Gość: BUNCH
IP: *.2-0.pl
20.04.09, 12:40
Ciekawe, widać, że autor zadbał o detale otoczenia (rury, śruby, kolorsytyka) udając się w widziane przez nas miejsca. Szkoda tylko, że widać jego cień (i rękę z kamerą).
Trudno musi się biegać z jedną ręką trzymającą kamerę.