11.01.05, 12:33
Mam w domu drzewko cytryny.Nieduże.Właśnie zaczyna kwitnąć, dwa kwiatki już
się rozwinęły, bardzoooo ładne:)))
Czy mam ją w tym czasie jakoś szczególnie pielęgnować, nawozić, podlewać?
Co zrobić żeby owoce były niczego sobie?:)
Bardzo proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • magda1711 ?? 13.01.05, 11:52
      • tomek1_to P.S. 16.01.05, 19:52
        A tak na marginesie to mam trochę cytrusów do sprzedania .
    • magda1711 Czy mogę dostać jakąś odpowiedź???????? 15.01.05, 11:54
      • wcyrku1 Re: Cytryna skierniewicka odpowiedź!!!!!!!!!!!!!!! 15.01.05, 13:58
        Jeżeli liczysz tylko na kwiatki pięknie pachnące to wystarczy zasilać jak inne
        kwiaty - kwitnące kilka razy w roku. Jeżeli liczysz na owoce to parapetu w
        pokoju nie polubi, bo to jest malutkie drzewko. Każdy Twój błąd zasygnalizuje
        zrzucaniem liści i zawiązków. Podam Ci warunki w których moja dobrze się
        sprawuje. Oszklony taras z dogrzewaniem obecnie tylko +5/+10 st C bo odpuściłem
        sobie kwitnięcie bougewilii. Ziemia żyzna w wielkim pojemniku śr.70 gł 40cm ze
        wskażnikiem wilgotności /c.jest b. wrazliwa na przesuszenie/ Podlewam
        tylko "sosem z pokrzywy". Na drzewku wys/śred 70/70 stale mam od 6-10 cytryn
        z 2-3 okresów kwitnięcia, w tym roku latem na raz miała ponad 80 kwiatków.
        Dojrzewają - żółkną o wadze 1 szt 0,7-0,8 kg. Skóra gruba albo b. gruba.
        Wspaniała smakowo jako dodatek do herbaty. Powodzenia i smacznego.
        • 7777777s Re: Cytryna skierniewicka odpowiedź!!!!!!!!!!!!!! 16.01.05, 11:22
          a jak ktoś nie ma przeszklonego tarasu o odp. temp.?
          • wcyrku1 Re: Cytryna skierniewicka odpowiedź!!!!!!!!!!!!!! 16.01.05, 16:44
            Najważniejszy jest duży pojemnik/donica/. A resztę to roślina odpłaci
            intensywnością owocowania.
            • tomek1_to Re: Cytryna skierniewicka odpowiedź!!!!!!!!!!!!!! 16.01.05, 18:46
              Witam ! Podstawowe wymagania cytrusów to światło , wilgotność pow. i
              temperatura. Jeżeli temperatura jest (zimą) pow 16-18 st.C potrzebują dużo
              światła naturalnego bąć doświetlania sztucznego (światło niebieskie i
              czerwone ) oraz zraszanie wodą (w zależnosci od temperatury) 1 - 2 x
              dziennie.Roślina w takich warunkach nie przechodzi w stan spoczynku .Natomiast
              jeśli mamy możliwość obniżenia temp. poniżej 15-14stC , ograniczamy podlewanie
              (do przeschnięcia wierzchniej warstwy ziemi) ,nie musimy przechowywać rośliny w
              bardzo jasnym pomieszczeniu i sporadycznie można zraszać dla poprawienia
              wyglądu cytrusika .
              Pozdarwiam !
              • aleksandra.zagawa dziwna cytryna 19.01.05, 16:28
                wczoraj kupiłam drzewko cytrynowe na allegro. Ale wydaje mi sie troche dziwne -
                wcale nie pachnie, jest naprawdę duże (ok 140), widac ze przycinane było z
                róznych stron i... wcale nie pachnie ani troche cytryną.
                do tego ma dziwne liście: takie jakby dwa połączone ze sobą (jeden za drugim)
                czy to jest jakaś odmiana cytryny? bo jak widze w internecie zdjęcia cytryny,
                to mają inne liście.
                pozdrawiam
                • tomek1_to Re: dziwna cytryna 19.01.05, 20:45
                  Witam ! Jak możesz to prześlij jakieś zdjęcie rośliny lub link ze strony której
                  kupiłas (jeśli było tam zdjęcie tej cytryny).
                  Pozdrawiam
        • krewetka co sie staoo z cytryną??? 25.01.05, 14:33
          witajscie, mialam mala sadzonke cytrynr, rosla sobie ok 3 miesiecy i agle
          zaczely jej usychac liscie ( mimo ze byla podlewana), teraz zostaly same
          galazki, co moze byc przyczyna? czy da sie ja jeszcze odratowac?
    • magda1711 Re: Cytryna. 18.01.05, 12:51
      BARDZOOOO DZIĘKUJĘ za odpowiedzi!:)
      • myszka_ha_ha Re: Cytrynka na gwałt potrzebna! 18.01.05, 13:41
        Mam pytanko w związku z cytryną.
        Mieszkam w Łodzi i może ktoś wie gdzie kupić
        drzewko cytrynowe i mandarynkowe?
        Baaardzo dziękuję za każdą odpowiedź, byle na temat:P
        • nnike Re: Cytrynka na gwałt potrzebna! 19.01.05, 01:01
          Ja kupiłam cytrynę i mandarynkę na Allegro i rosną :)
        • tomek1_to Re: Cytrynka na gwałt potrzebna! 19.01.05, 08:57
          Witam ! Bardzo dobrze że mieszkasz w Łodzi ,sprowadzam rośliny cytrusowe i
          wstawiam je miedzyinnymi do palmiarni, gdzie można je bez problemu kupić w
          tamtejszej kwiaciarni.
          Pozdrawiam !
          • myszka_ha_ha Re: Cytrynka na gwałt potrzebna! 20.01.05, 10:39
            tomek mam pytanko, skąd sprowadzasz, bo ja szukam
            tej skierniewickiej cytryny (że o mandarynce nie wspomnę)


            a co do allegro to nie ma teraz ani sztuki wystawionej

            pozdrawiam Ania
            • nnike Re: Cytrynka na gwałt potrzebna! 20.01.05, 11:49
              Kupiłam na Allegro w solidnej firmie. Właścicielka ma nick Kazina i jest teraz
              na gg: 1864005 :)
              • myszka_ha_ha Re: Cytrynka na gwałt potrzebna! 20.01.05, 12:44
                dzięki nnike:))) lecę na gg może coś się
                jeszcze zostało Kazinie:)
    • dorotek.k cytryna z pestki 21.01.05, 13:44
      witam,
      mam w domu prawie dwuletnie drzewko cytrynowe, które zostało wychodowane z
      pestki, nigdy nie kwitło a sięga już prawie sufitu, czy istnieje jakiś sposób
      aby z takiego drzewka można było uzyskać owoce? czy też powinno się kupić
      specjalną roślinkę a nie taką z własnej hodowli?
      • nnike Re: cytryna z pestki 21.01.05, 14:18
        Mnie nigdy nie udało się "obudzić" pestki cytrynowej i zazdroszczę Ci tak
        wysokiego drzewka, mimo że na kwitnienie poczekasz jeszcze kilkanaście lat
        (chyba?) :)
    • myszka_ha_ha Re: Cytryna. 24.01.05, 19:16
      dziękuję za radę, wreszcie kupiłam wczoraj cytrynę w
      palmiarni:)))))))))))))
      ależ jest cudowna, a nawet kwitnąca:))))))
      cieszę się z niej jak nie wiem co, teraz tylko czekam
      aż owoce będą:P
      • myszka_ha_ha Re: Co z pączkami i kwiatami? 25.01.05, 08:05
        Mam jeszcze kilka pytań, tym razem dotyczą pączków i kwiatów
        -czy usunąć nadmiar pączków( na tej cytrynie którą kupiłam jest ich ze 30)
        -czy zapylać kwiaty pędzelkiem
        -ile maksymalnie zostawić kwiatów (tych zapylonych) zeby nie
        osłabić za bardzo rośliny
        a wreszcie
        -czy (pod warunkiem, że zawiąze się owoc) pozostawić jeden owoc,
        a może ryzykować z kilkoma
        Jeśli ktoś zna odpowiedź z góry dziękuję za radę;)

        • wcyrku1 Re: Co z pączkami i kwiatami? 25.01.05, 11:22
          Przesadz do zdecydowanie większej doniczki niż dla przecietnej rośliny
          kwiatowej. Owoce rosną ok. 1/2roku w tym czasie muszą być zapwenione stabilne
          warunki. Zawiązki bedzie sama zrzucać, dotychczas rosła w optymalnych warunkach
          w mieszkaniu mogą byc problemy z utrzymaniem zawiazków. Smak owoców będzie
          zależał od nawozow - tak jak "plastikowe pomidory" kupowane zimą.
        • tomek1_to Re: Co z pączkami i kwiatami? 30.01.05, 17:06
          Witam ponownie!
          Na zadane pytanie przez Ciebie postaram się jak najkrócej odpowiedzieć (ale
          rzeczowo) . Podstawową zasadą przy regulacji owocowania roślin jest fakt iż na
          jeden owoc pracuje ok. 10 liści (zdrowych) ,tak więc Masz odpowiedż na pierwsze
          pytanie.Poczekaj ze dwa tygodnie może roślina sama zrzuci chore i niepotrzebne
          zawiązki owoców , jeśli nie to wedłóg siebie musisz ocenić naisłabsze i oberwać
          je. Pączki i kwiaty nie przeszkadzają zbytnio roślinie , więc nie ma potrzeby
          ich obrywać (czyż nie pięknie wyglądają i pachną ?)
          Pozdrawiam Tomasz !
          • myszka_ha_ha Re: Co z pączkami i kwiatami? 30.01.05, 17:47
            tomek dzięki wielkie, przyznam, że nie wiedziałam o
            zależności pomiędzy owocem a liściem,
            teraz już będę mądra:)
            faktycznie pączuszki kwiatów rozwijają się w zaskakującym tępie,
            a nawet tworzą się nowe, myślałam że moja cytrynka zgubi je
            wszystkie, przecież taka zmiana warunków nie jest za dobra,
            ale nie one ciągle rosną:)
            jeśli jeszcze urosną z tych kwiatków owoce, to już będzie szczyt
            marzeń:) wiem że trzeba nadmiar oberwać, na początek zostawię 1 owoc
            no góra 2, a latem zabiorę roślinkę na działkę, a niech ma dziewczynka:)))
            teraz trzymam kciuki, żeby zawiązały się owoce tylko...
            ...
            czy trzeba zamerdać pędzelkiem? tzn. zapylić kwiatki?
            jakoś nie znalazłam nigdzie informacji na ten temat
            • wcyrku1 Re: Co z pączkami i kwiatami? 30.01.05, 20:06
              myszka_ha_ha napisała:


              > ...
              > czy trzeba zamerdać pędzelkiem? tzn. zapylić kwiatki?
              > jakoś nie znalazłam nigdzie informacji na ten temat
              Nigdy nie merdolilem a cytrynki rosną - więc chyba nie trzeba.
              • bafra Re: Cytryna! 10.03.05, 11:04
                Mam,mam nareszcie zdobyłam cytryne i mandarnkę! piekną już kwitnącą.Mam
                nadzieję,ze doczekam chociaz "mizernych" owocków. bf
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka