Dodaj do ulubionych

Róże i mszyce

27.04.04, 14:38
Witam wszystkich serdecznie. Wczoraj nabyłam i posadziłam dziesięć krzaków
rozmaitych róż. Jednak znając upodobania mszyc, już obawiam się ich inwazji.
Jakie środki są najlepsze i czy są jakieś rożliny odstraszające mszyce, które
mogłabym już posadzić? Dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • mara_28 Re: Róże i mszyce 27.04.04, 18:06
      witam.odnośnie mszyc to słyszałam o takim sposobie jak podlewanie domowym
      wywarem z pokrzyw, jak i zraszanie.wyczytalam to ostatnio na jakimś wątku
      mówiącym o różach.
      Ja korzystając z\ pomocy chciałbym zapytać o pewna rzecz-w związku z tym że
      dziś zakupiłam aszonki rózy pnącej na balkon-mam pytanie jakia jest najlepsza
      ziemia dla róż?czy zwykła do roslin balkonowych będzie dobrra?
      z góry dzieki za pomoc
    • begietka Re: Róże i mszyce 04.05.04, 13:43
      Jak tylko zobaczę je na różach natychmiast pryskam roztworem wodnym preparatu
      DECIS- tylko wieczorem!!!!jak pszczólki już nie pracują. Na drugi dzień rano są
      juz martwe...a róże ładnie kwitną..A tak w ogóle to właśnie w ten majowy
      weekend pryskałam już...Natomiast w zeszłym roku w ogóle...Szykuje się nam
      mszycowy rok!. Co do roślin- w sąsiedztwie róż miałam i nagietki i nasturcje,
      co to niby ściągają mszyce do siebie...ściągały i owszem, ale nie amatorki róż:)
    • etbl Re: Róże i mszyce 04.05.04, 19:52
      Virridi, oto niezwykle skuteczny sposob na mszyce i na wszelakie larwy.
      Sposob niezwykle skuteczny, a do tego NIETOKSYCZNY.

      Przygotuj mieszanke zimnej lub lekko letniej wody i zwyklego plynu do zmywania.
      Wlej do butelki z rozpylaczem i dokladnie spryskaj roze, czy inne rosliny - nie
      zapominajac spodu lisci. Naturalnie w dzien bezdeszczowy, aby nie splukalo.
      Wszystkie mszyce i larwy znikna.

      Sposob wyprobowany przeze mnie i na rozach, i na nasturcjach. Podzialalo.

      Przypuszczam, ze mozna stosowac tez profilaktycznie - az do ulewnego deszczu.
      Pozdrowienia.
      • ewelina_d2 Re: Róże i mszyce 11.05.04, 11:23
        Mam pytanie,czy można stosować ten roztwór bezpiecznie do wszystkich roślin
        pokojowych?Mam inwazję mszyc.Przywlokło się to chyba z kwiaciarni.Zaatakowały
        nawet jukę.
        • etbl Re: Róże i mszyce 11.05.04, 15:18
          Wydaje mi sie, ze tak. Mydlo jest przeciez nieszkodliwe.
          Ewentualnie po zastosowaniu kuracji plynu do zmywania z woda i odczekaniu paru
          godzin, mozna roslinom dac prysznic w wannie, zeby na lisciach nie pozostaly
          malo atrakcyjne bialawe plamy.
          W Twoim przypadku najlepiej byloby zastosowac ten sposob wobec wszystkich
          roslin stojacych razem, bo mszyce sie przenosza.

          Na mszyce jest jeszcze prostszy sposob. Mozna je po prostu utopic. W czystej
          wodzie.
          1.Nalezy przygotowac wiadro/miske z letnia woda (w temeraturze pokojowej).
          Doniczke rosliny - tylko doniczke - owinac dokladnie torebka plastykowa w taki
          sposob, by ziemia nie mogla wypasc przy przewroceniu kwiatka do gory nogami.
          Moze dobrze jest obwiazac sznurkiem, jednoczesnie uwazajac, by nie uszkodzic
          rosliny.

          Tu jest warunek: jezeli roslina doniczkowa ma wyjatkowo wiotkie i delikatne
          liscie i lodygi, albo gdy nadziemna czesc jest ciezka, ze wzgledu na gruby
          pien, ktory moze przewazyc rosline, to ten sposob moze okazac sie zbyt
          radykalny/ryzykowny.

          2.Nastepnie zanurzyc caly kwiatek (naturalnie bez donicy!) w wodzie i potrzymac
          tak pare minut. Ewentualnie lekko poruszac nim w wodzie, by mszyce latwiej
          splukac z lisci/lodyg.

          3.Wyjac, odstawic do odkapania. Powinno skutecznie pomoc - zlikwidowac 100%
          lub blisko 100% mszyc.

          Mszyce sa czesto znakiem, ze roslina w jakis sposob cierpi, ze jest oslabiona
          i dlatego nie potrafi sobie sama z mszycami poradzic. Bo zdrowa roslina
          powinna.
          Moze byla przesuszona, lub odwrotnie za bardzo podlewana w stosunku do jej
          wymogow, moze dawno nie byla przesadzana i brakuje jej dobrej ziemi, moze stoi
          w prazacym sloncu, a lubi pol-cien, itd..
          Wiec oprocz kuracji, trzeba to tez przeanalizowac.

          Acha, jeszcze, Ewelino, sa rosliny, ktore nie znosza wody na lisciach - dostaja
          od niej brazowych plam. Sa to glownie rosliny o "wlochatych" lisciach, np. tzw
          fiolek St.Pauli (usambaraviol). Te sie nie nadaja ani do wodnej, ani do
          mydlanej kuracji.
          Napisz, czy i jak sie powiodlo. Pozdrawiam.

      • jacekzakrzewski Re: Róże i mszyce 12.05.04, 20:24
        Wypróbuj :

        1) wysiać wokoło nasturcje - przywabi mszycke, zejdą z róży na nasturcję
        2) kilka ząbków czosnku, zalane wodą i tym opryskać
        3) roztwór szarego mydła typu "Jeleń" - opryskać
        4) i chyba lawenda

        Powodzenia

        Acha i przywab do ogrodu biedronki i złotooki - które biją rekordy w zjadaniu
        mszyc i ich larw
    • solley Re: Róże i mszyce 06.05.04, 21:27
      A jakie proporcje płynu do zmywania /do wody?
      • etbl Re: Róże i mszyce 06.05.04, 23:03
        Proporcja mniej wiecej taka, jaka stosujesz wlasnie do zmywania naczyn, moze
        roztwor nieco silniejszy, zeby sie mydlilo.
        Pamietaj, by dobrze wymieszac wode, zanim ja wlejesz do butelki z rozpylaczem.

        Jestem ciekawy czy bedziesz zadowolony z rezultatu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka