Sprawa wygląda następująco. Zainstalowałem dziś APB Reloaded. Bawiłem się trochę ustawieniami i wyszło na to, że najlepszym wyborem na moim PieCu było MEDIUM + Anisotropic 16x i Atyaliasing 4x. Wszystko chodziło płynnie do momentu przejścia ze strefy dla początkujących (gdzie było około 10 graczy) do strefy głównej (100 graczy). Gra nagle stała się niegrywalna. Wróciłem więc do ustawień i wyłączyłem WSZYSTKO, zminimalizowałem nawet rozdzielczość do 1024x768 (max 1280x1024). NIE POMOGŁO!
Konfiguracja Sprzętu:
Rocznik 2007 (Wiem, stary już, ale Skyrim chodzi bezproblemowo na High ^^)
Intel Core 2 Duo 2.4 GHz
GeForce 8800GTS EVGA KO ACS3 320MB
2GB RAM w Dualu.
Dysk jak wszystkie inne.
Napęd dyskietek

Wszystko to zamontowane na Asusie P5W DH Deluxe.
Windows 7.
Indeks wydajności systemu Windows klasyfikuje mój komputer następująco (skala 1,0 - 7,9):
Procesor 5,8
Pamięć 5,5
Grafika 6,8
Dysk 5,9
Taki sam problem miałem z Lineage 2. Gdy samotnie, bądź prawie samotnie tłukłem sobie moby jak człowiek, problemów nie było (max detale). Jednakże wchodząc do miasta miałem pokaz slajdów.
Moje pytanie jest następujące: Co powoduje takie spadki płynności przy dużej ilości graczy online? (w APB nie mam ich nawet w zasięgu wzroku w przeciwieństwie do L2)
Z racji najniższego wyniku podejrzewałem RAM, ALE! 2 miesiące temu mój kumpel chciał nowego laptopa. Wybrałem mu więc Asusa z GeForcem GT 555M, 8GB RAM i Intel i7 2.4 GHz.
Na jakichś stronach znalazłem, że nasze karty mają podobną liczbę punktów na którymś tam benchmarku (ponad 11tys). Rzecz w tym, że Skyrim wygląda u niego troszkę lepiej, bo ma dużo więcej pamięci na karcie i może załadować na horyzont więcej tekstur wyższej jakości, ale Lineage 2 nadal ma u niego syndrom pokazu slajdów w mieście tak jak u mnie. Przypominam, że ma on 8GB nowiutkiego RAMu. Więc może chodzi tu o wydajność karty graficznej? Ale w takim razie dlaczego Skyrim, Crysis czy GTA IV na moim komputerze problemów nie robi?
P.S. Jeśli nie chce jeszcze kupować całego nowego PieCa, to co powinienem definitywnie wymieć, żeby ten staruszek jeszcze zaznał trochę szaleństwa?