20.07.10, 10:32
Ja się chyba poddam i zakończę swoją przygodę ogrodniczą;(Pamiętacie jak prosiłam o rady w sprawie odnowienia altanki?Otóż postanowiliśmy obić ją wewnątrz deskami(deski zakupione),jednak z braku czasu w tym roku chcieliśmy tylko pomalować ściany.Zabrałam się ja wczoraj do czyszczenia ścian i to co zobaczyłam przeraziło mnie.Moja altanka obita jest płytami AZBESTOWYMI!!!!To nie sklejka,ani nic podobnego,tylko azbest.Już mam dość.Wszystko inne jakoś mnie nie wzruszało,tony śmieci-nawet fajnie było patrzeć jak znikają,17 mrowisk-już dałam spokój i jakoś się dogadujemy,ale azbest?Jestem załamana;(
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: DRAMAT!!! 20.07.10, 10:43

      Nie przejmuj się, tylko porządnie oklej jakąś plastikową tapetą.
      Azbest jest niebezpieczny tylko przy wdychaniu pyłu; jak będzie
      wewnątrz ściany, to nie będzie szkodził.

      W każdym razie lepiej jest zabezpieczyć azbest przed kruszeniem się
      i pyleniem, niż bawić się w jego demontaż. Tak więc "zamknij" go
      wewnątrz ściany i po kłopocie.
      • dar61 Niech się wnuki martwią? 20.07.10, 12:08
        Obowiązek demontażu [przez powołane do tego służby z patentem]
        elementów z azbestem jest przesunięty powyżej 2030 roku, zdaje się
        mają one znikać do 2034 roku.

        To dużo czasu [na wymianę altanki].
        • horpyna4 Re: Niech się wnuki martwią? 20.07.10, 12:12

          Wiem, jak wygląda w rzeczywistości taki demontaż z patentem, bo u
          mnie na osiedlu wszystkie balkony miały osłony z eternitu.

          Dlatego radzę, żeby nie ruszać, jeżeli da się zakleić.
    • yoma Re: DRAMAT!!! 20.07.10, 14:40
      Współczuję szczerze

      bylebyś się nie poddawała, altanka azbestowa to nie ogród. A nie można bydlęcia
      jakoś wynieść w całości?
      • hesperia1 Re: DRAMAT!!! 20.07.10, 15:02
        Przez furtkę się nie zmieści;)A tak poważnie to ręce mi opadają.Wiem że jak nie
        ruszane to pewnie azbestoza nas nie zabije,ale sama świadomość że coś takiego
        jest na naszej działce,odbiera mi całą radość.Jedyny plus to taki że altanka
        jest ognioodporna;)Już sama siebie próbuje pocieszyć.
        • bei Re: DRAMAT!!! 20.07.10, 21:44
          Moze zrobic ocieplenie natryskowe- i z dwoch stron je zrobić?
          Pianka zamknie azbest- będziesz miała termos- latem zimno, zimą ciepło..
          • horpyna4 Re: DRAMAT!!! 21.07.10, 09:53

            No właśnie, nie ma co dramatyzować. Trzeba to rozsądnie potraktować
            i zamknąć azbest w ścianie. Dopóki nie będzie trzęsienia ziemi, albo
            upadku samolotu w to miejsce (meteorytu również), to nie ma
            niebezpieczeństwa.
            • hesperia1 Już mi przechodzi... 21.07.10, 11:22
              ...dramatyzowanie.Idziemy dziś obijać to paskudztwo dechami.Z drugiej strony
              meteoryt załatwiłby sprawę ;)
              • horpyna4 Re: Już mi przechodzi... 21.07.10, 12:19

                Tylko wtedy, jakbyś była w środku, bo już niczym byś się nie
                martwiła.

                Inaczej rozkruszyłby to świństwo i rozpyliłoby się po okolicy.
                Miałabyś wtedy co wdychać...

                Pamiętaj: azbest możesz zjeść i nie zaszkodzi. Niebezpieczny jest
                tylko w rozdrobnionej postaci, wdychany do płuc. Ponieważ ma postać
                dobniutkich igiełek, wbija się trwale w pęcherzyki płucne.
                • hesperia1 Re: Już mi przechodzi... 21.07.10, 16:41
                  Wiem jak to działa.U nas był kiedyś zakład gdzie produkowali azbest i dlatego
                  właśnie wszyscy klecili sobie altanki,obijali komórki itd tym świństwem.Niejeden
                  dom ma dach z azbestu,ale nikt się tym nie przejmuje.
    • amore-pomidore Re: DRAMAT!!! 21.07.10, 13:00
      Nie załamuj się tylko faktycznie, umieść go w ścianie żeby nie stanowił
      zagrożenia i nie pylił a wszystko będzie ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka