novalijka39
24.07.13, 17:43
mam w ogrodzie hortensję posadzoną przez ogrodnika chyba w niezbyt odpowiednim miejscu - na skarpie z mało żyzną glebą, wystawiona jest na stronę południową. Hortensja jest odmianą bukietową, niedaleko ma sąsiadkę z tej samej odmiany, ale na nózce. Obie mają 4 lata. W pierwszym roku miały po kilka dużych kwiatów, w drugim dużo więcej, aż gałęzie uginały się pod ciężarem kwiatów, w trzecim takze dużo ale o połowę mniejszych, w tym roku kwiaty są bardzo małe, w krzaku na nożce nieco większe. Oba krzaki przycinałam na wiosnę, myślę ze prawidłowo.
Czy miejsce posadzenia krzewów może być przyczyną coraz słabszego kwitnienia? Czy poprzez jakieś wzbogacenie gleby mogę to poprawić? Da się coś zrobić, żeby znowu tak pięknie zakwitły w następnych latach?