Dodaj do ulubionych

Będę złym piratem?

30.06.09, 14:52
Sytuacja wygląda tak - mam zamówionego CoJ2 w preorderze, dostawa 2 lipca.
Gra wczoraj wyciekła do sieci moglbym ją ściągnąć i grać już dziś, czekajac aż
przyjdzie mi oryginal.
Zastanawiam się jak bardzo złym człowiekiem będę, jeśli to zrobię wink

A tak bardziej serio. Mam kupioną grę, dzieki wyciekowi do sieci mogę zagrać
szybciej. Piraci którzy nie kupią gry też sobie ściągają - ja się różnię tym,
że grę oryginalna kupiłem.
Z prawem to pewnie zgodne nie jest, ale zgodnie z "prawem moralnym we mnie" wink
uwazam, ze bez szkody dla nikogo mógłbym sobie sciagnac i pograc. Ciekaw
jestem jaki pogląd na tę sprawę maja inni.
Obserwuj wątek
    • venmort Re: Będę złym piratem? 30.06.09, 15:49
      Kompletnie nie rozumiem Twojego podejścia. Naprawdę nie możesz poczekac do
      weekendu? Dla zaspokojenia dziecinnej zachcianki "już, teraz, zaraz" wolisz
      zostać przestepcą? Bez sęsu.
      Jednym z motorów napędzających piractwo jest właśnie rozpętywany kampaniami
      reklamowymi hype na granie już w momencie premiery. Ja osobiście, jako gracz
      starej daty, mam gdzieś kiedy będę grał. Kiedyś, jeszcze przed epoką
      popularyzacji internetu, w ogóle nie zwracałem uwagi na to jak wiekowa jest dana
      gra i często grałem całe lata po wydaniu danego tytułu. Ilość gier "zaległych",
      które czekają spokojnie stojąc na półce na swoją kolej jest u mnie całkiem
      spora, ale jakoś nie czuję ciśnienia by wszystkie je pokończyć i pędzić w rytmie
      aktualnych premier.
      • own3d1n1 Re: Będę złym piratem? 30.06.09, 16:28
        Każdy nielegalnie pobrany plik możesz przechowywać na twardym dysku 24 godziny.
        Moralizm nie ma tu nic do rzeczy. Pozdrawiam.

        • Gość: PiT Re: Będę złym piratem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 11:23
          To bardzo ciekawe, jednak nie zgodne z prawdą. 24 godziny dotyczy m.in. mp3 i filmów. W
          przypadku oprogramowania już samo pobranie jest karalne. Sprawdź zanim napiszesz, a
          nie przepisuj zasłyszanych plotek. Jak nie wierzysz mogę poszukać konkretnego paragrafu.
          • Gość: e-e Re: Będę złym piratem? IP: *.acn.waw.pl 01.07.09, 21:47
            Kolejny domorosły prawnik powtarzający bzdury. Innym robisz wykłady na temat
            prawa, a sam się guzik znasz.
            Poszukaj tego "paragrafu", wyjdzie Ci to tylko na zdrowie jak pierwszy raz
            zerkniesz do ustawy.
          • zilos Re: Będę złym piratem? 02.07.09, 07:52
            Sąd ty takie pierdoły wyczytujesz? Nie ma, nie było i nigdy nie będzie prawa
            dotyczącego 24 godzin pobierania na cokolwiek. To wymysł dzieci Neostrady.

            Można pobierać filmy, muzykę i obrazy i wcale ich nie kasować jeśli pobierając
            jednocześnie nikomu nie wysyłasz bo wysyłanie ich nieznajomym zawsze jest
            nielegalne (pobieranie albumów mp3 z rapidshare itp. jest legalne w ramach
            dozwolonego użytku osobistego tak jak to dawniej np. zgrywano film z TV na
            kasetę wideo lub piosenkę z radia na taśmę). Można nawet tak pobrane media
            nagrać znajomym lub rodzinie, ale nie obcym. Prawo nie precyzuje co znaczy krąg
            znajomych, ale logiczne jest, że w sieciach P2P nie znasz tych co im wysyłasz
            więc sieci P2P są nielegalne.

            Wyjątek stanowią media jeszcze nie rozpowszechnione - przedpremierowe filmy i
            muzyka. Ich dozwolony użytek osobisty nie dotyczy.

            Dlaczego firmy fonograficzne o tym nie informują? Bo to dla nich cios. W prawie
            amerykańskim nie ma dozwolonego użytku osobistego. Tam za 20MP3jek babkę skazali
            na niebotyczną kasę.
        • Gość: PiT Re: Będę złym piratem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 11:24
          I jeszcze jedno "nielegalnie pobrany". Sam to napisałeś, jak coś jest nielegalnie pobrane to
          nie jest zgodne z prawem, prawda?
          • galekanalek Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 21:51
            Ciężko coś nielegalnie pobrać. Można to nielegalnie posiadać, nielegalnie
            używać, nielegalnie udostępniać. Nie znam przypadku, w którym proces pobierania
            jest nielegalny (przynajmniej w kwestii licencji na oprogramowanie, a nie
            warunków użytkowania sieci np. poprzez nielegalne przyłączenie się do sieci)
        • zilos Re: Będę złym piratem? 02.07.09, 07:48
          smile śmieszne i żałosne jak wiele ludzi powtarza takie bzdury. W Polsce nie ma i
          nigdy nie było prawa, że można pobierać jakiekolwiek pirackie aplikacje w tym
          gry komputerowe przez 24 godziny. To wymysł dzieci Neostrady. To, że po pobraniu
          szybko usuniesz zmniejsza jedynie dla ciebie szansę nakrycia, ale nie ma nic do
          prawa polskiego. Można za to pobierać filmy, muzykę i obrazy i wcale ich nie
          kasować jeśli pobierając jednocześnie nikomu nie wysyłasz bo wysyłanie ich
          nieznajomym zawsze jest nielegalne (pobieranie albumów mp3 z rapidshare itp.
          jest legalne w ramach dozwolonego użytku osobistego tak jak to dawniej np.
          zgrywano film z TV na kasetę wideo lub piosenkę z radia na taśmę). Można nawet
          tak pobrane media nagrać znajomym lub rodzinie, ale nie obcym. Prawo nie
          precyzuje co znaczy krąg znajomych, ale logiczne jest, że w sieciach P2P nie
          znasz tych co im wysyłasz więc sieci P2P są nielegalne.
    • zycie_is_simple Re: , Oraz większy problem ! 30.06.09, 17:14
      Przecież zapłaciłeś za grę, to masz w nią prawo grać. W razie zniszczenia płyty
      niektórzy dystrybutorzy udostępniają grę do pobrania, bo ma się do niej prawo,
      jak za nią zapłaciłeś.

      A nie tylko do opakowania.

      Moim zdaniem możesz ściągnąć i grać, a potem zainstalować oryginalną zapewne
      lepszą wersje.

      Nawet dystrybutorzy traktują piraty jako dema swojego produktu.

      Mam większy problem
      Wygrałem na GameCornerze Battlestations: Pacific.
      Nie dotarło pudełko do mnie jeszcze. Nie płaciłem za nie, ale je będę miał.
      Czy mogę sobie pobrać piracką wersje wcześniej??

      (bardzo teoretycznie, bo nie ściągam piratów i nie popieram)
      • don_wroc_love Re: , Oraz większy problem ! 30.06.09, 17:45
        Każdy nielegalnie pobrany plik możesz przechowywać na twardym dysku 24 godziny.
        Moralizm nie ma tu nic do rzeczy. Pozdrawiam.
        ---------
        eee.. ciekawe...
        znaczy jak ktoś np. zasysa film i go obejrzy, a potem wywala przed upływem 24
        godzin, to nie piraci?
        • own3d1n1 Re: , Oraz większy problem ! 30.06.09, 22:40
          > eee.. ciekawe...
          > znaczy jak ktoś np. zasysa film i go obejrzy, a potem wywala przed upływem 24
          > godzin, to nie piraci?

          Dokładnie. Poszukaj w kodeksie prawnym
          • don_wroc_love Re: , Oraz większy problem ! 30.06.09, 22:49
            zaprawdę powiadam Ci, że sprawdzę :]
            • ripper_666 Re: , Oraz większy problem ! 01.07.09, 01:05
              Nie raz już zdarzało mi się pobrać z neta grę. Poprostu najpierw wole sprawdzić grę (pełną, a nie demo), a dopiero kupić. Dzięki temu zaoszczędziłem pieniądze i w swojej kolekcji mam takie gry, po które sięgam, nawet jak mają pare lat. Oczywiście wszystko co jest denne lub mi się nie podoba w zasadzie po godzinie prób i testów wyrzucam.
              Właśnie tak powinno być ze wszystkimi grami - udostępnianie na ok. godzine, dwie - dopiero potem mozesz kupic lub nie. "Piractwo" spadłoby o jakieś 40-50%
              • xxyy50 Re: , Oraz większy problem ! 01.07.09, 21:36
                Ostatnimi czasy do większości gier to nawet wersji demo brakuje. Weźmy taki
                Blood Bowl - gra mnie bardzo interesuje, ale kosztuje 100 zeta, dla mnie to
                sporo - chciałbym najpierw móc sprawdzić czy mi się spodoba. Producent mnie
                olewa i nie wypuszcza żadnego dema. To ja olewam jego i ściągam pełną wersję z
                neta. Jak mi się spodoba to kupię.
                • don_wroc_love Re: , Oraz większy problem ! 01.07.09, 21:46
                  o smile
                  Dzięki Pawle za wyręczenie mnie smile
                  zacząłem wgryzać się dzisiaj w prawo karne w poszukiwaniach, ale mnie to
                  przerosło smile
            • szczqcz Re: , Oraz większy problem ! 01.07.09, 08:26
              Nie sprawdzaj bo to brednie.
          • Gość: szozi Re: , Oraz większy problem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 22:32
            W kodeksie prawnym?sciana Dziecko uwierz mi nie ma czegoś takiego.
    • venmort Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 02:33
      own3d1n1Każdy nielegalnie pobrany plik możesz przechowywać na twardym
      dysku 24 godziny.
      Poszukaj w kodeksie prawnym

      Weź łopatkę i walnij się z całej siły w głowę angry
      Jeśli masz taką ochotę tkwij sobie w tym błędzie, ale nie próbuj wciskać innym
      takich niedorzeczności. A żeby dać Ci szansę obrony, to zechciej sprecyzować,
      który kodeks i przepis konkretnie masz na myśli?

      zycie_is_simple Przecież zapłaciłeś za grę, to masz w nią prawo
      grać.

      Gra nie miała jeszcze swojej premiery. Simplex płacąc za pre-ordera nie nabył
      żadnych uprawnień do korzystania z CoJ przed datą jej oficjalnego rozpowszechnienia.

      Co do Twojego problemu - interesujące. Wydaje mi się, że skoro publicznie
      ogłoszono wyniku konkursu, to jednocześnie stałeś się w tym momencie
      właścicielem wygranej i praw przysługujących Ci z tego tytułu. Zatem z punktu
      widzenia prawa cywilnego możesz korzystać z produktu nie łamiąc przepisów.
      Pozostaje jeszcze kwestia interpretacji zapisów kodeksu karnego, czy wejście w
      posiadanie kopii gry poprzez jej ściągniecie z netu jest w tym konkretnym
      przypadku kradzieżą, czy też nie.

      @Ripper
      Zły pirat, zły. Prawie jak LeChuck devil
      Też mi się marzy takie rozwiązanie. Skoro jest serwis umożliwiający granie
      jeszcze w momencie ściągania, to w przypadku wypożyczenia, nie trzeba by zasysać
      całej zawartości. Wystarczyłoby to, co jest potrzebne na tę godzinę, dwie
      rozgrywki. Odpada przy okazji problem przygotowania wersji demonstracyjnej. I
      też sądzę, że zwykła ciekawość jest znaczącym powodem piracenia. Trzeba by
      zrobić jakieś badania, stwierdzające ilu piratów kończy gry, które ukradli.
      • don_wroc_love Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 07:52
        Każdy nielegalnie pobrany plik możesz przechowywać na twardym dysku 24 godziny.
        Poszukaj w kodeksie prawnym
        ----------

        no dobra poddaje się - pokaż mi artykuł w kodeksie, bo za U&*^&*%^&* nie mogę
        takowego znaleźć.
        z tego co ja wiem, jest to mit stworzony przez gości ze stronami z nielegalnym
        softem, po to żeby zrzucić część swojej odpowiedzialności na pobierającego...
        oczywiście sam dalej będę grzebał i szukał :]
        • ripper_666 Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 14:44
          @Venmort
          Ja się piratem nie czuje, bo zawsze kupuje grę, którą mam zamiar ukończyć. Dzięki takiej opcji nie wydaje kasy na pozycje, w które miałbym grać 20minut i odłożyć na pułkę
        • Gość: e-e Re: Będę złym piratem? IP: *.acn.waw.pl 01.07.09, 21:51
          Co to jest kodeks prawny? big_grin

          Ludzie, do książek - nie wszystko co wypisują w Internecie jest prawdą.
      • han_solo_79 Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 16:21
        @Venmort

        > Pozostaje jeszcze kwestia interpretacji zapisów kodeksu karnego, czy wejście w
        > posiadanie kopii gry poprzez jej ściągniecie z netu jest w tym konkretnym
        > przypadku kradzieżą, czy też nie.

        To też chyba zależało w jaki sposób by tę grę zdobył - ściąganie z torrentów, przez to że się udostępnia innym jest nielegalne, ale jakby pożyczył lub skopiował zapasowaą kopię nośnika od kolegi?

        >Trzeba by zrobić jakieś badania, stwierdzające ilu piratów kończy gry, które > ukradli.

        Ale on też nie będzie w pełni wiarygodne ponieważ część z tych co gry kupuje też ich nie kończy i nie dlatego, że były kiepskie tylko im się odechciało, czasu nie mają itp.
        • Gość: e-e Re: Będę złym piratem? IP: *.acn.waw.pl 01.07.09, 22:26
          > @Venmort
          > > Pozostaje jeszcze kwestia interpretacji zapisów kodeksu karnego, czy wejś
          > cie w
          > > posiadanie kopii gry poprzez jej ściągniecie z netu jest w tym konkretnym
          > > przypadku kradzieżą, czy też nie.

          "Przepisu", nie "zapisu" mówiąc precyzyjnie. I nie jego interpretacji, bo jest
          jasny (chociaż za każdym razem dokonuje się wykładni, ale to już szczegóły
          teorii prawa), a oceny stanu faktycznego sprawy w świetle przepisów. W tym
          wypadku również pole do
          interpretacji jest niewielkie albo program nabyłeś legalnie albo nie. Oczywiście
          dochodzą ogólne przesłanki odpowiedzialności - wyłącznie winy itd. itp., także
          kwestie dowodowe, ale tu już uznanie sądu i ocena okoliczności danego stanu
          faktycznego. Strony postępowania mogą tylko przekonywać do swoich racji. Można
          się powoływać na różne rzeczy, ale jeśli ktoś ciągnie gigabajty z torrentów i
          rozpowiada o tym w Internecie, to pole do interpretacji, sami przyznacie, jest
          niewielkie. smile
    • own3d1n1 1234 01.07.09, 16:29
      Na prawdę chciałbym mieć ochotę poszukać tego punktu, ale nie chce mi się. Nie tkwię w
      żadnym błędzie i nie z taką ostrą krytyką mistrzu, świat jest cywilizowany a my jesteśmy
      dorosłymi ludźmi więc wstrzymaj swoje ambicje.
      • d_pawel Re: 1234 01.07.09, 21:17
        Wybacz own3d1n1, ale raczej tkwisz w błędzie. Nie wierze, że taki idiotyzm
        istnieje w polskim prawie. Więcej, wątpię, żeby kiedykolwiek istniał, jest to
        raczej jedna z wymówek piratów.

        Dlaczego taki przepis to idiotyzm? Z prostego powodu: jak sprawdzą, że na twoim
        dysku dany plik rzeczywiście jest 24 godziny? Zresztą, co to za miałoby być? 24
        godzinne darmowe wypożyczenie bez zgody właściciela? Nie ma czegoś takiego. I na
        potwierdzenie:

        "A co z informacjami, które czasem nam się wyświetlają: "Skasuj po 24 godz.".
        Czy takie ściągnięcie na jeden dzień jest legalne?

        - To plotka, bo nie istnieje coś takiego jak użytek czasowy. To taka sama
        legenda jak ta, że policja chodzi od domu do domu i za jedną MP3 kasuje 10 zł."

        miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,5031862.html
        • dr_dred Re: 1234 01.07.09, 22:05
          Hnmm, nie wiem po co to wszystko.
          Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak zły pirat.
          Ktoś słyszał o dobrych piratach ??
          Nie ma też czegoś takiego jak legalnie przechowywanie ściągniętych plików przez
          24 godz a potem trzeba je skasować i nie ważne czy ta są gry ,filmy muza itp.
          A co jak będę trzymał nielegalnie pobraną np grę ,bądź film dłużej niż 24 godz.
          ,wpadnie CBŚ albo kompa mi rozjebie ?? Chyba to są jakieś żarty.

          Pozostaje jeszcze kwestia czy piractwo to kradzież ,jak zarabia się na tym kasę
          to tak ,jak nie to nie jest to żadna kradzież a przynajmniej ma zupełnie inny
          wymiar.
          Powiedzcie mi teraz czy jak ściągnę sobie grę z neta to będzie to samo jakbym
          poszedł do sklepu i zabrał ja bez zapłacenia za niej kasy??
          Otóż nie będzie to to samo,jakbym nie ściągnął gry z neta to bym jej nie kupił a
          więc czy jest jakaś strata dla jej wydawcy ??
          Nie bronię tutaj piratów,ludzi ściągających z neta i również nie zamierzam tego
          pochwalać bo to jest złe i przyczynia się do gorszej sytuacji na rynku ale na
          litość boską kto nigdy nie ściągnął chociażby np jednej nielegalnie pobranej
          piosenki z neta niech pierwszy rzuci kamieniem. Sami obrońcy moralności się
          znaleźli big_grin.
          Sam kiedyś ściągnąłem kilka gier z neta i kilka płyt z muzyką ,ale wtedy nie
          miałem kasy na to a byłem strasznie narwany. Teraz mam kasę to kupuję,nie mam to
          trudno kupię jak będę ją
          miał.
          Zresztą to tylko od nas samych zależy co robimy ,ale jeżeli ktoś na potęgę
          ściąga z neta i w dodatku jeszcze na tym zarabia to sam chętnie bym takiemu
          komuś połamał obie nogi i ręce.

          Uważam też że jeżeli ktoś zamówił grę i zapłacił za nią a jeszcze nie doszła to
          ma prawo ściągnąć na własne potrzeby wersję z neta ,przecież i tak zapłacił więc
          czy będzie to jak wielu nazywa "kradzież",wydawca poniesie jakieś straty?? Dla
          mnie jest to totalny nonsens i tyle ode mnie,ja to tak widzę.

        • bosman_plama d_paweł - optymista:) 02.07.09, 09:36
          d_paweł:
          "Nie wierze, że taki idiotyzm istnieje w polskim prawie"

          Tego przepisu może rzeczywiście nie być. Jednak Twoja wiara w polskie prawo wydaje mi
          się baaaardzo przesadzona. Zresztą idiotyzmy istnieją w prawie każdego państwasmile.
          Co do ludzi ściągających gry z ciekawości. Też szlag mnie trafia, że nie mogę sprawdzić
          gry przed zakupem. Na szczęście niepewne tytuły można skreślić z aktualnej listy
          zakupów by kupić je za jakieś pół roku o połowę taniej, albo za rok, półtora za 20 - 30
          zeta. Wymaga to odrobiny cierpliwości ale przy obecnej praktyce niemal wszystkich
          producentów gier jest nawet podwójnie opłacalne, bo nie tylko kupuje się grę tańszą, ale
          zwykle są już do niej wszystkie patchedevil
      • Gość: szozi Re: 1234 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 22:37
        own3d1n1 naprawdę tym razem się upokorzyłeś. Daj już spokój
    • e-e Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 22:03
      Ortografia, gramatyka i wiedza prezentowana w tym temacie wołają o pomstę do
      Nieba...

      1. Nielegalne nabycie oprogramowania to po prostu kradzież. Zamówiłeś samochód
      u dealera, będzie w poniedziałek. Ukradniesz samochód z parkingu, bo chcesz
      pojeździć wcześniej?
      2. Nie ma żadnego legalnego ściągania kasowania po 24 godzinach. To jest jakaś
      totalna bzdura wymyślona w Internecie.Nie ma też "kodeksów prawnych". I nie
      znajdziecie żadnego "paragrafu" na ten temat. Wiedza czerpana wyłącznie z
      Internetu jest niewiele warta.
      3. isip.sejm.gov.pl - tu jest baza danych aktów prawnych, polecam wpisać
      "kodeks karny" i przeczytać artykuły od 291 do 293.
      4. Z filmami i muzyką sprawa jest inna niż z programami komputerowymi.
      Przepisy karne znajdują się w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
      W doktrynie przyjmuje się, ze posiadanie i pobieranie plików już
      rozpowszechnionych nie jest zagrożone sankcją karną. Karalne jest tylko
      rozpowszechnianie. Inaczej będzie z odpowiedzialnością cywilną, ale nie będę o
      tym teraz rozpisywał.
      5. Czytajcie książki - to doskonały sposób na poprawienie ortografii. "Gra na
      pułce"...
      • mateuszskibicki1 Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 22:10
        I co z tego, że jest karalne ? tongue_out kiedy i tak 90% ludzi ściąga filmy/mp3 i
        gry... reszta siedzi na naszej klasie i gra w tibie.... no nie ważne tongue_out ja w
        kółko coś ściągam... ostatnio
        Gta 4 / sims 3 ale zraaz usunolem badziew / fallout 3 / transformers ale do dupy
        tongue_out / prototype tez cienkie / crysis warhead / watchmen gierke / call of juarez
        2 / tego nowego need for speed i sporo innych tongue_out bo kompa dostalem ^^ no i wydam
        100zl za prototype i jeszcze bede czekal 1-2 miesiace bo polska premiera jak
        zwykle pozno i wydam kase na gierke ktora mi sie nie podoba a w recenzjach jest
        cienka ? szkoda kaski.... (za ó/ż/ą/ę itp nie odpowiadam ;])
        • e-e Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 22:13
          Każdy postrzega innych przez swój pryzmat. To, że Ty ściągasz jeszcze nie
          znaczy, ze 90% innych ludzi ściąga. Nie szpanowałbym też przyznawanie się do
          posiadania nielegalnego oprogramowania. Panowie i panie z policji mogą zapukać
          do Twoich drzwi.
          • mateuszskibicki1 Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 22:19
            policja to mój braciak i kumpel tongue_out i kumple starszego... wiesz u mnie na wsi
            obok miasteczko 2k ludu każdy wszystko ściąga i policja co ma na to zrobić? będą
            latali i kasowali epokę lodowcową (film... ta nowa część) bo to w kinie ma być
            nie na kompie? niektórzy kupią np. fallouta 3 orginał ale innych nie stać...
            gdybym miał kupować każdą gierkę, w którą gram nie miał bym kasy za prąd
            zapłacić.... a grać się chcę smile wiem, że to nie legalne i nie szpanuje, że
            posiadam nielegalne oprogramowanie... jedyny orginał jaki mam to call of duty
            4/battlefiled 2/crysis tongue_out i kupię modern warfare 2/battlefielda 3/crysis 2... na
            reszte mi szkoda kasy smile producent i tak swoje zarobi ;p.... i nie wieże, że np
            Ty nie ściągasz nic z neta smile nawet głupia mp3 czy fotka kogoś bez jego wiedzy
            to też karalne..... no wszystko jest złe
            • Gość: e-e Re: Będę złym piratem? IP: *.acn.waw.pl 01.07.09, 22:30
              Heh, jak chcesz. smile Wyroków trochę było, nawet polska policja się czasem bierze
              do roboty. Spece od przestępczości internetowej są przygotowani, ale jest ich
              niewielu. Bardzo często zwykli policjanci po służbie przypadkiem się natykają.
              Tak było ze sprawą kości słoniowej w gitarze elektrycznej sprzedawanej na
              allegro. Obrót tym materiałem jest ściśle regulowany.
              • mateuszskibicki1 Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 22:35
                A co ma zrobić policjant kiedy jego dzieciak ściąga sobie filmy i gry? jego żona
                ściąga mp3 a on melodyjki na telefon..... piractwa nikt nie powstrzyma i nawet
                Ci ,,spece'' też ściągają smile
      • Gość: mdf Re: Będę złym piratem? IP: 80.249.6.* 02.07.09, 10:54
        >1. Nielegalne nabycie oprogramowania to po prostu kradzież. Zamówiłeś samochód
        > u dealera, będzie w poniedziałek. Ukradniesz samochód z parkingu, bo chcesz
        > pojeździć wcześniej? <br />
        <br />
        Błędne rozumowanie kolego smile Idąc na parking KRADNIESZ samochód, a ściągając
        grę, którą kupiłeś, ale nie masz jeszcze nośnika KOPIUJESZ - jeśli byś chciał to
        przełożyć na sytuację z samochodem, to zamawiasz furę u dealera w poniedziałek,
        ma być za 2 tyg, więc idziesz na parking i KOPIUJESZ sobie taki samochód jak
        chciałeś. Nie wiem tylko jak to zrobisz, w każdym bądź razie nie KRADNIESZ go smile
    • mateuszskibicki1 Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 22:26
      Nie ważne co jest karalne, za co są kary itp... np ja gram mniej więcej we
      wszystko co wychodzi (oprócz rpg/strategii i turowych) i kupuję tylko gierki do
      multi.... ogólnie szkoda kasy na gry cienkie lub takie, które zabijają czas ale
      nic więcej tongue_out wszystko jest karalne i każdy ściąga nawet głupie mp3 lub
      obrazki... świat to zło.... tibia to zło.... nasza klasa to zło.....
    • red.pl Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 22:26
      Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem, chciałoby się rzec. Piractwo to taki
      rak, który toczy przemysł, na którego jak na razie leku nie ma. Kiedy jest się piratem?
      Oczywiście można się kłócić kiedy jest się "prawdziwym" piratem a kiedy nie... Z tego co
      wiem, to prawo rozróżnia karalność za samo ściągnięcie jak i za rozpowszechnianie
      nielegalnych kopii programów, muzyki czy filmów ( pewien nie jestem, gdyż prawa
      uczyłem się tylko rok smile ), co nie zmienia faktu, iż piratem jest każdy kto nabędzie w taki
      czy inny sposób ów nielegalną kopię. Ja ogólnie nie osądzam ludzi za piractwo. Sądzę,
      że jest to już sprawa ludzkiego sumienia i rozsądku. Ja nie piracę gier, wolę
      zaoszczędzić pieniądze i raz na 2. miesiące kupić oryginał. Mam wtedy poczucie, że
      dzięki mojej małej cegiełce w postaci legalnej kopii jakoś ten mur przemysłu się trzyma i
      że dzięki temu powstaną inne fajne gry. No i wolę wydać niż męczyć się z crackami i
      innym badziewiem. Poza tym ja nie lubię zabawy w półprodukty, czyli chociażby grę z
      trybem multi ( w piratach tego nie doświadczymy- w większości przypadków). Oczywiście
      święty też nie jestem i coś tam kiedyś ściągnąłem, ale jak wspomniałem wcześniej, kto
      bez winy niech pierwszy rzuci kamień smile.
      • own3d1n1 Niesmacznie 01.07.09, 22:55
        Kumpel wyszedł z aresztu, bo im coś nawmawiał ze ściąganiem 24godzinnym, tym się
        kierowałem, oraz tym, że cała masa ludzi o tym kiedyś mówiła. W Kodeksie nie szukałem,
        widocznie mój błąd, przepraszam was chłopaki. Dobrze, że przez 10 postów wspominaliście
        o tym jak bardzo się upokorzyłem i że chcielibyście mnie zjeść. smile W błędzie nie tkwiłem bo
        sam takiej "opcji" nie używałem. Giełda to co innego, ale w młodości i jeszcze na Amidze. big_grin
      • bosman_plama Re: Będę złym piratem? 02.07.09, 09:51
        red.pl napisał:

        Ja nie piracę gier, wolę
        > zaoszczędzić pieniądze i raz na 2. miesiące kupić oryginał. Mam wtedy poczucie,
        > że dzięki mojej małej cegiełce w postaci legalnej kopii jakoś ten mur przemysłu si
        > ę trzyma i że dzięki temu powstaną inne fajne gry. No i wolę wydać niż męczyć się z
        crackami i innym badziewiem.

        Tu akurat pojawia się problem. Część gier posiada teraz tak debilne zabezpieczenia, że
        to właśnie piraty chodzą szybciej i prościej. Zresztą cracki akurat ściągam często do
        oryginałów, żeby móc pograć sobie bez płytki.
    • Gość: gracz Odpowiedź jest prosta IP: *.lewandow.net.pl 01.07.09, 22:59
      Korzystając z pirackiego oprogramowania jesteś złodziejem i nikogo nie obchodzi czy
      kupisz grę gdy będzie dostępna.
      • Gość: kefas Re: Odpowiedź jest prosta IP: *.chello.pl 01.07.09, 23:46
        No nie wiem czy aż tak prosta? Kupiłem sobie grę, okazało się że jest na płycie
        DVD 8GB, a takich nie obsługuje mój stary napęd. W takim razie jak ściągnę ISO z
        rapida to mam się czuć złodziejem i piratem? wszak legalną licencję (klucz
        produktu) na jedną sztukę posiadam.
        • szczqcz Re: Odpowiedź jest prosta 02.07.09, 08:28
          Na ile znam ustawę o prawie autorskim: dozwolone jest tworzenie kopii zapasowej,
          o ile jest to niezbędne do korzystania z programu (tak jest w tym przypadku, a
          wg. interpretacji Barty i Markiewicza - kopie możesz zrobić zawsze, ze względu
          na nietrwałość nośników itp.) Tak samo Barta i Markiewicz mówią, że można
          skorzystać z usług osoby trzeciej w utworzeniu takiej kopii, myślę że pobranie z
          Rapida można uznać za coś takiego.
      • kmieciu_wsrod_mutantow Re: Odpowiedź NIE jest prosta 01.07.09, 23:50
        Z pewnością wydawcy i twórców gry ani trochę nie obchodzi, czy potem kupisz grę.
        Ich w ogóle nie obchodzi, czy ktokolwiek ją kupi, byle tylko nikt jej nie
        piracił, bo od tego wypadają im zęby i włosy.

        Korzystając z pirackiego oprogramowania nie jesteś złodziejem. Nielegalne
        kopiowanie własności intelektualnej to kompletnie oddzielna kategoria
        przestępstwa, tak w świetle prawnym, jak i moralnym. Dokonując nielegalnej kopii
        naruszasz pewne prawa właściciela własności intelektualnej, konkretnie wyłączne
        prawo do dokonywania kopii, ale ani w żaden sposób nie pozbawiasz go tej
        własności, ani nie pozbawiasz go tego prawa. Stawianie znaku równości pomiędzy
        piractwem, a kradzieżą ma mniej więcej tyle samo sensu, co zrównywanie
        antykoncepcji z morderstwem.
    • okoolarnik Re: Będę złym piratem? 01.07.09, 23:50
      Nie przepadam za takimi dyskusjami, sam uważam że każdy ma własne sumienie,
      rozum i poczucie odpowiedzialnosci za swoje czyny, ale jak chcecie dyskutować to
      przynajmniej badzcie uczciwi i nie demonizujcie, bo piractwo to nie żadne
      przestępstwo, tylko wykroczenie[i to zwykle o niskiej szkodliwości społecznej].
      Ściąganie nielegalnych plików z sieci to nie kradzież tylko fałszerstwo, i nie
      jest równoważne z kradzieżą dóbr materialnych...
      Autor tematu niech robi jak uważa, ja bym poczekał w takiej sytuacji, jakoś
      lepiej bym się z tym czuł, ściąganie gier jest jakieś takie wieśniackie.
    • simplex Się porobiło 02.07.09, 00:22
      Znowu podlinkowali mnie na głównej stronie, koniec swiata.
      Pytanko do tych co już grali w oryginalna, polską pecetową wersję (może są tacy).
      Wiem, że wersja polska ma angielskie dialogi mówione i polskie
      napisy/interfejs - ale czy można wybrać sobie angielskie napisy?

      BTW. Cena CoJ2 na Steamie wgniata w ziemie - tylko 50 euro big_grin

      BTW2. Ja wiem, ze piractwo jest zle i niezgodne z prawem, to oczywista
      oczywistość - ale nazywanie piractwa kradzieżą i porównywanie sciagniecia
      pirackiej kopii gry do zajumania samochodu jest tak głupie jak teoria, że
      przez 24 godziny po sciagnieciu mozna legalnei trzymać piraty na dysku.

      Ja slyszalem jeszcze inna teroie, ciekawe na ile prawdziwa - otoz jesli sie
      sciaga muzyke czy filmy, ale jej nie udostepnia (czyli np. rapidshare) to jest
      to w Polsce legalne.
      Prawda to, czy taka bzdura jak te 24h? Milo by bylo jakby odezwal sie ktos
      obeznany w temacie smile
      • Gość: Baron Re: Się porobiło IP: *.acn.waw.pl 02.07.09, 00:36
        > Ja slyszalem jeszcze inna teroie, ciekawe na ile prawdziwa - otoz jesli sie
        > sciaga muzyke czy filmy, ale jej nie udostepnia (czyli np. rapidshare) to jest
        > to w Polsce legalne.
        > Prawda to, czy taka bzdura jak te 24h? Milo by bylo jakby odezwal sie ktos
        > obeznany w temacie smile

        Tylko niekaralne, nadal nielegalne.
      • xxyy50 Re: Się porobiło 02.07.09, 00:38
        Simplex - a co do Twojego głównego problemu (tzn. abstrahując od dyskusji o
        piractwie), to prawdę mówiąć w ogóle nie rozumiem problemu. Po pierwsze nie wiem
        jaki masz net, ale mnie by szybciej zeszło poczekać parę dni niż ściągnąć te
        gigabajty z neta. Poza tym z piratami nigdy nie ma pewności czy będą działać,
        więc po co się stresować?

        Natomiast z moralnego punktu widzenia nie widzę w tym nic złego i każdego, kto
        uważa to za "czyn obrzydliwy moralnie" uważał będę za kretyna. Przecież drugiego
        egzemplarza i tak nie kupisz, więc niby jakiego zysku kogoś pozbawiasz? Tak samo
        nie mam pojęcia jak można potępiać samo korzystanie z pirackiego oprogramowania
        w przypadku posiadania oryginalnej wersji (tzn. mam na myśli np. cracki no cd).
        Kupiłem kiedyś Cywilizację 4 w Supersellerze Cenegi, wszystki fajnie, tylko gra
        nie wykrywała mi płyty w napędzie (mimo, że ona tam oczywiście była) i nie
        dawałą się nijak uruchomić. Nie znalazłem rozwiązania ani na stronie producenta
        ani wydawcy, ściągnąłem cracka no cd i problem zniknął. I niech mi ktoś
        wytłumaczy co złego, z moralnego punktu widzenia, zrobiłem.
    • brak-uje Re: Będę złym piratem? 02.07.09, 01:57
      Hm ta coponiektórzy mówili tutaj o tym, że po co mają się męczyć z crackami no-cd itd.

      A jest totalnie na odwót, chyba musze przypomnieć sławne systemy DRM,złamane 3 dni przed premierą,bo widze że coponiektórzy o nich zapomnieli...

      Oraz o tym, jak to fajnie mieli ci co wydali na GTA IV, kupując w miare dobre komputery jak na tamte czasy , żeby potem się okazało że niestety,gra jest robiona na komputery przyszłościowe, i kija sobie mogą pograć...

      Porownywanie świata wirtulanego i rzeczywistego też kompletnie mija się z celem, to tak jakby mówić że przeciesz seks realny i wirtualny to to samo (mówiąc apropo piractwa i kradzieży samochodu)...

      Problem dotykający ogólnie piractwo jest od dawna znany, a mówi się że w początek ma w... cenach... W szczególności polskich, które są kompletnie nieadekwatne do zarobków(porównując z innymi krajami, gdzie różnica między wersja PC a konsola w USA wynosi maks 20 dolców,a w europie chyba cos kolo 10 euro,u nas z tego nagle sie robi ponad 130 - 140 zł), zaczynając od cen gier konsolowych , bo tutaj to widać najbardziej... Nie mówiąc o opóźnieniach...

      Za następny przykład można podać sławnego na cały świat Gothic 3, lub jego cudowny dodatek Zmierzch Bogów, w gothic 3 można było spokojnie grać dopiero chyba dzisiaj, 3 lata po premierze, takie akcje napewno nie zniechęcają do piractwa...

      Można by się dłuuugo jeszcze rozwidzić na ten temat, lecz na innych forach,artykułach itd było to tyle razy pisane ,że to niema już chyba większego sensu :]
      • Gość: lisek Re: Będę złym piratem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 02:56
        ja tam pirace masowo smile kazda nowa gre zaliczam i tyle a jesli mi sie naprawde podoba to kupuje Orginał lub jesli chce grac w multi na oficjalnych serwerach to tez kupuje. ale nie oszukujmy sie mam 600 gier samych gier pirackich a z tego moze z 30org nie wspominajac juz ile mam filmó itp ;D
        • simplex Re: Będę złym piratem? 02.07.09, 08:31
          nawet po domenie widać, że dziecko neo wink
          • Gość: unk1nd Re: Będę złym piratem? IP: *.ip.netia.com.pl 02.07.09, 09:46
            Mógłby być nawet i dzieckiem autystycznym - nie zmienia to faktu że ma jakiś
            konkretny schemat postępowania, który w jego moralnym postrzeganiu jest słuszny.
            Przynajmniej za co 2-gą czy 3-cią grę zapłacił wink

            Piractwo było, jest i będzie, gdzieś czytałem nawet artykuł że gdyby ludziom
            uniemożliwić piracenie (jakimiś magicznymi sposobami) i nie mieliby oni
            możliwości zdobycia nielegalnej kopii to sprzedaż wzrosłaby o... 2 promile.
          • Gość: juzek Re: Będę złym piratem? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.09, 10:01
            Tutaj dziennikarz pokusił się o sprecyzowanie informacji dotyczących piractwa,
            jeśli wierzyć jego rzetelności, to macie odpowiedzi na to, co jest legalne, a co
            nie.

            przekroj.pl/cywilizacja_spoleczenstwo_artykul,4941.html
          • Gość: wicked Re: Będę złym piratem? IP: *.aster.pl 02.07.09, 10:02
            Piractwo to bardzo złożony problem, w którym tak naprawdę wszyscy maczają palce.
            Porównywanie tego zjawiska z kradzieżą jest proste i bardzo obrazowe, ale mocno
            naciągane. Mniej więcej tak jak porównywanie aborcji czy eutanazji do morderstwa.
            Ludzie przez lata byli przyzwaczajani, wręcz zachęcani do różnych form piractwa.
            Choćby dawniej przez firmy produkujące magnetowidy czy "czyste" kasety video.
            Normalką przecież było nagrywanie filmów z telewizji. A urządzenia kserujące i
            kopiowanie np. artykułów z gazet czy całych książek (często za przyzwoleniem instytucji
            publicznych i państwowych)? A biblioteki publiczne? Przecież można za darmo
            wypożyczać i czytać książki. Nie wspominając o standardowo montowanych w
            komputerach nagrywarkach dvd (tak, oczywiście, wszyscy nagrywają tylko własną
            twórczość smile) Nie oszukujmy się, producenci dostarczają klientom mnóstwo narzędzi i
            doskonale zdają sobie sprawę, w jaki sposób są one użytkowane. A przeciętny Kowalski
            nie odczuwa, że czyni coś złego, bo przecież całe życie nagrywał, przegrywał, kserował,
            pożyczał i nikt nie miał do niego pretensji. Skoro może wypożyczyć sobie książkę, to
            dlaczego nie może ściągnąć i obejrzeć filmu? Niestety różne firmy i instytucje same
            ukręciły sobie bat. Poza tym nie wypracowały spójnych i wspólnych zasad korzystania z
            dóbr niematerialnych. I co gorsza, nawet nie wiedzą, jak się za to zabrać. Dlatego
            postanowiły "uderzyć" w ludzkie sumienia i nazwać ściąganie czy kopiowanie ordynarną
            kradzieżą. Piractwu sprzyja też prosty czynnik psychologiczny. Przeciętny człowiek, gdy
            czuje się okradany, naciągany, oszukiwany, nie odczuwa litości wobec sprzedających
            dany produkt. To się tyczy m.in. cen gier czy oprogramowania. Tutaj działa prosty
            mechanizm: "robią mnie w konia, więc dlaczego ja mam być wobec nich fair".
    • Gość: juzek Re: Będę złym piratem? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.09, 11:04
      A no i jeszcze najważniejsze. Takie problemy jak ma autor wątku, to kolejny
      dowód na to, że już najwyższy czas żeby kartonowe pudełka z przeszłości odeszły
      w niebyt. Gry powinno się zasysać prosto od producenta. Płacę sobie kartą,
      czekam parę godzin i voila, gram szybciej, a na półce nie zalega kolejny
      badziew, no nie musze się martwić, że coś zgubię czy porysuję. Zresztą ja tu
      Ameryki nie odkryłem, wiele programów już od dawna tak funkcjonuje i chwała im
      za to. Najwyższy czas na resztę firm, które jeszcze się przed tym opierają. Tak
      na zdrowy chłopski rozum, powinno to sprawić też, że będą tańsze.
      • simplex Re: Będę złym piratem? 03.07.09, 16:38
        Na zdrowy chłopski rozum powinno, ale jednak nie sprawia.
        Cyfrowo dystrybuowane gry są droższe i dłużej trzymają cenę.

        Gry prosto od producenta to na razie utopia - wydawcy tak łatwo wyeliminować się
        nie dadzą (niestety) tym bardziej, że to oni czesto finansują powstanie gry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka