które włączysz na 5 minut w przerwie na 2 połowę meczu, ale w które możesz pograć z sercem wyskakującym z klatki piersiowej z tęsknoty za czymś ciekawym i oryginalnym. Ktoś powie, że mylę się, każdy człowiek się myli, ale wierzę, we wszystko co napisałem smile
Obserwuj wątek
    • d_pawel Re: Patrząc z sentymentem na mechanizmy starych g 10.04.11, 14:03
      No ja mam kilka zarzutów wink
      " gra włącza się bezproblemowo na Windows 7 w 64 bitach. Bez żadnych patchy, bez zadnych dupereli w konfiguracji, bez niczego. Klikasz na ikonę i wchodzi bez zadrapania"
      U mnie wszystkie nowe gry się tak włączają. Problemy mógłbym mieć tylko ze starszymi produkcjami. Fajnie, że nie dotyczy to starej Alice.

      Co do checkpointów - czasami są one źle rozłożone, ale często są całkiem sprawnie i naprawdę nie ma większej różnicy pomiędzy samodzielnym zapisywaniem gry a punktami kontrolnymi, przynajmniej z mojego doświadczenia. No, poza jedną - nie muszę pamiętać, aby co chwila wciskać F5 wink.

      Co do łatek, do Alice łatki też wychodziły. Może masz wersję ze wszystkimi zainstalowanymi? Inna sprawa, że wtedy nie były upowszechnione automatyczne aktualizacje przy włączaniu gier - łatek trzeba było samemu szukać, przez co, jeśli się nie miało problemów z grą, można było odnieść wrażenie, że nie są potrzebne. A dawniej były zarobaczone produkcje, jak Fallouty chociażby smile.

      Ogółem akurat z awaryjnością gier mam wrażenie, że ostatnio jest lepiej w tym aspekcie, że zazwyczaj produkcje dużych firm są bardziej starannie przygotowywane niż kiedyś. Inaczej z produkcjami małych, ambitnych studiów, które są często tragicznie zabugowane, vide Magicka smile.
    • makbeton Re: Patrząc z sentymentem na mechanizmy starych g 10.04.11, 14:46
      Obawiam się , że waszmości uruchomił się starczy sentyment w stylu za moich czasów politycy mniej kradli policja była skuteczniejsza dzieci szanowaly rodziców etc. Prawda jest taka że mechanizmy o których wspominasz wystepują nadal w produkcjach obecnych, no chyba że jakaś durna firma wypuści na szybko konsolowego parcha. Co do save za pomoca klawisza f6 czy f5 czy innych tam efffuf to napewno ci sie zdażalo że grałeś jak natchniony przez dlugie godziny i zapomniałeś wcisnać save a ktoś ci właśnie spuścił łomot, i motyla noga wracamy do początku. Albo przypadkowo save zaraz przed smiercią postaci. Inna sprawa jest wciskanie zapisu gry co nanosekunde to przypomina wspinanie się po skałe i wbijaniu haków co poł metra beeeez sensu. Patche to nic innego jak wyraz troski twórców o ich dziecko, oki inna sprawa jak gra wogóle nie chce bez patcha ruszyć smile ale jak powiedziałem to tylko i wyłącznie na plus że tworca nadal o grze myśli i tym co tą gre kupił. PS nie mam nic do starczego sentymentu sam z niego często korzystam hehehehe
      • lehusan Re: Patrząc z sentymentem na mechanizmy starych g 10.04.11, 21:22
        Czy quick save/quick load wyklucza użycie checkpointów? Nie wydaje mi się. Te dwa mechanizmy użyte jednocześnie to najlepsze z możliwych rozwiązań...Niestety w dobie wrzechobecnej "konsolizacji" twórcy po prostu zapominają o zaimplementowaniu f5/f6, czy to z premedytacją, czy to z czystego lenistwa - nie wiem. Pierwszy Crysis miał oba te mechanizmy (na ten przykład, o ile mnie pamięć nie myli) i sprawdzały się świetnie, drugi już został f5/f6 pozbawiony i dzięki temu potrafi miejscami nieźle irytować...
    • marloon-1987 re 10.04.11, 15:18
      Alicja działa na Q3Engine, nic więc dziwnego, że nie ma problemu z uruchomieniem jej na 7 64bitowej. Wszystkie gry na tym silniku spisują się świetnie na dowolnej, nowej konfiguracji. Aż trudno uwierzyć, zwłaszcza że jest mnóstwo gier sprzed 10 lat, w które dzisiaj się już nie pogra. Podobnie udanym silnikiem jest UE, zarówno 1 jak i 2, nie ma gry która by nie działała, czasem tylko trzeba trochę pokombinować z ustawieniem rozdzielczości panoramicznych. Twórcy powinni się uczyć od Id i Epic, jak pisać uniwersalne silniki.
    • hargrind666 re 10.04.11, 20:54
      Mi też się wydaje że dziś twórcy gier (oczywiście nie wszyscy i nie zawsze) chcą zbić tylko kupe kasy i robią nieprzemyślane buble. Już pare razy od razu przy zakupie gry min "Twierdza 2 delux", "Warhamer : Mark of chaos" i coś tam jeszcze, W opakowaniu poza grą dostawałem 2 płytkę " Aktualizacje". Niby dobrze że ją dodali a nie muszę szukać gdzieś po sieci.. Ale wolałbym od razu pełna wersje a nie bete ;] Rozumiem też że jakieś drobne błędy się zdarzają.. aleee kiedyś takie potknięcia były chyba mniejsze (lub mniej odczuwalne). A tak żeby się wyżalić podam przykład 2 strategii (co prawda jedna to turówka a druga czas rzeczywisty niemniej jednak powinno być widać mój pkt widzenia).
      Tak więc "Total Annihilation" gra z 1997 vs gra wydana pare chwil temu "Reign: Conflict of Nations"
      Tak więc w totala można grać caaałe godziny natomiast mimo chęci po zagraniu 2-3h w conflikta odechciało mi się całkowicie i nie wiem czy kiedyś do tej gry wrócę. I żeby nie było że wole RTSy od turówek to... Uwielmiam też dobre turówki !devil
      Ps: Droga redakcjo co z recenzja równie starej gry MUDowej "Arkadia" ? tongue_out
    • bfont Re: Patrząc z sentymentem na mechanizmy starych g 10.04.11, 21:08
      Osobiście najbardziej to zauważam w serii Assassin's Creed. Jedynka była monotonna i nie było w niej takich możliwości jak w najnowszym Brotherhoodzie. Ale od strony technicznej była znacznie lepsza. Głównie chodzi mi o sterowanie. Ubisoft wciska w AC ten sam motyw który już na starcie odrzucił mnie od nowego Prince of Persia czyli perfidnego ustawiania kamery w danym kierunku i to bez możliwości zmiany. W AC z każdą kolejną częścią ten motyw wydaje mi się coraz silniejszy i choć sama gra jest wciągająca to sterowanie może ją zabić totalnie. Poza tym całe mnóstwo bugów, których zupełnie się nie spodziewałem biorąc pod uwagę, że gra wyszła tak naprawdę już pół roku temu. Tyle czekania na wersję PC i w efekcie dostajemy bubel. Ciekaw jestem czy na konsolach też tak jest.
    • freewolf Re: Patrząc z sentymentem na mechanizmy starych g 11.04.11, 08:37
      Mnie z kolei większość współczesnych gier odrzuca z jednej strony znacznie zmniejszonym stopniem skomplikowania w stosunku do starszych braci, a z drugiej - bezczelnym traktowaniem mnie jak niedorozwoju umysłowego, któremu co 3 sekundy należy przypominać, że strzela się lewym klawiszem myszki, a do przodu idzie się "w". No, przesadzam, ale nic tak nie irytuje jak ciągle wyskakujące na ekranie podpowiedzi co i kiedy nacisnąć. A w wielu tytułach nie da się tego wyłączyć.
      Dodatkowo we współczesnych produkcjach irytuje mnie też coraz bardziej realistyczna grafika. Gry wojenne dla przykładu robią się szarobure, przez co mimo, że tryskają tonami realizmu i akcji, są zwyczajnie brzydkie. Albo grafika 3D w RTS. Dla przykładu Starcraft 2 jest o wiele brzydszy od 1-ki. Właśnie z powodu grafiki. Ręczne rysowanie grafiki w S1 spowodowało, że jej cukierkowatość nie była tak rażąca. W S2 modele 3D aż chce się odpakować z papierków. Są ohydne.
    • tomigaprv Re: Patrząc z sentymentem na mechanizmy starych g 11.04.11, 08:58
      Niestety musze Cie troszke rozczarowac... po prostu masz mala wiedze odnosnie programowania i nie wziales aktualnego srodowiska w jakich gry aktualnie egzystuja.

      1) To nie jest zalety Alicji. Zadne programista nie jest wstanie przewidziec co wprowadzi windows czy inny element systemu w nastepnej wersji o co dopiero za 10 lat... Wiec fakt ze gra sie uruchamia na win7 bez zadnych patchy etc to raczej przypadek a nie zasluga tworcow gry.
      3) Z zapisem za pomoca f5/6 sa dwa problemy
      a) jest trudniejszy w implementacji (trzeba zapisac stan wszystkich obiektow oraz ich stanow - w szczegolnosci przeciwnikow) w kazdym momencie gry, podczas gdy przy checkpointach wystarczy zapisac kluczowe informacje (jak ilosc punktow, stan zdrowia, zdobyte elementy)
      b) doprowadza do absurdalnych sytuacji ze niektorzy gracze naduzywaja jej i zamist grac, po prostu zapisuja co chwila gre... jako tworca gry moge powiedziec ze czesto prowadzi to do absurdalnych sytaucji (szczegolnie gdy gra posiada system z wynikami online). Zaburza to wyniki "prawdziwych graczy" i sprawia ze statystyki nie maja sensu.
      System checkpointow w dzisiejszym (sieciowym swiecie) jest wiec rozsadniejszy.
      4) Kwestia patchy to juz problem dzisiajszej kiepskiej jakosci softu wypuszczanego ale przede wszystkim internetu... dzisiaj kazdy gracz go praktycznie ma wiec tworcy wychodza z zalozenia ze nawet jak cos nie jest przetestowane na 100% to nie jest problem krytyczny bo za chwile mozna i tak pobrac patcha (automatyczne patchowanie na konsolach)

      Wiec Twoje spostrzezenia choc w kilku punktach sluszne nie swiadcza o "mechanice gry" ale o fakcie ze zmienilo sie srodowisko, w ktorym te gry egzystuja. Siec, rankingi sieciowe i mozliowsc dostarczenia natychmiastowa patchy prowadza do tego jak dzisiaj wygladaja gry.
      • 5mieszek Re: Patrząc z sentymentem na mechanizmy starych g 11.04.11, 10:21
        tomigaprv napisał:

        > 3) Z zapisem za pomoca f5/6 sa dwa problemy
        Ja bym powiedzial, ze jest jeszcze 3. problem.
        Gdzie jest taki klawisz na konsoli?

        No i trzeba tez jedna rzecz zauwazyc - gry jednak maja checkpointy. A na ogol robione sa w ramach schematu "wystrzel grupke wrogow, checkpoint, kolejna grupka, checkpoint", co powoduje, ze istnienie klawisza do save'a jest o tyle nieoplacalne, ze nie ma miejsca, w ktorym samemu musialbys zapisywac.
        Choc nie zawsze tak jest (np. Mass Effect 2 nie mial takich checkpointow, choc punkt "wystrzelaj grupke" realizowal najlepiej jak potrafil), wtedy klawisz f5 jest potrzebny.
        • tomigaprv Re: Patrząc z sentymentem na mechanizmy starych g 11.04.11, 10:36
          5mieszek napisał:

          > tomigaprv napisał:
          >
          > > 3) Z zapisem za pomoca f5/6 sa dwa problemy
          > Ja bym powiedzial, ze jest jeszcze 3. problem.
          > Gdzie jest taki klawisz na konsoli?
          >

          To akurat nie problem, pady tez maja kilka "klawiszy" i jakby sie chcialo mozna bylo by to gdzies upchnac.
        • nacho66 Re: Patrząc z sentymentem na mechanizmy starych g 11.04.11, 11:26
          Podejrzewam, ze w grze typu RPG i tak od poczatku zaimplementowany jest system zapisu 'wszystkich obiektow' - natura rpega jest posiadanie roznych statystyk i ekwipunku, statusu ukonczenia roznych questow, rozgalezien fabuly w zaleznosci od podjetych decyzji itp. Wiec skoro auto-zapis musi to 'notowac' to nie ma problemu z dorobieniem quicksave'a. Pomijam juz fakt, ze przy otwartym swiecie jak np Fallout 3/NV, checkpoint per se, nie ma absolutnie zadnego sensu

          Szczerze mowiac nie przypominam sobie rpega (pomijam japonskie), w ktorym nie moglbym quicksave'owac
          • tomigaprv Re: Patrząc z sentymentem na mechanizmy starych g 11.04.11, 13:30
            akurat ten punkt dotyczy glownie gier akcji jak wpominiales w rpgach to raczej nadal dziala..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka