Dodaj do ulubionych

Zasypało Was czy co?:)

11.03.04, 09:01
Czy może zazdroszcząc Staremu Zgredowi kopaniai siania wbrew zdrowemu
rozsądkowi wyruszyliście jednak do ogrodów?
Czy może w sen zimowy zapadliście?
No smutne bez Was troche:(
Obserwuj wątek
    • elaos Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 09:14
      Właśnie to drugie; sen zimowy. Ile razy można się zrywać do biegu, ile
      falstartów może wytrzymać biedny ogrodnik po wyczerpującej zimie. Połowa marca
      i dalej leży śnieg.
      Ela pogrążona w letargu
      • bafra Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 09:36
        Ja już jestem! mnie nie zasypało.Dzisiaj słyszałam,że z mojej strony powieje
        do Was "zaraniem" wiosny już w weekend!!! Kierując się tą obiecanką Pana
        A.Zalewskiego tak jakby poczułam dziś inny zapach na dworze,zapach spragnionej
        łopaty i siania ziemi.Jeszcze poczekajmy ona jest tuż,tuż...
        Budźcie się z letargu!
        • jolajola1 Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 09:46
          na moim ranchu śnieg
          w lesie śnieg
          kapie dniem z dachu, noca zamarza w sople
          śnieg lezy powyżej krecich kopców
    • antares777 Czy to jest zazdrość - czy też dobre spanie? 11.03.04, 10:21
      Melduję posłusznie, że przed chwilą wykopałem się z pościeli i w ten sposób
      wykonałem dzisiejszy plan kopań.

      Dokonałem zgrubnego przeglądu "lewentarza" :
      - śnieg na swoim miejscu leży, nawet pozostał na kilku świerkowych gałęziach,
      - w bajorku nieco zawilgło (to po naszemu).
      - na graduśniku PLUS TRZY.

      Pomachiwajki

      Stary Zgred
      • malinarak Re: Czy to jest zazdrość - czy też dobre spanie? 11.03.04, 11:34
        Wczoraj sprawdzałam. W moim ogródku jest jeszcze 30cm śniegu.
        Dzisiaj świeci słoneczko i jest temperatura plusowa.
        Myślę, że niedługo wyruszymy w pole.
        Ja od wczoraj sieje w pojemniczkach różne ziarenka pomidorów i kwiatuszków.
        Pozdrawiam wiosennie. Malina
        (antares777 to ma dobrze! O 10.21 w pierzynach. Kto to widział!!)
        • antares777 Moja słodka tajemnica ;) 11.03.04, 12:48
          malinarak napisała:

          > (antares777 to ma dobrze! O 10.21 w pierzynach. Kto to widział!!)

          Nikt? :)

          o 10:21 spłodziłem TOTO tutaj, a przedtem wykonałem jeszcze parę innych
          czynności, których tu nie wymienię (jak tu można spuścić oczęta?)

          A na późne wstawanie trza se ostro zapracować w nocy ;)

          Pomachiwajki

          Stary Zgred
    • natka00 Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 11:39
      No mnie nie zasypalo. Spedzam "upojne" dni w pracy i spogladam przez okno kiedy
      ten moj widok sie zazieleni...a tu snieg i gole drzewa...
      brrrr
      • benia33 Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 11:58
        Ja mogę spoglądać przez okno tylko na ogród szefowej. Tak patrzę i obyślam, co
        by tu od niej wiosną przesadzić do swojego ogródka. Widzę zielone bluszcze,
        które mi sieę podobają - są zielone nawet zimą. Na szczęscie śnieg już wczoraj
        zszedł z mojego widoku i mam nadzieję, że do drugiej zimy spokój. Ja też już
        trochę posiałam nasionek, ale rodzinka się ze mnie śmieje, że mam lekkiego
        fioła. Czy to nie normalne, że lubię patrzeć jak roślinki rosna?
    • mali_na Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 12:13
      U mnie wiosna. O pierwszym żółciutkim krokusie doniosłam wczoraj, ale jakoś
      tylko Venus mi uwierzyła. Dlatego o niczym nie piszę ,ani o ruchu w pobliskim
      sklepie ogrodniczym,ani o nowych zakupach, ani o słońcu, ani o katarze który
      złapałam drapiąc trzy dni temu zmarźniętą trawę.
      Wiosennie pozdrawiam inne części kraju i zagranicę
      • bafra Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 12:37
        Malin_ko! zuważyłam Twojego krokusa,nawet sobie wyobrażałam jak
        wygląda,pogłaski dla Miszy.bf
        • bafra Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 12:41
          A tak jeszcze na marginesie,kupiłam sobie taki "patyczek" liliowca ,wiem,że
          Masz liliowce,jak go sadzić w poziomie,czy w pionie?
    • elaos Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 12:39
      Malina, uwierzyli Ci wszyscy, tylko nic nie mówili z czystej zawiści. Ruch w
      sklepach jest faktycznie wzmożony, sama już się obkupiłam w różności
      (największa radość to liliowce), słoneczko zagląda z pewną nieśmiałością, a
      przed chwilą widziałam jak kos ciągnął z ziemi dłuuuugaśną dżdżownicę (mam
      nadzieję, że to nie z rodziny Matyldy), więc może już lada chwila???
      Trochę obudzona - Elaos
      • mali_na Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 13:12
        Oh dziękuję...
        Bafro nie wiem jak wsadzić patyczek liliowca. Moje liliowce miały bulwy i
        sadziłam tym co wystaje zielonym do góry:) Nie wiem czy w dobrym miejscu.
        Rosną w pełnym słońcu (dobrze?)
        Dziś kupiłam patyczek phloxa(paniculata),cannę (lucifer),przetacznik,trytomię i
        bergenię czerwoną.Poluję na cannę żółtą.
        Swoją drogą to co sprzedają jest tak małe, że czasami też mam wątpliwości jak
        to wsadzić i czy coś z tego będzie. Przesyłam pomruczanki od Miszy
        • bafra Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 13:21
          Canny zamówiłam z katalogu,piękne pastelowe kolory,bladoróżowe.Mój liliowiec
          rośnie nad oczkiem raczej w słońcu,ale kupiłam go ''gotowego" a teraz ten "
          patyczek" ale chyba sadzi się w poziomie,może jeszcze ktoś mi jeszcze
          podpowie.Trytomia jest ładna,nie mam.bf
          • mali_na Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 13:36
            W jednej książce wyczytałam,że liliowce powinny rosnąć w cieniu, w Ogrodzie, że
            w półcieniu. Ja chyba swego przesadzę, bo coś krótko kwitnie.
            Canny mam wielkie Do 1,5m czerwone i teraz zamarzyły mi się żółte. Muszę
            stawiać na kwiaty które długo kwitną. bo w moim małym ogródku zaraz widać puste
            place.
            • bafra Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 14:06
              W zasadzie wszędzie piszą,że powinny rosnąć w cieniu i nad wodą ale w słońcu
              też rosną i mają się dobrze (jest wielkie pole liliowców w słońcu w
              Ogr.botanicznym w Krakowie).Ja bym posadziła raczej na słońcu lub w półcieniu
              niż w głębokim cieniu a do cienia np.funkie,nic przy nich nie trzeba robić.Moje
              canny jakoś straciły urodę,kwiaty już mają mizerne,chociaz są wysokie.bf
    • mali_na Re: Zasypało Was czy co?:) 11.03.04, 14:20
      Mam w tym roku w planie małe oczko.Właśnie tą dzisiejszą bergenię kupiłam z tą
      myślą, jeszcze funkię kupię, ale to już gotową, przesadzę paprocie i liliowca.
      Mam małego kosaćca, ale nie wiem czy to dobra odmiana do oczka wodnego.
      Jej, oczko ma być malutkie, a jakie ogromne mam plany:)
    • elaos Re: liliowce 11.03.04, 14:23
      Liliowce radzą sobie i w słońcu i w półcieniu, Są wytrzymałe i piękne, co
      rzadko idzie w parze i dlatego zastanawia mnie dlaczego są tak mało popularne.
      Ja w każdym razie próbuję bezskutecznie od jakiegoś czasu kupić jakieś odmiany
      liliowców. Udało mi się w tym roku, ale niestety w markecie i oczywiście już
      zaczynały rosnąć, ale próbuję je przetrzymać do momentu sadzenia. A Wy swoje
      liliowce skąd bierzecie?
      Cannę żółtą i lucypera kupiłam w tamtym roku i rzeczywiście były wyjątkowej
      małości, ale o dziwo zakwitły, a żółta miała nawet owoce.
      • mali_na Re: liliowce 11.03.04, 14:34
        Właśnie tej żółtej canny poszukam w sklepach. Posadzę je piętrowo od tych 1.5m
        dalej do 0,8 bliżej
        Moje liliowce odziedziczyłam z ogrodem. Rosły sobie pod iglakiem
        zapomniane.Nawet nie kwitły bo krzaczek je zagłuszył. Dopiero w ubiegłym roku
        zobaczyłam co mam i przesadziłam je.
        • bafra Re: liliowce 11.03.04, 14:40
          Ja też b.małe oczko,plastikowe,a roboty przy nim jak przy dużym!Liliowca tego
          co już mam kupiłam w markecie,a w tym roku w katalogu "Florexpolu" były tak
          piękne,że nie mogłam się oprzeć i nazamawiałam.
          • ptasik No proszę:) 11.03.04, 19:52
            a jednak jesteście Tajniaczki i Tajniacy:))) a wlasciwie to powinno byc Tajniaku:)))))
            Czasu nie miałam na pisanie tylkosobie kukałam jak wątek pęcznieje:))))
            Tak macie rację właśnie stwierdziłam, ze i mnie to czekanie na wiosnę w obliczu ostatnich opadów sniegu straaaasznie wymęczyło i w przeciwieństwie do Starego Zgreda chyba się zaraz zakopię w pościeli:)))))
            Zawszeć to będę o jeden dzień bliżej wiosny....

            Co do sklepu ogrodniczego to aż się trzesę, żeby sie do jakiegos dorwać:)))))))
            • antares777 Re: No proszę:) 11.03.04, 20:55
              ptasik napisała:

              > (...) w przeciwieństwie do Starego
              > Zgreda chyba się zaraz zakopię w pościeli:)))))
              >

              A wszystko po to, żeby we mnie wzbudzić zazdrość ;) :)))))

              Pomachiwajki

              Stary Zgred
              • mali_na Re: No proszę:) 12.03.04, 07:43
                antares777 napisał:

                > ptasik napisała:
                >
                > > (...) w przeciwieństwie do Starego
                > > Zgreda chyba się zaraz zakopię w pościeli:)))))
                > >
                >
                > A wszystko po to, żeby we mnie wzbudzić zazdrość ;) :)))))
                >
                > Pomachiwajki
                >
                > Stary Zgred

                Czy my o czymś nie wiemy? A wyobraźnia pracuje.....
                • bafra Re: No proszę:) 12.03.04, 08:17
                  mali_na napisała:

                  > antares777 napisał:
                  >
                  > > ptasik napisała:
                  > >
                  > > > (...) w przeciwieństwie do Starego
                  > > > Zgreda chyba się zaraz zakopię w pościeli:)))))

                  Właśnie,właśnie ...o co chodzi???
                  Jutro sobótka i kolejna wizyta w ogrodniczym hi....hi...i kolejne dwa dni
                  spędzam na przesadzaniu.Pozdr.
                  > >
                  > > A wszystko po to, żeby we mnie wzbudzić zazdrość ;) :)))))
                  > >
                  > > Pomachiwajki
                  > >
                  > > Stary Zgred
                  >
                  > Czy my o czymś nie wiemy? A wyobraźnia pracuje.....
                  • ptasik Re: No proszę:) 12.03.04, 08:37

                    Ekhm, hmmmm

                    Mali_na, Bafra
                    " Czy my o czymś nie wiemy? A wyobraźnia pracuje....."

                    Ja nic nie wiem, spac chcialam isc po prostu :)))))

                    Bafra, a Ty mnie z tym ogrodniczym to musisz denerwowac, co?:))))
                    no bo ja jutro nie moge........
                    • bafra Re: No proszę:) 12.03.04, 08:49
                      ptasik napisała:

                      >

                      >
                      > Bafra, a Ty mnie z tym ogrodniczym to musisz denerwowac, co?:))))
                      > no bo ja jutro nie moge........


                      > Ale widzisz Ptasiczku ja muuuuuuuuszę być co sobotę w ogrodniczym o tej
                      porze roku bo.... znajoma ekspedientka zacznie się niepokoić,że nie przyszłam a
                      za mną mój mąż do targania ziemi przeznaczony,donic,krowiego nawozu itd.Sobota
                      bez ogrodniczego jest do kiiiiiiiitu!!!!!
                      • ptasik Re: No proszę:) 12.03.04, 20:29

                        A to przepraszam i wybaczam:)
                        Idzta juz z tym Twoim Chopem tragarzowym i bankrutujta w tym ogrodniczym:)))))
                        Jakos przezyje, a moze namowie mem siostre (te sama) coby w naszej jutrzejszej dalekiej podrozy w ramach jakiegos odpoczynku przy jakims centrum ogrodniczym sie zatrzymala, do domu wrocimy w niedziele, gole, bose, ale jakie szczesliwe:))))
                        Hmmm rozmarzylam sie:))))
                    • antares777 Re: No proszę:) 12.03.04, 10:51
                      ptasik napisała:

                      >
                      > Ekhm, hmmmm
                      >
                      > Mali_na, Bafra
                      > " Czy my o czymś nie wiemy? A wyobraźnia pracuje....."
                      >
                      > Ja nic nie wiem, spac chcialam isc po prostu :)))))

                      No, gratuluję, bardzo pięknie Katula wybrnęła :)

                      Hmmm... To ja może tak: "ktoś musi nie spać, aby spać mógł KTOŚ"
                      A że przy okazji im tego spania w tym momencie trochę pozazdrości, to już
                      inksza inkszość :)

                      Ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że Katula tępi tutaj wszelkie przejawy
                      politykowania, ale wykorzystując śniegową aurę (ciągle nam panującą) a przez to
                      niemożność skutecznego grzebania, wykorzystajmy ten czas na edukację
                      (nadążającą za czasami):
                      www.joemonster.org/article.php?sid=3041&mode=&order=0
                      Pomachiwajki

                      Stary zgred.

                      P.S. Na wierzchołku wieeeeeeeeeeeelkiego klonu siedzi z 15 srok i wszystkie
                      patrzą w jedną stronę. Czyżby zauważyły, że lepsze nadchodzi?
                      • ptasik Re: No proszę:) 12.03.04, 15:10
                        > Stary zgred.
                        >
                        > P.S. Na wierzchołku wieeeeeeeeeeeelkiego klonu siedzi z 15 srok i wszystkie
                        > patrzą w jedną stronę. Czyżby zauważyły, że lepsze nadchodzi?

                        a w którą stronę patrzyły?:)))))))))
                        • antares777 Re: No proszę:) 12.03.04, 18:54
                          ptasik napisała:

                          > a w którą stronę patrzyły?:)))))))))

                          No nie wiem???
                          Nie wiem, czy powinienem odpowiedzieć ???
                          Bo jeśli odpowiem szczerze to nagrabię sobie na bana :( I to politycznego :((((

                          Ale jeśli strażniczka cnót wszelakich pyta, to odpowiadam jak na spowiedzi:

                          Patrzyły wprost na wieeeelki komin koksowni "Przyjaźń"
                          Dla niezorientowanych: żeby było na Brukselę, powinny zrobić: "wlewoooo zwrot!"

                          Pomachiwajki

                          Stary Zgred
                          • ptasik Re: No proszę:) 12.03.04, 20:34
                            antares777 napisał:

                            > > a w którą stronę patrzyły?:)))))))))
                            >
                            > No nie wiem???
                            > Nie wiem, czy powinienem odpowiedzieć ???
                            > Bo jeśli odpowiem szczerze to nagrabię sobie na bana :( I to politycznego :((((

                            Zgredzie - Kto jak Kto no ale Ty nawet u strażniczki cnót wszelakich nagrabic sobie nie mozesz:))))

                            >
                            > Ale jeśli strażniczka cnót wszelakich pyta, to odpowiadam jak na spowiedzi:

                            No i slusznie:)))


                            > Patrzyły wprost na wieeeelki komin koksowni "Przyjaźń"
                            > Dla niezorientowanych: żeby było na Brukselę, powinny zrobić: "wlewoooo zwrot!"
                            Mądre ptaki.....
                            bardzo mądre:))))))))))))
    • elaos Re: Zasypało Was czy co?:) 12.03.04, 09:45
      Słońce! Słońce! Świeci słońce! No wreszczie chyba Pani Wiosna ruszy!
      Przez to wyczekiwanie cieplejszych dni nakupowałam się nasion jak jaka głupia,
      a miałam uwazac, aby nie przesadzić ( oj coś by się przesadziło), a do szkółki
      ogrodniczej to tęsknię już okrutnie.
      Kwitną krokusy!
      • mkhj Re: Zasypało Was czy co?:) 12.03.04, 11:14
        Ale macie dobrze mając swoje ogrody pod nosem. Ja na swój musze jeszcze
        poczekać. Wybiore sie tam dopiero 20 marca. Ale moze będzie juz ciepło i będzie
        mozna podłubać w ziemi.
        Ale i ja nakupiłam rózności do posiania i posadzenia. Kupiłam np. Montbrecje
        ale nie wiem czy moge je posadzic w doniczce, a potem przesadzic do ogrodu???
        Boję się, ze jak będą leżały w cieple to mi zaczna kielkowac.Lepiej chyba żeby
        wykiełkowały w doniczce?? A może nie??? Co robic? Wiem, mogłam poczekac z
        miesiąc, ale sami wiecie jak to jest z wariatami. Przyparta tęsknotą do wiosny
        polazłam do sklepu, zobaczyłam, no i kupiłam. Wybrakowana karykatura Julka. A
        teraz mam problem, zeby nie zmarnowac.
        O rany, kiedy będzie wiosna?????????????????

        Pozdrawiam zimowstrętów i wiosnolubów
    • elaos Re: Zasypało Was czy co?:) 12.03.04, 13:51
      Także do swojego ogrodu mam 70km, a krokusy kwitną pod moim miejscem pracy.
      Czujecie, jak inaczej pachnie powietrze?
      • bafra Re: Zasypało Was czy co?:) 12.03.04, 14:25
        Taaaak!! czujemy ,już pisałam gdzieś o tym jak pięknie pachnie wiosenną
        ziemią,chyba doczekaliśmy się WIOSNY!
        • ptasik Re: Zasypało Was czy co?:) 12.03.04, 20:32

          O tem samem pisalam ino w innym watku:) Ze pachnie ta nasza pani wiosna

          Huuuuuurrrrrrrraaaaaaaaaa

          MKHJ - wiesz za wsze mozesz posadzic do doniczki, a ptem razem z bryla ziemi przesadzic na miejsce stale, poza tym takie grzebanie w ziemi Ci sie po prostu po ludzku nalezy, tedy grzeb i sadz:)))
          Ja Ci powodzenia zycze:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka