Dodaj do ulubionych

zgniłe liście z rynny...

10.08.10, 19:26
... wyjęłam (sporo tego) i mam pytanie, czy mogę ich użyć zamiast kompostu, są w stanie rozkładu.
Dzięki :)
Obserwuj wątek
    • yoma Re: zgniłe liście z rynny... 10.08.10, 20:23
      Jeśli chodzi o przekopanie w grządce, to jak najbardziej, a jeśli o sadzenie w
      tym nasadzeń, to dałabym im jeszcze zgnić.
    • dar61 Siatą je! Ciocia potwierdza 11.08.10, 00:49
      Siatki [pasy siatek z plastiku] w postaci nakładek na rynny to dobra
      rzecz, {Ivano}! Albo z metalu.
      Ja stosowałem też takie w postaci rolki=zwoju z plastiku, 2 mb, na
      postać niby-rury, jakie po ściśnięciu wpasują się do każdej
      szerokości rynien.
      Potrzebowałem ich w zgięciu rynien, u zwieńczenia rury spustowej -
      wystarczyło je odpowiednio nadciąć i wpasować.
      Chronią też tam przed drobinami zapraw z połaci dachowej, z deszczem
      zmywanego.
      Zachwalam, polecam wszystkie 3 rodzaje.
      Leżą te plastikowe u nas ponad 10 lat i nic im słońce, zatory lodowe
      i śnieg nie szkodzi.
      Porównując plastikowe "rurowe" i "pasowe", to te 1. lekko wystają
      nad linię rynien, co zdmuchuje liście, a 2. czasem się zapadają pod
      swym ciężarem, wymagają poprzeczek podtrzymujących - ale są o niebo
      tańsze.

      A liście to świetny substrat do nadziania nimi kompostu.
      Zakopane w dużej ilości i grubo w glebie mogą sprawiać kłopoty, bo
      np. przegrzewają się lokalnie w glebie w czas rozkładu.
      Jeśli już to przykopmy te zbyt surowe dopiero jesienią - wtedy mniej
      szkodzą.
      Takoż czasem czyniłem, Ciotka Autopsja potwierdza.
      • ivana6 Re: Siatą je! Ciocia potwierdza 11.08.10, 20:32
        Dzięki, o rurach wiem, są już kupione i będę je mocować. Ukłony dla Cioci A. :)
    • amore-pomidore Re: zgniłe liście z rynny... 12.08.10, 14:17
      Możesz je przemieszać w kompostowniku, daj im jeszcze trochę czasu żeby mogły
      jeszcze trochę pognić.
    • munio1981 Re: zgniłe liście z rynny... 21.08.18, 11:37
      Ja bym zalecił dorzucenie tych liści do kompostu, żeby jeszcze trochę się rozłożyły, zmieszać razem z trawą i dopiero wtedy nawozić. Takie liście prosto z rynny są mokre od deszczu i zakiśnięte, a w kompoście rozkładają się naturalnie i tworzy się próchnica. Ja mam założoną siatkę w rynnach dlatego liście się w niej nie gromadzą tylko spadają, a to co spadnie grabię i dopiero wrzucam do kompostu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka