yoma
14.09.09, 20:47
według pani Wincentyny z Żółtowskich Zawadzkiej, "Kucharka litewska", 1854.
4 kilo suszonych jabłek pokrajać drobno i włożyć do baryłeczki, zalać je 2 1/2
wiadrami wody, niech trzy doby stoi; potem scedzić płyn do kotła, gotować
godzinę, zlać do baryłeczki od wina i dolać 1 1/2 szklanki wódki francuskiej
lub w braku onej dobrego araku. Na te same jabłka nalać znów wiadro gorącej
wody, niech postoi trzy doby, potem gotować jak uprzednio i zlać do tej samej
baryłki. Rozpuścić 1 kilo cukru, gotować aż poczerwienieje, wlać do cydru,
dodać trzy szklanki drożdży od wina białego, zabić baryłkę i postawić na
lodzie na sześć tygodni.
I uprasza się nie obrażać :)