Dodaj do ulubionych

help,moje fuksje poparzone

25.07.05, 14:52
a tak juz pieknie zakwityly:(,wczoraj bylo u nas 40 stopni i choc stoja
wiekszosc dnia w cieniu ,to niestety i tak slonce je popalilo.wygladaja
okropnie ,liscie pozwijane i kwiatki popalone.podlalam je dzis bardzo sowicie
i spryskalam woda czy to jednak cos pomorze? smutno mi :(
Obserwuj wątek
    • onnanoko Re: help,moje fuksje poparzone 25.07.05, 15:52
      W dłuższej perspektywie na pewno pomoże, choć poparzonym listkom i kwiatom
      życia nie wróci... Roślinki można przyciąć, to je pobudzi do rozkrzewienia i w
      rezultacie również do wypuszczania nowych pąków - mam nadzieję, że z powodu tej
      awarii nie stracisz do nich cierpliwości? A tak na przyszłość to... sama już
      wiesz. Fuksje słońca za bardzo nie kochają i warto je cieniować...
      • happy_woman Re: help,moje fuksje poparzone 26.07.05, 00:21
        dzieki za odpis.wlasnie przyszlam z pracy i zagladam na nie:(.liscie sa brazowe
        i galazki tez, a o kwiatach juz nie wspomne.tak mysle sobie jak do tego
        doszlo,u somsiadki wisi taka sama fuksja i w podobnym miejscu i nic sie nie
        stalo.a u mnie taka posucha:( moze nawoz to spowodowal.przed wczoraj nawozilam
        je nawozem do kwiatow.wieczorem jak juz slonce zaszlo.no nic moze sprobuje z
        tym podcieciem galazek ale martwie sie czy wogloe cos z nich bedzie jeszcze w
        tym roku.pozdr
        • onnanoko Re: help,moje fuksje poparzone 26.07.05, 14:29
          Witaj, spróbować zawsze warto! Pora nawożenia raczej nie ma znaczenia, ale może
          roztwór był za słaby? Nie sugeruj się sąsiadką, rośliny to indywidualiści,
          czasem trzymasz dwie obok siebie, wydawałoby się, w identycznych warunkach, i
          nagle niby bez powodu jednej już nie masz... Mimo wszystko sądzę, że z Twoich
          fuksji coś jeszcze wyrośnie! Ja kupiłam jedną w stanie nieomal terminalnym, a
          teraz, po miesiącu, jest śliczna! Powodzenia!
          • happy_woman hej onnanoko:) 26.07.05, 14:56
            jestem Ci wdzieczna za dobre serce dla mnie mimo wszystko:). niestety juz wiem
            gdzie popielnilam blad ,to nie slonce spalilo moje rosliny tylko odrzywka do
            roslin, ktora powinnam rozrzedzic przed wlaniem do doniczki.zazwyczaj
            kupowalam taka co bylo juz gotowa ,rozrzedzona a na ta nie popatrzylam na
            dawkowanie tylko prosto z butelki polalam po fuksjach i hibiskusie.skutek
            oplakany :( moze cos wiesz co robic w takich przypadkach,na razie poobcinalam
            galazki ,bede obserwowac czy cos sie odradza.czy jest sens przesadzac takie
            rosliny teraz do nowej ziemi?jak myslisz.pozdrawiam serd
            • przemoaj5 Odżywka 27.07.05, 08:59
              Witaj, skoro przelałas odzywką rosliny to jedyna metoda wypłukac odzywkę z
              ziemi. Włozyc doniczki do durych wiader i co kilka godzin wylewac wode. Mozna
              posstawic doniczkę pod biezącą wogę. (mały strumień z kranu ) by odzywka sie
              wypłukała Przez 2-3 godziny odaywka powinna wypłynąc z doniczki.
              Pozdrawiamy
            • onnanoko be happy! 27.07.05, 13:03
              Witam! No, tego się właśnie obawiałam - że za słabo rozcieńczyłaś odżywkę...
              Poza intensywnym przepłukiwaniem ziemi niewiele Ci pozostaje - no, chyba że po
              prostu przesadzisz roślinki do świeżego podłoża - usuwając przy okazji jak
              najwięcej tego przenawożonego. A na wszelki wypadek zrób sadzonki ;)
              Powodzenia i pozdrawiam słonecznie
              • happy_woman dziekuje dobrzy ludzie... 27.07.05, 20:09
                za porady.zrobilam tak jak radziliscie. przesadzilam rosliny do nowego
                podloza.watpie zeby cos jeszcze z tego bylo w tym roku,ale pozostaje nadzieja
                ze moze w przyszlym cos sie odrodzi.Bog okazal sie bardzo laskawy dla mnie
                dzisiaj,pojechalam do sklepu i dostalam dwa gatunki pieknych fuksji za polowe
                ceny.znow jestem happy:)pozdrawiam serd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka