16.12.12, 16:53
Pytam się wczoraj sąsiada co on tam sadzi. Grządki były przykryte tekturą falistą . On mówi ,że czekał aż się łubin dobrze rozłoży i teraz sadzi czosnek . Dostał właśnie polskie sadzonki. Wstydziłem się zapytać w czym właściwie tkwi różnica polsko -chińska. Skośny on ,żółty ,czy jaki?
Obserwuj wątek
    • ciociaklementyna Re: Czosnek 16.12.12, 17:41
      amityr napisał:

      > Skośny on ,żółty ,czy jaki?

      Na pewno jest pełny chemii. Ale dokładnej (choć pewnie kłamliwej) odpowiedzi mógłby udzielić tylko Chińczyk.
      • amityr Re: Czosnek 16.12.12, 17:58
        Kochana wszystko to chemia.
        • doral2 Re: Czosnek 16.12.12, 18:57
          właśnie, czy są tu osoby z doświadczeniem w hodowli czosnku?

          w ubiegłym roku sadziłam, ale taki nędzny wyszedł, że szkoda gadać...
          więc potrzebuję sprawdzonych metod.
          dzięki.
          • iwona402 Re: Czosnek 20.12.12, 10:42
            Grudzień to trochę późno na sadzenie czosnku, najlepszy termin to przełom października i listopada. Gleba powinna być żyzna, niezbyt zbita, na twardej glinie nie polecam sadzić, ani w luźnym piasku. Ząbki sadzi się dosyć głęboko ok.15cm, aby nie przemarzły. Właściwie można też sadzić wczesna wiosną, wtedy trochę płycej, ale zbiór będzie mniejszy. W ubiegłym roku posadziłam 40 ząbków i pod koniec lipca zebrałam 39 dorodnych główek, niestety wszystkie już zostały zjedzone, dlatego w tym roku posadziłam aż 120 ząbków. Czosnek nie lubi za dużo wilgoci. a tegoroczne lato było wyjątkowo mokre , dlatego zmuszona byłam wykopać główki czosnku ok 20 lipca, ale i tak były bardzo dorodne. Czosnek sadzony jesienią wykopuje się na koniec lipca, a sadzony wiosna- pod koniec sierpnia. W czasie wegetacji należy jak najwcześniej obłamywać pojawiające się czasem pędy z nasiennikami.
            • amityr Re: Czosnek 20.12.12, 17:29
              Gdzieś słyszałem o wiązaniu czosnku co ma zapobiec jego ucieczce? Może ktoś coś więcej o tym napisze.
            • doral2 Re: Czosnek 20.12.12, 20:42
              hmmm...no tak zrobiłam, ale z 20 ząbków zebrałam 3 główki, wielkości orzecha włoskiego.
              chyba ziemia jest do kitu :/
              • lellapolella Re: Czosnek 21.12.12, 14:45
                Dla ogrodnika czosnek polski od chińskiego różni się zasadniczo tym, że nadaje się do rozmnożenia:) Czosnek z Chin jest konserwowany metoda radiacyjną, po wsadzeniu do ziemi ząbki, jeśli nawet "ruszą", to wkrótce zamierają, ktokolwiek sadził kiedyś czosnek z marketu zna to zjawisko. Czosnek krajowy z reguły jest "żywy", tylko lekko podsuszony.
                Tu artykuł o konserwacji, dość długi ale, moim zdaniem, na tyle ciekawy, że można się poświęcić;)
                urodaizdrowie.pl/zywnosc-konserwowana-promieniowaniem-radioaktywnym
                Co do wiązania, moim zdaniem nie ma większego znaczenia, czy zrobimy to czy będziemy ścinać pojawiające się kwiatostany- generalnie chodzi chyba o to, żeby moc nie uciekała tam, gdzie nie trzeba:)
                • amityr Re: Czosnek 21.12.12, 15:17
                  A le na czym polega to wiązanie. Możesz napisać?
                  • lellapolella Re: Czosnek 21.12.12, 19:36
                    Pewnie, że mogę:) Latem czosnek spomiędzy liści wypuszcza pędy kwiatowe, po jednym na każdą roślinę. U mnie na wsi są dwie szkoły: zawiązuje się taki pęd na supeł lub wiąże się, również na supeł, pędy dwóch sąsiadujących roślin. Te pędy są elastyczne, nie złamią się, co najwyżej rozwiążą po jakimś czasie- trzeba patrolować. No i, generalnie, uważa się, że to nie tyle zapobiega uciekaniu, co powoduje przyrastanie główek. Ząbki uciekną, jeśli czosnek zostanie zbyt długo w ziemi, na tyle, że główki zdążą się rozsypać- wbrew pozorom nie jest wcale trudno do tego doprowadzić.
                • dar61 pseudoczosnek 22.12.12, 10:07
                  Od dawna dziwi mnie metoda jonizacji/ napromieniowania/ sterylizacji tych produktów spożywczych, jakie nie są pakowane w hermetyczne pojemniki.
                  Czyżby ten czosnek z Azji przybywał tak pakowany?
                  Jeśli nie, to jego atak cezem to rzeczywiście nonsens.
                  Choć nam, rzeczywiście, czosnek zapasowy w lodówce jeden schnie, a ten drugi, krajowy, pleśnieje. Cuda, panie, cuda - syćko bez te atomy ...

                  Można by też podejrzewać takie czosnki niekiełkujące o manipulowanie ich genami, węsząc monsant*ńskie spiski ;-)

                  Dar61, antytalent do uprawy czosnku
                  • lellapolella Re: pseudoczosnek 22.12.12, 18:29
                    Ten chiński czasem kiełkuje ale para mu się kończy tak na wysokości 5 cm i potem, nieświadomy intryg atomowych, ogrodnik nurza się w poczuciu winy, że coś sknocił a niepotrzebnie.
                    • ciociaklementyna Re: pseudoczosnek 23.12.12, 15:34
                      lellapolella napisała:

                      > ... że coś sknocił a niepotrzebnie.

                      Knocenie jest zawsze niepotrzebne.
                      • lellapolella Re: pseudoczosnek 23.12.12, 18:52
                        "a niepotrzebnie" odnosi się do nurzania w poczuciu winy;) A czy samo knocenie jest nie potrzebne, to też dyskusyjne- człowiek się uczy na błędach.
                      • amityr Re: pseudoczosnek 26.12.12, 11:57
                        ciociaklementyna napisała:

                        > Knocenie jest zawsze niepotrzebne.
                        Dobry knot ,to nie zawsze zły knot . Nie widziałaś dobrego knota?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka