Dodaj do ulubionych

Nie miała baba kłopotu

13.05.10, 16:38
polazła do ogrodnika, bo jej prymulki na balkonie przekwitają :) A ogrodnik
jest pasjonat i miewa takie różne niespotykane rzeczy, co sobie sam dla
radości wyhodował, tylko z nomenklaturą bywa często na bakier.

No i nabyła baba takie coś, co miało się zwać serdecznikiem (Meolicus
bulbine), przytargała do domu i jęła szukać. Się dowiedziała, że serdecznik to
całkiem co innego, meolicusy nie istnieją, a bulbiny i owszem.

No i ma baba kłopot, bo wydedukowała z wyglądu żywiny, że się na piach nada,
czyli na Wieś, a i owszem, no to baba z siebie dumna. Ale czy to gatunek
wieloletni, czy jednoroczny i co z nim robić w zimie, bo z Południowej Afryki
pochodzi, USDA 9, to już baba nie wie.

Żeby przynajmniej wiedziała, czy to wieloletnie... :)
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Nie miała baba kłopotu 13.05.10, 16:46

      Niech baba wrzuci fotkę, może da się zidentyfikować. Chociaż ja
      zdecydowanie lepiej poznają krajowe, niż południowoafrykańskie.
      • yoma Re: Nie miała baba kłopotu 13.05.10, 16:50
        Baba zrobi, to wrzuci. Chociaż te bulbiny jej pasują tak z wyglądu.

        en.wikipedia.org/wiki/Bulbine
        taki kwiatek, a dookoła taki szczypior mięsisty.
    • leloop Re: Nie miała baba kłopotu 13.05.10, 22:53
      francuska Wiki napisała, ze wszystkie oprócz Bulbine frutescens są nieodporne
      na mróz. wieloletnie trawowate, sporo z nich ma charakter sukulentowaty.
      oh la la, angelska Wiki zrobiła lyftyng ;)
      • yoma Re: Nie miała baba kłopotu 13.05.10, 23:01
        Nieodporne, to się zgadzamy. Angielska pisze, że są i jednoroczne...
        • horpyna4 Re: Nie miała baba kłopotu 14.05.10, 09:36

          Za to całkowicie odporna jest bliska krewna - złotnica żółta, łac.
          asphodeline lutea. Jak jej nie masz, to sobie spraw. Bywa w sklepach
          ogrodniczych.
    • yoma Re: Nie miała baba kłopotu 21.05.10, 14:29
      Bulbine frutescens. Nie chce inaczej być :)

      Chyba się zaadoptowała, bo kwitnie.
    • yoma Re: Nie miała baba kłopotu 24.06.10, 14:51
      Donoszę, że takie, albo bardzo podobne, rośnie w gruncie w Wilanowie pod pałacem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka