onofrio
24.05.11, 16:23
W moim ogrodzie "japonskim" ma krolowac mech. Trawa - poza pewnymi wyjatkami -
jest chwastem. Moja taktyka polega na tym, ze przywoze mech ogrodowy z innych
ogrodow (z ok. 2 cm warstwa ziemi) i go "sadze" plastrami na czarnoziemie.
Jedyny problem, ktory mam to to ze z tego mchu wyrastaja trawa i chwasty, ktore
systematycznie strzyge i usuwam. Mam nadzieje, ze po jakims czasie dostane czysty
mech. Ale moze istnieje jakis szybszy sposob na pozbycie sie tych niechcianych dodatkow?
PS. Gdy odwiedzalem mszany ogrod Saiho-ji niedaleko Kioto, gdzie cala powierzchnia
bardzo duzego ogrodu pokryta jest tylko mchem (ok. 120 gatunkow) i zapytalem
buddyjskiego mnicha, ktory mnie oprowadzal:
- Ile lat to Wam zajelo, by dostac taki mech?
Jego odpowiedz brzmiala:
- Wie Pan, trzysta lat.
:)