ela.m
17.05.04, 10:27
Pocieszcie i poradźcie, bo nie wytrzymam z bólu: mróz zalatwil wszystkie nowe
odrosty na daglezji, jodle kalifornijskiej i orzechach! Co z tym zrobić -
poodrywać, czy zostawić gnijące na drzewkach (są jeszcze male)?
Poza tym moją dzialkę (już prawie w środku osiedla domków jednorodzinnych,
niestety) odwiedzily sarenki i okorowaly maleńką jodlę kalifornijską. Czego
nie zdążyl mróz - zalatwily sarenki... Jodelka miala przed wypadkiem jakieś
0,5 m. Kory nie ma od wysokości 30 cm. Mam ją przyciąć nad pierwszą dobrą
galązką?
Dlaczego to tak boli?! Buuuuuuuuuuu
I co z tego, że dzisiaj świeci slońce? Ja jestem w żalobie...
Pozdrawiam
Ela.m