Dodaj do ulubionych

Ślimaki a piwo

14.06.10, 20:08
Witam,

Ślimaków mam zatrzęsienie. Zamierzam wystawić w ogrodzie miseczki z piwem dla
moich ślimaków. Obawiam się tylko, czy nie ściągnę na ten przysmak
wszystkich ślimaków z okolicy... Czy wiecie, z jakiej odległości one wyczuwają
piwo?
Obserwuj wątek
    • deerzet Re: Ślimaki piwosze 15.06.10, 15:16
      Tak czułem, że ta metoda jest [tu?] nieznana, niewyćwiczona,
      {Kaarmelko}...
      Moje poprzednie tu, pokrewne pytanie, o najlepiej działające piwo,
      nie znalazło odpowiedzi.

      {Kaarmelko}. Wstawiłem (wkopałem} swą zwabiaczkę piwną wręcz w kępę,
      gdzie się mnożą. Piwem najtańszym harnasiopodobnym napełniłem. Wtedy
      było dość deszczowo, chłodniej i rozłaziły się ślimaki wokół,
      pułapkę omijały.
      Po tygodniu znalazłem w niej jednego dużego pomrowa. Już nie
      dychał. Trzy włożone tam własnoręcznie średnie pasiaki rzeczywiście
      nie chciały wyjść :)
      Winniczek wpiwowany na siłę - wylazł! I długo niedaleko, w
      kątku, odsypiał balangę wymuszoną.
      Są więc pro- i anty-piwosze, z przewagą tych drugich.
      Lub jest jakaś browarniana tajemnica. *

      Na zwabianie obcych, okolicznych ślimaków nie ma co więc liczyć,
      {Kaarmelko}.
      Drugie zwabiadełko wstawiłem tuż przy sąsiedzkiej granicy, a
      ślimaczki wolą i tak kierować się ku kompostownikowi, gdzie pono
      składają jaja.
      Maluszki niedorostki ślimacze, co budujące, żadnych inklinacji ku
      piwu nie wykazują. Natura jest mądra... :)

      Liczę, że jak wyćwiczy Szanowna {K.} jakieś świetnie działające */
      pyfko, to proszę się pochwalić, nie skąpić wiadomości. My
      testujemy już trzeci rodzaj puszkowego pieniacza i powstają
      mięszane
      wnioski co do tej metody...
      Piwo w pułapce dość szybko w upał tęchnie, częsta jego wymiana
      skutkowałaby lepszą zwabialnością?
      Kto wie?
      • obrobka_skrawaniem Re: Ślimaki piwosze 15.06.10, 15:20
        > Winniczek wpiwowany na siłę - wylazł!

        To nieludzkie (nieslimacze?)! Za znecanie sie nad zwierzetami groza kary! Chyba,
        ze udowodnisz ze robisz im dobrze.
        • deerzet Ad przepisy a piwo 15.06.10, 20:59
          {Obroobka} skrawa:

          ...To nieludzkie (nieślimacze?)! Za znęcanie się nad zwierzętami
          grożą kary...


          Z dwóch winniczków wpiwowanych jeden wylazł, drugi sam wlazł
          i już nie chciał wylazać.

          Bardzo chętnie wycofam się z tych metod.
          Pójść linią legalnego zakazania ślimakom wstępu?
          Postawić tabliczki z zakazem wstępu dla nich? Może w piktogramach i
          w jakimś nowoślimaczym języku nowożytnym?...

          Długo rozpijano legalnie al-koholem Indian, Ewenków i Lapończyków,
          to i ja mam czekać kilka ślimaczych pokoleń, by wdrożyć je do nałogu?

          ...Chyba, że udowodnisz że robisz im dobrze...
          Chyba że udowodnię, że bez piwa ich życie na nic upływa.
          • bei !! 19.07.10, 11:32
            ogrody.gazetadom.pl/ogrody/1,72078,5245748.html
      • ls48 Re: Ślimaki piwosze 17.07.10, 16:34
        W zyciu tak sie nie uśmiałam na tym forum.Masz przepiekny dar opowiadania z
        polotem. pozdrawiam
    • chynia Re: Ślimaki a piwo 15.06.10, 22:17
      Piwo jest grubo przereklamowane (w ślimaczym celu).W ubiegłym roku ponalewałam
      im piwa do spodeczków i przyszły 1-2 ślimaki.Nie zwracały uwagi wcale na
      niego(chyba,że są wyrafinowanymi smakoszami,bo ja im dawałam najtańszego
      sikacza).Może ta metoda jest dobra gdy ktoś ma z 10 ślimaków,ja mam tysiące i
      żadne piwa ,ani ślimakole nie pomagają(gdy ktoś ma parę krzaczków to może sobie
      sypać,ale przy dużej ilości roślin i jeszcze ciągłych deszczach trzeba by sypać
      tego całe kilogramy.U nas się zbiera rano i wieczorem,ale z 0 skutkiem.Siostra
      chodzi z sekatorem i przecina na pół,aby miały szybką śmierć.Ja jestem
      człowiekiem co to muchy nie skrzywdzi, ale dla ślimaków (tych gołych)nie mam
      litości.Te z muszlami zostawiam w spokoju i podziwiam kolory ich domków.
      • kaarmelka Re: Ślimaki a piwo 16.06.10, 08:14
        Wypróbowałam piwo, kupiłam tyskie. Wsadziłam 3 miseczki, najwięcej (ok. 15)
        wlazło do takiej stojącej w cieniu, w bluszczu. Głównie ślimaki bez skorup, blee.
        Ale czy utopiły się tylko moje ślimaki czy ściągnęłam obce z pola?

        Też uważam, że to przereklamowane. Szybciej przelecę się z wiaderkiem po
        ogrodzie i po pół godzinie mam spory łup. I chociaż mam pewność, że zbieram moje;-)
        • anerim Re: Ślimaki a piwo 16.06.10, 08:35
          Zbieram, potem niosę do rzeki z nadzieją, że zanim się wykaraskają
          trochę wody upłynie:)
          Piwo nie działa, w moim tzn. moich ślimaków przypadku.
        • deerzet Alem się zjeżył... 16.06.10, 15:06
          Alem się zjeżył, kiedy przedwczoraj sąsiad, u rodziców, wygadał sie,
          że wywiózł łońskiego roku jeżą rodzinkę na łakę. Bo mu jego pies
          kilka wieczorów je oszczekiwał na jego wychuchanym trawniku od płota
          do płota...
          Może te jeże, prócz owadów i dżdżownic, mogły spasać te nasze
          ślimole?

          {Kaarmelka}:

          ...Ale czy utopiły się tylko moje ślimaki czy ściągnęłam obce z
          pola...


          To zależy, czy obok jest posucha i głód je gnębi.
          Jeśli po sąsiedzku nie macie czegoś na kształt kompostownika, albo
          sterty zgniłków rozkładających się, to wwędrowują do Was właśnie do
          okolic kompostowników, a szczególnie termokompostowników...

          {Kaarmelko}, jak często wymieniacie piwo w pułapce?
          Jak głęboko ją w ziemi umieszczacie?
          Jak dużo go, na wysokość pojemnika, nalewacie?
          Jest on szeroki?
          Z otworami "drzwiowymi" na obrzeżu, czy tylko kubkopodobny, z
          daszkiem zdejmowalnym?

          U nas rzeczywiście częściej do pułapki lgną bezskorupkowe pomrowy,
          te ciemnoskóre. Ich młode, te bladawce, nie są skore - jak ludzkie
          młodziaki - by zainteresować się zawartością pułapki. Może im się
          piwa nie zabrania? :)

          Moje ślimaki wśród bluszczu nie ścigam. Niech mają tam jakąś ostoję.
          Wszak nawet w pacce na muchy wykonuje się miłosierne otwory na samym
          jej środeczku...
          • baas1 Re: Alem się zjeżył... 16.06.10, 15:54
            Jeże niestety idą na łatwiznę. Pałęta się taki jeden u mnie od
            jakiegoś czasu wieczorami i co? Ślimaki mi całą sałatę zeżarły,a
            tego (jeża znaczy)wczoraj wieczorem nakryłam jak z kota miski na
            ganeczku mięcho z indyka wyżerał,zamiast iść do ogródka i pożywić
            się pięknymi,rudymi ślimakami luzytanskimi,czy jakoś tak. Zawiodłam
            się na naturze,niestety. A kot też, zamiast mu zabrać michę i
            zapędzić do roboty,to siedzi i gapi się na niego.Co za czasy!
          • kaarmelka Re: Alem się zjeżył... 21.06.10, 08:37
            {Kaarmelko}, jak często wymieniacie piwo w pułapce?
            Nie wymieniałam - jak po 2 dniach było ich mało, to zrezygnowałam.

            Jak głęboko ją w ziemi umieszczacie?
            Jak dużo go, na wysokość pojemnika, nalewacie?
            Jest on szeroki?
            Z otworami "drzwiowymi" na obrzeżu, czy tylko kubkopodobny, z
            daszkiem zdejmowalnym?

            Plastikowa miseczka, szer. 10cm, napełniona po brzegi, zakopana też po brzegi.
    • cereusfoto Re: inny sposób 17.06.10, 13:19
      A słyszeliście może o tej metodzie na grejpfruita? Wydrążone połówki
      z grejpfruita z otworkiem na ślimaka kładzie się w okolicy ich
      występowania dnem do góry ( jak kopułę) izbiera np. rano. Nie wiem
      czy skuteczna to metoda ale warto spróbować...
      • biszek Re: inny sposób 18.06.10, 08:15
        chyba nie ten gatunek piwa kupujecie , albo za tanie :)))

        ślimaki też piwosze i wolą mniej , a lepsze hihihihihihihi
        Gdzieś czytałem , że koło piwa czipsy trzeba położyć :)))
    • dar61 Padlina miast piwa 18.06.10, 08:37
      Piwo?
      !
      Wykoncypowałem metodę najskuteczniejszego zwabiania pomrowów:
      Wystarczy jednego, spasionego, znaleźć, utopić [my je do wiaderka,
      zalewamy deszczówką do pełna, szczelnie przykrywamy z dociązeniem
      drugim wiaderkiem, rano już są po tamtej stronie zycia i trafiają do
      kompostownika. Ta ich padlinka zwabiała masę następnych pomrowów,
      które je konsumowały...

      Wczoraj znów na wieczór wykonałem obchód z latarką i przy
      pojemniczku z umartwionym pomrowem wyłapałem mrowie jego
      koleżankokolegów obupłciowców.
      Da capo al fine...
    • amore-pomidore Re: Ślimaki a piwo 23.06.10, 15:54
      W tym roku wszyscy mamy problem z tymi mięczakami. Zobacz jakie są
      najpopularniejsze sposoby walki
      ze ślimakami
      .
      • malgoska13 Re: Ślimaki a piwo 17.07.10, 12:23
        ja mam maleńki ogródek ale ślimaków było w tym roku tyle, że mnie
        szlag trafiał. Jeszcze roslina dobrze nie wyszła z ziemi a już była
        zjedzona (np lilie). Zastosowałam miseczki z piwem. Miałam 5
        miseczek w różnych miejscach (tam gdzie najbardzie zjadały rośliny).
        Codziennie wieczorem wlewałam do nich piwo (najtańsze jakie
        znalazłam), rano zbierałam pełne miski!!!!!!tych potworów,
        przeróżnej wielkości i maści, wstrętne obślizłe, niektóre miały
        nawet paseczki (myślały może że są piękne). To trwało z tydzień.
        Potem miski były coraz mniej zapełnione w końcu wcale. Na razie jest
        spokojnie ale jeśli się pojawią to pewnie spróbuję jeszcze raz.
        • deerzet Proszę bez... 17.07.10, 15:14
          ... tajemnic! :)

          Jakie to gatunkowo było piwo?
          Czy codziennie zmieniane?
          Czy zdarzały się wpiwowane ślimaki bezskorupkowe, pomrowy?
          • malgoska13 Re: Proszę bez... 19.07.10, 10:13
            piwo roger (bordowa puszka), większość była bezskorupkowych,
            nieliczne z muszelkami, te bezskorupkowe czarne, brązowe janse i
            ciemne i w paski, nawet nie wiedzialam ze tyle tego ochydztwa!!!!!
            Piwo zmieniane codziennie siłą rzeczy bo naczynia były pełne tego
            świństwa.
            Nauczona przypadkami z przeszłości, ponieważ zaczęło padac, wczoraj
            po deszczu rozłożyłam dwie pułapki i złapało się kilka do każdej.
            Więc niestety do końca ich nie wybiłam albo przyszły nowe...
            • bei Re: Proszę bez... 19.07.10, 11:30
              mielone skorupki jajek, piasek, mielona kora, zwirek, keramzytowe kulki,
              drobny łupek- po tym ślimaki nie lubią chodzic:)!
              W funkiach mielona kora już drugi rok sprawdza się, biedne slimaki nawet
              babkę lancetowatą na tarwniku zjadają- a funkunie nawet te najmłodsze
              nietknięte (co bym tylko nie zapeszyła tym chwaleniem)
    • hanyy Re: Ślimaki a piwo 22.07.10, 12:06
      Piwo? a to o czymś takim nie słyszałam.
      Ale sposób na ślimaki w moim ogrodzie znalazłam
      tutaj
      :)
    • rot_schwarz Re: Ślimaki a piwo 03.08.10, 21:23
      No a te nasze to jakieś niepijące są :/ W ogóle na piwo nie reagują, nawet jak
      postawiłam w miejscu, gdzie jest ich mnóstwo (na skalniaku). Co chwilę muszę
      sadzić nowe kwiaty, bo wszystko mi zjadają...
      • maranka Re: Ślimaki a piwo 04.08.10, 13:35
        A nie możecie po prostu kupić przeparatu na ślimaki w ogrodniczym - tylko
        piwo marnować ???
        • dar61 Bioróżnorodność 04.08.10, 14:39
          https://raider55.blox.pl/resource/slimak2.jpg

          niepijący - i
          trunkowi.
          chemizatorzy ogrodków -
          i
          niechemizatorzy
          .
          Są zwolennicy ubranek
          różowych - i

          niebieskich
          .

          Dajmy

          pożyć
          im

          wszystkim
          , {Maranko} :)

          https://raider55.blox.pl/resource/slimak1.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka