Dodaj do ulubionych

jakie rośliny na żywopłot?

28.02.13, 21:59
Witam,

nie wiem, gdzie się zwrócić z takim zapytaniem, więc spróbuję do
Państwa. Chciałabym obsadzić całe podwórko roślinami, żeby były wysokie,
szczelne i niewymagające – odnośnie pielęgnacji, gleby i światła, no i
żeby szybko rosło. Chodzi o to, żeby zrobić taki płot z drzewek.
Miejscami między budynkiem, a ogrodzeniem jest mniej niż metr, więc dość
wąsko. Przypuszczam, że w grę wchodzą iglaki. W ogrodzie mam kilka tuj
szmaragdowych są śliczne, ale mają dobre warunki. A tam gdzie chcę
obsadzić ten roślinny płot, gleba jest dość sucha. Miejscami jest dość
ciemno (wysokie budynki gospodarcze) i jak wspomniałam wąsko. Będę
wdzięczna wdzięczna za choć kilka słów porady.

Pozdrawiam,
Magda
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: jakie rośliny na żywopłot? 01.03.13, 08:31
      Puść na ogrodzenie bluszcz pospolity, nie zajmuje miejsca i znosi dobrze cień. Poza tym jest zimozielony.

      Podlewać trzeba młode sadzonki, dorosłe egzemplarze sobie nieźle radzą nawet w suchszych miejscach. Zresztą od czasu do czasu możesz przecież podlać.
      • gdama_g Re: jakie rośliny na żywopłot? 01.03.13, 08:47
        Dziękuję, ale chyba potrzebuję czegoś wysokiego, biorę pod uwagę głównie krzewy/drzewka iglaste... może masz jakieś doświadczenie z iglakami? pozdrawiam
        • horpyna4 Re: jakie rośliny na żywopłot? 01.03.13, 09:16
          Bluszcz jest pnączem i rośnie tak wysoko, jak ma wysoką podporę - nawet do 20 m, więc jeżeli jest wysoka siatka, to całą szczelnie zakryje.

          Z iglakami jest o tyle problem, że te, które lubią lub znoszą cień, lubią jednocześnie sporo wilgoci. No i jeżeli jest to blisko budynku, to korzenie dużych drzew mogą szkodzić fundamentom. Gdyby było więcej słońca, możnaby tam posadzić kolumnową odmianę jałowca pospolitego, ale w cieniu jałowce tracą igły i zwarty pokrój. W cieniu dobrze rosną cisy, te z kolei potrzebują wilgoci; zwłaszcza lubią wilgotne powietrze. Cisy można strzyć i zrobić z nich żywopłot, trzeba jednak pamiętać, że mają trujące owocki (a właściwie nasiona, bo czerwona osnówka nie jest toksyczna).

          Jeżeli chcesz coś wysokiego i iglastego, to świerki serbskie są dość smukłe. W sprzedaży jednak bywają czasem jakieś mutanty, czy mieszańce, więc nigdy nie wiadomo, na ile rozrosną się wszerz. Zwłaszcza w dolnych partiach.
          • gdama_g Re: jakie rośliny na żywopłot? 01.03.13, 12:28
            co pójdę do szkółki to proponuja mi tuje, ale te tuje które mam w ogrodzie to jeśli rosną na środku trawnika to są śliczne, ale znowu to co przy ogrodzeniu , to w niższych partiach mają już te igły brązowe. i właśnie jeszcze te odmiany.. byłam w szkółce, ale tam było tyle odmian każdego rodzaju, że po prostu odpuściłam... musze moe sie przyjrzeć cisom i jałowcom, po wuzycie w szkółce skupiłam sie tylko na tujac, a może nie dobrze...
    • dar61 żywopłot, szpaleropłot? 01.03.13, 15:21
      Zbyt wykluczające się warunki daje tu {Gdama_g}.
      Szybko rosnące + cienioznośne (nie ma roślin cieniolubnych!)?
      Każdy cienioznośny drzewiasty gatunek [cis też, ale wolno rośnie] ma dużą tolerancję na cień jako kilkulatek, ale z wiekiem domaga się światła, ginąc. To samo wśród iglaków i liściaków.
      Drzewo+ fundament?
      Oj, budowlańca radzę skonsultować, dla kurażu ;-) Lub wnuki ;-(

      Drzewiaste i krzewiaste w strefie przydomowej suszy w gruncie?
      Można ominąć ten problem: wkopałem wzdłuż okapu ściany [u nas] drenaż spod rynny/ ukierunkowałem [sąsiadom] wylot z rynny [demontowalny, z awaryjną studnią chłonną], ale tam nie mamy podpiwniczenia - wolałbym piwnic od środka tam nie oglądać!
      Nie ma {Gdama_g} piwnic?

      Osłony zielone na długo?
      Z czasem szybko rosnące drzewa u ścian budowli, litych płotów łysieją i gubią okółki dolnych gałęzi. Tego się nie wstrzyma. Połowicznie - łysieją od strony zacienionej - deformują się, odchylają się. Z czasem, kiedy wyskoczą wyżej, panoszą się po stronie sąsiadów [radzę sięgnąć do przepisów, kodeks cywilny, p. miejscowe, prawo budowlane etc.], nad dachy rosnąc czynią kłopoty z zadaszeniem, spływem wody w rynnach. Uważałbym na to, bo deformacja zniechęci jeśli nie pokolenie sadzących, to na pewno dzieci i wnuków. Rzadkie są widoki tak wysokich drzew u ścian. A jeśli - to do 1 burzy. U płotu - do 1. kłotni sasiedzkiej, góra - do 1. kontroli z urzędu.

      A konstruktywnie:
      * krzewy, nie drzewa.
      * nie upierać się przy szybkorosnących [cis].
      * sprawdzone przypłotowo+przyściennie u nas [od pn i zach] to kalina, żylistek/ ościał [giga-mahonia], bukszpan, różne kwaśnice [berberys] >> A
      [można je duże już kupić, łatwo hodować na zapas];
      Dość pancerne na cień są głogi, tarnina. Ta druga drzewkowacieje i kępiaści się. Ze 2 metry musi mieć wszerz. Z czasem inwajderuje wzdłuż. Ciąć by ją.
      * bluszcz, też sprawdzony >> A, B.

      A
      B
      • gdama_g Re: żywopłot, szpaleropłot? 02.03.13, 07:57
        dziękuję za odpowiedź, w weekend przyjrzę się wspomnianym roślinkom
        wykluczają się kompletnie, wiem, to tak jak mam wiecznie pretensje do męża, zęby poświęcał więcej czasu dzieciom niz pracy na gospodarstwie i jednocześnie zarabiał pieniążki:)
        w szkołkach oferują mi głównie tuje, tuje szmragdowe.. co Ty na to?
        problem wody da się rozwiązać, pociągniemy węża wzdłuż budynku, zrobimy dziurkę w miejscu, gdzie ma byc roślinka i myślę, że będzie ok...
        podpiwniczenia nie ma, ale sąsiedzi-sąsiedzi, których cechuje silny terytorializm...są..
        pozdrawiam
        • dar61 ostrożnie, cień i sąsiad 02.03.13, 11:54
          {Gdama_g}:

          ... w szkółkach oferują mi głównie tuje, tuje szmragdowe.. co Ty na to ...
          Ja na ... pardon:
          ja na to kilka ładnych akapitów:
          „... Proszę uważać w szkółkach przy zakupie sadzonek, bo u nich takie propozycje padają i ich nadwyżki zalegające matecznik oczyszczają ...".
          naprawdę?
          założyłbym przypłotowo nasadzenia pnączy, zmieszanych zimozielono [bluszcz] tam, gdzie słońce niedocierałoby - z tymi, co półcień przetrwają (winobluszcze 3-, 5-klapowe), w miejscu, gdzie ściana lepiej, by przesychała. oba można w karbach trzymać cięciem. wzdłuż u ich stóp niewysokie krzewy zimo, cieniozielone, jest ich multum na różne gleby. całość przetkać bylinami, też i cebulowymi wiosennymi - i dać spokój pomysłowi na szpalery drzewiaste.

          {Gd._g}:
          ... pociągniemy wąż wzdłuż budynku, zrobimy dziurkę w miejscu, gdzie ma być roślinka i myślę, że będzie ok ...
          Znany... oj:
          znany to pomysł, ale iglaki zimą też chcą podlewania. zachwalam inny wariant - wkopać na stałe wąż kroplujący. lub lance nawadniające ruropodobne. b. oszczędzają wodę (odparowującą niepotrzebnie).
          iglakowe wodopijce z czasem potrafią swymi korzeniami sięgać wszerz tak daleko, że sąsiad, szczególnie terytorialny, przypomnieć może, że odległość sadzenia w myśl przepisów ma powodować niewrastanie korzeniami poza posesję - docelowy odstęp to docelowa wysokość.
          jeśli {G.} planuje mieć obok, niedajbóg, trawnik, to w suszę on, podsychając placowo, pokaże, gdzie sięgną korzenie tujocyprysikojałowca, separowanego, kierunkowanego podmurówką płotu.
          bliżej przy płotach, w linii płotu sadziłbym tylko po otrzymaniu pisemnej zgody sąsiada, z notariusza pieczęcią. i za zgodą wnuków jego.

          modny zwyczaj palisadowania 5-metrowymi żywopłotami niezrozumiałym dla mnie jest.
          • kocia_noga Re: ostrożnie, cień i sąsiad 02.03.13, 17:58
            Fajne te grzybki z kamieni, Darze. Już się zastanawiam nad kradzieżą pomysłu. Czym je stabilizowałeś, jeśli to twój ogród na zdjęciu? Tzn trzon rozumiem, że częsciowo (może 1/3 długości wkopany w ziemię , choć nie wygląda, ale kapelusze? Czymś sklejone? ( co kropelka sklei sklei)
            • dar61 ostrożnie, ©®™ 02.03.13, 18:55
              Ciekawe, nie?
              Pierwowzory to okazy całościowo kute w kamieniu przez kamieniarza artystę naiwnego, takie sobie - były załącznikiem do jakiegoś Gnoma. Były to stosunkowo giganty. Zagadywaałem Naiwnego o warsztat, mówił, że wiele kątowych szlifierek przy tej robocie spalił :-)
              Inne grzybki znalazłem - jota w jotę tożsame z dzikimi - z pianki poliuretanowej. W zielonym sklepiku. Pomalowane jak oryginały.
              Pilarze [drwale] też podobne z drewna rżną. Takie sobie.
              Moje mają być podróbą rzeczywistości. Pół klifu nad morzem [cśśś... nie-le-gal-ne] za nimi złaziłem, ale nazbierałem na trzony i kapelusze odpowiednie okazy ;-)
              Reszta to: żywica epoksydowa [poliestrowa mi się nie sprawdziła] specjalne wiertła do granitu [najlepsze okazy się - psiakostka - każdemu wiertłu oparły] i odpowiednio grube pręty. Kupa roboty, dobór wierteł to podstawa.
              Rodzinka mi kilka egzemplarzy połamała [są przestawne, na czas kośby], czekają - kozak i kilka maślaków [też mini 10-cm] - na renowację :-)

              Grzyby się u {Kocionożnych} na trawnikowiskach nie pokazują?
              U mnie są i leśne. U rodziców przed płotem bywały i ruderalne (sos pychota): czenidłaki - ale od kiedy chodnik położyli, to skołtunili tam grunt, sosikowce się chyba czają. Poczekamy...
              Choć coś za dużo już nam się tam szwęda pyrkających spalinami...

              Zezwolenie na kopiowanie wydano
              /pieczęć/ (-)
              /podpis niewyczytywalny/
              Dar61
              • kocia_noga Re: ostrożnie, ©®™ 02.03.13, 20:19
                Z żadnej żywicy ani drewna, twoje kamienne są PIĘKNE. Wiertła mamy, granity pod ręką, otoczaki, nadrzeczne, ale obróbka...może dłuto? Nicbym nie malowała.
                Kropidlaki - wiem, teoretycznie, że jadalne, ale się nei ośmieliłam, a rosną na trawniku i pod jedną z tui, obok magnolii. Rosną jeszcze jakieś inne, w kilku odmianach. Moja ciotka znała mnóstwo odmian jadalnych grzybów, ja niegdyś też, chociaż mniej niż ona, ale teraz jak nie jestem czegoś pewna, daję żyć owocnikowi. Tak więc rosną sobie u nas nie niepokojone.
                Ale na te kamienne dosłownie zachorowałam, nigdzie takich pięknych nie widziałam.
                • dar61 ostrożnie, ®©™ 02.03.13, 22:07
                  Wierzę, wierzę :-)
                  Ze swym pomysłem chodziłem kilka lat, zanim odpowiednie grzyby znalazłe... tj, odpowiednie kamienie znalazłem. Otoczaki, przykro mi, się nie nadają :/
                  One, proszę wierzyć, nie są rzeźbione. Na jeden grzyboid przerzuciłem tam, pod klifem, chyba z tonę nieprzydatnych :-)
                  Żywica w nich to - dyskretny - łącznik, nie materia. Podobną udało mi się połączyć ogrodowy postument z piaskowca z dokupionym doń płatem nibykamiennego [starzony beton] zegara słonecznego. Obrzeża kleju wystarczy, póki świeży, obsypać [i docisnąć] piaskiem - po wyschnięciu nadmiar otrzepać. Ani śladu złącza.
                  Wiertła?
                  To nie może być byle widia.
                  Mnie się udało, długo szukając, trafić na zestaw wierteł specjalnych. Wypróbowałem je, wiercąc duży otwór do osadzenia niecienkiej rury w stopniu z granitu. Wiercenie tam - i w grzybach - to była cała wieczność. Proszę się przygotować, że to niełatwe [zakaz udaru, czasem podlać chłodziwem trza].
                  Po 2. - przyklejanie obu części wymaga też odpowiedniego uszorstnienia powierzchni poprzez ponacinanie ich tarczą szlifierki, typu diament. Dopiero wtedy klej żywicy ma się do czego przyczepić dłużej, niż do 1. przenoszenia grzyboidu spod kół kosiarki do trawy.
                  Co tam jeszcze - acha, do najmniejszych maślaczków nie udało mi się znaleźć odpowiednich, płaskich, kapeluszoidów. To się wziąłem na sposób i jeden, czarny płaskacz, przeciąłem w poprzek, tarczą szlifierki właśnie.

                  Grzyby realne przydomowe?
                  Proszę wierzyć, że sos [zupa wyszła taka sobie] z młodziutkich czernidłaków [kolonia ich daje przecież plon tak z pół wiadra], zasmażkowanych, to poezja smaku. Trochę pieprzu tylko dać. I smakować. Nie szaleję za grzybami od czasu czarnobylskiego [stront długo się w nich ma kumulować], ale te - polecam. Tzn. - i te, i te.
                  Nie te. One, zdaje się, skoszą nas.

                  ***
                  Teraz, od lat, mentalnie się przygotowuję, by w mych kilku kloc[k]ach lipowych, co się od dawna sezonują, wyrzezać to, co od dawna planuję ... Taaaak. Naroża górne i środkowy mej i rodziców altanotrejaży takie puste... Tylko, czy ich znów nie przerośnie masa zielona, ta, co się lubi tam tak piąć.
            • nieskorzanka Re: ostrożnie, cień i sąsiad 03.03.13, 00:35
              kocia_noga napisała:

              > Fajne te grzybki z kamieni, Darze. Już się zastanawiam nad kradzieżą pomysłu. C
              > zym je stabilizowałeś, jeśli to twój ogród na zdjęciu? Tzn trzon rozumiem, że c
              > zęsciowo (może 1/3 długości wkopany w ziemię , choć nie wygląda, ale kapelusze?
              > Czymś sklejone? ( co kropelka sklei sklei)


              Gdzie mogę je obejrzeć?
              • kocia_noga Re: ostrożnie, cień i sąsiad 03.03.13, 08:41
                nieskorzanka napisała:

                >
                >
                > Gdzie mogę je obejrzeć?

                W odpowiedzi Dara udzielonej Gdamieg, link sprytnie ukryrty pod punktem B (zdaje się, klikaj na litery wonostojące).
              • dar61 ostrożnie, niejadalne 03.03.13, 18:18
                {Nieskorzanka} o „grzybach":

                Gdzie mogę je obejrzeć?

                ⇘ ⇩ ⇙
                tu
                ⇗ ⇧ ⇖

                Tamże - na piątej trzydzieści (tj. na pd.-wschód).
                ***
                Jak zobaczyć bez klikania:
                - wgrać w system internetową przeglądarkę z rodziny fajerfoksowej [Mozilja Firefox/ Pale Moon/ Lunascape/ Comodo ICE Dragon];
                - do niej tam [jeszcze bezpłatnie] dołączyć dodatek addonowy z rodziny powiększalnikowych [ - Image Zoom - Image Tweak - Thumbnail Zoom etc.].
                - przeładować przeglądarkę;
                - ustawić zadania dla tych dodatków [wgranie kilku, testowałem, daje oczopląs i przepychanie po ekranie];
                - przetestować;
                - skasować wszystkie prócz jednego, wybranego powiększalnika.
                Potem wystarczy wskazać wskaźnikiem myszki widoczny na ekranie odnośnik zwany z angielska linkiem - a ukryty pod spodem obrazek [nie strona* z dołączonym obrazkiem, tylko obrazek] pojawi się {Nieskorzance} skoro, w całej krasie.
                Jeśli kolor wyróżniony dla odnośnika przez ustawienia przeglądarki jest mało kontrastowy, to można ustawić sobie dowolny, np. jak w swym OS-ie, systemowy, np. różowy.
                Nie chce {Nieskorzanka} dłubać w kolorach OS-u lub w ustawieniach koloru przeglądarki?
                Można dołączyć następny dodatek, tylko do tego zmieniania kolorów na ekranie przeznaczony. Zwie się on [...]

                samoograniczać próbował się
                Dar61

                ***
                */ Okazać całą stronę z obrazkiem, bez jej otwierania, potrafi dodatek CoolPreviews. Ma on oczywiście wariant 3-d [klik] oraz [klik-klik]. Można go ustawić, by [KLIK!]
                d61
          • gdama_g Re: ostrożnie, cień i sąsiad 02.03.13, 21:59
            widzę, że ktos tu ma doświadczenie z sąsiadami, nie mniejsze niż my:) mamy większe gospodarstwo i sąsiad, który nie jest bezpośrednim sąsiadem! w gminie uyskał przymiot strony i blokuję nam wszystko, nawet budowę budynku oddalonego od jego domu w lini prostej 70m! nie ważne - właśnie wzdłuż płotu od strony gdzie mieszka ten sąsiad, ale bezpośrednio z nami nie sąsiaduje chcemy posadzić taki ładny płot, żeby nie miał widoku na nasze budynki, żeby mógł "korzystać z swojej działki w ciepły słoneczny dzien" bo teraz nie może, nasze budynki "zagradzają drogę żabą i jednoczesnie sa siedliskiem wężi i żmiji"... już 10 lat nie możemy postawić budynku, bo ktoś- urzednik bierze pod uwagę w/w tłumaczenia...
            • dar61 Sąsiad a sąsiad 02.03.13, 22:52
              Bez wizji lokalnej nie razbieriosz ;-)
              • kocia_noga Re: Sąsiad a sąsiad 03.03.13, 08:46
                Co do grzybków to odwiedzę kilka warsztatów kamieniarskich. Dawniej robili rzeźby z granitu, to narzędzia i umiejętności powinni jeszcze posiadać, a i skrawki rustykalne granitowe też. Coprawda małzonek mój już się trochę do tego zapalił, ale ja do odgłosów wiercenia jakoś się nie kwapię, wolę pójśc na łatwiznę, jeśli tylko się da.
    • ogrodmowi Re: jakie rośliny na żywopłot? 07.03.13, 12:37
      witaj,thuje szmaragdowe rosną w kolumny więc żywopłot może byc piękny ale z dziurami,najbardziej odporną na wszelkie warunki(boi się tylko przemoczenia) jest thuja brabant,przy okazji rośnie nadzwyczaj szybko,ale należy ją przycinac najlepiej 2 razy w roku,wtedy zachowa ladny wygląd
      z krzewów liściastych polecam berberysy-żywopłot właściwie nie do przejscia:-),ciekawie tez może wyglądac żywopłot z forsycji ale w głębokim cieniu może słabo kwitnąć no i gubi liście na zimę
      jeżeli stawiasz na oryginalnośc polecam rhododenrony które lubią cień
      jeżli może byc niski świetna będzie irga ,która dodatkowo zimą udekoruje swe pędy czerwonymi kulkami
      popularna kiedyś wśród roślin była tawlina jarzębolistna ,której liście przebarwiają się w bardzo spektakularny sposób,do tego świetnie radzi sobie z suszą
      pozdrawiam
      • horpyna4 Re: jakie rośliny na żywopłot? 08.03.13, 12:29
        Ogrodmowi, jeżeli już polecasz irgi, to określ dokładnie gatunek. Nie każda irga jest niska i nie każda ma czerwone owoce, w ten sposób można kogoś wprowadzić w błąd.

        Samo określenie rodzaju (irga) niewiele mówi. Nie wiem, ile w uprawie jest gatunków irgi, ale przynajmniej kilkanaście. Są wśród nich zarówno zimozielone, jak i tracące liście na zimę. Jedne mają owoce czerwone, inne czarne lub brunatnoczarne. Wysokością i pokrojem też się różnią i to dość znacznie.

        Przykładowo:

        Irga Dammera jest zimozielona, pędy ma płożące i zakorzeniające się, owoce szkarłatne, kuliste.

        Irga położona również nisko się płoży (wysokość do 25 cm), ale traci liście na zimę.

        Irga ostrolistna dorasta do 4 m, jest szeroko rozpostartym krzewem o owocach czarnych, jajowatych.

        Irga ciemna jest gęstym krzewem o wysokości do 3 m i łukowato wygiętych ku ziemi pędach, owoce ma czarnobrązowe, gruszeczkowatego kształtu.

        Irga czarna dorasta do 1,5 m; owoce ma, zgodnie z nazwą, czarne.

        Irga wielokwiatowa osiąga wysokość 2 - 3 m, owoce ma szkarłatne.


        Istnieje jeszcze wiele gatunków. A także odmian.
        • ogrodmowi Re: jakie rośliny na żywopłot? 08.03.13, 14:01
          akurat myślałam o niskiej Irdze 'Coral Beauty',bardzo fajnie się ją prowadzi
          • horpyna4 Re: jakie rośliny na żywopłot? 08.03.13, 15:41
            No tak, ale osoba pytająca o krzewy nie wie, co masz na myśli. Trzeba precyzować, o jaki gatunek chodzi, bo są naprawdę bardzo różne. Potem ktoś kupi, bo zobaczy taką samą nazwę rodzajową, a tu wyrośnie coś zupełnie innego.

            A tak przy okazji - bardziej "żywopłotowa" jest irga błyszcząca. Można ją formować zarówno dość nisko, jak i wysoko. Jej liście przebarwiają się jesienią na kolor brunatnoczerwony.
            • ogrodmowi Re: jakie rośliny na żywopłot? 08.03.13, 15:47
              wiesz nie sądze żeby ktoś "na wariata" kupował 100 sztuk irgi na żywopłot przedtem nie sprawdzając jak rośnie.....
              jednak ja wolę irgę coral beauty,jej owoce są bardziej dekoracyjne(przy okazji można wykorzystac do dekoracji światecznych) niż czarne jagody irgi błyszczącej
    • dzikistaw Re: jakie rośliny na żywopłot? 07.03.13, 14:44
      U mnie rosną kolorowe ogniki (czerwony,żółty i pomarańczowy)Zimozielone(jeszcze teraz wisza korale, które kuszą drozdy i gile..:)Rosną na piaskach..są bardzo zwarte,można formować ale uważam ,że wolno rosnące są piękniejsze.Bardzo szybko rosną! Są przy tym niesamowicie kolczaste.Jedyny oprysk jaki wykonujemy to od plesni (w mokre lata ,korale są narażone).Pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka