ro_or
23.08.07, 21:24
Cześć, pewniego ranka, jakieś 1,5 miesiąca temu, jechałem do pracy z
okolic Astry przez ul. Legnicką i jak zwykle przeciskalem się przez
korki samochodow. Na któryś ze świateł widziałem wcześniej
nadjeżdzający motocykl w lusterku ale w momencie w którym podjechał
(też się zresztą przeciskając:) i kiwneliśmy sobie kaskami -
zrozumiałem, że to dziewczyna. I to jaka!! Byłem tak zamurowany i
zaskoczony, zaczeliśmy rozmawiać, ale teraz jak sobie to przypominam
to wydaje mi się, że z przejęcia bełkotałem coś bez sensu. Z tremy i
chyba trochę z zawstydzenia wciskałem gaz wykręcając maxymalne
obroty - ale na kolejnych światłach znów podjeźdzał Anioł. I tak do
rozwidlenia ul. Kazimierza Wielkiego za pl. 1-go Maja (teraz Jana
Pawła II). Jej uśmiech pamiętam do dziś! Oprócz uśmiechu pamiętam
jeszcze rejestrację... ładna, i rejestracja, i dziewczyna.