ktom3
01.08.05, 11:47
Tak mam ich dosyć i ich kaprysów, nie chcą rosnąć, nie kwitną lub chorują:
azalie japońskie,rododendron wielkokwiatowy (wielka mi rzecz, kilka razy
podlałem kranówką),mieczyki abisyńskie (ładnie rosną ale chyba nie mają
zamiaru kwitnąć, babiana ( te to nawet rosnąć nie chcą).
Ostatnią swoją szansę mają: pieciorniki ( po posadzeniu całe krzewy
zbrązowiały i to napewno nie efekt suszy), cisy kolumnowe (od spodu żółkną
igły i krzewy łysieją).
Koniec z pobłażliwością. Mają czas do wiosny, jeżeli nie zaakceptują miejsca
w którym przeszło im rosnąć ich wątły żywot zakończy się i koniec.
Tomek