07.07.02, 15:23
Panie Jurku kupilam bardzo ladne klematisy. Posadzilam je w donicach (ca.16
litrowe).
Zaczynam sie jednak zastanawiac jaka maja szanse na przezimowanie. Mialam
kiedys klematis w donicy ktory nie przezyl zimy.

Czy trzeba na cos szczegolnie zwrocic uwage, czy trzeba je okrywac, wniesc do
zimnej piwnicy???

Serdecznie pozdr.
Tula
Obserwuj wątek
    • tula kLematis oczywiscie 07.07.02, 23:28
      ups! blad w tytule, ale pytania nadal aktualne.

      pozdr. tula
      • kasiaprim _________________________Clematisy link i rady 09.07.02, 13:21
        Ja moje okrywam 4 warstwami styropianu-ok 20 cm.Mam łatwiej, bo nie trzymam w
        donicach okragłych, tylko w kwadratowych skrzyniach.
        Ani jeden nie zmarzł.
        Ale sa łatwiej przemarzające i trudniej...
        Zacznij hodowle od powojnikow tzw. botanicznych, pierwotnych. Nie zapadają na
        choroby, a zwłaszcza na nieprzewidywalny a straszny w skutkach uwiąd powojników,
        i nie przemarzają łatwo. Kwiaty mają mniejsze niz mieszance , ale za to miliony...
        Są urocze !
        A najlepsze compendium wiedzy, to strona dra Marczynskiego, który ze wspolnikiem
        prowadza najlepsza polską hodowle.
        www.clematis.com.pl/wms/
        Jesli idzie o tworzenie nowych polskich gatunkow- to przoduje pewien zakonnik ,
        O. Stefan Franczak, ale nie dotarłam jeszcze, gdzie mozna Go znaleźć...
        Moze Ekspert pomoże...???
        O.Stefan ma niebywałe osiągnięcia-Jan Paweł II, Westerplatte, Matka Urszula
        Ledóchowska, Matka Siedliska, Kardynał Wyszynski, Fryderyk Chopin, Warszawska
        Nike, ech...piękne hobby...
        VIVAT CLEMATISY !!!
        • tula Dzieki 09.07.02, 16:11

          za link i wiadomosci. Sa juz w ulubionych.

          Usmiechy
          Tula
      • marbor1 Re: kLematis oczywiscie 09.07.02, 17:15
        Cześć Tula. Uważam, że wszelkie rośliny w doniczkach pozostawione na zime w
        ogrodzie zmarzną, chyba że opatulisz je bardzo dobrze. Bezpieczniej jest jednak
        do pomieszczenia, aby tylko nie b.ciepłego. Swego czasu też w donicy zostawiłam
        na działce klematis i niestety na wiosnę nie wystartował mi . Było mi z tego
        powodu b.smutno.
        Pozdrawiam Maria
        • ptasik Re: kLematis oczywiscie 09.07.02, 19:04
          Witajcie
          Nieśmiało pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze. Otóż wydaje mi się , że z tymi doniczkami to tak nie do końca prawda, bo wiele zalezy od tego jaką roslina została w niej poadzona. U mnie od lat w pojemniku rośnie winobluszcz trójklapkowy , a w zeszłym roku przez gapiostwo nie został zabezpieczony na zimę. Teraz znowu zachwyca nas swoimi gałęziami i liśćmi. Z tymże cała prawda wygląda w ten sposób, że wionbluszcz rosnie w drewnianej skrzyni.
          Biorąc pod uwagę Tula Twoje zimowe klimaty to chyba jednak rzeczywiście klematisy muszą zimować w domu
          Pozdrawiam Was serdecznie
          Katula
          • maciekwiercinski Re: kLematis oczywiscie 09.07.02, 19:15
            Witam!

            A botaniczne?

            Takie by nie trzeba było ich okrywać ani ciąć..?

            Bo otrzymają zadanie: piąc się po modrzewiu, sośnie żółtej, ładnie kwitnąć (
            jaskrowo i długo) i dziczeć...

            Szukam clematisów dla leniwych gapiów..?

            Pozdrawiam!

            Maciek

            PS Bo pnącza doniczkowe to np. passiflora...
            W ogrodzie mają zimować bez żadnych zabiegów...
            Albo się nie nadają.
    • jerzy.wozniak Re: Kematis 12.07.02, 12:06
      Witam na forum Gazety!
      Klematisy zimują w donicach pod warunkiem ze wybierzemy odmiany niezbyt silnie
      rosnące i odporne na zimno, a pojemnik ma pojemność - minimum 15 litrów i jego
      wysokość jest większa niż średnica, gdyż rośliny te maja głęboko wrastający
      system korzeniowy! Nie wolno sadzić więcej niż trzy egzemplarze na pojemnik o
      pojemności 20 litrów.
      Powojniki nie lubią przegrzewania korzeni dlatego wybieramy donice w jasnych
      kolorach lub okrywamy donicę drewniana osłonką wypełnioną styropianem. Rośliny
      sadzimy 5-10 cm głębiej niż rosły dotychczas, a powierzchnię podłoża przykrywamy
      2-5-centymećrową warstwą kory.
      Jeśli sadzimy kilka do jednej donicy to warto wybrać odmiany różniące się
      terminem kwitnienia. Oczywiście najlepiej przenieść je na zimę np. do garażu, ale
      temperatura w zimowym legowisku nie może być wyższa niż 0-6C. Można również
      zabezpieczyć donice styropianem lub zadołować je w ogrodzie sąsiada.
      Jeszcze może kilka uwag;
      Powojniki nienawidzą suchego podłoża – gubią wówczas dolne liście i słabo kwitną.
      Należy więc zwracać uwagę aby podłoże było cały czas wilgotne! Norma to kilka
      litrów wody na 15-20 litrowy pojemnik.
      Po posadzeniu przycinamy górne pędy nad ziemią (30-40)cm nad ostatnia para pąków,
      a gdy wyrosną młode pędy warto uszczknąć im wierzchołki, gdy mają 2-4 pary liści.
      Jak wszystkie pnącza wymagają regularnego nawożenia jednak nie w terminie
      kwitnienia! Nawożenie wstrzymujemy więc gdy pąki są wielkości grochu a wznawiamy
      gdy rośliny przestają kwitnąć.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka