wombaciak 05.09.10, 22:37 Słyszeliście o nowych, innych zatruciach? Dają nietypowe objawy, sprawdźcie czy u Was ktos nie choruje dookolamnie.pl/index.php/2010/09/05/nieszczescie-pochodzi-z-lasu/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rege2 Re: Grzyby 06.09.10, 09:27 zbieram grzyby, ale tylko te, które znam; pycha prawdziwki, maślaki... kto to daje dzieciom i sam je muchomory???? Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Grzyby 06.09.10, 10:02 Nigdy nie zbieram grzybow, ktorych nie znam. Nie zbieram tez tych, ktore znam, ale odbiegaja choc odrobine wygladem. Nie zbieram grzybow do toreb plastikowych. Grzyby natychmiast po powrocie z lasu czyszcze i przerabiam. Odpowiedz Link Zgłoś
1-miki Re: Grzyby 06.09.10, 10:37 Jeżeli ktoś słabo się zna na grzybach nie powinien zbierać grzybów z blaszkami pod kapeluszem, a te z sitkiem powinien ugryźć kawałek kapelusza i zgryzając jeśli poczuje pieczenie na języku wyrzucić. Łatwo jest pomylić np. prawdziwka z szatanem. --------------------------------------------------------- Projekty stron www Altanki Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Grzyby 06.09.10, 18:40 1-miki napisał: > jeśli poczuje pieczenie na języku wyrzucić. To goryczak żółciowy (Tylopilus felleus), który szatanem nie jest. I nie jest też trujący, jest niejadalny ze względu na swój smak. Natomiast borowik szatański (Boletus satanas) to rzadkość niezmierna (przynajmniej w mej okolicy). Ostatni raz widziałem go ok. 10 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Grzyby 10.09.10, 23:27 U mnie na Wsi też się mówi szatan na goryczaka :) A w tym roku wyjątkowo dziady do prawdziwków podobne... Odpowiedz Link Zgłoś
1-miki Re: Grzyby 14.09.10, 13:22 mjot1 napisał: > 1-miki napisał: > > jeśli poczuje pieczenie na języku wyrzucić. > > To goryczak żółciowy (Tylopilus felleus), który szatanem nie jest. I nie jest t > eż trujący, jest niejadalny ze względu na swój smak. > Natomiast borowik szatański (Boletus satanas) to rzadkość niezmierna (przynajmn > iej w mej okolicy). Ostatni raz widziałem go ok. 10 lat temu. Są grzyby 1)jadalne, które dobrze znamy, 2)trujące, 3)niejadalne i 4)takie których nie znamy. Zbiera się tylko grzyby 1) gdyż inne w najlepszym przypadku spierniczą potrawę, a w najgorszym... ------------------------------ Altany Doniczki Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: Grzyby 06.09.10, 12:42 Na górnym zdjeciu łysiczka,ten grzybek do ćpania? Odpowiedz Link Zgłoś
hesperia1 Re: Grzyby 06.09.10, 13:56 "Zatrucie tymi grzybami, nie wiedzieć czemu, najczęściej zdarza się studentom – znanym ze skłonności do eksperymentów, także, głównie z powodu pustej lodówki, kulinarnych." Jasne,biedni studenci pewnie z głodu halucyny wciągają.Śmiać mi się chce:) Odpowiedz Link Zgłoś
kein_engel Re: Grzyby 10.09.10, 23:14 po co szerzyć psychoze? zbiera sie to co sie zna, a jak sie boi to sie nie je. Właśnie na kolacje pyszne sowy smażone obżarłam, inne grzyby przerobione czekają na zimę:) wszystko jest dla ludzi (a co nieco tylko dla teściowej :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Grzyby 11.09.10, 20:24 Cały bukiet na posesji czeka na zebranie. Pyszne, pyszne :) BTW - słyszał kto o konserwowaniu grzybów przez zalanie gorącym smalcem i jak się to robi? Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Grzyby 12.09.10, 10:04 Chyba wiem o które chodzi- pizza z czasów liceum z tajemniczymi grzybami- pamiętam ojca kolegi, który załapał się na resztki tej pizzy- odśniezał z wielką chęcią podjazd wielką łopatą - w LIPCU w t 27 plus C. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Grzyby 12.09.10, 18:02 Kanie pyszne są! Ale jest przecie coś pyszniejszego. To szmaciak. Właśnie przytaszczyłem dwa egzemplarze. Jeden duży drugi średni. Oj będzie wieelkie żarcie. Pomimo przepięknej dziś pogody i szmaciaków to ze spacerku wróciłem szybko i zdołowany... Las zasłany strzępami roztrzaskanych grzybów wygląda przygnębiająco... Dotychczas pałętały się tylko zagony zwiadowców a dziś w las ruszyły hordy właściwe. Od rana hałas, samochód za samochodem w większości to busy i tłumy ludzi z dzieciarnią. A że krzaki „moje” niewielkie (tu nawet nie ma się jak zgubić), więc wrzaski niczym na Krakowskim Przedmieściu. Żal mi lasu, żal mi zwierza leśnego, żal mi runa. Samego siebie mi żal, że w swojej chałupince człek spokoju nie ma! Oświadczam niniejszym, że gdy tylko zostanę ministrem wojny to natychmiast dla wspaniałej części społeczeństwa wprowadzę zakaz wstępu do lasu. Zakaz dożywotni i nieodwołalny! Kończąc narzekania uprzejmie miłośnikom runa prawdziwym (czyt. nielicznym) donoszę, że zaczęły się rydze. Najniższe ukłony! Aspołeczny M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Grzyby 12.09.10, 18:22 O ile mi wiadomo, to szmaciak jest od jakiegoś czasu pod ochroną. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Ad 'kozia broda' 12.09.10, 23:20 Szmaciak vel kozią brodę raz w życiu, ale do przesytu, jadłem. Wtedy, kiedy zrąb zdemolowały ciągniki zrywające drewno i poharatały wszystko, co z ziemią kontakt miało. Poza taką okazją warto oszczędzać w Polsce szmaciaki, purchawice olbrzymie, smardze i wszelkie pozostałe, niejadalne i niejadane grzyby, kolego Polaku i koleżanko Polko zza lasa, zdający sobie sprawę. {eMJotowi} współczuję, tę samą zarazę mamy i my. Sąsiad barykadował nasz wjazd poprzeczką, ale i tak nam na podworcu zostawiali swe automobile amatorzy grzybowej... Kiedyś planowałem wystawić, na drodze ku nam wiodacej, tablicę: "Grzybiarzu! Swe śmieci weź ze sobą do domu!" Wdrożę może to. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Ad 'kozia broda' 13.09.10, 12:49 No więc powiem szan. koleżeństwu, że u mnie zaraza się jakby pomalutku, tfu tfu na psa urok, cywilizuje. I runa zrytego jakby mniej, i muchomorów skopanych, i ryków wojennych... Chociaż jak szła sobie onegdaj porębą baba trajlując na cały głos przez komórkę o tym, jak to ktoś rzygał jak norka, to miałam ochotę jej szpetnie przygadać :) Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: Grzyby 12.09.10, 21:13 "Aspołeczny M.J." do czego to doszło: ludzie normalni uważają się za aspołecznych! ja też jestem aspołeczna, bo wolę skrzek sójki od warkotu quada?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Grzyby 13.09.10, 12:50 Psychopatka jesteś Doroteja, tak samo zresztą jak ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy burakopatia ;-) 13.09.10, 21:25 Yoma: "Psychopatka" ależ Yomo, wręcz przeciwnie: to my jesteśmy zdrowe. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: burakopatia ;-) 13.09.10, 22:05 Wszystko jest względne... Zależy, co normą jest ;-) Akurat. No, bo jeżeli prezes pan... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: burakopatia ;-) 13.09.10, 22:46 Mjocie, błagam, nie w Ogrodzie no, chyba że w końcu zaczną robić krasnale ogrodowe w kształcie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: burakopatia ;-) 13.09.10, 23:15 A co tam! Przecie, gdy człek zasiądzie w gronie, pod brzózką, przy ogniu, z kuflem, i w ogrodzie właśnie toż gawęd o skrzatach złośliwych nie unikniesz ;-) > no, chyba że w końcu zaczną robić krasnale ogrodowe w kształcie :) No qrcze nabył bym chyba! Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: Grzyby 12.09.10, 21:10 Mjot: "Pyszne! Też dziś pałaszowałem :-)" Mjotku, wejdź na "Poradniczek ogrodniczek" i obejrzyj moje (kanie), po których już tylko zdjęcie! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: Grzyby 12.09.10, 21:17 ta, która nie chce być anielicą (i słusznie): "a jak sie boi to sie nie je. Właśnie na kolacje pyszne sowy..." a ja się bałam i zjadłam. albo zjadłam i się bałam. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Grzyby 13.09.10, 07:52 Ale kozia broda to przecież goździeniec, a nie szmaciak. Goździeniec zresztą występuje znacznie częściej, teraz jest wręcz wysyp (przynajmniej w warszawskich lasach). Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Grzyb nie do wypłukania był 13.09.10, 16:31 {Horpyna4}: ...Ale kozia broda to przecież goździeniec, a nie szmaciak... Są nazwy grzybów tak zmienne regionalnie, nakładające się na inne, że w tym zginąć można. Kiedyś w sieci spotkałem ten spis regionalnych grzybnych nazw, gdzie niektóre - jak choćby borówka - powtarzały się w różnych fungi-taksonach. To jedyna (prócz międzynarodowych zastosowań) korzyść z panującej nam miłościwie naukowej nomenklatury. --- Kozia broda bardzo chrzęściła w zębach, choć płukałem ją wielekroć - może to da podpowiedź, co to był za gatunek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Grzyby 13.09.10, 12:51 Żaby nie bój, kania jest nie do pomylenia :) Tak. Miałam wczoraj sadzić krokusy, ale tam, gdzie chciałam je sadzić, wyrósł zagajnik kań. Stare zebrałam, młode niech rosną, a krokusy poczekają :) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Grzyby 13.09.10, 21:41 U nas jednak kozią brodą zwą szmaciaka. Może ktoś zna: nazywają tu ten grzyb miodowcem, jest podgrzybkowaty taki, na jędrnej prostej, ale dość grubej nóżce, ma ciemnozłoty kapelusz, a pod spodem dość ciemną żółtozielonawą gąbeczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Grzyby 13.09.10, 22:16 Maślak pstry? Może... bagniak, miodówka, muchowik, itd Odpowiedz Link Zgłoś