Gość: gilthanas Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.synerway.pl 22.07.09, 15:41 I niech ktoś mi tu powie, że nie ma dowodów. Opisy osób po śmierci klinicznej, cuda (tzn. głównie uzdrowienia), objawienia, a nawet sama biblia. --- Po LSD tez cuda widzialem, i nie powiesz mi ze nie ma dowodow na istnienie Latajacego Potwora Spaghetti Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CFaust Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: 193.0.236.* 22.07.09, 15:42 @Ralph "Pan SS wie, jak wywołać wojnę." Oj wie wie Mistrzu w tym jest "Opisy osób po śmierci klinicznej, cuda (tzn. głównie uzdrowienia), objawienia, a nawet sama biblia." To nie są żadne dowody i takich nauka dowodów nie szuka. Może je badać jako zjawiska i tłumaczyć językiem naukowym. Nauka nie szuka dowodu na istnienie jakiegoś boga czy jego nie istnienie. Nauka bada otaczający świat starając się ten świat opisywać racjonalnie, a boga nie da rady opisać racjonalnie, no nie? Bóg jako taki nie jest przedmiotem zainteresowania nauki. @gilthanas "Przeciez tu jest mowa o starym testamencie, a to judaizm wiec po kiego grzyba pisac o chrzescijanstwie." Bo to kościuł chrześcijański sponsoruję tę grę. I jakby nie patrzeć Stary Testament został przyswojony przez chrześcijaństwo i ono się z niego wywodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.xdsl.centertel.pl 22.07.09, 15:50 Nie masz argumentów to z substancjami psychoaktywnymi zaczynasz. Możesz to akceptować albo nie, ale wiele osób prowadzi badania nad życiem po śmierci (m.in. opisy, tego co widziały, osoby po śmierci klinicznej). Po LSD tez cuda widzialem, i nie powiesz mi ze nie ma dowodow na istnienie Latajacego Potwora Spaghetti --------------------- Nie udowodnię ci, że nie ma Latającego potworra spaghetti. Dzisiejsz genetyka i mechanika mogą wiele zrobić. Co do cudów. Myślisz, że ktoś sobie pójdzie tak do księdza, prasy, telewizji i powie, że został uzdrowiony. To jest sprawdzane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.serv-net.pl 22.07.09, 15:51 @Ralph: Na razie nauka udowadnia, że obrazy widoczne podczas śmierci klinicznej to swoisty mózgowy wygaszacz ekranu. Uzdrowienia to remisje. Prasa pisze, że człowiek cudownie został uzdrowiony, ale nie napisze, że pół roku później umrze na tą samą chorobę. Objawienia to często skutek działania na człowieka przeróżnych środków chemicznych - od oparów typowej chemii gospodarczej, poprzez chemię przemysłową na gazach palnych skończywszy. Nie wspominając, że gros ludzi, którzy przyznają się do objawień przyjmuje leki na receptę o działaniu psychotropowym (nie narkotyki!). No i biblia. Niestety nie jest ona źródłem naukowym, chyba że w teologii, filozofii czy filologii starożytnej. No chyba, że na podstawie mitów greckich należałoby przyjąć, że na górze Olimp siedzi sobie Zeus i ciągle wkurzona na niego Hera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.broker.com.pl 22.07.09, 15:59 "W sumie nieistnienia Latajacego Potwora Spaghetti tez nie udowodnila." Nie udowodniła bo on istnieje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.xdsl.centertel.pl 22.07.09, 15:59 Na razie nauka udowadnia, że obrazy widoczne podczas śmierci klinicznej to swoisty mózgowy wygaszacz ekranu. ----------------------- Udowadnia. No popatrz, nie wiedziałem. Może byś coś podlinkował, hę? Nauka bada otaczający świat starając się ten świat opisywać racjonalnie, a boga nie da rady opisać racjonalnie, no nie? ------------- Nauka zajmuje się wieloma aspektami, o których ci się nawet nie śniło (podróże w czasie poprzez wykorzystanie informacji z pojedyńczego atomu, rozważania na temat budowy wszechświata i ilości jego wymiarów), dlatego nie można wykluczyć, że niedługo (no może nie tak niedługo) zajmie się Bogiem i otaczającą go problematyką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.broker.com.pl 22.07.09, 16:04 "dlatego nie można wykluczyć, że niedługo (no może nie tak niedługo) zajmie się Bogiem i otaczającą go problematyką" Taa.. tak jak problematyką Goluma i Latającego Potwora Spaghetti. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CFaust Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: 193.0.236.* 22.07.09, 16:08 @Ralph Nauka nie zajmie się żadnym bogiem, bo nauka zajmuję się zjawiskami! Muszę Cię zasmucić, ale nauka w XIXw odeszła od zajmowania się "Bogiem i otaczającą go problematyką", a zajeła się racjonalnym tłumaczeniem zjawisk we wszechświecie. Wszystkie nowoczesne teorie naukowe jak: równoległe wszechświaty, teoria wielkiego wybuchu, fizyka kwantowa itp. mają podłoże racjonalne, teoria wielkiego wybuchu. Chociaż narazie nauka nie umie ostatecznie wyjaśnić dlaczego zmiana spinu atomu powoduje teoretycznie zmiane spinu atomu na drugim krańcu wszechświata, to nie tłumaczy tego ingerencją bóstwa, które samo zmienia spiny atomów, a szuka racjonalnego teoretycznego rozwiązania - to nazywamy nauką. Mam nadzieje, że mnie zrozumiałeś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.xdsl.centertel.pl 22.07.09, 16:20 @CFaust No właśnie szuka racjonalnego rozwiązania, lecz nauka pomija (albo spycha na dalszy tor) wiele niewyjaśnionych zjawisk. Może za 1000 czy 10000 lat (chyba, że wcześniej bedzie koniec świata) człowiek odkryje inne wymiary (nie tylko w sensie wszechświata) i skąd wiesz, czy nie znajdzie Boga albo dowodów ("racjonalnych") na jego istnienie. Nauka jest ograniczona tylko przez ludzką wyobraźnię, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CFaust Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: 193.0.236.* 22.07.09, 16:29 @Ralph Rozumiem Twoją intuicję. Ale wg. chrześcijańskiej wykładni bóg jest poza czasem i przestrzenią jak i poza zrozumieniem ludzkim, więc nauka nie może nim na poważnie się zająć (i nie będzie mogła). I zapewniam Cię, że nauka nie spycha ze swojego oglądu niewyjaśnione zjawiska, ale je bada i tłumaczy je racjonalnie. Czyli: kiedyś zaraza była karą bożą, teraz jest epidemią wywołaną jakimś wirusem. A jeżeli nauka dojdzie kiedyś do odkrycia innych wymiarów i spotka tam boga, to nie będzie już wtedy bóg religijny, a inna istota, którą można badać i mierzyć I zgadzam się: nauka jest ograniczona tylko przez ludzką wyobraźnię Alu chyba zagalopowaliśmy się w dyskusji, bo tu o grach powinno być Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erg0 Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.cust.tele2.pl 22.07.09, 16:39 @Ralph "Udowadnia. No popatrz, nie wiedziałem. Może byś coś podlinkował, hę?" http://pl.wikipedia.org/wiki/Do%C5%9Bwiadczenie_%C5%9Bmierci wujku google, dziękujemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.chello.pl 22.07.09, 16:42 Ależ świętoszki z Was. Ja bym z chęcią zagrał, nawet przy średniej grafice. Porzućcie argumenty o edukacyjnych walorach. Liczy się miodność, a tej może być sporo właśnie dlatego, że gra będzie osadzona w czasach Starego Testamentu. Jestem za! Bez przesady, nie ma na co się obrażać. PS: chciałbym dostać też managera pewnego radia z Polski, aby móc tworzyć imperium medialne z rzeszami oddanych wiernych. Taką grę ekonomiczną z elementami strategii, np. okupacja Rady Ministrów, obrona Częstochowy itp. To by było coś!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kain Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.nplay.net.pl 22.07.09, 16:48 czy bedzie można mordować, gwałcić i rabować tak jak w oryginale ? Odpowiedz Link Zgłoś
william_dr Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji 22.07.09, 16:50 @ada Nie będę wklejał Twoich cytatów, udowadaniając Ci tym, że jestem leniuchem (a rzeczywiście to muszę skończyć coś w pracy). Tak, ludzie mogą wierzyć w różne bzdury, ale pisząc o religii w która wierzą, że to są bzdury naruszasz ich godność osobistą i prawo do wiary, czyli jesteś nietolerancyjna. Oczywiście możesz sobie gadać, że to dalej bzdury, jedz do Iranu i tam powiedz, że islam to są bzfury. Ja nie dyskryminuję nikogo ze względu na jego wiarę, bo uważam, że niech człowiek sobie robi co chyba byle nie obrażał innych. Nikomu niczego nie zabraniam, ale skoro im się coś nie podoba to niech próbują to zmienić, a nie gadać tylko na forum. O naukowym "udowadnianiu Boga" to jest inaczej, przynajmniej imo. Jeszcze parę lat temu nikt nie potrafił udowodnić w astrofizyce istnienia tzw "czarnej materii" i nikt nie potrafił udowodnić, że nie istnieje. Taka jest nauka, albo dowód w tą albo w tą, bo jeśli nie ma dowodów, że to nieprawdziwe, jak i dowodów, że to prawdziwe, to zakłada się istnienie bez dowodu, np. są lematy matematyczne których nikt jeszcze nie udowodnił, jak i nie udowodnił, że są nieprawdziwe Szkoda czasu na pierdoły? Wiesz co to jest akcelerator LHC? Fizycy np. nie mogą powiedzieć, że wskutek zderzenia protonów nie powstanie czarna dziura co zniszczy Ziemię, tak samo jak istnieje możliwość, że się pojawią czerwone smoki i zjedzą cała ludzkość, taka jest nauka. Nigdy nie wykluczała wiary i latających potworów spaghetti czy coś. Nie odbieram nikomu prawa by sobie myśłał jak chciał, tylko starałem się upomnieć, że to jest nietolerancja nazywanie czyjejś wiary bzdurami, ale jak widać niektóre osoby nie potrafią tego zrozumieć. I być może są to osoby co cały czas płaczą, że ludzie są nietolerancyjni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.chello.pl 22.07.09, 16:50 I jeszcze coś: "Chrześcijaństwo to nie mitologia ,widać jaką kto ma wiedze na tematy Biblijne" Pomijając już wspomnianą uwagę, że Stary T. to judaizm, muszę stwierdzić, że Biblia to jest swego rodzaju mitologia. To że w nią wierzysz, tak jak miliony, niczego nie zmienia. Nie jest to też obraźliwa uwaga dla wyznawców tej wiary. Jest to pewien system wiary, który zdominował naszą część świata (jak i inne miejsca). Tyle że nic z tego nie czyni jej na szczęście Obowiązkową Prawdą Objawioną. Mogę wierzyć w co chcę, np Święte Druidyczne Drzewa albo w Moc i Jedi. To moja sprawa, nikomu mych poglądów nie narzucam, w przeciwieństwie do olbrzymiej liczby osób w tym kraju. Co widać po wpisach. Odpowiedz Link Zgłoś
william_dr Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji 22.07.09, 16:57 @Mike Cześć osób może i narzuca swoje poglądy, ale ja tego nie robię i celem moich wypowiedzi jest przypomnienie o szacunku dla osób wierzących w cokolwiek lub też niewierzących. Btw, może i KK jest zły itp, ale jakby nie on to byśmy jeszcze pewnie dobrych parę lat dłużej żyli w komunizmie choć może niektórym by się to przydało wspomniałem o tym tylko o fakcie jak to KK utrudnia życie w Polsce. Mnie tam po prostu nie przeszkadza, bo nie muszę go słuchać itp, a pewnym radiem na M. to po prostu gardzę... podkreślam, nie ideą takiego radia tylko tym jak to wygląda, aż wstyd... ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
william_dr Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji 22.07.09, 17:12 a już kompletnie nie rozumiem osób, które mówią, że nie wierzą a biorą ślub w kościele, bo narzeczona/mama/teściowa chce wziąć ślub, chrzczą dzieci itp... hipokryci, bo albo rybki albo akwarium. Jak nie wierzę to nie idę po sakramenty do Kościoła, co najwyżej na ślub znajomego lub pogrzeb by uczcić jego pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsx Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 17:35 szkoda, myslalem ze bedzie mozna grac po stronie Mroku i dokopać tym biblijnym zydom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.connecta.pl 22.07.09, 17:40 widze ze macie z tym cholerny problem. przeciez biblia TO TYLKO KSIAZKA SF!!! na tej samej zasadzie robi sie rpg oparte na swiecie D&D czy Forgotten Realms. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.xdsl.centertel.pl 22.07.09, 17:43 @erg0 Z Wikipedii: "Efekty tego typu są PRAWDOPODOBNIE związane z zaburzeniem funkcjonowania mózgu jakie mają miejsce m.in. w stanie śmierci klinicznej," I dalej: "Wątpliwości budzą jednak m.in. odczucia zmysłowe związane z obserwowaniem i zapamiętywaniem otoczenia przez osobę nieprzytomną. Niektórzy zwracają uwagę, że doświadczenia śmierci, w odróżnieniu od typowych halucynacji są spójne i bardzo podobne u wszystkich ludzi, niezależnie od wyznawanej religii czy światopoglądu." Czytania ze zrzumieniem uczą w podstawówce. ------------------------------------------------------ Argumenty to podstawa: demotywatory.pl/35163/Argumenty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123321 Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.elk.mm.pl 22.07.09, 17:56 łee... a już miałem nadzieję, że opisujecie jakiś bug do WoWa, który tworzy cud w postaci 1000000 Expa i +50 do skilli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierzący Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 17:57 Widzę, że mamy wysyp agresji antyreligijnej w wykonaniu "tolerancyjnych i pokojowych", jak sami siebie nazywają, ateistów. Co poradzić, gdy jedyną książką, jaką ktoś przeczytał jest "Bóg urojony" Dawkinsa, (nawiasem pisząc, bardzo kiepska, niskich lotów krytyka religii) ponadto ma 16 lat i uważa się za najmądrzejszą osobę na świecie. Bo rodzice chcą, by chodził do kościoła, a przecież religia jest głupia, bo w ST są anioły, cuda itd. Jesteście płytkimi ignorantami, którzy, jak na ignorantów przystalo, są przekonani o własnej mądrości. Wasze argumenty to w przytłaczającej większości gwalt na logice. (radzę poczytać trochę literatury na ten temat) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierzący Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 18:03 @ada Jesteś totalnym ignorantem, który z uporem maniaka powtarza argumenty dawno już obalone przez filozofów i teologów. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji 22.07.09, 18:12 @Gość: zezz: Widocznie czytałeś marne tłumaczenie tj. B1000Lecia. @Gość: michał: Ciekawe ale gie prawda, biorąc pod uwagę dla ilu "wiernych" wrogiem nr. 1 jest Darwin. @xxyy50: A gdzie ma mieć? @Gość: gość: W Nowym Testamencie jest zarówno chrześcijańska dogmatyka i filozofia (Kazanie na Górze np.) jak i mitologia ("Ewangelia Dzieciństwa" Jezusa ogólnie). @Gość: gilthanas: Jako chrześcijanin zobowiązany jesteś wierzyć w obydwa testamenty. @william_dr: Nie zamierzam rezygnować z oceny, w co ludzie wierzą ani jechać do Iranu (co innego islam a co innego patryjarchalna kultura - lubię "Europejczyków" oceniających z wyższością dzikich, u których mężatka traciła z definicji cały majątek z zamążpójściem a prawa wyborcze ma od 50 lat). Ludzie to hipokryci ze szczególnym uwzględnieniem Polaków. "jestem niepraktykującym katolikiem" no to się nie wtrącaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 18:20 @ffamousffatman To niewierzący (ateiści) są zwykle wrogami Darwina - przynajmniej ci podający się za katolików... Gdyby byli wierzacy, to interesowałoby ich oficjalne stanowisko Koscioła Katolickiego na te sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś