yasmina83 28.12.04, 20:54 mam pytanie, czy ktoś wie gdzie można kupić te słynne kwiatki w puszce ?? chodzi mi o hurt poza internetem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
myszka_ha_ha Re: KWIATKI W PUSZCE!!!!!! 29.12.04, 12:36 łomatkojedyno, ja nie wiem czy to poswiateczne przemeczenie czy cos innego, ale zielonego pojecia nie mama co to sa te KWIATKI w PUSZCE? Odpowiedz Link Zgłoś
ulatur KWIATKI W PUSZCE??? 29.12.04, 21:48 Jo tys ni mom nijakiego pojencia co też to bych mogło być! To może jeszcze można kupić nasiona sztucznych kwiatów?:-) Pozdrawiam i czekam na rozwój wypadków. zaintrygowana ula Odpowiedz Link Zgłoś
yasmina83 Re: KWIATKI W PUSZCE??? 29.12.04, 22:05 wygląda to jak puszka po coli czy pepsi... otwiera się,podlewa i w ciągu 2 tygodni wyrasta kwiat , są różne do wyboru, nawet owoce (np truskawka) a nawet bazylia ( ponoć nadaje się do sałatek haha) wejdzcie na google.pl i wpiszcie :kwiatki w puszce: a wyswietla wam sie linki do aukcji na allegro. a ja chciałabym się dowiedzieć gdzie można je kupić poza internetem:) Odpowiedz Link Zgłoś
basienka26 Re: KWIATKI W PUSZCE??? 03.01.05, 11:35 a czy to tak trudno sobie samemu zrobić????? troszkę wysiłku nie zaszkodzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piasia Re: Chcę znać wasze opinie 07.01.05, 18:48 No wiecie ludzie.... Mjot napisał był tutaj, że nie napisał był tutaj dotychczas ani słowa na tematy ściśle ogrodowe. I faktycznie - tak jest jak napisał był, czyli - nie napisał był. Więc wyjaśnijcie mi jak to możliwe, że żaden z jego tekstów nie był - dla mnie przynajmniej ( a sądzę że i dla wielu z Was) - żadnym zgrzytem na tym forum i zawsze byłam pewna, że Mjot właśnie o ogrodach pisał był? No, może troszkę też o lesie, który za ogrodzeniem ogrodu się rozciąga. Możliwości są trzy: 1. albo jestem tak głębokim tumanem, że tekstów ogrodniczych nie odróżniam od tekstów nieogrodniczych, wystarczy, że na forum ogrodniczym się znajdą 2. albo Mjot jest geniuszem, który cokolwiek widzi wokół siebie, pod tematykę ogrodu podciągnąć potrafi i to tak, że czytelnikom wypadają sztuczne szczęki 3. wszyscy ulegamy zbiorowej halucynacji Ponieważ możliwośc trzecia nie wchodzi w rachubę, a możliwość pierwsza jest jedynie hipotetyczna, (żeby było więcej możliwości) więc myslę, że zaszła tu możliwość druga. Świat wg Mjota jest jednym wielkim ogrodem i nie wyobrażam sobie forum ogrodniczego bez Mjota. Choćby nawet pisał o nowych technikach wytopu stali, problemach kolejnictwa w Peru czy też hafcie Richelieu. To też są przecie tematy ogrodowe. Toż siedząc w ogrodzie można haftować serwetkę. A nowe ogrodzenie warzywniaka zrobić ze stali wytapianej nową techniką. A do kogoś może przyjechał daleki krewny z Peru, który przywiózł mu do ogrodu jakąś cud-roślinę a przewoził ją koleją z niezwykłymi perypetiami, które koniecznie trzeba opisać na forum ku uciesze innych forumowiczów... Odpowiedz Link Zgłoś
piasia kwiatki w puszce 07.01.05, 18:52 Przepraszam za poprzedni wpis - wina durnego systemu, który wylogował mnie po 15 minutach i kazał się logować powtórnie, a potem wysłał post nie w ten wątek co trzeba. A propos kwiatków w puszce - to są juz w Polsce? Bo ja kupiłam takie cudo w Wiedniu na targach ogrodniczych i sprezentowałam koleżance. Produkuje to jakaś firma we Włoszech - jak się uda, to ściągnę namiary. Bajer jest niezły, chociaż sakramencko drogi - jednoroczna roslina za cztery euro??? Tyle że to fajny pomysł na prezent, a i puszkę można potem jeszcze wykorzystać, chociaż dziurawa z dwóch stron. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjka Re: kwiatki w puszce 07.01.05, 19:06 piasia napisała: >> Świat wg Mjota jest jednym wielkim ogrodem i nie wyobrażam sobie forum > ogrodniczego bez Mjota. Choćby nawet pisał o nowych technikach wytopu stali, > problemach kolejnictwa w Peru czy też hafcie Richelieu. To też są przecie > tematy ogrodowe święta prawda Piasiu... święta prawda :)) pozdrawiam Łucja Odpowiedz Link Zgłoś
amadyn Re: kwiatki w puszce 07.01.05, 19:10 Czego to ludzie nie wymyślą dla kasy www.dobreksiazki.com.pl/eqs.phtml?dkat=100 Odpowiedz Link Zgłoś
myszka_ha_ha Re: kwiatki w puszce 07.01.05, 19:58 hahaha piasiu, dobrze, że sztucznej szczęki nie mam, bo z pewnością bym sią nią udławiła, albo (bożesz ty mój) upadła by mi była na podłogę i się potłukła:))))))))))))))))) a mjot niech pisze i to duzo:)))) pozdrawiam was z bolącym brzuchem :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
piasia Re: kwiatki w puszce 12.01.05, 16:03 Co za kretyński system. Nie dość, że władowal mój wpis nie w ten wątek co trzeba, to jeszcze nie władował go tam gdzie chciałam, a jak ch ciałam, to mi wrzeszczał, że "nie mozna powtórnie wysłać tego samego postu". Dziś nadrobiłam braki i wysłałam ten post tam gdzie powinien być. Odpowiedz Link Zgłoś