Gość: Babka z Marsa IP: *.chello.pl 20.11.08, 07:39 Z prawdopodobieństwem 96,43% większość komentujących nie załapie sarkazmu i napadnie na R.Z. za jego nieuzasadnioną nienawiść wobec pecetów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zed Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.cec.eu.int 20.11.08, 08:06 Z prawdopodobieństwem 100 % Babka z Marsa nie doczytała do końca i nie załapała, że to nie jest tekst Radka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 08:26 z prawdopodobieństwem 50,01% można stwierdzić że w 2012 roku NIE BĘDZIE końca świata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 08:27 z prawdopodobieństwem 99,9% można stwierdzić, że fajny tekst Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: Koniec Świata dopiero w 2012 20.11.08, 08:46 Przedziwny tekst. Robi się w nim zarzut pecetowcowi, że po próbie zagrania padem nie przestawił się na niego natychmiast i że odczuwa problemy. Co miał napisać? "Za grzyba nie czuję tego urządzenia, steruje mi się nim jak tankowcem przy użyciu wiosła, ale napiszę, że jest super, żeby nikogo nie urazić"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.opole.internetia.pl 20.11.08, 08:56 Prawdopodobnie większość statystyk podawanych w necie to wymyślone na poczekaniu bzdury, ale i tak 56.4% ludzi w nie wierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 09:12 "jak są chęci, to można się przyczepić nawet do tego, że niebo jest niebieskie" z prawdopodobieństwem 95% można stwierdzić, że dzisiaj niebo ma zdecydowanie za mało Cyanu. Leje dramatycznie, saturacja spadła o jakieś 20%, mało światła... -> z prawdopodobieństwem rzędu 100% czas na drugą kawę z mlekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *,,* Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.strazgraniczna.pl 20.11.08, 09:23 Na 100% jestem przekonany, że kawa (jakakolwiek) jest dla biednych To wcale nie znaczy, że jestem bogaty - ot taki tekst mojego stryja, kiedy babcia kazała mu jeść zupę, on mówił, że zupa jest dla biednych Odpowiedz Link Zgłoś
strachster Re: Koniec Świata dopiero w 2012 20.11.08, 09:32 100% /agree @Bosman_plama Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DMG Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: 212.180.146.* 20.11.08, 09:43 Brawo - wreszcie tekst który da się przyjemnie przeczytać (dobry stylistycznie i składniowo), a w dodatku napisany z sensem. Uczcie się panowie "redaktorzy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marloon Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.chello.pl 20.11.08, 09:48 Z mojej strony: nie podoba mi się. Z własnych animozji do Pana Sławka wysmarowałeś ni to felieton ni to artykuł, z którego nic nie wynika(czyli podobnie jak w przytoczonym artykułe o Końcu Świata, wg. Ciebie). Pozatym twierdzisz, że zmieniłeś ton. Nie zmieniłeś, jest dokładnie taki sam, jak w Twoich komentarzach z wczoraj. Nie przypadło mi to do gustu, chociaż trzeba przyznać, że zamiary miałeś szlachetne. Ale oczywiście to moja prywatna opinia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 10:09 @*,,* sugerujesz inne używki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L@p Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.idzik.pl 20.11.08, 10:25 a mi sie tam terksty Sławka bardzo podobaja. Cykl koniec świata obiektywny moze i nie jest, ale zastanowmy sie czy on mial byc obiektywny... Jest pisany z punktu widzenia zatwardzialego PCtowca i podejzewam, ze jest napisany wlasnie z mysla o innych zatwardzialych PCtowcach, ktorym rodzila sie w glowie mysl "a moze zakupic konsole". Jedna z takich osob bylejm/jestem ja , ale mr. SS mnie z tego pomyslu wyleczyl po cholere kupowac konsole... skoro komputer i tak musze miec no bo na konsoli nie odpale chociazby excela... na PC mam w zasadzie wiekszosc gier, ktore wychodza i na inne platformy, a dodatkowo mam jeszcze cala mase rts,ow i rpg'ow ktore to na konsole nie wychodza... kupowac konsole dla kilku gier, ktore to akurat na PC sie nie ukazuja moim zdaniem jest bez sensem... Noooo moze w przyszlosci jak bede mial wielki dom i kupe kasy i nie bede wiedzial co z nia robic, to sobie zastawie jeden pokoj wszystkimi skrzynkami do grania Argumenty, ze taniej wymienic konsole na nowa, niż komputer coz, i tak i nie... jezeli o samo granie chodzi to owszem, ale powtarzam, komputer jest wielozadaniowym kombajnem i nawet jakbym uparl sie na granie na konsoli to kompa na nowego i tak po jakims czasie musialbym wymienic bo wymagania programow tez niestety rosna. Dodajmy ze nie jestem jakims maniakiem, ktory musi miec najnowszys przet z ultra grafa i smigac w FarCry2 na maks detalach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.k2.pl 20.11.08, 10:29 przypomina mi się kiedyś stary konflikt Amiga vs. Pc dokładnie to samo było... prawda jest taka, że przy obecnych cenach konsol nie ma sensu się rozwodzić co lepsze tylko mieć oba urządzenia i być "ponad to" nie wspominając już o komforcie grania we wszystko na co ma się ochotę, a w niektórych przypadkach na długo przed premierą na PC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *,,* Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.strazgraniczna.pl 20.11.08, 10:31 @don - tak: endomorfiny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 10:37 @y - heh fakt - ja wtedy miałem Ami pięęęękny sprzęt @*,,* endomorfiny w pracy, rano? sie niby da.... ale to nie ten zapał co parę lat temu.. żeby jeszcze sekretarka była fajna to by się ją pościemniało a tak... eeech już wolę kawę z dużą ilością mleka i cukru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.k2.pl 20.11.08, 10:42 po kilku latach człowiek się staje tak przystosowany do pracy, że nawet jak by sekretarka byłą ładna i naga i tak wchodząc do firmy mija ją bez słowa myśląc tylko o dobrej kawie Odpowiedz Link Zgłoś
slawomir.serafin Re: Koniec Świata dopiero w 2012 20.11.08, 10:51 z całym artykułem popolemizuję sobie w innym miejscu ale trzy uwagi od razu - ktoś, kto nie umie w dzisiejszych czasach obsługiwać komputera vide hipotetyczny drugoplanowy bohater tego tekstu (bo pierwsze skrzypce gram ja ;P) jest upośledzony społecznie. Taka epoka. Po drugie - komputer z założenia jest skomplikowany. Trudny. Konsole mają być jego przeciwieństwem - siadasz i grasz i bawisz sie świetnie. A tak nie jest. Po trzecie - bardzo fajnie, że Michale przemówiłeś ludzkim głosem oby tak zostało bardzo fajny tekst, mam nadzieję, że będzie więcej. Postaram się o prowokacje jakby brakło weny ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esz Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: 78.148.11.* 20.11.08, 10:53 Ja tylko powiem, ze fajnie, ze udostepniacie swoje lamy. Mozesz liczyc na wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aeres Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.11.08, 10:58 Zgodzę się z L@p a co za tym idzie i ze Sławkiem . Miałem podobne doświadczenie jak autor cyklu "Koniec Świata", też dostałem konsolę Xbox na parę dni. Muszę przyznać, że gry samochodowe są naprawdę dobre i fajnie gra się padem, ale FPP kompletnie nie umiałem targetować. Jestem PCtowcem już od dłuższego czasu, pewnie dlatego miałem takie trudności, ale naprawdę nie trafia do mnie "wygoda" celowania tym padem . Widziałem również jak kolega, który X'a ma już od dawna, gra w tą samą grę i to jego targetowanie było tylko trochę bardziej wyrafinowane niż moje . Oczywiście na koniec stwierdził "widzisz, tak się to robi" po czym wybuchłem salwą śmiechu.Zgodzę się jednak z tym, iż komputer nie daje tej frajdy co 4 kumpli siedzących i grających na X'ie. Proponuję jeszcze sprawdzić bijatyki na konsolę, bo o takie gry naprawdę ciężko na PC, a na konsoli gra się super . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niekumaty Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.icpnet.pl 20.11.08, 11:03 Okay, ale skąd tytułowa data 2012? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L@p Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.idzik.pl 20.11.08, 11:04 21.12.2012 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.K. Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: 163.160.252.* 20.11.08, 11:05 Tekst kompletnie do bani. Taka walka z wiatrakami, tyle ze z jeszcze mniejsza dawka sensu. Nie jestem zwolennikiem wiekszosci tekstow S.S., ale tej serii nie moge nic zarzucic. A i twoje przyczepianie sie swiadczy tylko o uprzedzeniach i problemach w odbiorze. A moze poprostu jest latwiej krytykowac i zostac zauwazonym przez rytyke. Widzisz sam mialem podobne odczucia co i S.S., kiedy po raz pierwszy przekonywalem sie do konsol po latach spedzonych przy pc. Od siebie dodam, ze w chwili obecnej dalej jestem maniakiem pc, w przypadku wiekszosci gier. Jednakze jest kilka, w ktore z najwieksza przyjemnosci pykam na ps3 i nawet nie mysle probowaniu ich na pc. Swoja droga zauwazylem ostatnia pewna tendencje, ze wiele gier multiplatformowych niestety na pc wypada znacznie slabiej, i naprawde gra sie w nie lepiej na konsoli. Bardzo mnie w ten sposob zawiodl nowy Tomb Raider i bede w niego gral wylacznie na konsoli. Fallout 3 ma kiepskie tekstury na PC, taka choroba multiplatformowa. Tych przykladow jest znacznie wiecej. Pozdrawiam K.K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L@p Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.idzik.pl 20.11.08, 11:13 swoja droga czy nei zauwazyliscie, ze odkad konsole staly sie tak mega popularne to gry zeszly na psy... poki bylo tylko playstation1 to producenci gier chyba bardziej przykladali sie do swojej pracy, gry byly dluzsze, bardziej przemyslane, mniej idiotyczne czy b ezmozgie, a teraz? noz sie w kieszeni otwiera jak wiekszosc tytulow zaraz po instalacji ma sie ochote wypieprzyc przez okno, albo, kiedy sie widzi napisy koncowe po jednym dniu grania... az sie prosi o pomste do nieba. Ludzie majacy taki potencjal, takie mozliwosci tworzenia wspanialych rzeczy, wszyscy ida na latwizne tworzac juz w zasadzie przecietne tytuly bo wiedza, ze i tak ludzie to lykna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Truteń Re: Koniec Świata dopiero w 2012 IP: *.icpnet.pl 20.11.08, 11:17 @MP Będę czepiał się rzeczy w które można szybko zbić w Twoim "stylizowanym na SS symulowanym wpisie na blogu", pozwól że tak go nazwę. Moim zdaniem argumentów z wpisów SS tak łatwo jak Twoich zbić się nie da. A teraz pokaże Ci jak prosto rozłożyć Twój symulowany wpis na łopatki: 1. "Urządzenie jest strasznie czułe, wystarczy najmniejsze drgnięcie ręki i zamiast gry otwierają się "Moje dokumenty." Można zmienić czułość myszki, czy można zmienić czułość pada w konsoli? 2. "Katowanie zręcznościówek za pomocą myszki jest dla mnie - w pierwszym dniu obcowania z komputerem - niewykonalne." Przypuszczam, że SS z przyjemnością sprawdziłby np. gry strategiczne ekskluzywnie wydane na konsole i grał w nie padem. Do tego sprowadza się Twoja wirtualna próba grania w zręcznościówki myszką. 3. "Katowanie zręcznościówek za pomocą myszki jest dla mnie - w pierwszym dniu obcowania z komputerem - niewykonalne. Na dodatek to coś działa przez kabel, a nie bezprzewodowo. Czuję się zniechęcony i tęsknię do joypada, jednak zaciskam oczy i mrużę zęby,(...)" Mam do PC podłączonego bezprzewodowego pada - Logitech RumblePad2, myślę że jako "konsolowiec" poczułbyś się z nim doskonale, zresztą możesz podłączyć pecetową wersję kontrolera z XBoxa na przykład, wtedy już całkiem jak w domu . 4. "(...)następnie sięgam po grę, której wyłącznością szczycą się pecetowcy. "Warcraft III". SS próbuje najnowszych gier, którymi podnieca się konsolwy świat tu i teraz: Fable II, LBP, GoW2. Ty próbujesz wykazać nędzę PC sięgając po grę z 2002 roku. Pogratulować. A teraz odnośnie Twoich przemyśleń: 1. "A kiedy felieton zobaczy już z dwieście osób, nadejdzie czas na pytanie miesiąca: gdzie zgubiliśmy sens naszego tekstu? Jest szansa, że od początku go nigdzie nie było,(...)" Ależ jest, zawiera się w tym, że nie jest to obiektywna recenzja, tylko subiektywne odczucia i jeśli tak podejdziemy do artykułów z serii "KŚ", to sensu będziemy szukać w zupełnie innych miejscach tych wpisów, niż gdybyśmy zostali uprzedzeni, że ma to być materiał maksymalnie obiektywny. 2."(...) bo jak można krytykować sprzęt za trudności w operowaniu nim, skoro na praktykę poświęciło się ledwie parę dni?" Można, jak najbardziej. Konsola z założenia ma być "casualowa", łatwa i przyjemna w obsłudze nawet dla cyfrowego laika. Tym bardziej PCtowiec przyzwyczajony do kaprysów sprzętu i oprogramowania, powinien skonsumować naukę obsługi konsoli maksymalnie w ciągu jednego dnia. Szczególnie, jeśli na PC również posługiwał się padem, co jest przecież częstym przypadkiem. 3."I po co za jedną z referencyjnych gier wybierać sequel tytułu, który oceniło się jako niegrywalny?" Tu się z Tobą zgodzę, ale był to jeden może dwa przypadki (MGS4, Fable II), reszta to świeżynki dla SS, przynajmniej tak wywnioskowałem z jego wpisów. 4."1.jeśli jest się do czegoś negatywnie nastawionym, bardzo trudno jest się do tego przekonać; oraz 2. jak są chęci, to można się przyczepić nawet do tego, że niebo jest niebieskie." Zgoda, tylko że SS w cyklu "KŚ" wielokrotnie podkreślał swoją otwartość i próbę pozytywnego nastawienia przy obcowaniu z konsolami. Nie podszedł do nich na zasadzie "na pewno mi się nie spodoba". Po prostu już po próbie stwierdził, że mu się nie podoba. Zresztą nie wszystko, bo "Ping-Pong" i "kaczuszki" go wciągnęły Na razie tyle w kwestii bycia adwokatem SS, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś