Dodaj do ulubionych

Kosą, mości Panowie! cd

03.08.05, 10:31
Dziś o to, o godzinie 5.45 usłyszalam dzwięk koszonej trawy właśnie kosą. Mój
sąsiad o poranku, w zamglonych jeszcze promieniach slońca, w rosie na trawce
rozpoczął koszenie. I wszystko było by pięknie gdyby nie to że ja zwyczajowo
budzę sie o godzinie 7 minut pięć. Ja rozumiem że natura, że starszy człowiek
nie może spać. Ale na litość!! dlaczego kosić o wschodzie słońca?? No chyba
że za tym się coś kryje. Np teoria że potem trawa lepiej rośnie, albo że rosa
łagodzi rany cięte trawy, etc

Dla przypomnienia===>>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=309&w=16486411&a=16523139
Obserwuj wątek
    • cereusfoto Re: Kosą, mości Panowie! cd 03.08.05, 10:48
      Mój sąsiad również woli prace ręczne. Macha równo kosą w te i wewte i również o
      świcie. Przyczyny: może się wstydzi ( eeee chyba nie ), albo temperatura - nie
      ma takiego gorąca, a jak wiadomo kosą to się kosi i kosi i kosi, więc musi
      wcześniej zacząć, by o normalnej porze skończyć.
    • gusia40 Re: Kosą, mości Panowie! cd 03.08.05, 12:56
      Spróbuj pomachać kosą jak słońce jest wysoko.Kosi się rano bo chłodniej.
      • natka00 Re: Kosą, mości Panowie! cd 03.08.05, 13:10
        Wiem że rano chlodniej :)
        • basia961 Re: Kosą, mości Panowie! cd 03.08.05, 17:10
          Głośna ta kosa jakaś :)))
          Do domu sprowadziliśmy się w sierpniu, budzili nas robotnicy z okolicznych
          budów. Jesienią sąsiad zaczął jeździć do pracy Syreną. Na 6.00. O 5.30 otwierał
          garaż, odpalał maszynę, pyr-pyr, jak to syrenka. Wychodził z garażu, otwierał
          bramę, syrenka pyr-pyr-pyr. Wsiadał, wyjeżdżał, wysiadał, syrenka.... Zamykał
          garaż i bramę, syrenka... Odjeżdżał! Nie trzeba było budzików nastawiać. A jak
          syrenka zepsuła się, wszyscy sąsiedzi spóźnili się do pracy...
    • dory7 Re: Kosą, mości Panowie! cd 03.08.05, 17:40
      Ech...A co by było gdyby ta kosa to spalinówa jakaś?!
    • wcyrku1 Re: Kosą, mości Panowie! cd 03.08.05, 18:37
      E e e e e marudzicie trochę, przecież dzwięk kosy to jak szum morza a osełki
      jak krzyk mewy. Mjocie napisz coś na temat z wyjatkiem kosy spalinowej. Proszę.
    • tram_ktos Re: Kosą, mości Panowie! cd 04.08.05, 11:04
      Mam kosę i czasami też sobie idę pokosić. Kosi się rano, dlatego, że mokrą
      trawę (od rosy) lepiej się tnie. Najgorzej kosi się po południu, a wieczorem,
      gdy już rosa zaczyna "siadać", jest trochę lepiej. Nawet jest jakiś wierszyk o
      kosie i rannej rosie, ale go dokładnie nie pamiętam.
      • edytahph Re: Kosą, mości Panowie! cd 04.08.05, 16:46
        kto rano wsatje temu Pan Bóg daje....

        Ile ja bym dała gdyby wróciły moje czasy z dzieciństwa kiedy to razem z
        ukochanym dziadkiem chodziłam poranną rosą kosic trawę na siano lub zboże. Nie
        było wtedy kombajnów a my pracowaliśmy ad świtu do południa. Pozniej przecież
        kose trzeba było naostrzyc, tzn. wyklepac. I klapałam (a raczej patrzyłam) na
        to jak mój dziadzio pracuje...
        Miałam wtedy zaledwie pare lat... ale te lata spędzone w środku Puszczy
        Rominckiej pamietam i śnią mi się nie przesadzając min 1 raz w tygodniu...
        Teraz mój dziadek jest ze mną duchem, kosy nie widziałam od wielu lat, a
        tramwaje za oknem "śpiewają zamiast ptaków"...
        Tęsknię za dźwiękiem kosy, za dziadkiem i zastanawiam się jak ten czas leci.
        Minęło prawie od tego 25 lat a ja marze i wspominam... Zazdroszczę Wam tego
        sąsiada i tej kosy ....
      • haraposkutya Re: Kosą, mości Panowie! cd 05.08.05, 17:12
        Ewa Szelburg- Zarębina "O Trzech Braciach i o Żywej Wodzie". ------> google
        • edytahph Re: Kosą, mości Panowie! cd 06.08.05, 21:12
          nie Ewa Szelburg-Zarębina, tylko ja Edyta M.
          To było moje dzieciństwo i zresztą mojego rodzeństwa również. No chyba że
          chodziło Ci o coś innego...
          • haraposkutya Re: Kosą, mości Panowie! cd 06.08.05, 22:06
            To było do Tram_ktosia.
    • natka00 Re: Kosą, mości Panowie! cd 05.08.05, 13:11
      Napisałam tego posta bo:
      - sąsiad obudził mnie rano (nie mam Mu tego za złe, ale mógł mnie nie budzić :)
      - bardzo dawno nie widziałam nikogo(oprocz mojego sasiada) kto kosiłby kosą
      - był piękny słoneczny poranek i ptaszki ćwierkały
      - uwielbiam sowjego sąsiada!==>>>
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=13745231&a=13871881

      Pozdrawiam
      natka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka