08.08.04, 23:17
Hej!

Buszując moją wyszukiwarką po śmietnisku, natrafiłem na tekst stary, bo
sprzed (chyba) trzech lat, o działaniach prowadzonych przez lasy (państwowe
jeszcze) nad odnowieniem populacji głuszca.
www.tc.ciechanow.pl/arch/010327/gluszec.htm
Chyba wart przeczytania.
(a może i jakichś sprostowań, bo dziennikarz to pisał)

Pomachiwajki

Stary Zgred
Obserwuj wątek
    • mjot1 Re: Głuszce 09.08.04, 09:36
      No cóż Antaresie wywołałeś mnie niejako do tablicy, więc chcąc nie chcąc
      odpowiedzi udzielić muszę.
      Otóż tak się dziwnie składa, że hodowla oddalona jest od mej chałupinki o
      jakieś 5 km.
      Hmmm. Koło nas wszystko znaleźć można :-)

      W skrócie
      Badania genetyczne wykazały, że ptaki z Leżajska najbliższe są tym, które
      kiedyś występowały w Borach Dolnośląskich.
      Stan stada w chwili obecnej: 17 szt. kur i 15 szt. kogutów.
      Do chwili obecnej wsiedlono:
      - 13 szt. w Nadleśnictwie Narol
      - 4 szat w Nadleśnictwie Ruszów – Bory Dolnośląskie.
      Planowane wsiedlenie w tym roku:
      - 8 szt. w N-ctwie Ruszów
      - 10 szt. w N-ctwie Leżajsk koło m-ci Jastrzębiec.

      Prośba.
      Hodowla k. Leżajska prowadzona jest w warunkach możliwie maksymalnie zbliżonych
      do naturalnych. Głuszec jest ptakiem niezwykle płochliwym i każde spotkanie z
      człowiekiem to dla niego wielki stres. A doskonale odróżniają swego opiekuna od
      obcych.
      No i słyszę przecie ile czasem ciężkich słów pada z ust Panów Stanisława i
      Lecha pod adresem nachalnych dziennikarzy czy innych „miłośników”, którzy
      uważają, że zdjęcie to przecie nic strasznego i dla których owo zdjęcie większą
      ma wartość niźli ptak. A spłoszony głuszec w ślepej panice naprawdę potrafi
      zginąć. To nie jest wymysł jedynie tak już bywało.
      Dlatego proszę nie żądajcie ode mnie jakichś aktualnych nowinek czy zdjęć,
      ponieważ by spełnić Wasze życzenie musiałbym postąpić wbrew sobie a jest to po
      prostu niemożliwe.

      PS Hodowla głuszców prowadzona jest także w Nadleśnictwie Wisła.

      Najniższe ukłony!
      Wasz donosiciel M.J.
      • antares777 Re: Głuszce 10.08.04, 23:46
        Jeślim Cię, Mjocie, na jakoweś nieprzyjemności, moim durnym zapytaniem
        naraził - serdecznie przepraszam. Nie było to moim celem. :)

        Wiodła mną - jak zwykle zresztą - chęć sprawdzenia u źródła, wiadomości
        podawanych przez żurnalistów, bo gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie Leżajsk a gdzie
        Ciechanów? Skąd u licha w lokalnym tygodniku z drugiego bez mała końca Polski
        taka wiadomość?

        Bardzo dziękuję za staranie z Twej strony :)

        Jeśli te ptaki są takim rarytasem - wybacz kompletnemu ignorantowi - to na moje
        oko, liczby podawane przez Ciebie świadczą o niemałym sukcesie przedsięwzięcia.

        Tu deklaruję, że ani z mojej strony, ani ze strony mojego najbliższego
        otoczenia, nie grozi żadne niebezpieczeństwo. Wystarczy mi wiedza że są, że
        mają się dobrze i coraz lepiej, a jak wyglądają - znacznie dokładniej mogę
        zobaczyć to na fotkach, których sporo wala się na światowym śmietnisku
        (wystarczy się tylko troszkę przyłożyć), niż w realu, spłoszone i przerażone w
        obszernej wolierze.

        Tu mi się przypomniał bunt, jaki się w czerwcu podniósł na forum, na wieść że w
        stosownym ministerstwie pracują nad zakazem fotografowania wszystkiego co się
        rusza. Trzeba przyznać, że jest problem, bo jak pogodzić słuszne interesy
        ochrony osobników nadwrażliwych (żubrowi by to normalnie zwisało), ze
        zwyczajnymi, codziennymi niemal, pstryknięciami biedronki na stokrotce. Na to
        chyba nie ma mądrych. :(

        Nie ma też chyba mądrzejszych nad naród zamieszkający między Bugiem i Odrą, bo
        inne ościenne narody rozumieją, co znaczy "niel'zia", "zakazano"
        czy "verbotten" i wcale nie mają ochoty na sprawdzanie, czy to aby do końca
        prawda, tylko ten - nie. A może to przejaw historycznie (a i współcześnie)
        wykształconego odruchu samoobrony przed samowolką i głupotą?

        Pomachiwajki

        Stary Zgred
        • mjot1 Joooj 11.08.04, 20:28
          Aż tak opryskliwie zabrzmiała ma odpowiedź?
          Antaresie przepraszam, bowiem nie było to mym zamiarem
          Pisałem to w pracy i na nie swoim „sprzęcie”, więc okradałem pracodawcę
          przynajmniej do kwadratu.
          A pomimo tego, że nie był to mój „pierwszy raz” to jednak zawsze czuję się
          jakoś tak... no nazwijmy to, że czuję się wówczas „durnowato”.
          Widać ten brak komfortu psychicznego natychmiast poprzez klawisze wścibia się w
          snujący się z pod nich tekst...
          Co do braci dziennikarskiej to nie dziw się im wszak taki głuszec jest jednak
          ciekawostką a z czegoś trzeba żyć.
          Pomyśl teraz ile w kraju jest różnych piśmideł programów radiowych i TV i weź z
          tego jedynie niewielki ułamek. A zrozumiesz niechęć opiekunów tych pięknych do
          mediów i innych ciekawskich. Czasem faktycznie ta niechęć jest aż zbyt wyraźna.
          W ramach przeprosin podsyłam podobiznę koguta
          To znaczy spróbuję podesłać, bo nie wiem czy Moderator przymknie oko na ten mój
          niecny uczynek i przepuści je przez gęste sieci cenzury, bo niestety zdjęcie
          jest nie mego autorstwa.

          Najniższe ukłony!
          Zmieszany troszkę M.J.
      • mjot1 Niestety... 12.08.04, 19:48
        Jeszcze trzy dni temu pisałem o planach. Zamierzano wsiedlić 18 szt. ptaków.
        A po dzisiejszej nocy w jednej chwili wszystkie marzenia wzięły w łeb!
        Były 23 pisklaki a w nocy padło 11 szt.! Ile jest w tej chwili? Nie wiem.
        Od rana trwały konsultacje telefoniczne, na gwałt w trybie błyskawicznym
        przewieziono i wykonano sekcję by stwierdzić przyczynę. Zabiła je jakaś
        przypadłość układu pokarmowego (wyleciało mi ze łba). Reszta bardzo poważnie
        zagrożona.
        Tyle pracy, chuchania, zabiegów w jednej chwili diabli wzięli...
        Sierpień to okres „krwawej” selekcji dla tych ptasząt. Jeśli przeżyją sierpień
        to tak jakby na nowo się narodziły.
        Ten rok okazał się niełaskawy...

        Najniższe ukłony!
        Smętny M.J.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka