Dodaj do ulubionych

kwitnący grubosz

06.10.04, 18:28
kiedyś obiecałam że pokażę zdjęcia mojego grubosza który był tak miły i
zakwitł (to jakoś wczesną wiosną było). Jako że nie mam czasu i siły
publikować zdjęć tu, to
republika.pl/dezerter75/
jeśli znajdziecie tam jeszcze zdjęcia części komputerowych to to mój Krzyś
działa ;-D
Obserwuj wątek
    • penutka Re: kwitnący grubosz 07.10.04, 16:31
      A jak tego dokonaliście? (Ty i Twój grubosz ;))). Mam dwa grubosze, jeden w
      mieszkaniu, drugi przez całą wiosnę, lato i aż do tej pory na balkonie, ale one
      ani myślą kwitnąć. Pozdrawiam
      • myszka_ha_ha Re: kwitnący grubosz 08.10.04, 15:17
        sliczny ten kwiatek:)))
        moj grubosz (13-letni) nigdy nie kwitł,
        pewnie jest w tym troszke mojej winy, bo
        z uporem maniaka strzygę go na bonsai:)))
    • madzia.er Re: kwitnący grubosz 13.10.04, 22:56
      to było całkiem niechcący
      Był to jedyny grubosz w sypialni. Aha, mamy ogrzewanie na piece. No i w
      sypialni nie ma pieca. Żeby nie zabierać ciepła z pokoju nigdy nie otwieramy
      drzwi do sypialni- celem ogrzania, więc przez całą zimę temperatura tego
      pomieszczenia wynosiła ok 15-17 stopni (kapitalnie sie śpi w takiej
      temperaturze, tylko czasem rano nosek taki zimny ;-P). Nie zapomniałam o
      podlewaniu. I któregoś dnia- niespodzianka. Ja nawet nie wiedziałam że grubosze
      kwitną!!! Ale pamiętam jak kiedyś przeglądałam taką książkę o sukulentach i tam
      było napisane że one swój najlepszy czas maja właśnie zimą...
      Obecnie jest kilka gruboszy w sypialni. Niektóre również w wersji Bonsai ;-D.
      Zobaczymy czy tego roku też zakwitną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka